Halloween 2012

31.10.12, 19:48
Przychodzą do was upiory i duchy? Bo u mnie już kilka było.
Ja w tym roku przygotowałam się porządnie (tak postanowiłam w zeszłym roku i postanowienia dotrzymałam). Słodycze zakupiłam i drzwi otwieram nawet wampirom.
Skarżą się. Że nikt ich nie rozumie, nikt nie częstuje słodyczami i są zwyczajnie przeganiani.
Choć nie przemawia do mnie takie łażenie po domach, to cieszę się z uśmiechów dzieciaków obdarowanych batonami.
Kto wie? Może to całe Halloween się u nas przyjmie?

A tu link do zeszłorocznego wątku.
forum.gazeta.pl/forum/w,19980,130267429,,Halloween_.html?v=2
    • hanelorka Re: Halloween 2012 31.10.12, 22:40
      Obawiam się, surmio, że raczej się nie przyjmie. U nas, po raz pierwszy od kilku lat, nie było prawie nikogo. Wpadła tylko jedna grupka z najbliższego sąsiedztwa, nasze dzieci też poszły tylko do znajomych domów. Szkoda, bo to wyjątkowo fajna i niesmutasowata zabawa. Które dziecko nie lubi się przebierać i dostawać słodyczy... ? Obawiam się, że tegoroczna halloweenowa cisza to wynik zmasowanego ataku katolickiego betonu, czyli księży i katechetów, którzy, nie rozumiejąc idei tej zabawy, grzmią o jej szkodliwości i wysnuwają absurdalne teorie o tym, jak to szatan atakuje pod postacią dyni. Smutne, że ktoś może mieć aż tak ciasne horyzonty myślowe...
    • bamerykanka Re: Halloween 2012 01.11.12, 06:58
      Mieliśmy 4 grupy u nas. Byłam przygotowana w tym roku. smile
    • sn00kie Re: Halloween 2012 01.11.12, 11:22
      Fakt, że w zeszłym roku było dzieciaków więcej. W tym roku kościół nagonkę zrobił i po zabawie. Chociaż i do nas zawitała jedna grupa wampirów wink
      Rok temu za cukierki dostaliśmy kotylion Halloween zrobiony przez dzieciaki, fajna sprawa big_grin
      • habe4 Re: Halloween 2012 01.11.12, 13:28
        A ja mam mieszane uczucia co do Halloween. Owszem Święto Zmarłych to nie wesołkowata impreza, ale nasza, rodzinna tradycja. Po co małpować z innych, pielęgnujmy pamięć o bliskich, jesteśmy nostalgiczni w ten dzień i uczmy dzieci szacunku do tradycji. Halloween kojarzy mi się z wysyłaniem dzieci na żebry i niegrzeczne zachowanie jak nie dostaną łakoci. Nie rozumiem Halloween i nie chcę zrozumieć, tak jak Amerykanie nie rozumieją naszego smęcenia w ten dzień, ale to jest właśnie różnica kulturowa i przy tym zostaję...
        • hanelorka Re: Halloween 2012 01.11.12, 16:31
          Ja wczoraj, patrząc na moją przebraną i wymalowaną córkę, zastanawiałam się, kiedy kościołowi zacznie przeszkadzać św. Mikołaj. Bo przecież ten, którego tak uwielbiają nasze dzieciaki, nie ma nic wspólnego z czcigodnym biskupem Miry. Do świąt jeszcze trochę czasu, więc jakby katolicki beton szybko się zmobilizował, to jeszcze zdążyłby obrzydzić nam św. Mikołaj. W końcu to też amerykański wytwór, w dodatku z reklamy coca-coli. Czyli Wujek Samo Zło - (też pewnie diabeł w nim siedzi, jak w tej halloweenowej dyni).
          • duchaaa Re: Halloween 2012 01.11.12, 18:38
            Dzieci faktycznie mniej, ale słodycze o żarty były, była też zabawa dla dzieciaków własnych i zaprzyjaźnionych.
            Rozumiem, że nie wszystkim w smak i to szanuję. Zastanawia mnie tylko, co kieruje dorosłym, który na fajne, roześmiane i grzeczne dzieciaki reaguje wrzaskiem i obelgami... no bo nie nasza katolicka tradycja i miłość bliźniego przecież...
            • surmia Re: Halloween 2012 01.11.12, 19:20
              Fakt. W tym roku wyjątkowo dużo mówi się o szatanie z dyni. Te pogadanki sprawiają, że młodzi ludzie jeszcze szybciej przestaną szanować księży i religię. Dziwne to dla mnie i bezsensowne. Cóż, widać tak ma być.

              U mnie także w tym roku było mniej przebierańców. Szkoda, bo było fajnie.
              Te wrzaski i obelgi to faktycznie były. Skarżyły się młodociane upiory na niektórych dorosłych.
              • jozee Re: Halloween 2012 01.11.12, 20:27
                Kopiuje się jak małpy anglosaskie obyczaje przy wytłumaczeniu, że uśmiechnięte dziecko to zdrowe dziecko.Przeciętny socjolog wytłumaczy to uciskiem i brakiem dostępu do dóbr konsumpcyjnych w PRL-u.A trzeba wiedzieć, że są kraje w Europie, które pielęgnują własne tradycje i święta a przykładem może być Holandia ze swoim Świętem Królowej.Tam ani nie obchodzi się Halloween, ani nie tłoczy się na cmentarzach dnia następnego.Kościół w Polsce oficjalnie nazwał Halloween okultyzmem, więc patrząc na statystyki wierności oraz przynależności do tegoż kościoła to stoicie w niezłym rozkroku.Ha ha ha.
                • duchaaa Re: Halloween 2012 01.11.12, 20:55
                  ad rozkrok... wiem, że to nieprawdopodobne, ba, wręcz niebywałe, ale są tu też osoby nieprzynależące do kościoła katolickiego wink
                  • em-kwadrat Re: Halloween 2012 01.11.12, 21:29
                    Ciekawe czy diabeł w jasełkach i wśród kolędników się ostanie...
                    www.youtube.com/watch?v=7d5xnVZIkKM&feature=related
                    • hanelorka Re: Halloween 2012 01.11.12, 23:16
                      ostanie się, bo to nasz własny, katolicki, prześno-siermiężny Boruta. A diabeł z dyni amerykański, nie nasz. A my tu przeca sami swoi.
                      Coś tam jozee wspomniał, że Halloween to okultyzm. Rozumiem, że wiara w życie pozagrobowe i zmartwychwstanie Chrystusa to nie okultyzm, a zabawa w halloweenowe przebieranki to wiara w duchy w czystej postaci? Ciekawe.... A dla tych, którzy nie rozumieją ani formuły, ani genezy Halloween, cytat z Wikipedii:
                      Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows' E’en, czyli wczesniejszym „All Hallows' Eve” – wigilia Wszystkich Świętych[8]
                  • zresetowany_berbec Re: Halloween 2012 04.11.12, 15:09
                    Zgadzam się z Jozee - co to za "święto"?!? A bo własnych mamy za mało? A bo Andrzejki są niewystarczające? A puszczanie wianków w Noc Kupały za mało atrakcyjne żeby 14 lutego latać z serduszkami? mamy piękne tradycje, czemu by ich nie pielęgnować?

                    U mnie była jedna grupa - nastolatki w kominiarkach na rowerach. Chcieli słodyczy albo forsy.
                    U mojej mamy (mieszka w Wesołej) po kolejnych psikusach trzeba było dzwonić na straż miejską: samochody w pomidorach, skrzynka na listy w kleju, pomalowany parkach - zwykły wandalizm.

                    I właśnie - jaki jest cel łażenia po te słodycze? "Cukierek albo psikus" uczy, że jeśli mi czegoś nie dasz, to zrobię ci na złość?!? Zabawa tym głupsza, że wymusza reakcję na innych, także tych, którzy z różnych powodów (ich sprawa) bawić się nie chcą.

                    I nie chodzi tu tylko o kościół. Ja dla przykładu katoliczką nie jestem, a również w tej dziwacznej zabawie o niezakorzenionych u nas tradycjach sensu nie widzę.
    • 1_tralala Re: Halloween 2012 01.11.12, 23:11
      niedobrze mi sie robi, jak patrze na nachalna probe przeniesienia na polski grunt czegos co nie ma nic wspolnego ani z nasza tradycja, ani kultura. tym bardziej jest to glupie, bo przeciez posiadamy bogate przedchrzescijanskir, slowianskie tradycje-dziady. nie dziwie sie ludziom, ze nie chca byc zmuszani do tej pseudo zabawy. psikusy, ktore czesto byly zwyklym wandalizmem nie kazdego ciesza. a niestety tak bylo w poprzednich latach, opisano to rowniez na naszym forum.
      • hanelorka Re: Halloween 2012- "Dziady" Adama M. na indeks!!! 02.11.12, 00:15
        Właśnie miałam napisać o dziadach (słowiańskiej tradycji). Halloween to nie jest żadna nachalna próba przeniesienia na nasz polski grunt, jedynie słuszny i prawdziwy , czegoś, co nie ma z nią nic wspólnego. Tak się jakoś zdarzyło, że przedchrześcijańskie ludy Północy tej samej październikowej nocy próbowały nawiązać kontakt z duchami przodków. A potem przyszło chrześcijaństwo i postanowiło twórczo wykorzytać wcześniejsze wierzenia i tradycje. Najpierw sprytnie uznało, że nie ma co walczyć z wielowiekową tradycją. Dorobiło im więc świeżą etykietkę "dzień wszystkich świątych", "noc świętojańska", i jak niektórzy użytkownicy Fejsika oznajmiło: pożyczam! I tak poszło w świat: Halloween be! Wszystkich Świętych cacy! Noc Kupały be! Noc Świętojańska cacy!
        Na dowód przedchrześcijańskiej "unii europejskiej" zdjęcie masek robionych na dziady. Przypomina wam to coś?

        http://i50.tinypic.com/11uys6q.jpg
        • komisarz_ryba Re: Halloween 2012- "Dziady" Adama M. na indeks!! 02.11.12, 13:23
          A może dzieci powinny zamiast wołać "Cukierek albo psikus" recytować "Dziady" ? Kościół dostrzega szatana w przebranym dziecku z dynią, ale w biskupie, który skosił latarnię przy jednej z głównych ulic w mieście i stanowił zagrożenie dla życia innych - to już szatana dostrzec bardzo trudno. Zadam pytanie - co jest bardziej szkodliwe - zakłamanie i hipokryzja naszych duchownych ( vide biskup czynny alkoholik nawołujący do trzeźwości) czy zabawa z dynią ? Zabawa w szkole salezjańskiej polegająca na zlizywaniu jakiegoś świństwa z kolana duchownego jest ok, ale zbieranie cukierków - to już po prostu grzech ciężki. Śmiechu warte.
      • ameop Re: Halloween 2012 02.11.12, 08:29
        józefowskie Halloween w niczym nie przypomina zabawy ,raczej przejawia się w złośliwości i wandaliżmie .Oczywiście 31 X chodziły dzieciaki ,dzwoniły i prosiły o słodycze ale ja i moja rodzina nie przepadamy za tym rodzajem zabawy i grzecznie odpowiadalam przez domofon że nie , nie dam nic , no i co ? i moje ogrodzenie,chodnik i furtka została obrzucona mąką !!!! - dlaczego tak się dzieje - to jest troche denerwujące i dlaczego nikt takiego zachowania nie neguje i dlaczego rodzice tych dzieci na to pozwalają . Czy za pare lat dojdzie do tego że ze strachu będziemy wręczac słodycze czy lubimy to czy nie bo inaczej dzieciaki coś zniszczą ze złości .
        Może ktoś u nas w mieście by się tym zainteresował aby w przyszłym roku nie było takich przypadków ,bo nie wszyscy musimy ulegać zwyczajom które akurat nam nie pasują.
    • bbb21 Re: Halloween 2012 02.11.12, 08:21
      ja uczestniczę w przebierankach mojego synka, zgarniamy kolegów i chodzę trzy kroki za nimi. Są za mali aby chodzili sami.
      Zawsze mają fajne przebrania.
      Oni się uśmiechają, ja też smile
      A dla gospodarzy, mają przygotowane papierowe wycinanki dyni, własnoręcznie pokolorowane, powycinane, ja im nawlekam na nitkę wink
      Dla mnie, dla nas jest to po prostu wesoła zabawa.
      I im więcej słyszę od księży nt i nakazów nt - stawiam opór.
      Ot, taką już mam naturę smile
      I nie widzę w tym nic złego (chyba, że ktoś rzuca jajem w budynek, no to już mi się nie podoba, ale jak zwykle nie generalizujmy).
      I 01.10 stoję razem z moim synkiem przy grobie naszych bliskich, i odwiedzam inne cmentarze i uczestniczenie w zabawie 31.10, w tym mi w ogóle nie przeszkadza.
      I mało tego, nie jestem przesadnie smutna nostalgiczna przy grobach bliskich. Refleksję czynię także w inne dni. Dla mnie 01.10 nie jest przeraźliwie smutny, już teraz.
      I tyle, dajmy ludziom żyć, bawić się, i nie obrażać innych. A zachowanie wc dzieci , szczególnie, winno być kulturalne, bo to przecież dorośli dają przykład. Czyż nie?
      Pozdrawiam
      • bbb21 Re: Halloween 2012 02.11.12, 08:22
        oczywiście:
        01.11


        bbb21 napisała:

        > ja uczestniczę w przebierankach mojego synka, zgarniamy kolegów i chodzę trzy k
        > roki za nimi. Są za mali aby chodzili sami.
        > Zawsze mają fajne przebrania.
        > Oni się uśmiechają, ja też smile
        > A dla gospodarzy, mają przygotowane papierowe wycinanki dyni, własnoręcznie pok
        > olorowane, powycinane, ja im nawlekam na nitkę wink
        > Dla mnie, dla nas jest to po prostu wesoła zabawa.
        > I im więcej słyszę od księży nt i nakazów nt - stawiam opór.
        > Ot, taką już mam naturę smile
        > I nie widzę w tym nic złego (chyba, że ktoś rzuca jajem w budynek, no to już mi
        > się nie podoba, ale jak zwykle nie generalizujmy).
        > I 01.10 stoję razem z moim synkiem przy grobie naszych bliskich, i odwiedzam in
        > ne cmentarze i uczestniczenie w zabawie 31.10, w tym mi w ogóle nie przeszkadza
        > .
        > I mało tego, nie jestem przesadnie smutna nostalgiczna przy grobach bliskich. R
        > efleksję czynię także w inne dni. Dla mnie 01.10 nie jest przeraźliwie smutny,
        > już teraz.
        > I tyle, dajmy ludziom żyć, bawić się, i nie obrażać innych. A zachowanie wc dzi
        > eci , szczególnie, winno być kulturalne, bo to przecież dorośli dają przykład.
        > Czyż nie?
        > Pozdrawiam
    • sn00kie Re: Halloween 2012 02.11.12, 12:38
      Tak czytam Wasze wypowiedzi o 1.11 i dziwie się trochę... Każdy o smutku i zadumie, a według kościoła to powinniśmy się cieszyć, że bliscy są w lepszym świecie.
      • sn00kie Re: Halloween 2012 02.11.12, 12:40
        ameop czy sugerujesz, że za rok powinien na każdej ulicy stać patrol policji lub sm i pilnować czy aby dzieciaki nie chodziły po domach??? big_grin
        • ameop Re: Halloween 2012 02.11.12, 18:32
          SNOOKIE nie , nie sugeruje o patrolach stojących na każdej ulicy - prosze bardzo niech chodzą dzieciaki w halloween i niech bawia się ale niech też uszanują że nie wszystkim się taki zwyczaj podoba i nie wszyscy chcą się w ten sposób bawić .
          Podobna sytuacja była parę lat temu z "lanym Poniedziałkiem" - teraz jest spokój , nie wlewa młodzież teraz wiader wody do pociagów, tramwajów czy autobusów bo poprostu się boją że jak ich patrol złapie to nie będzie wesoło .
          A tak wogóle to dlaczego w taki dzień jak Hallloween ma nie być więcej patroli Policjii lub SM i dzieciaki chodzące po mieście będą bezpieczniejsze a i głupoty nie będą im do głowy przychodzić aby niszczyć .
          Narazie jest tak że jak nie dostaną cukierka to płot mąką obsypią ale za pare lat moga kamieniem okno wybić . Czy to jest w porządku?????
          • surmia Re: Halloween 2012 02.11.12, 20:19
            W zasadzie zgadzam się z ameop w kwestii psikusów. Tzn. nie chciałabym mieć mąki wysypanej na płot czy wycieraczkę. Ale już np. ryż byłby mniej uciążliwy. Albo jakaś śmieszna kartka ze smutną dynią.
            W zeszłym roku ktoś pisał o zniszczonym płocie. Cóż, tu rola rodziców, żeby wytłumaczyć dlaczego np. mąka wysypana w wilgotny wieczór na kostkę pod furtką, może spowodować czyjeś poślizgnięcie.
            Dlatego uważam, że zamiast przeganiać i strofować dzieciaki, należałoby tłumaczyć pewne rzeczy, bo świat staje się coraz mniejszy. To co kiedyś było dla nas egzotyczne i tajemniczo zagraniczne, teraz staje się powszednie. Przyswajamy pewne zwyczaje automatycznie i nieuchronnie. Kultury się mieszają, ludzie się zmieniają. To stały i niezmienny proces. I nie ma w tym nic dziwnego. Żadne straszenie i wykpiwanie nic nie da.
            Np. kiedyś śmialiśmy się z amerykanów i ich zwyczaju dbania o trawnik przed domem, a teraz robimy to sami i nie jest to dla nas już nic dziwnego.
            • ameop Re: Halloween 2012 03.11.12, 06:53
              Surmia dzięki za poparcie i w pełni się z Toba zgadzam co do zapożyczania zwyczajów - tylko wydaje mi się że my lubimy zawsze przesadzać jak poznamy coś nowegp
              • surmia Re: Halloween 2012 03.11.12, 10:45
                Tak naprawdę to nie jest żadna przesada z tą mąką. W Stanach tak właśnie wyglądają psikusy.
                Ale tam raczej wszyscy się bawią i o mące i innych "przyjemnościach" nie ma mowy smile
                • doomi Re: Halloween 2012 03.11.12, 11:02
                  A gdzie przebiega granica przesady?
                  Drzwi i klamka wysmarowane pastą do zębów to jeszcze zabawa?
                  A jajko rozdeptane na wycieraczce?

                  Ja tam mam obojętne podejście do halloween. Moje dzieciaki bakcyla nie połknęły, a dokładnie mówiąc zamiast robić psikusy to tego dnia biorą udział w akcji wstążka, czy zbierają pod cmentarzem pieniądze na hospicjum.

                  Ale żyjemy w wolnym kraju i jeśli ktoś się chce tego dnia bawić to jego sprawa. Fajnie tylko jeśli robi to w kulturalny sposób. A nie zawsze tak właśnie jest.
                  Moim zdaniem halloween nigdy nie zagości w naszej kulturze. A mamusie, które dzisiaj tak ochoczo towarzyszą dzieciom nie będą przecież robiły tego stale i wtedy bardzo jestem ciekawa, czy psikusy będą faktycznie polegały na rozdawaniu własnoręcznie robionych wycinanek.
                  • bbb21 Re: Halloween 2012 03.11.12, 11:28
                    o tych mamusiach to chyba do mnie../chadzam tak za nimi od 3 lat smile, czas pokaże, to już jest w gestii tych mamuś, aby przekazały dzieciom co można a czego nie można; a jeśli (to do mnie) okaże się (nawet poprzez lekturę tego forum), że dziecko uczestniczy w zabawie rozsypując komuś mąkę czy rzucając jajem itp. (jak było u moich sąsiadów) to NIE BĘDZIE uczestniczyło w takich zabawach; a wydaje mi się, że przypadki niesympatyczne tyczą się starszych dzieci - nastolatków (?); nie mamy też gwarancji ŻADNEJ, że dziecię, które teraz z uśmiechem na twarzy się przebiera i przechadza , będzie miało na to ochotę za rok czy dwa lata. Z obserwacji widzę, że z wiekiem chęci się rozmywają.., obserwując np. 12 letniego sąsiada, który już nie widzi w tym zabawy.
                    U nas w tym roku nie zawitała żadna grupa.. a tez byliśmy przygotowani.
                    Chwalebne jest to, że niektóre dzieci biorą udział w kwestach, ale .... zostawmy każdemu wolny wybór, bez licytacji co i jak..
                    Oby tylko, każdy robił to w sposób kulturalny.
                • 1_tralala Re: Halloween 2012 03.11.12, 11:31
                  nie widze powodu dlaczego mialbym uczestniczyc w pseudo zabawie skoro nie chce. dlaczego chcecie mnie do tego zmuszac? nie chce tez sprzatac rozsypanej maki a zmuszacie mnie. do dobrej zabawy surmio potrzeba zgody dwoch stron. ja nie chce i w swoim nie nie jestem w mniejszosci. ale wy nie rozumiecie gdy ktos mowi :nie, dziekuje , nie biore w tym udzialu. trzeba wrzasnac , pogonic, postraszyc , dopiero wtedy cos do was dociera. moze oznaczcie w jakis sposob swoje posesje , mieszkania, dzwoncie, pukajcie tam gdzie jestescie mile widziani , bawcie sie dobrze ale nie nekajcie i tak zabieganych ludzi swoimi "psikusami"
                  • hanelorka Re: Halloween 2012 03.11.12, 13:13
                    Bardzo dobry pomysł z tym oznaczaniem. My rokrocznie wystawiamy wieczorem lampiony z dyni i od razu wiadomo, że bierzemy udział w zabawie. Zgadzam się, że "chamskie" psikusy to robota nastlatków (raczej tych młodszych, w wieku późno podstawówkowym lub wczesno gimnazjalnym). My nie mieliśmy nigdy złych doświadczeń, z wyjątkiem gumy przyklejonej do domofonu, czego za akt wandalizmu raczej bym nie uznała. A dla tralali mam dobrą radę: gdy w zeszłym roku dzieciaki znajomych zapukały do drzwi jakiegoś "miłego" pana, powitał je z wiatrówką z dłoni i oznajmił, że jak jeszcze raz przyjdą, to je powystrzela. Spróbuj, tralala, na pewno już żaden dzieciak, w przebraniu czy bez, nie zbliży się do twojej furtki. I będziesz miał upragniony spokój. A kolędników w Wigilię też pogonisz? Bo ja na przykład nie lubię, jak mi próbują na siłę śpiewać kolędy, okropnie przy tym fałszując.
                    • bbb21 Re: Halloween 2012 03.11.12, 13:59
                      hanelorka napisała:
                      A kolędników w Wigilię też pogonisz? Bo ja na
                      > przykład nie lubię, jak mi próbują na siłę śpiewać kolędy, okropnie przy tym f
                      > ałszując.

                      Ja też nie lubię!!
                      • jozee Re: Halloween 2012 03.11.12, 14:20
                        Macie rację, w grudniu też należy się przygotować na wyjący domofon bez powodu.A wracając do tematu to powiem wam, że zapamiętałem takiego chłopca sprzed mojej furtki, którego wcześniej widziałem na zebraniach rodziców w podstawówce jak zbierał pieniądze na ubogie dzieci.Skubany pewnie w przyszłości zostanie księdzem, skoro już od małego uczy się, że pieniądze się zbiera a nie zarabia.No i jeszcze pozostaje sprawa tego białego proszku w skrzynkach na listy.Nie jestem od was lepszy-też musiałem wyjść z odkurzaczem i to posprzątać.Dobrym rozwiązaniem byłaby kamera przy ogrodzeniu-można by było poznać tego, który spłodził takiego rozsypywacza i osobiście podziękować.
                        • surmia Re: Halloween 2012 03.11.12, 15:52
                          Wiesz co jozee? Z tym zbieraniem pieniędzy to nie jest tak jak myślisz. Dobroczynność i dzielenie się z potrzebującymi nie jest domeną księży czy organizacji kościelnych. Moim zdaniem jest to zwykła miara człowieczeństwa. Ludzie są różni jak widać. Ja mam wolę i chęć pomagać, jeśli uznam cel za ważny, oddaję wtedy ciężko i własnoręcznie zarobione pieniądze innym ludziom, którzy z jakichś przyczyn nie mogą ich zarabiać. Już ci kiedyś pisałam, ale powtórzę. Życzę ci z całego serca, żebyś nigdy nie musiał korzystać z pomocy innych ludzi.

                          Co do oznaczania domów, którym Halloween nie przeszkadza, czy nawet lubią się w to bawić, to też uważam, że to mogłoby pomóc. W tym roku osobiście zrobiłam lampion z dyni i sprawiło mi to ogromną przyjemność. Kolejne miłe chwile przeżyłam po zmroku, gdy lampion zaczął świecić. No, fajnie było, naprawdę.
                          Nie wiem, czy będę tak robiła co roku, ale w tym roku sprawiło mi to dużą przyjemność.
                          Może wystarczyłaby nawet jakaś papierowa dynia powieszona na furtce czy drzwiach.
                    • zuzakm Re: Halloween 2012 03.11.12, 15:57
                      może ten Pan z wiatrówką w drzwiach, tak poprostu się przebrał na to haloween a Wy dowicpu nie zrozumieliściesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja