Dodaj do ulubionych

matka zombie prosi o pomoc

07.02.09, 19:18
dziewczyny, ja juz dluzej tak nie pociagne, Kajtek budzi sie z
krzykiem/placzem minimum 10 razy w nocy, do tej pory zwalalam to na
zeby, no ale jak dlugo moga zeby isc??? wygladam jak zombie i nie
mam juz sil, jak pomysle ze nastepna noc przed nami to mi sie
wszystkiego odechciewa

podejrzewam,ze malego boli brzuszek, czesto po takiej nocy wali kupe
z rana. No ale pewnosci nie mam i nie bardzo wiem jak sie za
leczenie zabrac i wlasciwie to nawet nie wiem co bym miala leczyc

badanie biorezonansem wykazalo owsiki, po jednej terapii owsikow juz
nie bylo, nie wiem sama czy wierzyc w to badanie

czy ktoras z Was ma podobne doswiadczenia za soba?

watek nie do konca homeopatyczny,ale juz nie wiem gdzie szukac
pomocy, Wy madre babki jestescie, moze cos poradzicie
Obserwuj wątek
    • alexkieszek Re: matka zombie prosi o pomoc 07.02.09, 20:58
      ile ma lat?
      co się dzieje teraz w Waszym życiu? Zmiana?

      U mnie Franek tak reaguje na zbyt dużo zmian. Zabrałam smoka i było ok, ale jak
      wzięłam pieluchę to mamy sajgon i przez cały dzień słyszę, że Franek jest
      dzidziusiem. I tak za każdym razem. Może weźcie go na kilka nocy do łóżka. U nas
      to zawsze pomaga. Przy 3 krzyku pakuję go do komuny (Stasio też śpi z nami) i
      taki wesoły pociąg drzemie do rana. Franio po 3 nocach wraca do normy.
      • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 07.02.09, 23:48
        maly ma 15 miesiecy, spi ze mna od poczatku, nie bylo ostatnio zadnych
        zmian

        maly spi bylejak od poczatku wlasciwie,ale od mniej wiecej 2-3
        miesiecy pogorszylo sie, sa noce ze nie spie po pare godzin, bo Kajtek
        co chwile placze i sie budzi. W dzien normalne, pogodne dziecko


        • mlodziutka11 Re: matka zombie prosi o pomoc 08.02.09, 09:21
          miałam tak samo, i raczejto było z nadmiarów wrażeń(też na początku
          zwalałam na zęby i bardzo możliwe że było to jedno z drugim) no i tu
          też chamomilla nam pomogła (wcześniej za radą lekarza potrafiłam
          przez tydzień walić panadol) rumianek jest naprawdę rewelacyjny i
          działa na wszystkie trzy objawy tzn zęby, nadmiar wrażen i problemy
          z perystaltyką u dzieci:)
          • nina_74 Re: matka zombie prosi o pomoc 08.02.09, 13:12
            Kobraluca,
            rozumiem jak sie czujesz, bo u nas podobnie. myslalam, ze jak odstawimy sie od
            cyca, to nam sie nocki poprawia, a tu cholera jeszcze gorzej. Kazdej nocy tak
            mniej wiecej od 3-5.00 mala sie wybudza, drapie, ja ja nosze, i tak az padnie.
            jestem taka tym wszystkim zmeczona, ze jak sie klade spac o 1.00 to nie moge
            zasnac, bo wiem, ze za chwile sie mala obudzi, potem jak znow zasnie, to ja
            jestem tak "naladowana" tym usypianiem malutkiej, ze znow nie moge oka zmrużyć.
            Masakra... na dobe spie chyba 2-3 godz.

            Luca, jestes z Warszawy? gdzie robilas biorezonans? jestes pewna ze tych owsikow
            juz nie ma? obylo sie bez chemii, jakie Pyrantelum, albo co?
            Badalas kupy? niczego innego oprocz tych owsikow nie znaleziono?

            Tak na zdrowy rozum, to na zęby chyba za dluło dzieciak sie meczy...
            Moze faktycznie boli o brzuszek?
            • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 08.02.09, 18:22
              Nina mieszkam w Chicago

              na biorezonansie znaleziono tez bakterie kingella kingae, musze sie
              wybrac do pediatry na badanie. pewnie popatrzy na mnie jak na
              kosmitke jak jej o biorezonansie wspomne. Ona i tak mysli juz ze
              nawiedzona jestem

              zrobilam malemu dwie terapie biorezonansem i owsikow juz nie ma, nie
              wiem sama czy w to wierzyc, zastanawiam sie czy to nie jest zwykle
              naciaganie, moze tych owsikow wogole nie bylo?
              badanie kupy robilam niedawno, jeszcze przed biorezonansem, wyszlo w
              porzadku, zrobilam malemu test na owsiki - przykleilam kawalek
              plastra kolo odbytu, bo owsiki w nocy wychodza, rano byl czysty,
              znaczy owsikow niet

              mysle,ze brzuszek wlasnie jest przyczyna naszych meczarni albo
              nadmiar wrazen,ale pewnosci nie mam

              Kajtek mial wylew jak byl malusi, biore tez pod uwage zaklocenia w
              integracji sensorycznej, dzwonilam juz do jego rehabilitantki,zeby
              ktos malego przebadal

              dawalam malemu viburcol, zawiera chamomile, niestety nie pomaga
              • mlodziutka11 Re: matka zombie prosi o pomoc 09.02.09, 07:22
                Tak zawiera ale w potencji D1 (czyli prawie jak herbatka dla
                niemowlaka z rumianku) mimo wszystko wypróbowałabym ale 9-15 ch .
                • funky2000 Re: matka zombie prosi o pomoc 01.03.09, 22:18
                  też właśnie chciałem zapytać czy stosowałaś ten viburcol, bo zona dawała kiedyś
                  naszemu dziecku jak go kolki męczyły, a potem jak miał problemy z ząbkowaniem i
                  dziąsła go bardzo bolały, ale pomagało zawsze..ja bym ponowił badanie, wiadomo
                  jak to jest z tymi wynikami, po jednym nie ma się wcale pewności, a dzieciak
                  cierpi:/
                  • falka32 Re: matka zombie prosi o pomoc 02.03.09, 08:16
                    wy nie macie tam homeopaty, tak?

                    Kurczę, 15 miesięcy to jest wiek zębowy, ja przerabiam zęby non stop
                    prawie od roku :(, ale trzeba przyznać, że bywa między nimi 2-3
                    tygodnie przerwy, żeby matka się wyspała.

                    Na skok rozwojowy też za długo. Chyba, że po tym wylewie coś mu się
                    zaburzyło ze snem, co wychodzi w czasie jakiegoś intensywnego okresu
                    rośnięcia.

                    Viburcol dawałaś raz, czy kilka razy pod rząd, aż się coś zmieni
                    (albo nie zmieni)?

                    Może napisz coś więcej o tym, w jakim stylu on się budzi? Od razu z
                    wrzaskiem, czy z jęczeniem, co go usypia z powrotem? Intuicja ci
                    mówi, że to zaburzenia snu, czy że dolega mu coś, co go budzi, np.
                    coś go boli albo drażni?
                    • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 03.03.09, 19:30
                      falka32 napisała:

                      > wy nie macie tam homeopaty, tak?

                      mamy homeopate, dosyc czesto u niego bywam lub dzwonie. Na ostatniej
                      wizycie wspomnialam o problemie z nockami, zalecil mi podanie Calc
                      Carb 200CH, nie wygladal jednak na zbytnio przejetego, dla wielu
                      ludzi nieprzespane nocki u niemowlaka to normalka, moze on tez ma
                      takie podejscie? Glupio mi juz do niego dzwonic, prawde mowiac, bo
                      ostatnio ciagle ktos z nas choruje i zameczam go telefonami. Dlatego
                      szukam pomocy na forum



                      >
                      > Viburcol dawałaś raz, czy kilka razy pod rząd, aż się coś zmieni
                      > (albo nie zmieni)?

                      Viburcol probowalam dwa razy, ale nie widzac poprawy rezygnowalam po
                      jednej nocy. Moge sprobowac jeszcze raz i pare dni pod rzad dac


                      > Może napisz coś więcej o tym, w jakim stylu on się budzi? Od razu
                      z
                      > wrzaskiem, czy z jęczeniem, co go usypia z powrotem? Intuicja ci
                      > mówi, że to zaburzenia snu, czy że dolega mu coś, co go budzi, np.
                      > coś go boli albo drażni?

                      Kajtek prawie zawsze budzi sie z jeczeniem, chwile pozniej zaczyna
                      plakac, nieraz budzi sie z placzem.Usypia go moj dotyk, piers lub
                      kolysanie. Nieraz robi wrazenie porzadnie wystraszonego, placze tak
                      mocno,ze pare minut zajmuje mi uspokojenie go. Widze,ze cos go
                      meczy, maly prezy sie, kreci z boku na bok, poplakuje przez sen,
                      nieraz zgrzyta zebami.
                      Zrobilam maly eksperyment, przez 4 dni nie wychodzilam z nim z domu,
                      myslalam,ze jesli nadmiar wrazen jest przyczyna Kajtek bedzie spal.
                      Zauwazylam mala poprawe, zdarzylo mu sie nawet przspac 3 godziny bez
                      przerwy, nadal jednak budzi sie, poplakuje, przyczyny nalezy szukac
                      wiec gdzie indziej.
                      Zamierzam zrobic badania kalu i sprawdzic czy to nie robale sa
                      sprawcami naszych nocnych meczarni
                      • nina_74 Re: matka zombie prosi o pomoc 03.03.09, 21:52
                        Kobraluca, skopiowalam to z forum AZS:
                        "Pan doktor powiedział, że pomiędzy 1-3 w nocy najintenstywniej pracuje wątroba,
                        odpowiedzialna za wydalanie toksyn, które wydalane są m.in. na powierzchnię
                        skóry. Skóra jest podrażniona i dziecko się drapie. Mnie to przekonało." - dr
                        Adwentowski. To bylo pod katem candidy tego dzieciaczka.

                        Wiem, ze Twoj Kajtuś raczej sie nie drapie, ale moze wlasnie w nocy szaleja
                        robale i inne toksyny i dlatego ten niepokój.
                        Moja mala regularnie ok 24-1.00 ma pobudke, potem przez 2 godz ja lulam, nosze i
                        przytulam. Pada ok 4.oo. Róznie, ale tak mniej wiecej w tych godzinach.
                        Dzis bylam na kontroli u nasszej pani homeo i znow ta watroba cholerna sie
                        odzywa!!! lamblie wybite wiec chociaz tyle pocieszenia. Ale skora wyglada
                        dramatycznie :(((
                        • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 03.03.09, 22:46
                          gratuluje wygranej walki z lambliami
                          skoro ich nie ma to dlaczego malutka nadal sie meczy? co mowi Wasza
                          homeo?
                      • falka32 Re: matka zombie prosi o pomoc 04.03.09, 10:56
                        Jeżeli chodzi o viburcol, to dawanie po jednym czopku kilka nocy pod
                        rząd może sie mijać z celem, ja bym spróbowała dać kilka razy pod
                        rząd, ale jednej nocy.

                        Robale wydają się dobrym tropem, aczkolwiek jeżeli widzisz chociaż
                        małą poprawę po ograniczeniu wrażeń, to zastanowiłabym sie
                        równocześnie nad tropem neurologicznym, zwłaszcza jeżeli mały ma
                        obciążony wywiad. Może w grę wchodzi jedno i drugie naraz, tzn
                        młodemu rośnie mózg i równocześnie męczą go robale?
                        Czy za bardzo kombinuję?
                        • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 05.03.09, 00:29
                          falka, mysle,ze dobrze kombinujesz
                          mozg po wylewie ma naprawde sporo roboty, to ze maly rozwija sie
                          prawidlowo zostalo nazwane cudem przez neurologa. Nieuszkodzone
                          partie mozgu musza pracowac nie tylko za siebie,musza tez przejac
                          funkcje czesci uszkodzonej - moze tu jest pies pogrzebany
                          • alinka919 Re: matka zombie prosi o pomoc 05.03.09, 09:42
                            mo syn dostawał na kłopoty ze snem zinicum valerianicum,lek działa w zburzeniach
                            nerwowych,neuralgiach,niepokoju ruchowym.Wiem nie usunie przyczyny,ale może
                            trochę pośpisz.Dawałam mu godzinę przed snem
                            • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 05.03.09, 19:07
                              Boericke pisze "head - becomes almost insane with pain, which is
                              piercing and stabbing. Uncontrollable sleeplessnes from pain in head
                              in melancholy"
                              alinko Twoj synek mial bole glowy?
    • alinka919 Re: matka zombie prosi o pomoc 05.03.09, 23:17
      Raczej to był niepokój,strach-taki dołek psychiczny
      • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 05.03.09, 23:38
        ten niepokoj bylo widac tez w dzien czy tylko w nocy?
        • alinka919 Re: matka zombie prosi o pomoc 06.03.09, 09:53
          Mój syn to nastolatek.Ale wpadł w taki dołek.Miał niepokój cały dzień,przytula
          się,szukał kontaktu ze mną,z czego bardzo dawno wyrósł no i problemy ze
          snem.Jego konstytucja to sulfur-silna osobowość
        • pati1970 Re: matka zombie prosi o pomoc 06.03.09, 10:44
          Ja proponowałabym zrobić badanie kału w kierunku grzybów. Miałam podobny problem z synkiem jak miał 1,5 roku. Budził się do 10 razy w nocy uspokajał go tylko cyc, czułam się jak krowa mleczna w dodatku niewyspana. Wyszły w kale grzyby trafiłam do dobrego homeo, który przede wszystkim dobrał na początek lek konstytucyjny, było o niebo lepiej. Skończyły się koszmary nocne. Teraz mały zasypia o 20,00 i wstaje o 7,00.
          • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 07.03.09, 01:58
            pati, grzyby wyszly Wam w pierwszym badaniu kalu?
            Kajtek mial juz raz badany kal i candida wyszla w porzadku, nie wiem czy nie powinno sie jednak badac pare razy tak jak na pasozyty. A moze laboratorium bylo do niczego...
            niestey nie znam tu nikogo kto moglby mi doradzic, gdybym byla w Polsce sprawa bylalby o niebo latwiejsza. Wczoraj sie wkurzylam, myslalam,ze udalo mi sie w koncu trafic na fajnego lekarza, polecanego przez pare osob, to sie okazalo,ze nieszczepionych dzieci nie przyjmuje :(

            mowie Wam juz mi glowa peka od nadmiaru informacji, im wiecej czytam i probuje sie dowiedziec, tym trudniej mi sie w tym wszystkim polapac
            • pati1970 Re: matka zombie prosi o pomoc 08.03.09, 17:24
              grzyby wyszły za pierwszym razem, a badanie było w kierunku grzybów
              i pasożytów wyszły tylko grzyby. Jeśli jesteś z Krakowa lub okolic
              mogę polecić świetną pracownię mikrobiologiczną i prawdziwego
              biologa wręcz pasjonatę, który wykonuje te badania.
              Wiem też że jest świetna pracownia parazytologiczna w Warszawie
              można tam wysyłać próbki kału przesyłką kurierską robią badania i
              wysyłają wyniki najpierw na maila, potem pocztą, tak że nie czekasz
              długo. Jeśli chcesz mogę gdzieś odkopać namiary.
              • monika-swiatek Re: matka zombie prosi o pomoc 08.03.09, 21:50
                Ja bardzo proszę o te namairy na Warszawskie laboratorium
                dziękuję i pozdrawiam :)
                • nina_74 Re: matka zombie prosi o pomoc 08.03.09, 22:24
                  www.laboratoriumfelix.com/
                  w Warszawie to labo jest polecane
                  • monika-swiatek Re: matka zombie prosi o pomoc 09.03.09, 23:39
                    Bardzo pięknie dziękuję ;)
              • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 10.03.09, 01:01
                niestey mieszkam za daleko do Krakowa - w Chicago :)
                ale zazdroszcze biologa-pasjonaty, przydalby mi sie tu taki
                • pati1970 Re: matka zombie prosi o pomoc 10.03.09, 14:36
                  Nie wiem czy to Laboratorium Felix, ja znalazłam na forum pasożyty namiary na gabinet o którym wspominałam, więcej info poniżej:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=44655422&a=44684600
                  • nina_74 Re: matka zombie prosi o pomoc 10.03.09, 15:20
                    to to samo,
                    powszechnie nazywane na 'alergiach" "u Kamirskiej" :)
                    • nina_74 Re: matka zombie prosi o pomoc 11.03.09, 16:20
                      kobraluca, zajrzyj na priv
                      • kobraluca Re: matka zombie prosi o pomoc 11.03.09, 18:54
                        odpisalam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka