monika78kr
30.08.09, 23:14
Moja 1.5 roczna cora, wychodzac na ostatnia wizyte u naszej homeo,
tak zamaszyscie otworzyla furtke, ze zmasakrowala sobie duzy palec u
nogi - paznokiec tak jakby oderwany ale trzyma sie nogi, byla
krew,teraz leci woda spod tego paznokcia. Na wizycie homeo poradzila
arnica montana 30ch, ale wtedy jeszcze nie widac bylo za bardzo co
sie stalo. Teraz palec caly jakby zaczerwieniony, obrzekniety, no i
ta woda. Pojde oczywiscie do chirurga z tym, ale zastanawiam sie czy
cos z lekow homeo sie jeszcze nadaje na ta okazje.