24.10.08, 01:19
Jesteście moim ratunkiem.
Nie leczę się homeopatycznie (no może oprócz oscillococ.... dla młodego) ale
nie mam teraz wyjścia. Jestem karmiąca.
Po dwóch dniach infekcji grypopodobnej zostało mi zapalenie gardła, krtani i
zatok (szczekający kaszel lub coś a'la mokry, zielona wydzielina grudkowata -
brak normalnego kataru, bolące uszy, powiększone węzły chłonne, brak
podwyższonej temperatury... ale też prawie całkowity zanik głosu). Każde słowo
sprawia mi ból. Na dodatek jestem od 2 tyg w nowej pracy i łyso mi iść na L4
po tygodniu od podpisania umowy...
Ludziska pomóżcie - co kupić!!!
Tyle tego na mnie napadło że wymiękam.
Narazie mam bioparox i rumianek z szalwią i rutinoscorbin. I tyle bo co więcej
moge?
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: Pomocy!!! 24.10.08, 23:37
      Tak na pierwszy rzut oka to Belladonna 15CH by Ci się przydała na to
      gardło i resztę. Gorzej Ci po zimnych napojach?

      16%VOL
      22%VAT
      • mlagodna Re: Pomocy!!! 25.10.08, 00:31
        Tyle w domu to mam :) Bo leczyłam zapalenia ucha i zatkaną katarem trąbke
        eustachiusza młodego... Ile tego mam brać?
        • very.martini Re: Pomocy!!! 25.10.08, 10:34
          Weż sobie najpierw kulkę na próbę, jak po dwóch godzinach nie będzie
          zmian w żadną stronę, to znaczy, że pierwszy rzut oka nietrafiony.
          Jak coś się ruszy do przodu, to najpierw kulkę co godzinę, a potem
          coraz rzadziej, w miarę ustępowania objawów.

          16%VOL
          22%VAT
          • mlagodna Re: Pomocy!!! 25.10.08, 21:13
            Hmmm gardło jakby mniej boli i zatoki mniej....
            dzięki :)
            • nicandra Re: Podłacze się. 25.10.08, 23:31
              Co prawda zatoki mnie nie bolą. Ale to gardło, prawie już nie mówię, i suchy
              kaszel. Brak temperatury. W aptece dostałam oscillo.., i homeogene 9. I za
              bardzo nie pomaga(homeogene)
              A i jeszcze od homeopaty mam arsenicum album i china rubra (na coś zupełnie
              innego)i nie wiem czy mogę to wszystko razem brać a do homeo nie mogę się
              oddzwonić..No i karmię więc nic innego za bardzo nie mogę..
              • 5_monika Re: Podłacze się. 25.10.08, 23:56
                może lepszy byłby Homeovox Boiron-a
                napisz dokładnie objawy
                czy bierzesz jakieś leki homeopatyczne, leczysz się u homeopaty,
                może to pogorszenie ?
                • nicandra Re: Podłacze się. 26.10.08, 12:02
                  Homeopatka przepisała mi to co powyżej ( arsenum i chinę) po cc.
                  Więc raczej nie.
                  Najpierw dostałam kataru - zaczęłam brać coryzalię i oscillo. Katar mi minął,
                  ale zaczęłam kaszleć. Od kaszlu zaczęło mnie boleć gardło.
                  W aptece kupiłam homeogene i syrop prawoślazowy. Do tego płukałam gardło solą.
                  Teraz mam mokry kaszel, i lekki stan podgorączkowy (37,30)
                  Boję się, że zarażę Małego :(
                  Mam w domu bioparox ale nie wiem czy mogę stosować...
                  • nicandra Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 03.11.08, 14:23
                    Wybieram się w czwartek do homeoptki, ale nie odbiera telefonów a ja lada dzień
                    wyląduję z antybiotykiem doustnym :(
                    Od początku: od zeszłej niedzieli używam bioparoxu, tantum verde, homeogene i
                    oscilo.
                    Już nie mam stanu podgorączkowego. Boli mnie gardło cały czas (czyli przeszło
                    tydzień) i kaszle. Kaszel jest zmienny. Suchy czasem a czasem odkrztuszam
                    wydzielinę. Na ból gardła nie pomaga mi w zasadzie nic poza płukaniem wodą z
                    solą. No i ból gardła nasila się w nocy i promieniuje do uszu...

                    A z innej beczki: czy homeopata z którym poza wyznaczonymi wizytami nie ma
                    kontaktu, może być uznany za dobrego lekarza?? Zastanawiam się nad kolejną
                    wizytą. Bo byłaby to druga dopiero. Z jednej strony zawiodłam się, że nie ma
                    kontaktu z panią dr. A drugiej - w sumie nawet nie wiem po jednej wizycie czy
                    jest dobrym lekarzem...
                    • falka32 Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 03.11.08, 17:00
                      Widze, że już prawie po wszystkim, ale mogę jako laik powiedzieć ci, że

                      - bioparox mozesz brac przy karmieniu
                      - jak karmisz, to są małe szanse na zarażenie młodego (to na przyszłość, na
                      ukojenie nerwów). U mnie w domu przy epidemiach wirusów jedynymi zdrowymi
                      obywatelami były te dzieci, które aktualnie były karmione piersią.
                      - ja sobie niedawno wyleczyłam zielono - ropne zatoki (z bólem głowy
                      kwalifikującym się na ketonal) przy pomocy sinuspax, który jest w każdej aptece
                      (nie trzeba zamawiać) i inhalacji z wody z solą.
                      • nicandra Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 03.11.08, 17:59
                        Sinuspax .. i co dalej:? Jak to przyjmować?
                        • falka32 Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 03.11.08, 21:36
                          Sinuspax to kompleks, w tabletkach do ssania.
                          Jesz to tak, jak tutaj każą z każdą homeopatią - czyli jak są objawy, to często
                          (nawet co 5-10 minut) a jak ustępują, to coraz rzadziej.
                          Ja jadłam w wersji ekonomicznej, czyli łamałam tabletki na pół albo na ćwiartki,
                          żeby na dłużej starczyło :)
                          • nicandra Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 05.11.08, 13:06
                            Melduję się znowu.
                            Po Sinuspax'ie zrobił mi się katar ropny.
                            Sugerując się odpowiedzią na pierwszy post - kupiłam belladonnę 9CH (nie było
                            15CH) i biorę ją na przemian z sinuspaxem. Belladonnę co około 15 minut,
                            sinuspax co godzinę.
                            I patrząc na odpowiedzi w wątku - jak szybko działają kulki. To moje chyba nie
                            działają. Owszem, zaczęła mnie boleć głowa...
                            Po belladonie mam uczucie zatkania w gardle. A samo gardło w dzień boli mnie
                            mniej. W nocy - okropnie. I kaszel mam mokry, duszący, z wydzieliną flegmowatą.
                            Sinuspax brałam co trzy godziny w nocy. I jakoś nie widzę poprawy.
                            Dodam, ze byłam wczoraj u internisty, mam czyste płuca i oskrzela i gardło tez.
                            I przepisała mi augmentin - bo skoro leczę się już tydzień, to najwyraźniej już
                            się inaczej nie wyleczę. Nie wykupiłam jeszcze recepty, ale zaczynam się poddawać...
                            • princesa30 Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 05.11.08, 15:56
                              Mi po sinuspaxie się dopiero pogorszyło :( wywyołało to u mnie jakby objawy
                              grypy! czułam się rozbita, rwało mnie w kościach, okropnie bolała mnie głowa i
                              gardło. Jak odstawiłam wszystko wracało powoli do normy. Za tydzień zrobiłam
                              drugie podejście, myśląc że to może był jakiś zbieg okoliczności, ale niestety
                              znowu ta samo :/
                              Czy ten lek rzeczywiście nie jest dla mnie, czy to może jakiś efekt oczyszczania??
                              • 5_monika Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 05.11.08, 16:05
                                jak często brałaś sinuspax ?
                                • nicandra Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 05.11.08, 18:33
                                  Rozumiem,że pytanie nie do mnie... bo ja napisałam ,że co godzinę...
                                  • princesa30 Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 06.11.08, 11:50
                                    ja brałam sinuspax 6xdziennie po 2tabl
                                    • nicandra Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 07.11.08, 11:53
                                      Byłam u homeopaty i dostałam:
                                      grip heel, drosetux, ars. album i notakehl d5. Zapłaciłam ciężka kasę za te
                                      specyfiki. Na razie ból gardła minął. Kaszle nadal mnie trzyma. I katar trochę
                                      się zmniejszył.
                                      Pani dr. Chciała mnie nakłuć (akupunkturę zastosować) w związku z depresją. Co o
                                      tym sądzicie?? - -Nie o pomyśle, tylko czy działa??
                                      • falka32 Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 07.11.08, 12:11
                                        Ale ty brałaś sinuspax mając już katar ropny, czy nie mając go, lub mając ciekły?
                                        Bo jego się bierze na katar kolorowy, ropny, zatokowy - tak jak pisałam. Jeżeli
                                        wzięłaś go, nie mając właściwego kataru, no to logiczne, że go teraz masz...
                                        • nicandra Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 07.11.08, 13:08
                                          Brałam go na katar taki czasem ropny a czasem woda. Ale po sinuspaxie zrobił się
                                          ZDECYDOWANIE ropny.
                                          Nie wiem czy te specyfiki które zapisała mi p. doktor są... No nawet nie wiem
                                          jak to napisac. Spodziewałam się jednego leku - kulek. A nie paru różnych
                                          kompleksowych.
                                          • falka32 Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 07.11.08, 14:39
                                            Czyli widocznie nie był to katar na sinuspax. Dobrze wiedzieć, ja go brałam na
                                            katar bez najmniejszej wątpliwości ropny i działał dobrze, to znaczy udrażniał
                                            zatoki i całą zawartość lekko upłynniał, tak, że dało się ją wydmuchiwać
                                            regularnie i nie zalegała.

                                            A masz duże doświadczenie w takich katarach? Bo taki intensywny wypływ kataru
                                            ropnego w moim przypadku oznacza oczyszczanie się zatok z tego, co tam się
                                            nagromadziło i wtedy, po ich udrożnieniu, rzeczywiście z lekkiego zapychającego
                                            katarku robi się pozornie masakra, czyli w chusteczkę wydmuchuje się nawet krew
                                            i fragmenty mózgu :) - ale ja wiem, że to nie oznacza pogorszenia kataru, tylko
                                            że wydostaje się na zewnątrz coś, co i tak tam siedziało, tylko wcześniej się
                                            nie pokazywało na zewnątrz i że to jest dobry objaw. I dopiero po wydmuchaniu
                                            całego syfu (co może trwać parę dni) ta wydzielina robi się normalna.

                                            Ale nie chcę się mądrzyć, że tak musiało być, bo ty wiesz lepiej, jak ten katar
                                            przebiegał i czy to zatoki się oczyszczały, czy katar sam pogorszył swoją jakość.
                                            Ja nie mam też dużego doświadczenia w homeo, więc mogę nie znać podstaw,
                                            wnioskuję po efektach u siebie i obserwacji swoich własnych reakcji i objawów.
                                            • nicandra Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 07.11.08, 23:04
                                              No właśnie nie mam. Często mnie bolą zatoki, ale mam wtedy wszystko pozatykane.
                                              I katar raczej - wodnisty. Taki jak mi się zrobił bo sinuspaxie - to miewam gdy
                                              jestem bardzo mocno przeziębiona. Czyli całkiem rzadko.
                                              • falka32 Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 08.11.08, 08:16
                                                No to tutaj się kończy moja wiedza. Chyba powinien cię lekarz homeo przepytać
                                                fachowo z objawów i z tego wywnioskować, co się wydarzyło.
                                                Ja bym powiedziała, że jak bolą zatoki, są zatkane a katar jest wodnisty a
                                                czasem pojawia się trochę ropnego, to znaczy, ze w środku coś siedzi, buzuje i
                                                nie może wyjść. Ale tak jest u mnie i to się zawsze sprawdza, taki mam przebieg
                                                przeziębień, u ciebie może być inaczej. A masz wrażenie, że zatoki się odetkały,
                                                czy dalej są zatkane jak były?
                                                Z domowych sposobów na weekend, kiedy nie ma lekarza, przetestowałabym jeszcze
                                                intensywne inhalacje z wody z solą (ja robiłam klasycznie, czyli ręcznik na łeb
                                                i kwitniemy nad garnkiem przez minimum 10 minut co jakąś godzinę), to powinno
                                                też jakoś odetkać i rozgrzać całość - i zobaczyć, co wypływa wtedy. Jak
                                                wypływają straszne rzeczy, to dobrze. Zaszkodzić nie powinno, a kiedyś, w
                                                dawnych czasach, takimi wytrwałymi inhalacjami też się wymigałam od obiecującego
                                                zapalenia zatok w weekend przed ważnym wyjazdowym szkoleniem :)
                                                • nicandra Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 12.11.08, 21:38
                                                  Po inhalacjach nic mi nie wypływa. W zasadzie został mi lekki kaszel. Ale mam
                                                  nadzieje, ze drosetux go załatwi. Zastanawia mnie tylko jedno. Myślałam, że
                                                  homeopatyczne leki leczą szybciej...
                                                  • very.martini Re: Podłacze się, choroby ciąg dalszy 12.11.08, 22:01
                                                    Ufff, pogubiłam się już w tym wątku... Dobrze dobrany w stanie
                                                    ostrym zadziała bardzo szybko
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=86734248
                                                    podkreślam: dobrze dobrany i w stanie ostrym. W dolegliwościach
                                                    przewlekłych musi to trochę potrwać, cudów nie ma.

                                                    16%VOL
                                                    22%VAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka