Dodaj do ulubionych

Berlińczycy...

16.05.25, 20:10
...pomóżcie.
Jutro rano wyjeżdżam do Berlina, a właśnie się zorientowałem że nie mam Umweltplakette, a hotel mam na Alexanderplatz. Da się to jakoś załatwić w sobotę? Jakie jest prawdopodobieństwo przypału, zakładając że w sobotę po południu zapakuję się na jakiś piętrowy parking, i nie będę ruszał samochodu do wtorku?
Z poważaniem
Pies
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Berlińczycy... 16.05.25, 20:15
      Piszę tylko za siebie. Dokladnie tak robię jak piszesz - jadę na zamykany parking i nie ruszam auta do wyjazdu. Nigdy nic się nie stało. W tym roku już 2 x
      • pies_w_studni Re: Berlińczycy... 16.05.25, 22:25
        No i dziękuję za informację. A gdzie w okolicy Alexanderplatzu pójść na currywursta (kebabów nie lubię)? Konkretny lokal czy wszędzie jest tak samo?
        • trypel Re: Berlińczycy... 16.05.25, 22:37
          Ja Cie bardzo przepraszam ale nie jestem w stanie tego zjeść. Tylko kebab z fastfoodow
          Ale polecam tu na kolacje
          maps.app.goo.gl/E5qA7HAFhEYMrE4o6
      • bywalec.hoteli Re: Berlińczycy... 16.05.25, 23:29
        Trypel, Gdzie tam polecasz parking? Najlepiej blisko lotniska
        • trypel Re: Berlińczycy... 17.05.25, 07:11
          Zupełnie nie blisko lotniska jest fajny parking na dworcu zoo. Zamykany, wejście tylko z biletem. Czysty. I bez problemów zostawiam tam auto od soboty do niedzieli. W tygodniu też. Na lotnisko stamtąd piechota spokojnie w pol dnia dojdziesz
          • bywalec.hoteli Re: Berlińczycy... 17.05.25, 12:21
            trypel napisał:

            > Zupełnie nie blisko lotniska jest fajny parking na dworcu zoo. Zamykany, wejści
            > e tylko z biletem. Czysty. I bez problemów zostawiam tam auto od soboty do nied
            > zieli. W tygodniu też. Na lotnisko stamtąd piechota spokojnie w pol dnia dojdzi
            > esz
            >

            A coś bliżej?
            • trypel Re: Berlińczycy... 17.05.25, 12:27
              Bywalec bliżej to na lotnisku zaparkujesz.
              ber.berlin-airport.de/en.html
              • bywalec.hoteli Re: Berlińczycy... 19.05.25, 15:46
                Trypel, testowałeś to lotnisko?
                • trypel Re: Berlińczycy... 19.05.25, 16:18
                  Raz w życiu. Pare lat temu. Jest trochę z prezydenta bo jako hub jest kiepski vs frankfurt czy Monachium więc wolę dolecieć tam.
    • engine8t Re: Berlińczycy... 16.05.25, 20:58
      Az zem ciekaw co to jest takiego?
      Tlumaczenie to jakas Environmentla Sticker - czy po polskiemu plakietka ekologiczna?
      znaczy sie ze bez tego co swiadczy ze nie trujesz niemcow Ci do centrum nie wolno wjechac?
      • trypel Re: Berlińczycy... 16.05.25, 21:13
        Trucie czy nie trucie jest nieważne. Ważna jest plakietka
        • engine8t Re: Berlińczycy... 16.05.25, 21:40
          trypel napisał:

          > Trucie czy nie trucie jest nieważne. Ważna jest plakietka
          >

          Znaczy sie placisz za plakietke w zaleznosci od tego ile trujesz albo ile chcesz truc?
          • trypel Re: Berlińczycy... 16.05.25, 21:48
            Zielona plakietka dostanie nawet 25 letni trup z katalizatorem. Tak samo jak nowy elektryk. I wjedzie do centrum.
            Diesel od euro4, benzyna od euro2.
            Koszt chyba max 10 euro. Ale znajdź miesce gdzie ja dostaniesz jadac w weekend w sobotę... dlatego olewam ciepłym moczem
            • qqbek Re: Berlińczycy... 16.05.25, 23:01
              trypel napisał:

              > Zielona plakietka dostanie nawet 25 letni trup z katalizatorem. Tak samo jak no
              > wy elektryk. I wjedzie do centrum.

              Ale wjedź elektrykiem bez plakietki i spróbuj pojeździć chwilę (a nie daj boziu zaparkować gdzieś w miejscu publicznym) i mandat za wjazd bez plakietki gotowy.
              Niemcy.
              Nie ogarniam tego, całkiem szczerze.
              U mojej siostry pod kamienicą jest parkowanie po jednej, albo drugiej stronie ulicy (w zależności od dnia), raz przestawiła samochód po pierwszej rano, bo tak wróciła z jakiegoś spotkania ze znajomymi... 2 tygodnie później mandat za nieprawidłowe parkowanie (od północy do pierwszej rano znaczy się złapali ją).
              • trypel Re: Berlińczycy... 17.05.25, 07:13
                Właśnie. Mimo ze jakby chcieli to prosty system kamer po numerze od razu by powiedział czy auto jest euro 6 czy euro 4 to musieli sobie utrudnić naklejkami
                A potem ktoś znow napisze że to wcale nie jest analogowa wyspa w zdigitalizowanym świecie
                • qqbek Re: Berlińczycy... 17.05.25, 10:40
                  trypel napisał:

                  > Właśnie. Mimo ze jakby chcieli to prosty system kamer po numerze od razu by pow
                  > iedział czy auto jest euro 6 czy euro 4 to musieli sobie utrudnić naklejkami
                  > A potem ktoś znow napisze że to wcale nie jest analogowa wyspa w zdigitalizowan
                  > ym świecie

                  Pamiętam, że jak mieszkałem w UK, to kontrola drogowa (MOT, ubezpieczenie i podatek) odbywała się w ten sposób, że siadał ci na chwilę na zderzaku radiowóz naszpikowany kamerami, jechał tak chwilkę za tobą, a potem znajdował sobie "kolejnego".
                  Ja w UK mieszkałem prawie 20 lat temu, a oni już wtedy mieli zintegrowaną bazę danych i radiowozy wyposażone w systemy rozpoznawania tablic rejestracyjnych do automatycznego porównywania tej centralnej bazy danych z tym co kamera widzi na drodze.
                  SCT w Warszawie korzysta z CEPiK-u, co więcej robi to nawet strefa płatnego parkowania w Lublinie (wiem, bo parkuję a mandatu jeszcze nie wyłapałem - znaczy się muszą porównywać z CEPiK-iem, bo od ponad roku kontrolerów jest może 1/5 poprzedniej liczby, a większość "mandatowania" zautomatyzowali, kupując elektryczne MG naszpikowane kamerami do rejestracji dookólnej) więc nawet u nas się daje.
                • vogon.jeltz Re: Berlińczycy... 17.05.25, 10:49
                  > system kamer po numerze od razu by
                  > powiedział czy auto jest euro 6 czy euro 4
                  > to musieli sobie utrudnić naklejkami

                  Dla lokalsów to jest rzeczywiście bezsensowne utrudnienie, ale masz jeszcze tysiące samochodów zagranicznych.
                  • trypel Re: Berlińczycy... 17.05.25, 11:28
                    No i myślisz że trudniej byłoby wykupić opłatę online jadac do Berlina tak jak się kupuje winietę w Austrii czy innej slowacji niz szukać w sobotę punktów w których możesz to zrobić i z których na miejscu okazuje się że jednak są zamknięte?
                    • vogon.jeltz Re: Berlińczycy... 17.05.25, 12:45
                      Pewnie łatwo byłoby to zrobić, ale... w polskim dowodzie rejestracyjnym na ten przykład wciąż nie ma oznaczenia spełnianej normy emisji spalin, a przecież nikt nie wozi przy sobie dokumentów homologacyjnych, więc i tak nic byś od ręki nie kupił.
                      • qqbek Re: Berlińczycy... 17.05.25, 13:28
                        W fizycznym dowodzie nie, ale w mObatelu już tak.
                        Co ciekawe u mnie Zafirę pokazuje normalnie (Euro 5) a przy upie mam "AX".
                        • trypel Re: Berlińczycy... 17.05.25, 13:55
                          A np kupując czeska winietę sam deklaruje ze to hybryda plugin i place pare x mniej.
                          I nikt tego nie sprawdza póki nie trafię na kontrole. Można? Można
                      • trypel Re: Berlińczycy... 17.05.25, 13:37
                        Przeciez jak zajadę do tej dekry to oni auta nigdzie podłączać nie będą. Rok produkcji sprawdza. Vin. I tyle. I dadzą plakietka. Skoro można zamówić z wysyłką to znaczy ze można również wprowadzić elektroniczna działająca od razu
                        • bywalec.hoteli Re: Berlińczycy... 17.05.25, 13:49
                          To chyba przerasta możliwości Niemców którzy w zakresie cyfryzacji są mocno do tyłu?
                        • hrasier_2 Re: Berlińczycy... 17.05.25, 14:14
                          trypel napisał:

                          > Przeciez jak zajadę do tej dekry to oni auta nigdzie podłączać nie będą. Rok pr
                          > odukcji sprawdza. Vin. I tyle. I dadzą plakietka. Skoro można zamówić z wysyłką
                          > to znaczy ze można również wprowadzić elektroniczna działająca od razu
                          >
                          Skan dowodu rej. 40 zł ze Smart z allegro. Tylko poczytać opinie bo niektóre to robią się bąble. Bez chrzanienia i podjeżdżania. Ameryki tu nikt nie odkrył. Tylko gość miał wyjazd ekspresowy jak wyżej.
                        • vogon.jeltz Re: Berlińczycy... 17.05.25, 15:04
                          W sumie jeśli tak to się odbywa, to rzeczywiście problem zrobili se na siłę. Ja się kierowałem analogią do Barcelony, gdzie żeby kupić "zieloną plakietkę" (wirtualną) musiałem wysłać skan dowodu.
                          • marekggg Re: Berlińczycy... 17.05.25, 18:29
                            do tego strasburga zofia zrobila zdjecie dowodu i juz
                        • marekggg Re: Berlińczycy... 17.05.25, 18:28
                          musisz przedstawic dowod rejestracyjny i tam juz wszystko jest od lat
                          • vogon.jeltz Re: Berlińczycy... 17.05.25, 19:47
                            > musisz przedstawic dowod rejestracyjny i tam juz wszystko jest od lat

                            W polskim dowodzie nie ma właśnie.
                            • trypel Re: Berlińczycy... 17.05.25, 20:07
                              Zagranicznym dają na podstawie roku produkcji i jakiś swoich tabelek
                              Ostatnie auto w jakim to robiłem to był dodge
                              Wg roku produkcji 2008 powinien mieć dpf
                              Nie mial oryginalnie (widac we Francji takie jeszcze wypuszczali) i na 100% euro 4 nie spelnial ale dostal zielona bez słowa.
      • wislok1 Re: Berlińczycy... 17.05.25, 17:36
        To jest zielona nalepka na szybe
        Przy rejestracji auta ja daja w zasadzie z automatu

        www.germanemissionssticker.com/pl/
    • hrasier_2 Re: Berlińczycy... 16.05.25, 21:07
      A nie. Kiedyś po drodze za Wrocławiem na A4 można było kupić za parę groszy. W razie czego 80 euro. Ale spoko.
    • nousecomplaining Re: Berlińczycy... 16.05.25, 21:55
      > Jutro rano wyjeżdżam do Berlina
      Zależy co to jest "rano" i skąd wyjeżdzasz?
      Tu masz listę punktów, gdzie możesz kupić w sobotę raczej też:
      www.dekra.pl/pl/punkty-sprzedazy-nalepek-ekologicznych/
      • pies_w_studni Re: Berlińczycy... 16.05.25, 22:22
        Już ją wcześniej przeglądałem, ale dzięki.
    • marekggg Re: Berlińczycy... 17.05.25, 00:53
      wpisz sobie w GPS czy cos tam w komorke ADAC, lub TUV i wezmiesz papiery od auta i w 5 minut masz plakietke.
      • marekggg Re: Berlińczycy... 17.05.25, 00:56
        no tak i jeszcze dekra.

        tych punktow jest pelno
        • hrasier_2 Re: Berlińczycy... 17.05.25, 02:32
          Ja pierniczę. Wiedzie i wyjedzie. Internet też ma. Jak nie zaparkuje na ulicy i nie będzie się bujał po mieście.
          • marekggg Re: Berlińczycy... 17.05.25, 12:31
            wystarczy ze cie policja zatrzyma za byle gowno i masz mandat za nic.

            niemcy to przynajmniej zrobili sprytnie, bo jest wazna w calym kraju

            jak opstatnio bylem w strasbourgu, to tam tez maja cos podobnego, ale nalezy kupic wczesniej, kosztuje 3,80 ojro. a jak sie nie ma, to kara od 60 do 400 ojro. a tak jak w polsce, kazda aglomeracja bedzie miala swoja plakietkie, naklejke, cokolwiek.
            • hrasier_2 Re: Berlińczycy... 17.05.25, 21:01
              marekggg napisał:

              > wystarczy ze cie policja zatrzyma za byle gowno i masz mandat za nic.
              >
              > niemcy to przynajmniej zrobili sprytnie, bo jest wazna w calym kraju
              >
              > jak opstatnio bylem w strasbourgu, to tam tez maja cos podobnego, ale nalezy ku
              > pic wczesniej, kosztuje 3,80 ojro. a jak sie nie ma, to kara od 60 do 400 ojro.
              > a tak jak w polsce, kazda aglomeracja bedzie miala swoja plakietkie, naklejke,
              > cokolwiek.
              Wymyślasz jakieś cuda. Berlin to specyficzne miasto, a zaparkować na ulicy w pobliżu zamieszkania to cud. Park/Ride najlepiej Pankow- tam sobie można parkować. Choć nie polecam dłuższego parkowania z nowym autem. Komunikacja miejska jest świetna. I z tym najlepiej. Gość napisał, że nie miał czasu na wykupienie plakietki. Na dłuższą metę się nie da. Auto to podstawa, bo 500 kilosów to wciągasz nosem. Autokarów sporo, ale czas też ważny. Ja jeździłem co tydzień. Raz w piątek, raz w sobotę. Jedzenie to fast foody na szybko i flaszka na czterech z Rewe.
      • wislok1 Re: Berlińczycy... 17.05.25, 17:38
        To jest bardzo proste i najlepsze rozwiazanie

        Nie ma co ryzykowac glupiego mandatu
    • bolo2002 Re: Berlińczycy... 18.05.25, 09:13
      Dokładnie rok 1995-jako Berlińczyk wtedy kupiłem w salonie Mazdy nówkę diesla- i dostałem taką Umweltplakette, ale ona wtedy upoważniała do poruszania się po Berlinie w czasie alarmu smogowego. Bez tej plakietki-nie wolno było, a alarmy smogowe już wtedy były ogłaszane. No i czasy były lepsze- bo samochód stawiało sie - gdzie się chciało i za darmo . Za to 3 lata temu zabrałem rodzinę do Berlina i Potsdamu i stawiałęm starego diesla w centrum i obok Reichstagu i bez żadnej plakietki- nie było znaków ograniczajacych te sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka