strój w sp1

13.10.11, 07:17
Chciałabym zapytać Was, rodziców czy też was denerwuje podejście dyrekcji do tzw stroju jednolitego! to jakaś moim zdaniem paranoja. Słysze od dziecka że pani dyrektor potrafi zwrócić uwage że dziecko ma za mało granatowego albo nie ma białej koszulki a jest całe na granatowo! Czy to ma polegać na procentowym wyliczaniu kolorów czy na tym, żeby strój był w miarę skromny i "jednolity". A jeśli dziecko przyjdzie do szkoły w czarnej albo szarej bluzie - czy to przestępstwo? Wychowawczyni mówiła o stroju jednolitym, co prawda jest w jakomśtam dokumencie określone, że jeansy granatowa góra i biała koszulka. Ale jak raz zamiast granatowej dziecko załozy ciemno-szarą (nie czerwoną błyszczącą) to chyba jakoś przez to nie zaburzy wizji pani dyrektor. To na co ona zwraca uwagę - zazwyczaj są to za przeproszeniem pierdółki - to już zakrawa na fanatyzm. Czy naprawdę nie ma jako dyrektor ważniejszych spraw na głowie tylko zajmowanie sie tym, czy kołnierzyk jest czy jest zwykłła granatowa bluza bez białego kołnierzyka???? Zresztą na jednej przerwie podejdzie do dziecka i uśmiechnie sie do niego i nic nie mówi a na następnej to samo dziecko dostaje burę. dla mnie to jest jakieś dziwne i coraz bardziej jestem zaniepokojona. chyba jako kobieta na takim stanowisku w takim miejscu powinna umieć swoje emocje trzymac na wodzy?
Szkoła mi się bardzo podoba i jest cały czas wysoki poziom, więc nie chciała bym przenosić swojego dziecka gdzieś indziej, zresztą jakoś przeżyjemy i kołnierzyki i humory pani dyrektor, ale czy tylko ja mam takie odczucia?
    • maziulkadwa Re: strój w sp1 13.10.11, 07:21
      tak mi jeszcze przyszło do głowy, że przecież te stroje musza być zaakceptowane przez 3 klasowe, wiec może to te 3 mogłyby jakoś zwrócic na to uwagę. Przecież szkola to nie jest prywatna firma jednej osoby.
      • dan76 Re: strój w sp1 13.10.11, 10:39
        Porządek w szkole musi być. Jeżeli pozwoli się na odstępstwa to później odstępstwo od odstępstwa itd. Kiedyś jak chodziłem do szkoły to wszyscy musieliśmy mieć jednakowe fartuszki i było ok. Trzeba od małego dyscyplinować dzieci.
    • mlody.realista Re: strój w sp1 13.10.11, 10:49
      Zapewniam Cie, że szkoła SP1 w Józefowie to jedna z lepszych szkół w Polsce. Jeśli chodzi o szkoły podstawowe. Jest świetne wyposażona. W każdej sali znajduje się chociażby tablica interaktywna, z tego co mi wiadomo rok temu w Gimnazjum nie było żadnej. Bardzo dobrze, że dyrektor szkoły dyscyplinuje dzieci i pilnuje aby prawo było przestrzegane. Później te dzieci będą wiedziały, że muszą przestrzegać prawa, a jeśli tego nie robią to ponoszą konsekwencje. Strój był ustalany przez rodziców więc każdy się na to zgodził. Uwierz mi nie musisz być niczym zaniepokojona. Chodziłem do tej szkoły jak Pani dyrektor obejmowała stanowisko. Jest dobrym dyrektorem i nie przenoś dziecka do innej szkoły przez dyrektorkę. To byłoby bardzo nie odpowiedzialne.
    • do73 Re: strój w sp1 13.10.11, 11:02
      Strój jednolity w postaci BIAŁEJ bluzki, GRANATOWEJ bluzy lub swetra, CIEMNYCH spodni (najlepiej granatowych lub czarnych) lub spódnicy został zatwierdzony na rok 2011/2012 przez Radę Rodziców i Radę Pedagogiczną pod koniec zeszłego roku szkolnego. Wszelkie zmiany mogą być wprowadzone dopiero na przyszły rok szkolny. Decyzje podejmowane są na zebraniu RR. Do głosowania jest upoważniony jeden przedstawiciel każdej klasy, ale tylko ten, który jest na zebraniu. Osoby, które nie przychodzą na zebrania niestety nie mają prawa głosu.

      Jeżeli w statucie szkoły i uchwałach Rady Rodziców jest ustalony obowiązek noszenia stroju jednolitego, to należy przestrzegać jego wypełniania. Należy uczyć dzieci przestrzegania prawa już od najmłodszych lat, poczynając np. od stroju. Wszelkie odstępstwa powodują liberalne podchodzenie do innych praw i obowiązków. Strój jednolity wyeliminował niektóre problemy ze szkoły. Jestem 100% zwolennikiem obowiązkowego"mundurka", mimo, że gdy był wprowadzany chyba 5 lat temu, byłam jego zdecydowanym przeciwnikiem.

      Nie denerwuje mnie podejście dyrekcji do tego tematu. Denerwował mnie wręcz brak reakcji wychowawców na permanentne wręcz naruszanie tego przepisu przez niektóre osoby w poprzednich latach.
    • jozefinka78 Re: strój w sp1 13.10.11, 13:12
      A ja uważam podobnie jak madziulkadwa. Mojemu dziecku zwróciła uwagę Pani Dyrektor bo miał nadruk na białej koszulce..... Co z tego, że biała zgodnie z ustaleniami, ma być sterylna, bez logo czy innych najdrobniejszych napisów. W szafie ma same jeansy i nie opłaca się kupować innych bluz niż granatowe, bo dzieciak nie ma kiedy w tym chodzić. Też byłam za mundurkiem, ale patrząc na to, co się wyrabia w trakcie roku szkolnego z tym ubiorem, napewno nie zagłosuję w czerwcu na TAK. Chodzą dzieciaki jak chcą - ciuchy w paski, różowe i pomarańczowe i nikt nie reaguje, a tu znaczek na koszulce i jest afera. Mało tego, taki uczeń nie ma szans na wzorowe zachowanie, bo nie nosi stroju jednolitego. PARANOJA.
      • barto-linka Re: strój w sp1 13.10.11, 14:05
        Nie mam nic przeciwko jednolitemu strojowi w szkole. Za to bardzo jestem przeciwna zestawowi z białą koszulką. Ja nic nie robię tylko piorę te cholerne białe koszulki, bo mankiety po jednym dniu są po prostu szaro - czarne - a to na przerwie grali w piłkę, a to na plastyce czyms tam intensywnie malowali czy rysowali. Nie mówiąc już o tym, że znalezienie jednolicie białych koszulek dla 10 latka graniczy z cudem. Nie wszystko da się opędzić t'shirtem, bo nie spod każdej bluzy czy swetra wystaje wtedy biały kawałek przy szyi. O pierwszakach nawet nie śmiem myśleć - przecież takie dzieci brudzą się najwięcej. Jednolicie granatowa bluza czy sweter to też nie taki szybki zakup - ja w każdym razie nie znalazłam nic (w wielu sklepach), co byłoby jednolicie jednokolorowe. W szafie mojego syna obecnie są tylko jeansy, białe t'shirty i maksymalnie jednolite ciemne swetry - nic więcej nie zdąży założyć, zanim nie wyrośnie! Koszulki niemal w ilości hurtowej - bo nadają się do prania po jednym dniu i nie wysychają w ciągu jednej nocy. Kurde, pranie na okrągło jednej bluzki to robiły nasze mamy w czasach głebokiego prl-u.
        Ubieram mojego syna schludnie, mozliwie zgodnie z wymaganiami szkoły, jednak przyniósł już słowny komentarz p. dyrektor, że na bielutkiej bluzce znajduje się jakaś granatowa naszywka o średnicy 5 cm.
        Ktoś kto podsunął pomysł o tak restrykcyjnym ubiorze (że wyłącznie jeden kolor) i o białych koszulkach w podstawówce, chciałoby się powiedzieć - nie ma dzieci w wieku szkolnym!, ale powiem - chyba nie do końca przemyślał sprawę.
        Wymagania co do ubioru czy wyglądu - jak najbardziej. Ale w takiej formie, jak jest obecnie - to juz wolałabym fartuszek, pod który mogłabym włożyć dziecku zestaw, który akurat mam i na jaki mnie stać. Zastanawia mnie, jak sobie radzą te rodziny, których nie stać na maratony po sklepach w poszukiwaniu jednolitych strojów, których dzieci noszą ubrania po znajomych czy z "używańców".
        b.
        • 80_nocnymarek2 Re: strój w sp1 13.10.11, 18:11
          Proszę Państwa - szkoła, a szczególnie na etapie podstawowym to ciało pedagogiczne, rodzice, dzieci i wszystko dookoła. Jeżeli drażnią Was uwagi Pani Dyrektor Żywek to należy to wyjaśnić. Jako RODZICE jesteście częścią szkoły, mamy XXI wiek, i naszywka, czy znaczek na koszuli nie powinien stanowić problemu. Bądźcie częścią szkoły i twórzcie zarówno regulaminy dla dobra naszych milusińskich. Myślę, że Pani Żywek to mądra i oddana młodym ludziom osoba, nie będzie głucha na przemyślane argumenty. Na pewno gorzej jest w "Dwójce".
          • betinka1978 Re: strój w sp1 13.10.11, 20:32
            Ja przepraszam ale co jest w ,,dwójce" gorszego? zaskoczona jestem nieziemsko tym dziwacznym stwierdzeniem...
          • em-kwadrat Re: strój w sp1 13.10.11, 23:42
            Nie drąż tematu... W SP nr 2 zawsze powinno być gorzej, aby w innej mogło być lepiej wink Moje dziecko w DWÓJCE chodzi w bluzce z naszytą tarczą szkolną i... nie ma problemu smile
            • betinka1978 Re: strój w sp1 14.10.11, 14:31
              > Nie drąż tematu... W SP nr 2 zawsze powinno być gorzej, aby w innej mogło być l
              > epiej wink Moje dziecko w DWÓJCE chodzi w bluzce z naszytą tarczą szkolną i... n
              > ie ma problemu smile

              W ,,DWÓJCE" ogólnie jest mniej problemów i między innymi dlatego ,,DWÓJKA" fajna jest smile Ale cichooo szaaaaa... wink
          • bbb21 Re: strój w sp1 14.11.11, 12:14
            dlaczego w "dwójce" jest gorzej???

            jest fajnie smile
            Moje dziecko ma kilka bluzek (bawełnianych) w kolorze niebieskim, gładkich, jedną z logo klasy (ze ślubowania). Ma z krótkim i długim rękawem.
            Ja ani dziecko nie mamy problemów! Na razie wink
        • dan76 Re: strój w sp1 13.10.11, 22:10
          i bardzo dobrze, że są białe. Dzieci jak piszesz są bardzo aktywne, brudzą się szybko, pocą...
          gdyby były innego koloru to pewnie zakładałabyś dziecku tą samą bluzkę przez tydzień albo i dłużej. A tak musi codziennie założyć świeżą bluzeczkę bez uprzykrzania życia otoczeniu nieświeżym zapachem smile
          • barto-linka Re: strój w sp1 14.10.11, 07:52
            Dan76, naprawdę tylko tyle zrozumiałaś/łeś?. Tu nie chodzi o to, żeby wkładać dziecku w kółko tę samą bluzkę i prać raz w tygodniu. Pisałam o tym, że przy tak restrykcyjnych wymaganiach (tylko białe, bez żadnych najmniejszych nawet naszywek czy innych kolorów, i tylko granatowe plus jak wyżej) nie sposób skompletować 7 zestawów! Mi się nie udało i jak patrzę na dzieci w szkole, to mało komu również. Swetry czy bluzy też trzeba prać! Nie wyschnie przez noc. A czasy prania w kółko jednej bluzki chyba już minęły. Ubieram dziecko czysto, schludnie bez ekstrawagancji, ale nie udało mi się kupić np. jednolicie granatowego swetra czy bluzy. I już przynosił komentarz, że jakaś naszywka albo że granatowy sweter z niebieskim paskiem na rękawie (to od wychowawczyni).
            A co z dziećmi z rodzin, których nie stać na wybór tak restrykcyjnego stroju, które korzystają z tego, co po prostu mają?
            Jedno malowanie farbkami w wykonaniu pierwszaka i jeden obiad z buraczkami - i żegnaj biała bluzko, bo jest zaplamiona trwale. I co - maraton do sklepu w poszukiwaniu kolejnej? Bo ja dziecka w zaplamionym ubraniu do szkoły nie wysyłam!
            Nie mam góry pieniędzy i nie mam czasu na bieganie po sklepach w poszukiwaniu dziewiczej bieli i takiegoż granatu.
            Dla mnie pomysł w takiej postaci jest głupi i nieżyciowy.
            Strój jednolity, albo np. w ciemnych kolorach plus tarcza - jak najbardziej.
            b.
            • rooney71 Re: strój w sp1 17.10.11, 10:43
              Nie wiem,czy to jest sens kłócić się o kolory.Może trzeba zwrócić uwagę na styl ubierania się: np: dziewczyna w białej koszulce ale z takim dekoltem że hej,( widziałem w poprzednim roku),albo w tak krótkich spodenkach!!! Jestem za zielonymi koszulkami i spodniami w kratkę!!!!
    • maziulkadwa Re: strój w sp1 13.10.11, 23:20
      Żeby była jasność, ja też jestem za strojem jednolitym, bardzo podoba mi się sysyem mundurków w Anglii. Jednak tak jak ktoś powiedział tu na forum, albo strój jednolity albo wprowadźmy mundurki i bedzie wszystko jasne, każdy kupi dwa, trzy zestawy i juz, A tak to zanim wyśle dziecko do szkoły to ogladam i się zastanawiam czy nie za dużo granatowego, czy nie za duzo białego czy jesst jakis znaczek czy nie ma. A czasami jak mi się zdaje, że juz wzorowo posłałam dziecko do szkoły to i tak potrafi dostać reprymendę. Z tego co moje dziecko opowiada to wychowawcy zwracają na to uwagę, zapisują jeśli ktoś jest ubrany na kolorowo, ma coś zbędnego - bizuterię, paznokcie - i to bardzo dobrze, jestem jak najbardziej za - jeszcze zdążą się stroić, ale chodzi mi o brak przesady w tych reprymendach - bo uważam, że skoro nie jest to mundurek, tylko strój jednolity - to chodzi o to, by dzieci wyglądały skromnie i schludnie - czyż nie? Bo jaki jest cel? A jeśli ma być to aż tak ortodoksyjnie przestrzegane, jak czyni to niekiedy - podkreślam niekiedy p dyrektor - to może lepiej wprowadźmy mundurki i bedzie z głowy?
      • jerry-15 Re: strój w sp1 20.10.11, 09:56
        To jeszcze przekonaj rodziców aby wydali kolejne pieniądze na mundurki rodem z Wysp Brytyjskich i będzie ok.
        Już teraz, obciążenia rodziców dzieci z klas 1 są wystarczająco duże - plecak/tornister, podręczniki i tzw. wyprawka kosztują sporo.
        Pamiętam ile krzyku było gdy wprowadzane były "mundurki" w cenie ok. 60,- za komplet (bluza + koszulka) - te proponowane będą pewnie 3-4 razy droższe.
        Strój jednolity jest o wiele praktyczniejszy, "łatwiejszy" i tańszy do zdobycia.
        Co do "ortodoksyjnego przestrzegania" to przepis jest po to aby go przestrzegać, a jak znam panią Dyrektor to zwróci uwagę nie za małe logo na bluzie czy koszulce ale za np. wielki bohomaz na środku albo na plecach.
        Z rozmów w szkole widzę, że część rodziców bardzo alergicznie reaguje na uwagi dyrekcji czy nauczycieli, niektórzy wręcz twierdzą że ich dziecko jest zestresowane bo ma nosić taki strój, a tak jej ładnie w różowym - może spokojna lektura szkolnego regulaminu wyjaśni różne kwestie z tym związane, w ostateczności zawsze można przenieść dziecko do innej szkoły - tylko tam też najpierw proponuję zapoznać się z regulaminem.
        • karolek.only Re: strój w sp1 20.10.11, 10:58
          A ja myślę,że niektórzy rodzice mają za dużo wolnego czasu i właśnie zajmują się takimi "drobiazgami" a zupełnie nie zwracaja uwagi na inne, czasami badziej szkodliwymi zwyczajami swoich dzieci . Nie wiem po co ten bunt skoro sami chodząc do pracy często musimy ubierać sie w strój obowiązkiwy w poracy, chi=ociaż nieraz wcale nam się nie podoba albo jest niewygodny - ale tak każe szef. Dziecko eż powinno wiedziec, ze nie wszystko w życiu robisię tak jak się chce tylko tak jak nakazują pewne normy, zwyczaje. Szokła to przeciez ich "miejsce pracy" a po przyjściu do domu - niech sie stroją tak jak chcą oni ale w wielszości rodzice.
          Popieram Pania dyrektor i cieszę się, że moje dzieci będa chodzić do takiej szkoły w której przestrzega się regulaminu. Przeciez własnie to jest elemeny WYCHOWANIA!
          • karolek.only Re: strój w sp1 20.10.11, 11:01
            Nie czytałem zanim wyślę i dopiero teraz zauważyłem błędy! Sorry!!
          • sagitus Re: strój w sp1 21.10.11, 16:41
            właśnie rodzice raczej nie mają za dużo wolnego czasu i nie chcą go spędzić na wiecznym praniu białych bluzek i dodatkowo innych rzeczy kolorowych w których mają chodzić po lekcjach.
            uwaga o stroju w życiu dorosłym bardzo słuszna - tylko nie zapominajmy że to są dzieci i skoro nie teraz to kiedy będą chodziły inaczej niż wszyscy dookoła ?
            myślę że jak byśmy postarali się po prostu nie ubierać dzieci w krzykliwe kolory oraz wzory , pamiętali aby odzież była czysta ( i dzieci też ) to wszyscy by byli szczęśliwi smile
            • karolek.only Re: strój w sp1 21.10.11, 20:32
              Więc należy wybrać taki strój jaki zadowoli większość ( a to rola Rodziców w szkole) a jak już ustali się jaki ma być, to należy go przestrzegać i wymagać. Masz rację pranie codzienne jest zmorą!
              • jerry-15 Re: strój w sp1 21.10.11, 22:24
                Tak w kwestii formalnej aby rozwiać wszelkie dziwne teorie i wątpliwości, noszenie stroju jednolitego w szkole narzuca ustawa o systemie oświaty (np. nowelizacja z dnia 11.04.2007, Dz.U. Nr 80), natomiast wzór tego stroju określa dyrektor szkoły w porozumieniu z radą rodziców.
                Ponieważ za szkołę odpowiada dyrektor, zwykle jest tak, że ma on głos decydujący (szczególnie wtedy gdy grupa rodziców nie może się dogadać) i tyle w temacie.

                Cytat z ustawy:
                Art. 64a.
                1. Na terenie szkoły podstawowej i gimnazjum obowiązkowe jest noszenie przez uczniów jednolitego stroju.
                2. Dyrektor szkoły ponadgimnazjalnej może, po zasięgnięciu opinii rady rodziców, wprowadzić obowiązek noszenia przez uczniów na terenie szkoły jednolitego stroju.
                3. Wzór jednolitego stroju, o którym mowa w ust. 1 i 2, określa dyrektor szkoły w porozumieniu z radą rodziców.
                4. Dyrektor szkoły podstawowej i gimnazjum oraz dyrektor szkoły ponadgimnazjalnej, w której wprowadzono obowiązek noszenia jednolitego stroju, może w porozumieniu z radą rodziców określić sytuacje, w których przebywanie ucznia na terenie szkoły nie wymaga noszenia przez niego jednolitego stroju ze względu na szczególną organizację zajęć dydaktyczno-wychowawczych w określonym dniu lub dniach.
                • barto-linka Re: strój w sp1 22.10.11, 13:57
                  Nikt w tym wątku - a z pewnością nie ja - nie podważa idei jedolitego stroju, potrzeby wychowania obywatelskiego, nauczenia dzieci odpowiedzialności za przestrzeganie regulaminów, dbałości o swój wygląd, itp.
                  Sprawa dotyczy - moim zdaniem - fatalnego pomysłu z białymi bluzkami i jednolitymi sweterkami (bluzami, koszulami, itp,.).
                  1.w obecnych kolorowych, kreskówkowych czasach znalezienie takich - jednolitych - strojów graniczy z cudem
                  2. trzeba kupić kilka takich strojów, których nie bardzo jest jak wykorzystać na inne okazje
                  3. trzeba prać codziennie, jeśli się ma jedną czy dwie bluzki jednolicie białe i dosuszać na kaloryferze, żeby na następny dzień były do założenia (kto codziennie odpala pralkę dla jednej bluzki?, pierzecie ręcznie????)
                  3. co z tymi, którzy nie mają możliwości wyboru i ubierają dzieci po prostu w to, co mają!?
                  4. straszenie dzieci obniżeniem oceny ze sprawowania dlatego, że matka ubrała dziecko w to co miała i w to w co mogła ubrać, jest chwytem poniżej pasa! Moje dziecko ma lekcje z panią dyrektor i takie uwagi z jej ust miały miejsce! także jerry-15, chyba nie za dobrze znasz p. dyrektor!
                  5. komentarze p. dyrektor, że dzieci mają się same ubierać, a nie czekać na to, co przygotuje im mama, też są nie na miejscu. O zakupie ubrań dla dzieci decydują ich rodzice, szczególnie w szkole podstawowej, zwłaszcza w klasach młodszych!
                  6. ubrałam syna w szarą koszulę z mankietami, z kołnierzykiem, w granatowy sweter z kolorową naszywką o średnicy 5 cm - przyniósł słowną uwagę wychowawczyni, że nie przestrzega regulaminu; to przecież paranoja

                  Dlaczego nie może być to wymóg: strój ciemny (i tu można wybrać nawet kilka kolorów, zielony, granatowy, czarny), schludny, czysty, dekolt zakrywający biust i pępek, spódnica czy spodnie najwyżej do kolan, pośladki schowane, zadbane włosy, itp.; dodatkowo obowiązkowo tarcza?

                  Według mnie efekt zamierzony, realizowany w ten sposób, nie będzie osiągnięty. Mój schludnie ubrany syn dowiedział się w szkole, że wygląda nieodpowiednio, ponieważ koszula jest szara, a nie biała. Lepiej żeby miał zwykły, sportowy t'shirt.
                  Szkoła zaczęła przykład wagę wyłącznie do zestawu białe- granatowe, a nie do rzeczywistego schludnego, skromnego wyglądu ucznia. Tak jak zauważył rooney71 - dziewczyna miała białą bluzkę i odpowiedni kolor spodni, a że dekolt do pępka a spodnie ledwo przykrywające pośladki, to już nieistotne.

                  b.
          • moonikaa09 Re: strój w sp1 11.11.11, 22:45
            tylko czy wychowanie polega na zabijaniu dzieciństwa? może 'zabijanie dzieciństwa' to zbyt duże określenie, ale to są DZIECI, które mają kilka lat! Dlaczego 10latki mają chodzić w kołnierzykach i granatowych sweterkach, zamiast kolorowych, barwnych ubrań? Argumenty te i wcześniejsze, że to jest wychowywanie i przestrzeganie zasad do mnie osobiście nie trafia - jeśli w przyszłych pracach faktycznie będą musieli się odpowiednio i galowo ubierać, to nie trzeba ich teraz "przyzwyczajać" - niech noszą kolorowe bluzki spodnie, sweterki! to dzieci, to radość, to dzieciństwo, nie zakrywajmy go mundurkami i kołnierzykami
            • jozefow512 Re: strój w sp1 12.11.11, 12:32
              > niech noszą kolorowe bluzki spodnie, sweterki! to dzieci, to ra
              > dość, to dzieciństwo,

              W tym wieku to raczej radość rodziców niż dzieci.
              • venoos1 Re: strój w sp1 12.11.11, 22:38
                Witam
                śledze ten wątek juz jakis czas i nie wierze w to co czytam... uczeszczalam do tej szkoly (1) i chcialam by moje dzieci tez tam chodzily ale w tej sytuacji na prawde zastanawiam sie vzy to bedzie sluszny wybór.?
                Codzienne zastanawianie sie czy dobrze ubralam dziecko lekko mnnie przeraza a kupowanie tylko jednolitych granatowych sweterkow i bialych bluzeczek jest lekka przesada i nie mam pojecia KTO TO WYMYSLIŁ?? rada rodziców zgodziła sie na taki krok? dlaczego nie wprowadzono granatowych fartuszkow - to i taniej i bezpieczniej dla dziecka - nie bedzie narazony na uwage w dzienniczku jesli przypadkowo badz mniej przypadkowo bedzie mial na sobie koszulke w kolorze innym niz granatowy.
                Czy fartuszki sa zbytnio starym wynalazkiem? wtedy nie byloby problemu co jest pod spodem....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja