Powróć do korzeni....

25.02.08, 11:13
Więc powróćmy do korzeni
tu gdzie zaczął się nasz świat
swych korzeni nikt nie zmieni
gdyby nawet bardzo chciał

Więc powróćmy tam myślami
w piękne strony młodych lat
gdzie z maleńkiej latorośli
wyrósł potem piękny kwiat

Wspominajmy pierwsze kroki
zanim stąd poszliśmy w świat
aby ciągle się rozwijać
i próbowac zmieniać światsmile))

Wspominajmy naszych przodków
od Nich zaczął się nasz marsz
Oni przez swe uwielbienie
ziemskie życie dali nam

Wspominajmy wychowawców
Oni nam wszczepili coś
aby dalej się rozwijał
każdy talent który masz

Wspominajmy koleżeństwo
ze swych młodych pięknych lat
kazdy z nas miał swe marzenia
które także spełnić chciał

Już niektórzy tu nie wrócą
tak złożony jest ten świat
poszli gdzieś tam w niezgłębiony
poza ziemski inny świat

Tak jak dawniej sie marzyło
aby wszystko sie spełniło
kolorowy wielki światsmile
z naszych młodych pięknych lat

Wszyscy moi przyjaciele
więc spełniajcie swoje cele
powracajcie tam myślami
gdzie sięgacie korzeniami

    • shelmahh Re: Powróć do korzeni.... 25.02.08, 11:56
      to jakiś konkurs czy jak? wink czy obywatel25 jest odporny na krytykę?
      • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 25.02.08, 12:19
        shelmahh napisał:

        > to jakiś konkurs czy jak? wink czy obywatel25 jest odporny na
        krytykę?

        Odpowiem po krytyce,aczkolwiek ostrożnie,bo kij jak zwykle ma dwa
        końcesmile
      • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 25.02.08, 15:11
        shelmahh napisał:

        > to jakiś konkurs czy jak? wink czy obywatel25 jest odporny na
        krytykę?


        Młody kolego forumowiczu,dlaczego nie krytykujesz,tylko
        konstruktywniesmile))))
    • hallski Re: Powróć do korzeni.... 25.02.08, 13:23
      a o złotym klosie, bochnach chleba, traktorzystach kolega zapomniał? ;p
      • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 25.02.08, 15:14
        hallski napisał:

        > a o złotym klosie, bochnach chleba, traktorzystach kolega
        zapomniał? ;p


        Towarzyszu Halski, nie stawiajcie mnie pod pręgierz łopini
        publicznej,bo ja z innej bajkismile)))
    • shelmahh Re: Powróć do korzeni.... 25.02.08, 16:04
      masz to big_grin

      na pewno nie jest to wiersz w pełnym tego słowa znaczeniu. zwykły wierszyk,
      banalnie napisany z prostym rytmem (stylistyka znana z piosenek harcerskich).
      nic nie wnosi, nie zmusza do przemyśleń, patos pełną gębą ale nie podkreślający
      znaczenia treści a mający raczej banalny wydźwięk. w mojej ocenie zbyt mało
      miałeś do czynienia z poezją, nie czytasz wierszy, przez co nie masz się na kim
      wzorować ani do kogo odnosić. poczytaj poezję, pisz do szuflady - na razie.
      poezja to jak malowanie obrazów - nie trzeba realistycznie podchodzić do tematu,
      nie trzeba pisać wprost. czytelnik ma malować Twoimi słowami obraz w głowie
      podczas czytania ale nie banalny obrazek a prawdziwy obraz prosto z pracowni
      impresjonistówsmile

      pierwszy wers:

      "więc powróćmy do korzeni" nie zmusza do niczego. nikt nie nada tym słowom
      znaczenia. nikt nie uruchomi wyobraźni bo napisałeś wprost, zamiast pobawić się
      słowem. samo użycie "więc" jest niestylistyczne. czasem poeci bawią się
      konwencją starając się osiągnąć jakiś efekt - np wiersz jest prostestem
      przeciwko czemuś i z założenia jest anty to i konwencja może być złamana ale u
      Ciebie to nie ma uzasadnienia.

      stylistyka: zbyt dużo powtórzeń słów typu: świat, piękne.
      emotikony użyte w treści drażnią, treść to zwykłe grafomaństwo.

      nie mam weny ale napisałbym to inaczej, głębiej. nie operując banałem oraz
      starajać się uniknąć rymów aczkolwiek nadająć słowom rytm.

      pozdro
      • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 26.02.08, 22:04
        Dzieki za uwagi i podpowiedzi.
        Myślałem że będzie gorsza totalna krytyka.Odpuściłeś,zwątpiłeś?
        Oczywista że jestem amatorem, natomiast nie piszę do szufladysmile,lubię
        dzielić się pozytywnymi informacjami i pomysłami.
        Jeżeli twierdzisz że brak malowania obrazów słowem, to przeczytaj
        jeszcze raz.
        Uważasz że jest płytki. Powiem że nie czujesz tego, dającego do
        myślenia oczywiście nie wszystkim. Zwróciłeś uwagę na jedno czy dwa
        słowapowtarzające się. Można zmienić np. te dwa słowa a myśl
        przewodnia pozostanie - powróć do korzeni....
        Kto dziś ma czas i ochotę na ,,głębię",chyba tylko forumowiczesmile))
        Ludziska chcą odprężenia, luzu czy nie zauważyłes?
        Nie mają czasu cieszyć się ogromnymi domami, dziciakami, nawet nie
        mają ochoty na ,,miłość".Spójrz na ten wiersz z innej strony,emocji
        i wspomnień.
        Dzisiejszy czas to skrót myślowy,hipokryzja i dołożyć innymsmile
        Myślę też że pozytywne relacje bardziej regulują życie codzienne niż
        suche paragrafysmile nawet na tym forumsmile.
        Ciebie rozgrzesza młody wiek, ambitny, wykształcony i hej do przodu.
        uffffff
        Pytanie, Czy znamy własne korzenie sięgające np. 4 pokolenia?
        2.Kto wie, jaki % ludzików mieszkających w józku ma korzenie
        sięgające np. 4 pokolenia

        • hallski Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 02:24
          huh, facet o jakim Ty odprężeniu i luzie piszesz?wink chyba rzeczywiście takiego
          rodzaju "odprężenia" mogą chcieć tylko "ludziska". disco polo w poezji a Ty
          zostałeś "bajerfulem" poetyckiej szmiry. no hard feelings.
        • shelmahh Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 10:17
          mnie Twój "wiersz" nie boli..masz prawo pisać co chcesz smile są ludzie, którzy to
          docenią bo sami by nic nie napisali..

          ale dalej uważam, że to tekst niskich lotów - disco polo w poezji jak to hallski
          napisał
          • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 11:25
            shelmahh napisał:

            > mnie Twój "wiersz" nie boli..masz prawo pisać co chcesz smile
            ludzie, którzy to
            > docenią bo sami by nic nie napisali..
            >
            > ale dalej uważam, że to tekst niskich lotów - disco polo w poezji
            jak to hallsk
            > i
            > napisał




            Brawo, pisać kazdy może, trochę..............
            Moim zdaniem jesteś dobrym negocjatorem i nie będę dłużej się
            rozpisywał. Zyję przeciez w swiecie ,,szczurów"


            POWIEDZCIE, 1.co wiecie o Korzeniach,jak głęboko sięgają.(Wasze)

            2.jaki % łobywateli np od 4-ego pokolenia mieszka w józku
            • jeanette83 Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 12:47
              a propos Twojego:

              > POWIEDZCIE, 1.co wiecie o Korzeniach,jak głęboko sięgają.(Wasze)
              >
              > 2.jaki % łobywateli np od 4-ego pokolenia mieszka w józku

              jestes takim miejscowym faszystą? Józefów dla Józefowiaków? smile

              Z reguły nie zgadzam sie z shelmah słynącego z wiedzy o wszystkim i
              o niczym, ale właściwie o co ci chodzi? chcesz obudzić lokalny
              patriotyzm czy teskno Ci za "wsi spokojna, wsi wesoła"?
              • magdam110 Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 13:45
                Moje korzenie, które znam sięgają 4 pokolenia.
              • shelmahh Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 15:00
                nie to, żebym się czepiał ale możesz uzasadnić swoją ocene mnie, którą tu
                przedstawiłaś?

                czy ja też mogę o Tobie napisać, że na niczym się nie znasz na podstawie Twoich
                wypowiedzi tutaj?
                • jeanette83 Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 16:31
                  Odpowiedz wysłałam na Twoja poczte
                  • twd Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 21:37
                    Tak sobie czytam ten wątek, a wcześniej "z cyklu aktualności dnia; dziś
                    fotoradar ustawiony" i nie wiem czy to wiosenne przesilenie? a może pełnia?
                    ktoś wie?
                    • hallski Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 21:54
                      ja już przestałem pisać o fotoradarach, naskoczyli na mnie bidulka, wysłali na
                      jakieś psychotesty, itp.;p. a niech bulą, nie moje małpy nie mój cyrk, zawsze mi
                      sie wydawało, że fotoradar jest ustawiony po to aby zwolnić w tym mscu, a nie po
                      to żeby dotować urzędasów.
              • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 00:22
                jeanette83 napisała:

                > a propos Twojego:
                >
                > > POWIEDZCIE, 1.co wiecie o Korzeniach,jak głęboko sięgają.(Wasze)
                > >
                > > 2.jaki % łobywateli np od 4-ego pokolenia mieszka w józku
                >
                > jestes takim miejscowym faszystą? Józefów dla Józefowiaków? smile
                >
                > Z reguły nie zgadzam sie z shelmah słynącego z wiedzy o wszystkim
                i
                > o niczym, ale właściwie o co ci chodzi? chcesz obudzić lokalny
                > patriotyzm czy teskno Ci za "wsi spokojna, wsi wesoła"?


                Odpowiadam,
                Janet,dobrze że ze znakiem zapytania i usmieszkiem,to zdrowe.
                Czy masz niskie poczucie własnej wartości i czegoś się obawiaszsmile
                Mam wrażenie że jesteś młodziutka i krótko mieszkasz w Józku.
                Uwierz w siebie i nie pisz takich słów.

                Co do mnie, to mam jak najlepsze intencje i nie mam zamiaru nikogo
                nawet na tym forum kopać,gryźć czy oczerniać.Czasami coś trzeba
                napisać,ale spoko, zawsze mam szacunek dla ludzi, czasami szczypię
                ale to nie powinno boleć.Jeżeli kogoś boli to do lekarzasmile)))

                Moje korzenie sięgają poza Józek i nie mam zamiaru wpadać w
                kompleksy.W Józku oficjalnie od 1978r,wcześniej w Otwocku.Cieszę sie
                że wichry historii tu mnie przyniosły.Powiem nieskromnie że jestem
                dumny jak przeczytałem ,,kajet"swojego dziadka.Z siebie też.Jednak
                chcę wiedzieć więcej o swoich przodkach.

                Pytam,
                czy ktoś wie jak odnależć, niewiem zbudować tzwn ,,drzewo
                geanalogiczne"jeżeli przekręciłem to..., proszę podpowiedzcie.

                tyle,może Wam lżejsmile


                • twd Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 16:00
                  obywatel25 napisała:

                  > Pytam,
                  > czy ktoś wie jak odnależć, niewiem zbudować tzwn ,,drzewo
                  > geanalogiczne"jeżeli przekręciłem to..., proszę podpowiedzcie.
                  >
                  > tyle,może Wam lżejsmile
                  >
                  >
                  www.moikrewni.pl
                  polecam
                • dinozaurka Re: Powróć do korzeni.... 01.03.08, 11:08
                  obywatel25 napisała:

                  > Pytam,
                  > czy ktoś wie jak odnależć, niewiem zbudować tzwn ,,drzewo
                  > geanalogiczne"jeżeli przekręciłem to..., proszę podpowiedzcie.
                  >
                  > tyle,może Wam lżejsmile
                  >

                  Cześć Obywatelu.
                  zacznę od pytania: jesteś zainteresowany poszukiwaniem /
                  odnajdowaniem śladów po swoich przodkach? czyli np lat zycia i
                  informacją o lości dzieci (i np ich imionach) swoich pra pra pra...?
                  Na pewno należy rozpocząć od wyciągania jak największej ilości
                  informacji od zyjących, jak najstarszych (ale nie dopadniętych
                  demencją starczą) krewych... nawet tych, z którymi kontaktu na co
                  dzień się nie ma.
                  Póżniej idąc tym tropem należy zgłaszać się do odpowiednich Urzędów
                  Stanu Cywilnego - najpierw telefonicznie, później pisemnie o
                  przesłanie odpowiednich dokumentów, np metryk urodzenia lub aktów
                  zgonu. Starsze dokumenty posiadają Archiwa Państwowe - tam można
                  poszperać samemu, ale wymaga to sporej ilości czasu i co bardzo
                  ważne dojechania do danego archiwum. ALE tam można znależć ślady
                  osób, o istnieniu których nie mieliśmy wcześniej pojęcia, np dzieci,
                  które zmarły zaraz po urodzeniu lub w mieku kilku miesięcy / lat, o
                  tórych wieść rodzinna milczy. Doskonałym miejscem poszukiwania
                  dokumentów własnej przeszlości są także parafie...... księża żadko
                  chcą szukać sami dokumentów, ale zazwyczaj nie odmawiają komuś, kto
                  przyjedzie sobie "pogrzebać" w księgach.
                  C. D. później........
                  • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 01.03.08, 23:23
                    dinozaurka napisała:

                    > obywatel25 napisała:
                    >
                    > > Pytam,
                    > > czy ktoś wie jak odnależć, niewiem zbudować tzwn ,,drzewo
                    > > geanalogiczne"jeżeli przekręciłem to..., proszę podpowiedzcie.
                    > >
                    > > tyle,może Wam lżejsmile
                    > >
                    >
                    > Cześć Obywatelu.
                    > zacznę od pytania: jesteś zainteresowany poszukiwaniem /
                    > odnajdowaniem śladów po swoich przodkach? czyli np lat zycia i
                    > informacją o lości dzieci (i np ich imionach) swoich pra pra
                    pra...?
                    > Na pewno należy rozpocząć od wyciągania jak największej ilości
                    > informacji od zyjących, jak najstarszych (ale nie dopadniętych
                    > demencją starczą) krewych... nawet tych, z którymi kontaktu na co
                    > dzień się nie ma.
                    > Póżniej idąc tym tropem należy zgłaszać się do odpowiednich
                    Urzędów
                    > Stanu Cywilnego - najpierw telefonicznie, później pisemnie o
                    > przesłanie odpowiednich dokumentów, np metryk urodzenia lub aktów
                    > zgonu. Starsze dokumenty posiadają Archiwa Państwowe - tam można
                    > poszperać samemu, ale wymaga to sporej ilości czasu i co bardzo
                    > ważne dojechania do danego archiwum. ALE tam można znależć ślady
                    > osób, o istnieniu których nie mieliśmy wcześniej pojęcia, np
                    dzieci,
                    > które zmarły zaraz po urodzeniu lub w mieku kilku miesięcy / lat,
                    o
                    > tórych wieść rodzinna milczy. Doskonałym miejscem poszukiwania
                    > dokumentów własnej przeszlości są także parafie...... księża żadko
                    > chcą szukać sami dokumentów, ale zazwyczaj nie odmawiają komuś,
                    kto
                    > przyjedzie sobie "pogrzebać" w księgach.
                    > C. D. później........
                    >

                    Witam,
                    Dzięki bardzo, cenne info, może dla inszych tożesmile
                    czekam na C.D.
                    Pozdrawiam
            • hallski Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 21:58

              > POWIEDZCIE, 1.co wiecie o Korzeniach,jak głęboko sięgają.(Wasze)

              znalazłem korzeń imbiru i selera w kuchni, ale to chyba nie ten korzeń miałeś
              na myśli.
              • jeanette83 Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 22:18
                U mnie z kolei ostatnio wyrwali ósemkę, bolało strasznie bo korzeń
                siegał za siódemkę... Tak więc odpowiedź brzmi "za siódemkę"
                • twd Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 23:50
                  Brakowało mi tego dystansu wink
                  Namówię Żonę na korzenne ciasteczka
                  według przepisu Prababci
                  pisanego prozą
                  dobranoc
              • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 27.02.08, 23:53
                Towarzyszu Halski,wstydzicie się własnych korzeni,wyluzujcie.
                Przejdźcie do radarówwink
                • hallski Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 00:43
                  nie wstydzę się, selerek niczego sobie ;P.
    • 111majka Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 01:51
      Noooo, widzę, że wracamy do....
      Nie, nie do korzeni. Do rymowanek wielce ambitnych.

      Obywatelu, jak jeszcze kiedyś dopadnie Cię wena twórcza, jak koniecznie będziesz
      musiał pisać dla mas - wyżyj się tutaj, gdzie poezja disco-polowa rozkwita smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=40623576&v=2&s=0
      Dobranoc - wszystkim z korzeniami i już bez.
      • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 08:35
        Już z nową wenąsmile))))
        Majka,Doomi,Halski,Shelmahh i inni forumowie,widzę że nie
        wytrzymujecie, no dobrze, ale cieniutko z Waszą psychiką, och
        hamujęsmile))

        Szantażyk,
        może ktoś odpowie na mój wpis z 28.02 z godz 00.22 o tym drzewie,
        to dam Wam spokójsmile)) poważnie
        p
        • surmia Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 08:42
          genealogiczne.
          Jest taki portal w sieci. Być może pomocny.
          www.moikrewni.pl
        • jeanette83 Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 09:07
          Jak masz dać spokój to ja odpowiem - jeśli wpiszesz w google "drzewo
          genealogiczne" na pewno wyskoczy Ci jakaś firma, która zaspokoi
          Twoja ciekawość odnośnie Twoich korzeni - życzę Ci tylko żebys sie
          nie zawiódł bo czasem można się dokopać do niezbyt chlubnych
          informacji...
          A jeśli pytanie odnosiło sie do naszych korzeni to ja swoje znam 8
          pokoleń wstecz, więcej nie mam potrzeby bo i tak majątek rodziny
          przepadł a co komuniści rozgrabili to ich i nie do odzyskania. Moja
          przyjaciółka natomiast nie zna nawet pokolenia wstecz bo w domu
          dziecka takich informacji nie udzielają i jakoś sobie z tym radzi, a
          nawet, wyobraź sobie, mieszka w Józefowie! Od tego pokolenia!!! smile))
          A co do mojego wieku - lepiej być młodym bo jest jeszcze czas na
          zmądrzenie smile Mam nadzieje że Ty też jesteś młody to może nauczysz
          sie jeszcze pisać poezję.
          • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 09:31
            DziękismileCzy tylko majątek,czy inne wartości nie liczą się? podróże
            kształcą i wyrabiają charakterwink na rower,hej.

            stary młody - młody starywink taka jest psychika ludziwink
            • jeanette83 Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 09:42
              Obiecałeś że dasz spokój...
        • shelmahh cieniutko z psychiką 28.02.08, 10:37
          u mnie dziś cieniutko

          głowa boli na maxa sad(((( a pracy jeszcze więcej niż na maxa :\

          • surmia Re: cieniutko z psychiką 28.02.08, 11:07
            ty sie shelmahh bolącą głową nie wykręcaj - obiecałeś złapać prawnika (w wątku
            wełnianym). Ja tu czekam na pomysły.
            • shelmahh Re: cieniutko z psychiką 28.02.08, 11:12
              ehh właśnie się dowiedziałem, że mój kumpel (36 lat) miał rano zawał i leży w
              szpitalu..

              + newsy o Zientarskim :\

              dziwny ten czwartek sad
              • obywatel25 Re: cieniutko z psychiką 28.02.08, 15:50
                Rozumiem Ciebie i wierzę w to co piszesz.

                A tak troszku uszczypliwościwink A nie mówiłemsmile odpuść troszku,
                masz jeszcze żonę i syna z którymi jeździsz rowerem,sam o tym
                pisałeś, co sobie myślisz że ja będę jeździł potem,nie dam rady ze
                wszystkimi sam pedałowaćsmile))))
                pozdr





                • shelmahh Re: cieniutko z psychiką 28.02.08, 16:06
                  nie wiem jak Wy się czujecie ale ja się czuję maksymalnie zmęczony
                  psychicznie..i nie wiem czy to aura czy nawał pracy ale wymiękam i mi źle jak
                  diabli sad

                  a głowa nie przestaje boleć.....
        • doomi Ooooo i mnie się oberwało 28.02.08, 15:15

          Za co obywatelu, za co? wink
          Czyż mój wątek wspominkowy nie jest powrotem do korzeni? smile

          "Więc powróćmy do korzeni
          tu gdzie zaczął się nasz świat
          swych korzeni nikt nie zmieni
          gdyby nawet bardzo chciał"

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=59431020
          Jako grafomanka, grafomaństwa innych nie zamierzam oceniać wink
          ale shelmahowi się szczerze dziwię, szczególnie przypominając sobie
          jego radosną rymowano-wątkową przeszłość he he
          • shelmahh Re: Ooooo i mnie się oberwało 28.02.08, 15:33
            poezja bliska memu sercu jest, więc nie dziw się proszę i nie wytykaj rymowanek mi

            rymowanki w głowie mam nonstop ale to efekt słuchania hiphopu a nie zamiłowania
            do poezji big_grin
            • doomi Re: Ooooo i mnie się oberwało 28.02.08, 15:36
              eee
              liczyłam na odpowiedź rymem wink
          • obywatel25 Re: Ooooo i mnie się oberwało 28.02.08, 15:59
            Ooooooo odzyskała wiarę w siebie,
            a ja myślałem że czworonóg tak zachwiał równowagą, że wycofała się
            z życia forumowegosmileBo cóś leci, ale tylko z archiwum takie małem
            wrażeniesmile

            Oczywiście że jeszcze pamiętam i jestsmile

            stary młody, młody starysmile
      • obywatel25 Re: Powróć do korzeni.... 28.02.08, 16:08
        111majka napisała:

        > Noooo, widzę, że wracamy do....
        > Nie, nie do korzeni. Do rymowanek wielce ambitnych.
        >
        > Obywatelu, jak jeszcze kiedyś dopadnie Cię wena twórcza, jak
        koniecznie będzies
        > z
        > musiał pisać dla mas - wyżyj się tutaj, gdzie poezja disco-polowa
        rozkwita smile
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=40623576&v=2&s=0
        > Dobranoc - wszystkim z korzeniami i już bez.


        Ooooooo PaniMaju, o tej porze to tylko do do korzenismile

        ups, ale sobie nagrabiłem
Pełna wersja