pati1970
14.02.08, 07:45
wczoraj złapało mnie coś w rodzaju jakiegoś postrzału w okolicy szyi
schodzące w dół do łopatki. Mąż zrobił mi wczoraj masaż i postawił
bańki chińskie (tam przeczytałam że nazywa się to kręcz szyi) i było
ok, w nocy też dobrze spałam. Rano dostałam ataku kichania (jestem
uczulona na roztocze) i efekt jest taki że prawie się nie ruszam,
postawił mimąż jeszcze raz bańki w bolących miejscach, ale nadal
boli.
Szukałam w wyszykiwarce ale nic nie znalazłam, może jest coś godnego
polecenia na taką przypadłość???