Dodaj do ulubionych

Nos zatkany -brak kataru ?

28.10.06, 15:16
To juz czwarta noc jak moja córka meczy sie w nocy. Ma tak okropnie zatkany
nos że tragedia, w nocy az słychac jak jej bulgocze i przełyka to wszystko co
jej sie tam w nosie gromadzi ,ale dla mnie najbardziej dziwna rzeczą jest to
że w ciagu dnia nie ma kataru nic jej z nosa nie leci a w nocy to chce sie
udusić. Dwie noce temu to az zwymiotowała ten śluz a nos dalej zatkany i
kolejna noc nieprzespana- co robić ?
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: Nos zatkany -brak kataru ? 28.10.06, 18:14
      Po takim opisie to mi przychodzi do głowy Euphorbium. Kaloryfery u Was już chodzą?
      • beba2 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 28.10.06, 18:30
        Ja przy takich objawach daję sticta pulmonaria 5 CH nawet 5 x dziennie i na noc
        sulfur 30 CH.
        • jagoda2 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 30.10.06, 09:16
          Moja córka ma dokładnie to samo z zapchanym/nie zapchanym nosem - w nocy
          wszystko rzęzi, a w dzień suchutko.
          Czy możesz napisać, ile kulek na raz można podać sticta pulmonaria i sulfuru?
          Dziękuję za odpowiedź.
          Jagoda
          • beba2 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 30.10.06, 18:17
            Mozna podać jedną kulkę, można i pięć - to nie ma większego znaczenia.
        • jagoda2 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 31.10.06, 08:41
          Bebo,
          sticta pulmonaria jest w potencji 5 CH czy 15 CH?
          Dziękuję za odpowiedź.
          Jagoda
          • 5_monika Re: Nos zatkany -brak kataru ? 31.10.06, 08:49
            są różne potencje
            jak beba napisała że 5ch to trzeba podać tą potencję.

            pzdr
            • beba2 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 31.10.06, 10:31
              Pięć.
              • jagoda2 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 31.10.06, 15:20
                Jeszcze jedno: czy może być 9 CH skoro w aptece nie było 5 CH?
                Nie krzyczcie na mnie, please...
                Jagoda
        • jagoda2 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 31.10.06, 15:09
          Jak długo należy podawać stictę? I chyba należy zmniejszać częstotliwość
          podawania?
          • beba2 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 31.10.06, 17:49
            Dziewiątka moze nie zadziałać, ale mozesz spróbowac.
            • basiaw87 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 18.10.07, 18:29
              Czy sticta pulm. ma spowodować wyciek z nosa? Moja córka ma to samo. Ostatnio po
              takim zatkanym nosie w nocy dostała kataru. Nawet się ucieszyłam, bo miałam
              nadzieje, że wszystko wyleci i będzie spokój, ale nie. Katar się skończył, a
              nocą w nocy dalej rzęzi w nosie, spływa i prowokuje do kaszlu. W dzień nic nie
              da się wyczyścić, ale słychać, że w nosie coś jest.
              • basiaw87 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 19.10.07, 21:15
                Bebo, odpowiedz, proszę.
                • odessa71 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 30.10.07, 22:47
                  Podbijam.
                  My męczymy się z zapchanym nosem już 3 tygodnie. Noce są naprawdę
                  straszne, Euforbium nie pomogło, a nawet mam wrażenie, że bardziej
                  zatkał się nos.
                  Macie jeszcze jakieś propozycje co robić?
                  • 5_monika Re: Nos zatkany -brak kataru ? 30.10.07, 22:51
                    objawy, objawy, objawy, odczucia -dokładne, nawet te z pozoru
                    niezwiązane z niedrożnością nosa
                    pzdr
    • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 24.09.08, 12:42
      Witajcie,
      u nas nos zatkany już trzecią noc: nic nie spływa, nie ma
      wydzieliny. Jak na siłę każę mojemu czterolatkowi wysmarkać nos, to
      jest trochę wodnistej wydzieliny. Zatyka Go nad ranem, między 02:00-
      06:00. Bez względu na to czy kaloryfery są włączone czy nie. Budzi
      się o 06:00 i mówi, że ma coś w nosie. Do tej pory odblokowywał mu
      się nos w ciągu mniej więcej 2 godzin. Dziś niestety mówi już przez
      nos. Co podać, w jakiej potencji i jak często? Pomóżcie proszę
      • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 24.09.08, 12:46
        Zapomaniałam dodać, że pokasłuje sucho, ponieważ ten zatkany nos go
        dusi, sporadycznie, jakby się zakrztusił
        • izunia3ch Re: Nos zatkany -brak kataru ? 24.09.08, 20:59
          Ja podałabym Sticta pulm. 9 ch.
          • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 24.09.08, 22:45
            Też tak pmyślałam, tylko ile i jak często i jak długo. To moje
            początki w homeopatii i takiej wiedzy jeszcze nie mam
            dziękuję :)
            • 5_monika Re: Nos zatkany -brak kataru ? 25.09.08, 13:48
              np. 3-4 razy dziennie 1 granulka pod język, po jednym dniu powinna
              być zauważalna reakcja.
              jeśli nie będzie to nie ten lek.
              pzdr
              • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 25.09.08, 20:57
                Bardzo, bardzo Wam dziewczyny dziękuję
                monika
                • bosshek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 08.10.08, 10:19
                  Moniko , napisz proszę czy zastosowałaś proponowane leczenie i czy
                  jest jakas poprawa?
                  • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 11.10.08, 21:06
                    Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam, ale dużo się wydażyło.
                    Zastosowałam, sticta i pulastilla 30 ch, którą zaleciła mi zresztą
                    Pani homeo, i jeszcze w późniejszej fazie zdaje się mercuriusa, ja
                    nie do końca wiem jak się to pisze. I skończyło się tak, że w środę
                    wieczorem mówię do męża:no mamy nareszcie zdrowego syna!!! Śpi cicho
                    i spokojnie, nie kaszle, nie chrapie, bańki jasne bez śladów,
                    katyaru brak, ucho zdrowe, pełnia szczęścia :)No i nadszedł
                    czwartek, mały poszedł jak co dzień do przedszkola. O 12 dzwoni do
                    mnie Pani z przedszkola, że Erka ucho kłuje. To ja po niego jadę,
                    jak mnie zobaczył zaczął płakać i tak płąkał do siódmej wieczorem.
                    Ale po kolei, od razu z przedszkola pojechaliśmy do laryngologa:
                    chore ucho czerwone bez wysięku. Dzwonię do mojeje Pani homeo i
                    belladonna 30 ch (10 gran rozpuszczonych w 100ml wody podawać 5ml co
                    15 min do ustąpienia objawów). Podaliśmy tylko dwa razy. Dodam, że
                    ucho strasznie go bolało i dałam mu ibum, bo aż krzyczał. Ale było
                    chyba źle, bo już po dwóch godzinach powiedział, że znowu go boli i
                    zaczął wyć i wtedy polała się ropa z chorego ucha po jakimś czasie
                    ból prawie ustał, ale dostał gorączki 39. Pani homeo powiedziała
                    hepar sulfur 30 ch, ja miałam tylko 9 ch , pani na to może być. 10
                    granulek w 100 ml wody na raz i czekać. O 19:00 dałam mu czopek na
                    gorączkę bo bardzo się męczył. Do 03:00 miał 38stopni a potem już
                    osłabienie, ucho przestało boleć, brak gorączki, apety w normie,
                    nowe życie w dziecku, ucho suche, tylko niedosłyszy, pewnie pękła
                    błona bębenkowa. Ale tego dowiemy się u laryngologa. Następnego dnia
                    jescze hepar sulfur 30ch, który już kupiłam i wieczorem 37,3.
                    Kolejny dzień, czyli dziś taki sam, ze stanem podgorączkowym
                    wieczorem. Nie wiem co będzie dalej, ale żaden antybiotyk nie
                    zlikwidował bólu mojemu dziecku w takim tempie jak hepar
                    pozdrawiam mocno, na razie szczęśliwa, ale nie pewna jutra. Bo czy
                    może być jescze pogorszenie? I kiedy znowu puścić go do ukochanego
                    przedszkola? Jeśli ktoś mi doradzi będę wdzięczna :)
                    • very.martini Re: Nos zatkany -brak kataru ? 12.10.08, 15:24
                      Czyli historia z happy endem, ale już się pogubiłam. Od ilu dni
                      uznajemy go za zdrowego? I pamiętaj o wątku z sukcesami;)

                      16%VOL
                      22%VAT
                      • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 12.10.08, 22:21
                        Ozdrowiał cudownie w piątek i do dziś jest zdrowy, tylko trochę
                        gorzej słyszy, przez tę perforację błony bębenkowej. Dziś wieczorem
                        nie miał już nawet stanu podgorączkowego :) Jutro idę do
                        laryngologa, żeby mu to ucho obejrzał. Powiedzcie mi prosze jeszcze,
                        jak długo trzymać go w domu, kiedy wsyłać do przedszkola?
                        monika :)
                      • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 12.10.08, 22:41
                        Czyli trzy dni ;)
                        • bosshek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 13.10.08, 08:58
                          Hmmm, podziwiam ,że wytrzymałaś i przy zapaleniu ucha zostałaś tylko
                          przy homeopatii. Ja bym się przeraziła i podała antybiotyk. Ostatnio
                          właśnie tak zrobiłam i już następnego dnia nie bolało mojego synka
                          ucho. Nie znam się na homeopatii , ale zastanawiam się czy gdybyś
                          zareagowała od razu antybiotykiem - to może nie doszłoby do
                          perforacji ?
                          • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 13.10.08, 13:52
                            zastanawiam się czy gdybyś
                            > zareagowała od razu antybiotykiem - to może nie doszłoby do
                            > perforacji ?
                            Odpowiadam: Może też bym się zastanawiała, choć chyba w chwili
                            obecnej już nie :), czy mogłoby nie dojść do perforacji jakbym
                            podała antybiotyk. Ale myślę, że i tak błona by pękła, bo stało się
                            to w przciągu około godziny od momentu w którym mogłam podać ten
                            antybiotyk i myślę, że błony by nie uratował, choć kto wie ;) w
                            dobie czarów i homeopatii :) A ulga dla mojego czterolatka była
                            ogromna!!! Strasznie cierpiał.

                            wytrzymałaś i przy zapaleniu ucha zostałaś tylko
                            > przy homeopatii. Ja bym się przeraziła i podała antybiotyk.
                            Ostatnio
                            > właśnie tak zrobiłam i już następnego dnia nie bolało mojego synka
                            > ucho.
                            Odpowiadam: mnie do pozsotania przy homeopatii zmusiła medycyna i
                            leki, które już nie działały na organizm mojego małego 4-latka.
                            Uodpornił się na wszystkie dostępne w handlu antybiotyki,
                            pozostawało nam leczenie tylko szpitalne, a nie mogę za każdym razem
                            kłaść się z nim do szpitala gdzie jest jeszcze więcej zarazków. Ba
                            ostatnim razem pojechaliśmy z zapaleniem ucha, po 4 tygodniach
                            augmentinu, do Dziecięcego szpitala Klinicznego w Lublinie i Pan
                            doktor mi powiedział, że może mi przepisać rutinoskorbin z wapnem,
                            jak już augmentin nie działa. Mam świadomość jakie mogą być
                            powikłania nieleczonego ucha, i Pan doktor też przecież wie i tak
                            nas "chciał" leczyć tym wapnem! No szukając jakiejkolwiek pomocy dla
                            ucha syna znalazłam się u wspaniałej Pani homeo i na razie chwalę
                            Boga podskakując, że ją mam. I wszystkim o tym opowiadam, kto
                            oczywiście chce
                            Monika
                            • delemka Re: Nos zatkany -brak kataru ? 13.10.08, 14:45
                              i tak trzymaj :-)
                            • very.martini Re: Nos zatkany -brak kataru ? 13.10.08, 21:08
                              No to czemu nie opowiadasz w sukcesowo - propagandowym wątku, hę? Tam
                              wszyscy chcą słuchać;)

                              16%VOL
                              22%VAT
                              • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 13.10.08, 21:33
                                Bo jeszcze nie bylam pewna, czy to juz sukces, nie chciałam
                                zapeszać, ale wychodzi na to, że sukces i to wielki!!!
                                Dla mnie bomba, lepiej być nie może, no chyba, że te zapalenia uszu
                                się skończą
                                :)
                                • jasecurka Re: Nos zatkany -brak kataru ? 08.12.08, 23:47
                                  ja sie pogubilam...
                                  To ten nos przeszedl czy przeistoczyl sie w zapalenie ucha?? Bo nos
                                  u mojego dziecka jest taki sam - zatkany w imen w nocy, otwarta
                                  buzia, zaczeła kaszlec bo w dzien splywa jej po gardle ale nie moze
                                  nic wydmuchac:( Jednoczesnie mamy natrium muriaticum lm 6 przez dwa
                                  tygodnie brac raz dziennie i bierzemy, ale ten nos to ja myśle nie
                                  od tego..:( Tylko co zrobić??

                                  Co podac?? Bo jak naraz jest cudnie a póxniej takie zapalne ucho to
                                  juz moze jej cos podam...
                                  • monika-swiatek Re: Nos zatkany -brak kataru ? 09.12.08, 00:08
                                    U nas, niestety, ten zapchany nos, to już był któryś z rzędu katar i
                                    przeszedł w zapalenie ucha :( Według mnie walczyć z tym co jest, bo
                                    chyba na zapas to się nie da
                                    pozdrawiam i zdrówka życzę
                                  • very.martini Re: Nos zatkany -brak kataru ? 09.12.08, 00:12
                                    A wodnisty ten katar?

                                    16%VOL
                                    22%VAT
                                    • ququ4 .... 09.12.08, 08:18
                                      gratulacje z leczenia!
                                      ja już tak entuzjastycznie nie podchodzę -ale wierzę w działanie
                                      homeopatii.
                                      Jednak dzieci chodzące do przedszkola musze się chyba
                                      poprostu "wychorować" a homeopatia jest doatkowo wspierająca bo
                                      działa jak naturalny "wzmacniacz"


                                      Jeśli jest zatkany nos a nie ma kataru, to z mojej obserwacji katar
                                      jest w:
                                      1.uszach
                                      2. zatokach
                                      pozdrawiam
                                      • jasecurka Re: .... 09.12.08, 17:39
                                        ehhh.. U nas chyba w zatokach i nie jest wodnisty tylko (jedynie)
                                        rano sie pokazuje glut w kolorze ufoluda, gesty i straszny. Poza tym
                                        cieknie sobie taki przez caly dzień ale nos zatkany totalnie. Uszy
                                        dziecka nie bola, jedynie zaczeła skarżyc sie na bol glowy.. Poszla
                                        spać teraz o 17. Goraczki nie ma. Pewnie bedzie jutro lub w nocy...
                                        I co robić??
      • oliviademel Re: Nos zatkany -brak kataru ? 27.09.09, 19:41

        witam
        ja podaje mojej 2 letniej corce kiedy jest przeziebiona i ma w nocy
        zatkany nos i sie budzi co chwile- CORYZALIA - tabletki do ssania
        homeo - bardzo jej pomaga, az sie zdziwilam, bo kompletnie nie znam
        sie na homeopatii, polecila mi pani w aptece.
        • shiva772 Re: Nos zatkany -brak kataru ? 27.09.09, 20:07
          Coryzalia jest dobra w samym początku kataru, jest jeszcze naso-heel
          u nas sie bardzo sprawdza.
          • kobraluca Re: Nos zatkany -brak kataru ? 28.09.09, 03:48
            a co bedzie dobre jak zatkany nos utrzymuje sie juz 6 tygodni?
            Zadnych innych objwawow nie ma, tylko pocieranie nosa, glownie
            wieczorem, ale nie jestem pewna czy to nie ze zmeczenia
            aha, na poczatku byl kaszel w nocy jak wydzielina splywala, teraz
            juz bez kaszlu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka