mlagodna
24.10.08, 01:19
Jesteście moim ratunkiem.
Nie leczę się homeopatycznie (no może oprócz oscillococ.... dla młodego) ale
nie mam teraz wyjścia. Jestem karmiąca.
Po dwóch dniach infekcji grypopodobnej zostało mi zapalenie gardła, krtani i
zatok (szczekający kaszel lub coś a'la mokry, zielona wydzielina grudkowata -
brak normalnego kataru, bolące uszy, powiększone węzły chłonne, brak
podwyższonej temperatury... ale też prawie całkowity zanik głosu). Każde słowo
sprawia mi ból. Na dodatek jestem od 2 tyg w nowej pracy i łyso mi iść na L4
po tygodniu od podpisania umowy...
Ludziska pomóżcie - co kupić!!!
Tyle tego na mnie napadło że wymiękam.
Narazie mam bioparox i rumianek z szalwią i rutinoscorbin. I tyle bo co więcej
moge?