Dodaj do ulubionych

Sulfur przy alergii

16.12.08, 01:07
Witam i prosze o pomoc.
Moje dziecko ma 14 mies i od marca zmagamy sie na powżnie z alergia, ktora
objawia sie swędzącymi zmianami na skórze dziecka.
Od naszej pani dr dostalismy kiedys sulfur compositum Heel (choroby skóry ze
świądem).
Czytam na forum, ze prawie wszyscy tutaj stosuja sulfur w granulkach.
Pomyslalam, że może to pmogłoby mojeje drapiacej sie ciagle istotce. Nie mam
pojecie jak dawkowac i w jakiej potencji kupić. Z moja pania dr nie mam
kontaktu telefonicznego. Najblizsza wizyta w lutym.

Ten sulfur comop Heel chyba nie bardzo nam pomagal.
Co myslicie o tej mieszance?


Wrzucilam w wyszukiwarke haslo i ejstem w szoku, ze sulfur mozna stosowac u
noworodka zapobiegajac tym żółtaczce poporodowej. SZkoad ze o tym nie
wiedzialam... my zmagalysmy sie z zoltaczka, a teraz ta koszmarna
nietolerancja pokarmowa.
Odwiedzilam juz przeróżnych lakarzy, wydalam mnostwo aksy i nic nie idzie na
lepsze. Dieta minimalna a efektow brak. Ocieram sie juz o depresje.

Help...
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: Sulfur przy alergii 16.12.08, 11:40
      To ja w skrócie powiem, że jestem przeciwna lekom kompleksowym na
      leczenie alergii.
      A sulphur... To skuteczny i popularny lek przy leczeniu problemów ze
      skórą, ale nie jedyny, więc nie podawałabym go tak hop siup na własną
      rękę, zwłaszcza że alergia to nie jedyny problem.

      16%VOL
      22%VAT
    • 5_monika Re: Sulfur przy alergii 16.12.08, 11:44
      ama Sulfuru nie podawaj w granulkach, co zrobisz jak stan dziecka
      się pogorszy ?
      zapytasz na forum czy tak ma być?
      hiomeopaci klasyczni nie leczą kompleksami, tym bardziej tak
      poważnej rzeczy jak alergia, nawet Ci nieklsyczni próbują jednak
      lekami pojedynczymi.Twój jest wyjątkiem.
    • 5_monika Re: Sulfur przy alergii 16.12.08, 11:46
      w W-wie jest wielu
      • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 16.12.08, 12:05
        Very martini, gdzie Ty przyjmujesz, blagam! niech mi ktos pomoze , bo zwariuje,
        a moje dziecko sie zadrapie na smierc. Juz brak mi sil...

        Moja pani dr jest fajna, ale co z tego jak kontakt co 3 mies. Nie odpowiada na smsy.

        W kulkach bralysmy juz sporo. NAtrium murati..., mezerum, arshenicum,
        graphites... sanum, - przepraszam za pomylki w anzwach, pisze z pamieci.

        Przy tym graphities, pani dr pytala o kolor oczu dziecka, jaki to am zwiazaek z
        kolorem teczowki?


        • very.martini Re: Sulfur przy alergii 16.12.08, 12:14
          Ja nie przyjmuję, ja tylko zamiatam na forum:)
          Skąd jesteś? Moim zdaniem bez sensu jest leczenie się u lekarza,
          który przyjmie Cię raz na 3 miesiące i z którym nie możesz się
          skontaktować w razie pilnej potrzeby. Nie mówię, że musi być pod
          telefonem 24/24, ale bez przegięć w drugą stronę.

          Kolor oczu to niewątpliwie ważna cecha przy wyborze cienia do
          powiek, ale nie przy ustaleniu leku. Bardziej istotne jest to, czy
          czy swędzenia nasila się rano, czy wieczorem, na świeżym powietrzu
          itd.

          16%VOL
          22%VAT
          • 5_monika Re: Sulfur przy alergii 16.12.08, 15:21
            czy np. w nocy czy o 11 rano
            • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 16.12.08, 18:19
              Bardzo Was prosze o namiar na lakarza dla dzecko 14mies, jestem z
              Warszawy/Kabaty.
              Gdyby bylo cos w mojej okolicy lub na lini metra, bo nie smigam
              samochodem a jestem sama z dzieckiem, to bardzo bardzo prosze. Wiem
              wiem... kazecie mi wrzucic w wyszukiwarke i samej znalzezc... ale
              plissss...

              Walczymy z alergia.
              • very.martini Re: Sulfur przy alergii 16.12.08, 18:34
                Niestety, homeopatów nie ma aż tylu, żeby można sobie wybrzydzać co
                do adresu... Może dr Kraśkiewicz? Dobre opinie o niej krążą,
                przyjmuje na Jagiellońskiej.
                I jeszcze ten wątek
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=83854599
                i www.nellyradwanowska.com

                16%VOL
                22%VAT
                • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 17.12.08, 01:13
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=35564345&v=2&s=0
                  przeczytalam ten watek, i mam pytanko: jakim homeo jest w koncu dr P-Rok??? to
                  homeo klasyczny? czym sie rozni kalsyczny od niekalsycznego? Pytanie pewnie dla
                  was naiwne, ale...

                  I ejszcze jedno... czy po zastosowaniu leczenia lub w trakcie jego trwania
                  (pisze o alergii i zmianach na skorze) wyrzut na skore nastepuje w jakim
                  okreslonym czasie? rozumiem, ze to sparwa indywidulana, ale czy sa jakies ramy
                  zcasowe np miedzy 2 a 4 tyg???

                  very martini, chylę czoło, ale jestes łebska!
                  • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 17.12.08, 01:31
                    o rany! ale sie zaczytalam!
                    kiedys bylam tu czestym gosciem, jakies 4 lata temu. Pomogliscie mi rozprawic
                    sie z opryszczka.

                    ada80, czy nadal jestescie u dr P-Rok? jak Wasza alergia? moglabys ze mna
                    pogadac przez telefon?

                    • 5_monika Re: Sulfur przy alergii 17.12.08, 09:51
                      wyrzucać przez skórę może miesiąc, a może znacznie dłużej, nie ma tu
                      zasady
                  • very.martini Re: Sulfur przy alergii 17.12.08, 12:37
                    > homeo klasyczny? czym sie rozni kalsyczny od niekalsycznego?
                    Pytanie pewnie dla
                    > was naiwne, ale...

                    Nie naiwne, ale zadane i odpowiedziane dziesiątki razy, ja już się
                    nie poczuwam do odpowiadania:)

                    Nie wiem, w jaką metodę ostatecznie zaangażowala się dr Pietkiewicz
                    - Rok, najprościej zadzwonić i zapytać, to nie jest pytanie z
                    gatunku obraźliwych:) Klasyczną (no dobra, ostatni raz - homeopatia
                    klasyczna: jeden lek "na wszystko", ujmuje człowieka bardziej
                    całościowo, a szkoła francuska to więcej leków) homeopatką jest na
                    pewno dr Kraśkiewicz.

                    16%VOL
                    22%VAT
                    • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 17.12.08, 22:29
                      Dzieki!

                      Tearaz tak sobie mysle, ze moze to nagle pogorszenie u mojej corki, to pozytwne
                      "oczyszczaie" sie organizmu, tak bym chciala... bo jak moje dziecko ostatnio
                      zobaczyla pani pediatra, to tak mnie dyplomatycznie zrownala z nieodpowiedzialna
                      matka, bo wg niej takiego dziecka w gtabinecie jeszcze nie bylo. A ja matka-
                      wariatka, jak ta glupia bronie sie przed uznanymi na swiecie i sprawdzonymi
                      lekami sterydowymi i p/histaminowymi i skazuje dziecko na ból zwiazany z
                      drapaniem. Normalnie sie poryczalam, tak mnie wkręciła ta lekarka, ze zaniedbuje
                      dziecko itd, no i kupilam to dziadostwo i posmarowlam i oczywiscie po 2 tyg bylo
                      juz to samo, co przed. A tlumaczylam tej glupiej babie, ze to tylko zamiatanie
                      smeici pod dywan i po choelre truc dziecko takimi swinstwami, ze trzeba znalezc
                      przyczyne... ale ona swoje, tak na mnie wskoczyla, ze sie w koncu poryczalam.
                      Zalamac sie mozna...

                      dzieki, bede studiowac watki dotyczace homeo i alergii.

                      • very.martini Re: Sulfur przy alergii 18.12.08, 21:38
                        Lekarzowi nie wytłumaczysz. Nie rycz i wkraczaj do gabinetu z
                        nastawieniem, żejesteś wyrodna i jest to powód do dumy. Tłumienie
                        alergii sterydami i antyhistaminami spowoduje zepchnięcie problemu
                        głębiej, ale on się gdzieś przyczai i wylezie prędzej czy później w
                        innej postaci. Ty swojemu dziecku chcesz tego oszczędzić i gadanie
                        jakiejś kobiety, dla ktorej medycyna niekonwencjonalna w dwudziestym
                        pierwszym wieku to dalej trzy zdrowaśki w piecu możesz mieć gdzieś.
                        Stan jej wiedzy świadczy o niej, nie o Tobie:)

                        16%VOL
                        22%VAT
    • halszka111 Re: Sulfur przy alergii 18.12.08, 18:25
      Moje dziecko miało problemy skórne ze świadem (AZS niby) i dostało w sumie chyba
      z 10 różnych leków po kolei, ale żaden z nich nie był sulfurem. No więc nie jest
      tak, że sulfur jest dla wszystkich którzy maja problemy skórne ze świadem. Ja
      sama zresztą z podobnym problemem tez sulfuru nie dostaję (choć kiedys mnie
      kusiło -na podstawie właśnie różnych postów - żeby samej sobie ten sulfur
      zapodać, ale jakoś się nie odważyłam).
      • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 19.12.08, 01:15
        halszka, i co? homeo Wam pomoglo na ten AZS??? powiedz, ze tak.. plissss

        Sulfur, to "siarka" tak? oczywiscie tak "łopatologicznie", ma na celu zmaine
        srodowiska kwasnego na zasadowy...?
        o matko! pewnie zaraz na mnie hukniecie... pokrecilam pewnie niezle.

        • all2 Re: Sulfur przy alergii 19.12.08, 02:52
          to niezupełnie tak. lek homeo dobrze dobrany daje organizmowi bodziec do
          samoregulacji, czyli jeśli sulfur jest akurat właściwym lekiem, to odkwasi przy
          nadmiernym zakwaszeniu, a zakwasi przy nadmiernie zasadowym. to też tak
          łopatologicznie :) pamiętaj, że samej siarki jako pierwiastka w tym leku
          właściwie już nie ma, więc to nie działa na zasadzie prostej reakcji
          zakwaszania/odkwaszania.
          • very.martini Re: Sulfur przy alergii 19.12.08, 18:58
            Ale skóra może wyglądać podobnie jak po poparzeniu siarką, więc trop
            dobry. Tak jak wysypka "typu" Urtica (pokrzywa) wygląda jak po
            poparzenie pokrzywą.

            16%VOL
            22%VAT
        • halszka111 Re: Sulfur przy alergii 20.12.08, 17:30
          Nina, pomogło choć opornie to szło. My mieliśmy lamblie, które leczyłam chemią,
          poza tym nic innego z konwencjonalnych leków nie uzywaliśmy. Dieta nie bardzo
          skutkowała, ograniczyłam ja w pewnym momencie restrykcyjnie żeby szukac
          odpoczątku) na samej kaszy jaglanej i bebilonie pepti (dziecko wtedy miało
          półtora roku) nie było widac specjalnej poprawy,a wprowadzanie nowości szło
          opornie. Dziecko miało w swojej historii z dziesięć leków, u drugiego homeo
          (zmienilismy w międzyczasie lekarza, pierwszy troche namieszał z lekami) były
          one wprowadzane bardzo ostrożnie, w duzych rozcieńczeniach, zawsze pojedyncze
          leki. Homeo z góry powiedziała, że wyraźna poprawa to około pół roku i w sumie
          tak było. Moje dziecko przed leczeniem wyglądało o wiele gorzej od Twojego
          (widziałam zdjęcie na Alergii), strupy żółte na twarzy, ręce też znacznie
          gorsze. Nie używałam żadnych przeciwalergicznych środków, sterydów tez nie.
          Zresztą przy homeo nie można, bo wtedy leczenie homeo jest bez sensu. Teraz mamy
          jeszcze trochę brzydką skóre na rękach, czasem świad, na ogół po nowościach.
          Ale ogólnie jest ok.
          • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 23.12.08, 00:38
            Halszka, dzieki. WIdze ze Ty z Poznania jestes, a juz chcialam Cie wypytywac o
            Waszego homeo liczac ze ze stolicy klikasz:)

            Przewertowalam watki i wyszlo mi ze dla dzieciakow z alergia najbardziej
            sprawdza si dr Pietkiewicz-Rok i DAlecka. Ta Kryskiewicz jakos mi ie nie
            spodobala po paru niegatywnych opiniach, ale wiadomo... trzeba samemu sprawdzic.

            Do P-R chodzimy od czerwca. Zastanawia mnie tylko to, ze ona stosuje leki
            zlozone, a Wy tu je uznajecie za pomyłke, hmm...

            Poza tym mam duzo watpliwosci co do mojej wiedzy nt homeopatii. Np czytam na
            stronie BOIRON: "Leki pojedyncze występują najczęściej w postaci mikrogranulek
            lub granulek, które należy rozpuszczać pod językiem nie rozgryzając ich ani nie
            połykając."
            A ja mojemu maluchowi rozpuszczlam w wodzie (mala ilosc w kieliszku), jak sie
            kulki nie chcialy rozpuscic to troche je tłukłam łyżeczka, no i etraz mysle ze
            źle robilam i to nie zadzialalo. Poza tym raz walnelam takiego "konia", pisalam
            zreszta... zamiast 2granulek dawalam dziecku 2 gramy tych kuleczek Dla mnie "gr"
            zanczylo "gram" a nie ilosc kuleczek.

            I jeszcze raz... chyle czoło przed Wasza wiedza, bo jesli faktycznie nie
            jestescie lakarzami homeo, a dyplomatycznie zaslanaicie sie anonimowym nickiem,
            to normalnie dla mnie "czad"! To oczywiscie do Very martini i beba
            • all2 Re: Sulfur przy alergii 23.12.08, 00:49
              tłuczenie łyżeczką raczej nie powinno kulkom zaszkodzić, najwyżej doznają
              dodatkowych wstrząsów czyli zostaną bardziej zdynamizowane ;) w nierozgryzaniu
              chodzi o to, żeby jak najdłużej trzymać kulki w ustach, aż się same rozpuszczą,
              bo lek wchłania się przez śluzówkę, więc rozgryźć i połknąć to nie jest
              najlepsza metoda przyjmowania.
              • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 23.12.08, 01:32
                dzieki All

                pominelam jeszzcze pare lebskich nickow, sorki
                mialo byc
                chyle czoła przezd V.M i spółka!
            • woda.lekko.gazowana Re: Sulfur przy alergii 23.12.08, 23:38
              P-R i leki złożone? od dziesięciu lat dostaje od niej (i cała moje
              rodzina) tylko pojedyncze. zdziwionam.
              • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 24.12.08, 01:36
                my dostalysm np z Heel Mercurius i sulfur compositu, tez Notakehl D5 krople.
                pojedyncze kulki tez oczywiscie
                • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 13.01.09, 18:43
                  no i my tez mamy lamblie! trzeci raz zbadalam kupki malej i znalzalam to dziedostwo.

                  Homeo przepisala
                  ekstrakt z orzecha
                  causticum 30ch na 5 tyg, raz w tygodniu 3gr
                  lamblie 15ch z Sycowa

                  co o tym myslicie, mala ma 15mies

                  Halszka111, czym wybilas to paskdztwo???
                  • cinno Re: Sulfur przy alergii 13.01.09, 20:01
                    Nino czy możesz napisać jaki orzech zaleciła wam pani dr? czy w
                    kapsułkach czy w kroplach?
                  • halszka111 Re: Sulfur przy alergii 14.01.09, 18:03
                    Nina, dziecko miało wtedy 1,5 roku i brało furazolidon (czy jakoś tak),
                    leczylismy sie solidarnie całą rodziną więc dorośli i starsze dziecko mieliśmy
                    macmiror. Tu był jednak pewien błąd w sztuce bo potem dowiedziałam się (forum
                    alergie, poczytaj stare posty sigvaris) że przed leczenie lamblii powinny byc
                    wytepione choćby w ciemno obłe, a myśmy tego nie mieli. Może stąd ta bardzo
                    powolna poprawa. Niemniej po kuracji dziecko przestało miec cienie pod oczami,
                    przestało być ciągle głodnym itd., wiec jakis skutek był.
                    • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 15.01.09, 00:52
                      cinno,

                      dla malutkiej i dla nas zlecila orzech w kropelkach
                      Mala 3x6kropli przez 3 tyg
                      dorosli 20 kropli 3xdz tez przez 3 tyg

                      ekstrakt z orzecha kupowalam u pani Kosinskiej (Saska Kepa, 508-494-692)
                      www.medi-flowery.com/sklep.php
                      a to stronka pani Kosinskiej
                      www.gajanea.pl/
                      tylko, ze pani Kosinska powiedzila, ze ona zleca dla doroslych bardziej
                      zaawansowana terapie przeciwpasożytnicza, wiec zakupilam jeszcze do tego
                      ekstrakt z goździków i z piołunu.

                      NAsza homeo dala malej jeszcze
                      Relaxonis firma Josef Jonas
                      Neurodren firma Joalis
                      Eksemis Josef Jonas


                      halszka, dzieki! jak mi to ww nie pomoze, to chyba tez skonczy sie na chemii.
                      Teraz jedna dziewczyna na alergii napisala, ze slynna dr Sieradzka zignorowala
                      wyniki (dokladnie takie same jak u nas - candida++ i lamblie+), twierdzac, ze "u
                      KAmirskiej to kazdemu cos wychodzi". Juz sama nie wiem...
                      • halszka111 Re: Sulfur przy alergii 15.01.09, 16:12
                        A macie objawy? Z reguły kupy do badania daja ci, którzy mają jakieś
                        podejrzenia, że może coś być. No i często jest, ale poczytaj posty na alegiach,
                        ilu osobom nic jednak w felixie nie wyszło. A podobno co trzecie (sic!) dziecko
                        w wieku przedszkolnym am lamblie!!! Tak twierdzi nmój pediatra. Ja bym nie
                        lekceważyła wyników u Kamirskiej, u nas najpierw wyszły lamblie, a po
                        przeleczeniu juz nie, więc nie jest tak że tam każdemu coś wychodzi. Przelecz te
                        lamblie.
                        • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 16.01.09, 00:32
                          no tak, mamy objawy - paskudna skora. Poza tym teraz widze, ze mala ma cienie
                          pod oczami (ja zreszta tez).

                          Zrobilam wywiad w domu i okazalo sie ze ja jako mala dziewczynka (tez najpierw
                          zmiany w zgieciach, potem astma, duszenie sie kaszel, ciagle szpitale,
                          sanatoorium w wieku 5 i 6 lat) tez mialam lamblie! mama mowi, ze jak mi
                          przeleczyli, to cudownie ozdrowialam z tej astmy i "zapalen oskrzeli bez
                          podwyzszonej temperatury" - lekarze tego nie mogli zrozumiec, ze dzieciak
                          choruje bez goraczki. Tearz to wszytsko mi sie uklada w calosc...

                          I ja licze na cud... ale jak bedzie zcas pokaże
                          • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 30.01.09, 00:11
                            pytanie nie zwaizane z sulfurem, ale podpinam sie pod swoj watek... otoż

                            podeje mojej malej kulki rozpuszczone w kiliszku, wlewam ok 1 łyżki wody, potem
                            kulki, albo sie same rozpuszcza, albo pomagam im druga strona łyżeczki. Potem
                            malej do dzioba. Dobrze robie? bo czytam, ze w szklance wody rozpuscic kulki i
                            dac 1 lyzeczke dziecku. Jejka, cos pewnie znow przekombinowalam

                            dzieki
                            • very.martini Re: Sulfur przy alergii 30.01.09, 01:03
                              Dobrze robisz, mogą się same rozpuszczać. Tylko łyżeczka najlepsza
                              plastikowa, choć niektórzy twierdzą, że to obojętne.
                              Jak efekty?

                              16%VOL
                              22%VAT
                            • 5_monika Re: Sulfur przy alergii 30.01.09, 11:49
                              może być jednorazowo w kieliszkiszku, a możesz też w większej ilości
                              wody.Wtedy przy drugim sposobie podajesz kolejne dawki z tego samego
                              roztworu, aż Ci zabraknie.Ja mam w buteleczce z ciemnego szkła
                              rozpuszczone :)
                              • nina_74 Re: Sulfur przy alergii 30.01.09, 15:17
                                Martinka,
                                efekty na razie marne, tzn walczymy z lambliami - lamblie 15ch z Sycowa przyszly
                                dopiero po 2 tyg i terapia sie sporo odsunela w czasie. mamy na 4 tyg (2x w tyg
                                po 3gr), a dopiero zaliczylysmy 2 wzięcia kulek. Wczesniej dr P-R zapisala
                                kuracje z orzecha - juz konczymy 3 tydzien. Mala wysypało straszliwie. Nie wiem
                                czy to pogorszenie, czy organizm sie oczyszcza z toksyn.
                                Bierzymy tez causticum30ch na te suche liszajowate plamki.

                                Bylam u takiego klasycznego alergologa, nota bebe bardzo wzięta warszawska pani
                                doktor i jak powiedzialam, ze lecze dziecko homeo, to powiedziala, ze "leczenie
                                alergii sama homeo to ciemnogród", "ciemnogrodem" okresliła też mój sprzeciw
                                przeciwko szczepieniu odra-świnka-różyczka, zaczela mnie starszyć zapleniem
                                mózgu od szalejacego wirusa odry itd.
                                Zapisala zadiden na lamblie (tylko dziecko, nam nic) i na 3 miechy zaditen (zeby
                                chronic przed astma) - ja w wywiadzie z dziecinstwa mam nawracajace zapaplenia
                                oskrzeli, dusznosci, kszle, pobty w sanatorium. No i jak to uslyszala, to
                                przywalila ten lek.Jeszcze masci, w tym jedna z tridermem na krótko.
                                Mnie sie serce kroi i wstrzymuje sie nadal...
                                Tak bym chciala zeby to byly lamblie powodem...

                                NAjgorzej jest w nocy, jak mala trzea nosic po 2 godz 3-5.00 - standart.
                                • nina_74 katarek 30.01.09, 15:44


                                  no dobra...
                                  Martinka, Monika - uderzam do Was w sprawie katarku.
                                  Przewertowalam w wyszukiwarce, ale kazdy ma jakies inne objawy, a tyle lekow
                                  podajecie ze nie potrafie wlasciwie wybrac.

                                  Po tej wizycie w poniedz u tej alergolog (wizyta obsunela sie o godz i w
                                  konsekwencji w przychodni bylysmy ponad 2 godz, mala latala, pelno ludzi, na
                                  dodatek nie przewidzialam i nie zbaralam lzejszych spodni na przebranie, wiec w
                                  takch z kombinezonu biegala, pani doktor na atybiotyku-grypa, choc mówila ze nie
                                  zaraża już). Efekt taki, ze jak wrocilam do domu o 16.00 to malej leciala woda z
                                  noska. We wtorek taki prztkany tylko, troche wody pod noskiem. Dawalam
                                  euphorbium. Sroda juz tylko przytkany, w w srode oddychala w ciagu dnia buzia, w
                                  nocy jak zasnela to przez nosek, ale ciagle sie budzila i przez buzke oddychala.
                                  Nic jej nie lecialo. Dzis rano w koncu wzielam fride i troszke gestego
                                  odciagnelam. Atkie przeźroczyste, nie zielone, raczej lekko źółtawe, ale
                                  miejscami. Potem drugi arz frida i juz tylko tak lekko gęstawa wydzielina, ale
                                  bze glutów. Nosek ewidentnie przytkany. Daje euphorbium, ale chetnie
                                  sprobowalabym czegos innego, bo piszecie ze te leki skladane to dla wszystkich i
                                  dla nikogo.

                                  Bierzemy jeszcze causticum 30ch i lamblia 25ch. Czy mozna łączyć z kulkami na
                                  katarek?

                                  zapomnialam... mala jeszcze pokasłuje czasami, ale to pewnie z powodu spływania
                                  wydzieliny do gardełka.

                                  Jeszcze odnosnie tych lamblii... jesli to dziadostwo wybijamy to moze przydałoby
                                  sie cos na lepsze oczyszczanie organizmu z toksyn. Nasz pani dr zapisala syropki
                                  ziolowe czeskiej firmy Joalis i Josefa Jonasha. Syropki maly byc trzy,a le ejst
                                  jeden Eksemis - na skore. Jeden mial byc wyciszajacy, na harmonie - relaksonis,
                                  i neurodren - chyba na OUN, oczyszczajacy z toksyn (tak wyczytalam w necie). W
                                  Warszaiw tylko jedn apani to rozprowadza i jedna buteleczka kosztuje 64zl. Na
                                  doadtek sprzedaje to tylko 2 x w tyg w okreslonych godzinach. Mąż sie wkurzył,
                                  bo pojechał i tylko jeden kupił. Te anstepne zcekaja, ale nie ma kto ich
                                  odebrac, zreszta moj m. twierdzi ze te syropki to chyba lekka przesada (chłop
                                  sie wnerwił wyraźnie i tera mi protestuje, jak go ponaglam o wyjazd na drugi
                                  koniec maista).

                                  O jejka... nie wiem czy przebrniecie przez ta moja paplanine...
                                  Doradzcie cos.
                                  dzieki

                                  PS oczywiscie boje sie tej szalejace grypy, ja to ja, ale moje dzieciątko!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka