Dodaj do ulubionych

Świder jest niebezpieczny

24.07.11, 13:40
I to bardzo, jak się okazuje...
wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/tragiczny-final-splywu-dwie-osoby-nie-zyja,1,4801739,region-wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • wostr Re: Świder jest niebezpieczny 24.07.11, 18:07
      Niewiele bardziej niż zwykle. Pewnych rzeczy na rzece się nie robi, a oni to zrobili i zapłacili za to najwyższą cenę.
      • venoos1 Re: Świder jest niebezpieczny 24.07.11, 21:25
        www.youtube.com/watch?v=CZbcqKRgMqQ&feature=related warto zobaczyc jaki jest Świder w tym miejscu , , , Ja mimo czasami duzej (zbyt) odwagi w wodzie nie odwazylabym sie tutah przeplynac kajakiem. Tylko dlaczego ktos pozwolil na ten splyw?
    • alcobar Raczej Ci ignoranci co zaczęli bawić się 25.07.11, 01:41
      w organizowanie spływów.
      • wostr Re: Raczej Ci ignoranci co zaczęli bawić się 25.07.11, 11:11
        Najlepiej opisali to w Stołecznej. Świder jest bezpieczny, jeśli zachowuje się podstawowe zasady bezpieczeństwa.

        A tak się składa, że na Świdrze nikt spływów nie organizuje. A dwie firmy jedynie wypożyczają kajaki. Więc widać tu jedynie Twoją ignorancję, zwłaszcza, że to chyba dobrze, że ktoś po tej rzecze chce pływać kajakami i zostawia tu pieniądze. A obie firmy dobrze informują swoich klientów o tym, co robić, a czego nie.

        Jeśli ktoś jest poinformowany, co robić w takim niebezpiecznym miejscu, a mimo to, nie robi tego, będąc jednocześnie, wg relacji świadków, nie całkowicie trzeźwy, to w sumie sam się prosi o taki wypadek. Wszystko zapewne skończyłoby się dobrze, gdyby nie przyszło im do głowy skakać kajakami z tamy, gdzie wszyscy zawsze przenoszą kajaki bokiem.
        • surmia Re: Raczej Ci ignoranci co zaczęli bawić się 25.07.11, 11:32
          Też uważam, że to wyłącznie wina tych, którzy utonęli.
          Od firmy wypożyczającej kajaki dostajesz kajak, wiosło, kapok i dobre rady jak zachowywać się na rzece. Co prawda niechętnie wspominają o przenosce, ale wydaje mi się, że każdy myślący człowiek zanim popłynie gdziekolwiek i na czymkolwiek, przedtem poczyta coś o wodzie, którą będzie spływał.
          No i skoro zaczyna się pisać o alkoholu i dobrym humorze uczestników, to wszystko jasne.

          Choć mam wrażenie, że osobiście, gdybym nawet doznała jakiegoś zaćmienia i była po piwie i w dobrym humorze na rzece, to nie odważyłabym się skakać na tym jazie na Świdrze.
          Swoją drogą powinni go rozebrać, bo strasznie zawadza.
          • gwost Re: Raczej Ci ignoranci co zaczęli bawić się 25.07.11, 13:32
            Nie wrzucajcie wypożyczalni kajakowych na Świdrze do jednego wora proszę !! Prowadzę wypożyczalnie Mostowa i określenie ignorant lub stwierdzenie że "niechętnie wspominam o przenoskach" jest dla mnie krzywdzące ! Pamiętajcie że każda nawet malutka spokojnie płynąca rzeczka może stać się śmiertelnym zagrożeniem gdy nie zachowujemy podstaw bezpieczeństwa.
            Fatalny w skutkach wypadek był wynikiem dużej brawury i braku rozsądku ze strony spływowiczów. Kuprzestrodze ! Jest to nieopisana tragedia.. Pozdrawiam
            • taki-tam-jeden Re: Raczej Ci ignoranci co zaczęli bawić się 29.07.11, 15:17
              Według najnowszego numeru "Tygodnika Regionalnego" grupie przewodził "doświadczony kajakarz". Nie wiem skąd autor wziął tę opinię, ale dla mnie każdy kto płynie dwójkami i skacze budowlę hydrotechniczną jest GAMONIEM. Tu pod żadnym pozorem nie można zwalać winy na wypożyczających sprzęt - jak ktoś będzie chciał sobie zrobić kuku - to sobie zrobi.
              Mostowa.waw.pl prawie cały lipiec miała odwołane imprezy - właśnie z powodu poziomu wody. I chwała im za to - może nie zarobią ale będą mogli spać spokojnie. Nie wiem jak ta druga wypożyczalnia.
              Inną sprawą jest wątek alkoholowy - ciekawe czy się potwierdzi. Bo już zaczynają się robić różne wersje: wg niektórych biwakowali dzień wcześniej w Gliniance, wg innych przyjechali na 9:00 rano i wsiedli do kajaków.
              Wracając do tematu nie trzeba być nie wiadomo kim żeby odczuwać respekt dla wody, zwłaszcza w okolicach budowli hydrotechnicznych. Wszelkie próby pokonania muszą się źle skończyć... Cały czas nurtuje mnie wątek "doświadczonego kajakarza" - skąd ta opinia? Czy gościu miał za sobą przepłynięte setki, tysiące km w kajaku plus skończone jakieś kursy kajakowe? Znam takich ludzi i oni sami wystrzegają się takich opinii o sobie. Nie można mieć doświadczenia w sytuacjach krytycznych. Moje jest takie, że zawsze obnoszę takie miejsca, bez względu na pozorną łatwość pokonania. Wolę się narazić na śmieszność, ale ŻYĆ...

              • jsb1685 taki tam jeden gamoń 29.07.11, 18:00
                co wszystko wie i wszystko widział
                • venoos1 Re: taki tam jeden gamoń 29.07.11, 21:38
                  ok! moze rzeczywiscie pytajac w mojej wczesniejszej wypowiedzi "kto zezwolil" zle to okreslilam! bylam przekonana ze te firmy organizuja spływy (razem z grupa plynie ktos od nich z firmy) a nie tylko wypozyczaja sprzet przestrzegajac i informujac o tym co moze nas spotkac (chociaz z tego co wyzej przeczytalam nie zawsze tak jest). jesli rzeczywiscie plyniesz na swoja odpowiedzialnosc to nie ma coszukac winnych. plyneli nie pomysleli i skonczylo sie tak, jak sie skonczylo! ale dajmy temu spokoj - Im juz zycia nic ani nikt nie zwróci a to co sie stalo niech bedzie przestroga dla innych!
              • jsb1685 Z dedykacją dla wszystkich ignorantów 31.07.11, 00:49
                Dziś usłyszałem niesamowite historie na temat feralnego spływu, że byli pijani, że kilka razy wciągali kajaki aby spływać jazem. Tym wszystkim p.. ignorantom, plotkarzom a szczególnie panu takiemu tam jednemu co dupy w kajaku nie zmoczył polecam filmik pokazujący jak zachowuje sie kajak i człowiek na takiej przeprawie.

                www.youtube.com/watch?v=bZ4E7JtBQfk&feature=player_embedded

                Na filmie doskonale też widać dlaczego kapok w takiej sytuacji utrudnia przeżycie - bo zatrzymuje w miejscu. Ci uczestnicy spływu którzy nie mieli kapoków zostali wypchnięci przez wodę na brzeg.
                • taki-tam-jeden Re: Z dedykacją dla wszystkich ignorantów 03.08.11, 14:39
                  Dziękuję za dedykację, tytułem wyjaśnienia - mam przepłynięte już prawie 10 tys km kajakiem, więc wydaje mi się że mam jakiekolwiek pojęcie o tym o czym piszę... Rozumiem, że jsb1685 przepłynął jeszcze więcej i ma prawo wszystkich pouczać na podstawie filmiku szkoleniowego...
                  Dla słabowidzących objaśniam: w podanym filmiku nikt nie został wypchnięty przez wodę na brzeg. Była założona trochę nieudolna asekuracja, która mimo wszystko zadziałała - ludzie wciągnięci w odwój (niewielki w stosunku to tego na Świdrze) - zupełnie nieświadomie zaczepiali o rozciągnięte liny. Na kajak.org.pl przetoczyła się cała dyskusja na temat asekuracji w odwoju. Kapoki trzeba zakładać zawsze gdy ma się wątpliwości co do rzeki. Jeśli ktoś jest laikiem to musi zakładać kamizelkę ZAWSZE. Jeśli ma blade pojęcie to może nie zakładać jej np podczas pływania zwałki. Ja płynąc Wisłę ZAWSZE mam na sobie kamizelkę. Mimo że uważam że jakieś tam doświadczenie mam i nie jestem p... ignorantem smile. Powtórzę z całą stanowczością - ktoś kto skacze tego typu budowle hydrotechniczne bez rozeznania, asekuracji i w dwójkach, dla mnie jest skończonym (nomen omen) kretynem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka