Dodaj do ulubionych

Dzieci i wakacje

21.07.06, 08:50
Przeklejam tu pytanie muffinek z wątku przedszkolnego:
" A moze masz/macie wiedze gdzie mozna konstruktywnie spedzic czas z 5-latkiem w Jozefowie (poza basenem)? Bo jednak pewne zajecia odpadaja z racji wieku."

A ja dodam swoje pytanie: gdzie w pobliżu (lub w miejscu z dobrym dojazdem) znajdę suchy basen z piłeczkami dla rocznego maluszka?? Wiem, że w niektórych obowiązuje granica wiekowa od 2 lat.
Znalazłam sobie trochę adresów takich miejsc w Wawie, ale chodzi mi o opinie rodziców, których podziechy korzystały z takich atrakcji. Z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • chiste Suchy basen 21.07.06, 09:04
      jest w Otwocku przy ul. Rzemiesliczej, obok starostwa.
      Ale nie wiem, jak tam z granicą wieku jest.
      _______
      Ospo czorna!
      Idź do Dorna!
      • morkub Re: Suchy basen 21.07.06, 09:06
        Dzięki! smile
        Coś mi się obiło o uszy, że jest w Otwocku, ale nijak nie mogłam w necie nic znaleźć na ten temat.
        • doomi Re: Suchy basen 21.07.06, 19:55
          Kraina zabaw "BECK"
          Anna Zagrajek

          Ul. Rzemieślnicza 6 (wejście od ul. Górnej)
          (22) 710 38 91
          (22) 710 38 93

          Godziny otwarcia:
          Poniedziałek - Sobota 10,00-20,00
          Niedziela i święta 12,00-20,00
          • doomi Re: dzieci się nudzą 21.07.06, 20:33
            Nie napiszę Wam ile dzieci było dzisiaj w MOK-u, bo się uśmiejecie. To tak w
            nawiązaniu do moich rozmów z lamelką w wątku przedszkolnym, które morkub
            przeniosła tutaj.
            • malinela Re: dzieci się nudzą 21.07.06, 23:20
              W filmie Uśpieni jest scena, w której ksiądz (Robert de Niro w tej roli)
              przygotowując się do mszy na zakrystii, zwraca się do ministranta z pytaniem -
              "ile jest osób?".
              Ministrant odpowiada "dwie babcie i jeden śpiący pijak".
              "W czasie deszczu, zawsze są tłumy" - mówi ksiądz i odchodzi odprawić mszę.

              Jest tak wiele czynników, które powodują niską frekwencję. Mam nadzieję, że nikt
              się nią nie zraża!.
          • morkub Re: Suchy basen 21.07.06, 22:32
            Dzięki wielkie, nieoceniona Doomi smile
            • doomi Re: Suchy basen 21.07.06, 22:35
              Zawsze do usług smile

              My, człowiek(i) burmistrza musimy trzymać się razem smile
              • morkub Re: Suchy basen 21.07.06, 22:38
                Myslę, że ktoś będzie zachwycony wink
                • doomi Re: Suchy basen 21.07.06, 22:41
                  A kiedy się wybieracie? Może bym zabrała swoją laseczkę, jeśli w ogóle będzie
                  zainteresowana, bo ja już nie nadążam trochę za nią.

                  Byśmy bryczką podjechały wtedy razem big_grin, no chyba że Wy tak w ramach prezentu
                  urodzinowego dla Młodego...
                  • morkub Re: Suchy basen 21.07.06, 22:44
                    Może uda się nam jutro... Ale nawet jeśli, to razem z Wami byłoby nam miło kolejnym razem smile
                    • doomi Re: Suchy basen 21.07.06, 22:51
                      To zrób wywiad i skrobnij parę słów jutro jak było.
                      • morkub Re: Suchy basen 22.07.06, 11:48
                        Ehh, zagalopowałam się - jednak dziś nie pojedziemy. Muszę najpierw mieć czarno na białym wyniki badań synka, żeby czegoś nie roznieść na inne dzieciaczki... sad A szkoda sad
    • do73 Re: Dzieci i wakacje 21.07.06, 22:57
      morkub napisała:

      > Przeklejam tu pytanie muffinek z wątku przedszkolnego:
      > " A moze masz/macie wiedze gdzie mozna konstruktywnie spedzic czas z 5-
      latkiem
      > w Jozefowie (poza basenem)? Bo jednak pewne zajecia odpadaja z racji wieku."

      Moje 5-cioletnie dziecko uczęszcza na zajęcia "Lato w mieście" w Józefovii,
      również jej 5-cioletnia kolezanka smile
      • doomi Re: Dzieci i wakacje 21.07.06, 23:01
        A w MOK-u są zajęcia baletowe dla dzieci pod kierunkiem babeczki, która
        zespołem "Izadora" kieruje. Dzisiaj widziałam jak tańczyli sobie troszkę. Ale
        chyba masz synka lamelko jeśli dobrze czytam.

        Bo w roku szkolnym, to wiem na pewno że jest plastyka dla młodszych dzieci w
        MOK-u.
        • do73 Re: Dzieci i wakacje 21.07.06, 23:15
          doomi napisała:

          > A w MOK-u są zajęcia baletowe dla dzieci pod kierunkiem babeczki, która
          > zespołem "Izadora" kieruje. Dzisiaj widziałam jak tańczyli sobie troszkę. Ale
          > chyba masz synka lamelko jeśli dobrze czytam.
          >
          Jak to dzisiaj? Ja słyszałam, że w poniedziałki i środy, i tylko do końca
          miesiąca (więc jeszcze tylko 2 razy).
          • doomi Re: Dzieci i wakacje 21.07.06, 23:29
            e, to może jakaś próba była tylko i mi się fakty pomieszały sad
            jakby co, to przepraszam
        • lamelka007 Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 12:25
          mam córcię. chodziła na zajęcia baletowe przez cały rok.
          moim zdaniem problem nie tkwi w zorganizowaniu akcji wakacyjnej ale sposobie
          rozpropagowania tego tematu wśród rodziców i dzieci.
          • doomi Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 12:49
            Jasne, plakaty na całym mieście nie wystarczają? ogłoszenia w necie na forum i
            na stronie internetowej urzędu miasta też nie?

            Wracając z wakacji jechaliśmy przez Chechy, a tam na słupach w miasteczkach
            mniejszych i większych "szczekaczki" wisiały. Może to jest jakiś pomysł co?
            A tak poważnie, to jak dla mnie świadczy to tylko i wyłącznie o zaangażowaniu
            mieszkańców w sprawy miasta. A raczej jego braku.
            Bo powtórzę się raz jeszcze: jest co robić, trzeba tylko chcieć!

            • lamelka007 Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 13:33
              kochana doomi!
              ja o tej akcji wiem i z plakatów i z internetu. i gdybym moja pociecha była na
              miejscu to napewno korzystałby z wielu zorganizowanych przez miasto atrakcji.
              brak informacji nie dotyczy forumowiczów. i zgadzam sie z tobą że
              zaangażowanie mieszkańców w sprawy miasta jest niewystarczające - ale o tym też
              kiedyś już pisałam.
              i dlatego może warto byłoby pomyśleć o tych szczekaczkachsmile))))))))) bo
              najlepszy nawet produkt nie sprzeda się jeśli informacja o nim nie trafi do
              właściwej grupy odbiorców.

            • morkub Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 13:50
              Hmm - chyba nie ma co mówić o niedoinformowaniu na temat tego, co się dzieje w mieście, osobom, które zaglądają na forum. Bo na ogół te właśnie osoby odwiedzają też na stronę UM, a jeśli nawet nie, co dzięki forumowiczom (a zwłaszcza moderatorkom big_grin) wiedzą, co tam się nowego pojawia - czyli co dzieje się w mieście.
              Problem chyba w tym, jak dotrzeć do mieszkańców, którzy z internetu nie korzystają, którzy nie mają w zwyczaju czytać tablicy ogłoszeń przed MOKiem itp. A to chyba jednak niemałe grono...
              Czy internet to jedyne medium? Jasne - są jeszcze gazety lokalne.
              A jak wyglądało informowanie o akcji letniej w szkołach? Bo to chyba najlepszy sposób dotarcia do dzieci i ich rodziców.
              • doomi Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 14:10
                Jasne, przekonałyście mnie wink

                Ale fakt faktem patrzę przez pryzmat własnych doświadczeń. Ja nie czekam aż
                informacja przyjdzie do mnie, tylko sama jej szukam.

                A co do szkół: zarówno przed feriami, jak i przed wakacjami były w szkołach
                informacje o atrakcjach wakacyjnych w mieście (choć nie wszystkich)i poza nim
                też, przed feriami dostaliśmy nawet na zebraniu "rozpiskę" co, gdzie i jak.
                • morkub Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 14:15
                  Nie wszyscy są tacy dociekliwi jak Ty smile
                  To dobrze, że szkoły informują o tym, co będzie się działo w ferie i wakacje. Może jednak trzeba robić to trochę głośniej? No bo jakie są przyczyny słabej frekwencji na tych zajęciach? A może to wcale nie problem niedoinformowania, tylko np. są inne, konkurencyjne, atrakcje? Np. półkolonie orgarniowane przy parafiach? Tak się głośno zastanawiam tylko...
                  • doomi Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 15:02
                    No proszę Cię morkubku smile jak to jeszcze głośniej? imienne zaproszenia dla
                    wszystkich dzieci w mieście?

                    A może trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że społeczeństwo mamy iście
                    roszczeniowe... bo ja dokladnie tak to widzę.

                    Za każdym razem gdy jest nowe przedstawienie "jaracza" namawiam kogo się da na
                    wspólną wyprawę. I co? i nic. Poopa po prostu. Może zapraszam nie dość głośno -
                    nie wiem. I nie mówię tu o koleżankach - mamach niemowlaków of course!

                    Sama czasami się głowię: Dlaczego ludziom się nie chce. I to już tak poza
                    tematem "dzieci i wakacje".

                    Fajnym wytłumaczniem dla wielu jest brak kasy, ale co z tymi imprezami które są
                    ZA DARMO??

                    To są pytanie retoryczne oczywiście, bo ani ja nie znam odpowiedzi na nie, ani
                    pewnie od nikogo jej nie dostanę.

                    Natomiast białej gorączki dostaję jak czytam po raz enty "dlaczego nic się nie
                    dzieje".
                    • morkub Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 15:21
                      Hehe, odpowiedź na to pytanie jest prosta wink "dzieje się, tylko ty (pan/pani) w tym nie uczestniczysz".
                      Wiesz, co? Ja myślę, że to kwestia wychowania - no z domu się to wynosi. I dobry przykład rodziców wychodzących poza swoje cztery ściany i pudło tv więcej może, niż jakiekolwiek zachęty nawet złotymi zgłoskami imiennie wypisane wink
                      No i zadowolone dzieciaki chyba lepiej zachęcą rówieśników niż dyrekcja czy nauczyciele w szkole.
                      Ja wciąż się tylko tak zastanawiam - nie twierdzę, że mam rację, ale szukam...

                      • doomi Re: Dzieci i wakacje 25.07.06, 15:26
                        No szukamy razem smile,a racja, gdzieś tam się pałęta między nami big_grinDD

                        A to się pochwalę i może kogoś zachęcę ;D, bo moja laseczka właśnie wróciła z
                        MOK-u i dyplom przyniosła za trzecie miejsce w konkursie warcabowym i
                        czekoladkę dostała. Z orzechami wink))
    • malinela Re: Dzieci i wakacje 21.07.06, 23:31
      Na placu zabaw na Górnej byłyśmy kilka razy. Podobało nam się - dużo
      przestrzeni, czysto, łazienka przystosowana do wizyt gości mierzących niewiele
      ponad metr. Oprócz "małpiego gaju" jest sporo zabawek dla młodszych dzieci -
      samochody, klocki. Moja młodsza córka zwykle okupuje ciuchcię jeżdżącą w kółko
      po torach o średnicy metra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka