Dodaj do ulubionych

Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped

IP: *.unregistered.formus.pl 07.01.02, 15:52
W holdzie dla "driud'ka" (eksperta od wszystkiego i wielkiego
malomiasteczkowego socjologa) przygotowalem - wzorujac sie na nim - kolejny
tekst do dyskusji, bo widze, ze wena mu uszla:

"Smieszy mnie ten owczy ped do zimowego plynu w spryskiwaczach. Wiecej
pomyslunku, bo w miescie zimowy plyn do spryskiwaczy nie daje prawie nic.
Przerazaja mnie "fachowcy", tlumaczacy ze zimowy plyn do spryskiwaczy jest
niezbedny i ze po jego wlaniu do zbiorniczka na pewno nie bedzie sie mialo
wypadku z powodu brudnych szyb. A tylko sprobowac powiedziec szczesliwemu
posiadaczowi zimowego plynu do spryskiwaczy, ze jest zbedny, to gotow jest
czlowieka pobic. A niech taki zobaczy samochod bez zimowego plynu do
spryskiwaczy, to patrzy na to zupelnie, jakby ktos kogos zamordowal. Ale ja ich
olewam, bo i tak beda mieli wiecej wypadkow ode mnie. Mimo ze jezdze bez
zimowego plynu do spryskiwaczy od 6 lat, to jeszcze nigdy nie mialem sytuacji, w
ktorej moglby sie przydac. A poniewaz jezdze tylko po miescie, to nigdy nie
bede go mial. A moze tak lepiej promowac bezpieczna jazde, przede wszystkim w
zimie (proponuje srodki komunikacji miejskiej - he, he, he, he.. ;-))) ), a
nie otumaniac ludzi wyssanymi z palca teoriami?"

Wiem "driud'ku", ze nie moge sie z toba rownac, ale staralem sie jak moglem...

Tepy badziewiak
Obserwuj wątek
    • Gość: bocian Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 07.01.02, 16:00
      Gość portalu: Jarek napisał(a):

      > W holdzie dla "driud'ka" (eksperta od wszystkiego i wielkiego
      > malomiasteczkowego socjologa) przygotowalem - wzorujac sie na nim - kolejny
      > tekst do dyskusji, bo widze, ze wena mu uszla:
      >
      > "Smieszy mnie ten owczy ped do zimowego plynu w spryskiwaczach. Wiecej
      > pomyslunku, bo w miescie zimowy plyn do spryskiwaczy nie daje prawie nic.
      > Przerazaja mnie "fachowcy", tlumaczacy ze zimowy plyn do spryskiwaczy jest
      > niezbedny i ze po jego wlaniu do zbiorniczka na pewno nie bedzie sie mialo
      > wypadku z powodu brudnych szyb. A tylko sprobowac powiedziec szczesliwemu
      > posiadaczowi zimowego plynu do spryskiwaczy, ze jest zbedny, to gotow jest
      > czlowieka pobic. A niech taki zobaczy samochod bez zimowego plynu do
      > spryskiwaczy, to patrzy na to zupelnie, jakby ktos kogos zamordowal. Ale ja ich
      >
      > olewam, bo i tak beda mieli wiecej wypadkow ode mnie. Mimo ze jezdze bez
      > zimowego plynu do spryskiwaczy od 6 lat, to jeszcze nigdy nie mialem sytuacji,
      > w
      > ktorej moglby sie przydac. A poniewaz jezdze tylko po miescie, to nigdy nie
      > bede go mial. A moze tak lepiej promowac bezpieczna jazde, przede wszystkim w
      > zimie (proponuje srodki komunikacji miejskiej - he, he, he, he.. ;-))) ), a
      > nie otumaniac ludzi wyssanymi z palca teoriami?"
      >
      > Wiem "driud'ku", ze nie moge sie z toba rownac, ale staralem sie jak moglem...
      >
      > Tepy badziewiak

      ...a diesle są do d...! ;-)))))

      Pozdrawiam
      bocian
      • Gość: Jarek Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.unregistered.formus.pl 07.01.02, 16:11
        Gość portalu: bocian napisał(a):

        > ...a diesle są do d...! ;-)))))
        >
        > Pozdrawiam
        > bocian

        Fakt !!! Zapomnialem dodac. ;-))))
        • Gość: marcin Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: 195.136.21.* 07.01.02, 16:16
          Jaki znowu plyn zimowy?
          Przeca niektorzy sikaja do zbiorniczka.
          Ma toto dla nich swojski zapach, jest za darmo (w miare), ladny kolor i odpowiednia konsystencje.
          • Gość: Jarek Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.unregistered.formus.pl 07.01.02, 16:20
            Wiesz Marcinie, musze przyznac Ci racje. A Twoj pomysl z moczem powinien sie
            spodobac "druid'kowi", bo o ile mnie pamiec nie myli, czesto o "tym" spominal.

            ;-)))))
      • Gość: Niknejm Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.pg.com 07.01.02, 16:59
        Gość portalu: bocian napisał(a):

        > ...a diesle są do d...! ;-)))))

        A SEAT Leon jest super!

        Pozdrawiam,
        Zdruidziały Niknejm
    • Gość: Wojtek Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.baplc.com 07.01.02, 16:26
      Masz racje! Wreszcie ktos podnosl ta kwestie!
      Ja to wogole plynu do spryskiwacza nie uzywam bo to przewaznie smierdzi,
      na boczne szyby pryska i wogole to tylko wyciaganie pieniedzy z kieszeni
      kierowcow.
      Inny przyklad... Nie rozumiem tych wszystkich co to jezdza na swiatlach!
      Ja jezdze tylko po miescie i tu (bo to duze i ladne miasto) sa latarnie
      i jest widno nawet w nocy. Jezdze sobie spokojnie i przynajmniej nikogo
      nie oslepiam! Zarowki sie nie niszcza, oszczedzam akumulator!
      Nie tak jak ci co to np. te ksenony z niebieskim swiatlem
      zalkadaja! To widac, ze to szpanerzy!
      A ci co to chca przez caly rok na swiatlach jezdzic to juz wogole
      niezle przypadki socjopatyczne.
      Teraz chce sobie wymomntowac katalizator ze swojej bryki bo moc zabiera.

      Pozdrawiam
      Wojtek
      • Gość: Jarek Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.unregistered.formus.pl 07.01.02, 16:40
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Masz racje! Wreszcie ktos podnosl ta kwestie!

        Dzieki ;-)

        > Ja to wogole plynu do spryskiwacza nie uzywam bo to przewaznie smierdzi,
        > na boczne szyby pryska i wogole to tylko wyciaganie pieniedzy z kieszeni
        > kierowcow.

        Zgadzam sie z Toba w 100% ;-)

        > Inny przyklad... Nie rozumiem tych wszystkich co to jezdza na swiatlach!
        > Ja jezdze tylko po miescie i tu (bo to duze i ladne miasto) sa latarnie
        > i jest widno nawet w nocy. Jezdze sobie spokojnie i przynajmniej nikogo
        > nie oslepiam! Zarowki sie nie niszcza, oszczedzam akumulator!
        > Nie tak jak ci co to np. te ksenony z niebieskim swiatlem
        > zalkadaja! To widac, ze to szpanerzy!

        Alez, Wojtku!!! Nie szpanerzy. Tutaj powinienes uzyc slowa "badziewiak". ;-)

        > A ci co to chca przez caly rok na swiatlach jezdzic to juz wogole
        > niezle przypadki socjopatyczne.

        Akumolatoro-zabojcy!!! Ot, co!!! ;-)

        > Teraz chce sobie wymomntowac katalizator ze swojej bryki bo moc zabiera.

        Ja bym poszedl troche dalej. Znasz to przyslowie: "Baba z wozu..."? A jakbys od
        razu wymontowal silnik?! Auto lzejsze to szybciej by sie rozpedzalo!!! ;-)

        > Pozdrawiam
        > Wojtek

        ;-))))
      • Gość: Enzo Re: Odczepcie się od Druida %%%% IP: *.siemens.pl 08.01.02, 08:34
        Szanowni Forumowicze,

        Przecież nie od dziś wiadomo, że woda NIE ZAMARZA przy temperaturach minusowych
        i Driud a raczej jego "płyn do spryskiwaczy" jest tego znamiennym przykładem.

        PS. Niemniej jednak pozwalam sobie na tą rozrzutność czy jak kto woli
        rozpasanie i w zimie używam płynu niezamarzającego tak na wszelki wypadek bo
        chyba nikt z rozsądnych ludzi niewieży, że kostki lody wylatujące ze
        spryskiwaczy są w stanie oczyścić szybę.

        Pozdrawia i kłania się użytkujący płyn niezamarzający
        ENZO
    • Gość: Mikolaj Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 07.01.02, 16:47
      Jeszcze jedno bardzo niebezpieczne zjawisko - hamulce.
      Totalnie otępiają kierowcę i usypiają jego czujność.
      Jedzie taki debil i mu się wydaje, że w każdej chwili może zwolnić, ba nawet
      zatrzymać się (tak myślą totalni debile).
      A przecież doświadczony kierowca tak dostosuje prędkośc do warunków na drodze,
      że hamulce do niczego mu nie będą potrzebne (auto samo zatrzyma się w
      odpowiednim momencie siłą tarcia i grawitacji - doświadczony kierowca zna
      odpowiedni wzór).
      Pozdrawiam i apeluję - tnijmy przewody hamulcowe. Nie dajmy się otępić hamulcom.
      Mikolaj
      • Gość: Jarek Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.unregistered.formus.pl 07.01.02, 16:53
        Gość portalu: Mikolaj napisał(a):

        > Pozdrawiam i apeluję - tnijmy przewody hamulcowe. Nie dajmy się otępić hamulcom
        > .
        > Mikolaj

        A nie lepiej spuscic plyn hamulcowy???

        Haslo na transparent:
        TYLKO TEPE I OTEPIALE BADZIEWIAKI UZYWAJA HAMULCOW

        ;-))))
      • Gość: Wojtek Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.baplc.com 07.01.02, 16:57
        Oj Mikolajku,
        myslisz zes taki bystry?!... Ja juz na to dawno wpadlem i plyn hamulcowy sobie
        z ukladu spuscilem zeby Zlo mnie nie kusilo. Jezdze juz 6 lat i co?... I nic!
        Zadnego wypadku! Moj znajomy jechal ostatnio do Gdanska. Bryka z zimowkami,ABS,
        ESP i tym podobne badziewiarskie wynalazki. Byla gololedz
        i co.... nic nie pomoglo... Wpadl w poslizg bo mu ktos droge zajechal i
        wyladowal na poboczu.
        I ja sie pytam... Po co ten badziewiarz za te wszystkie bajery placil???

        Pozdrawiam
        Wojtek
        • Gość: Mikolaj Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 07.01.02, 17:13
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Oj Mikolajku,
          > myslisz zes taki bystry?!... Ja juz na to dawno wpadlem i plyn hamulcowy sobie
          > z ukladu spuscilem zeby Zlo mnie nie kusilo. Jezdze juz 6 lat i co?... I nic!
          > Zadnego wypadku!

          nie każdy jest taki bystry jak Ty.

          >Moj znajomy jechal ostatnio do Gdanska. Bryka z zimowkami,ABS,
          >
          > ESP i tym podobne badziewiarskie wynalazki. Byla gololedz
          > i co.... nic nie pomoglo... Wpadl w poslizg bo mu ktos droge zajechal i
          > wyladowal na poboczu.
          > I ja sie pytam... Po co ten badziewiarz za te wszystkie bajery placil???
          >
          > Pozdrawiam
          > Wojtek

          Ale masz znajomych. Nie wstyd Ci?
          pzdr
          Mikolaj
          • Gość: Wojtek Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: 161.2.249.* 08.01.02, 08:59
            Gość portalu: Mikolaj napisał(a):

            > Gość portalu: Wojtek napisał(a):
            >
            > > Oj Mikolajku,
            > > myslisz zes taki bystry?!... Ja juz na to dawno wpadlem i plyn hamulcowy s
            > obie
            > > z ukladu spuscilem zeby Zlo mnie nie kusilo. Jezdze juz 6 lat i co?... I n
            > ic!
            > > Zadnego wypadku!
            >
            > nie każdy jest taki bystry jak Ty.
            >
            > >Moj znajomy jechal ostatnio do Gdanska. Bryka z zimowkami,ABS,
            > >
            > > ESP i tym podobne badziewiarskie wynalazki. Byla gololedz
            > > i co.... nic nie pomoglo... Wpadl w poslizg bo mu ktos droge zajechal i
            > > wyladowal na poboczu.
            > > I ja sie pytam... Po co ten badziewiarz za te wszystkie bajery placil???
            > >
            > > Pozdrawiam
            > > Wojtek
            >
            > Ale masz znajomych. Nie wstyd Ci?
            > pzdr
            > Mikolaj

            No, wstyd mi ale czasami nic nie mozesz poradzic, ze masz znajomych badziewiakow.
            Aha, w sprawie hamulcow. Postanowilem pojsc dalej... Dzis odkrecam sobie tarcze i
            wymontowuje szczeki hamulcowe. Samochod bedzie lzejszy i latwiejszy do
            kontrolowania.

            pozdrawiam
            Wojtek
    • Gość: Niknejm Uwaga, bo... IP: *.pg.com 07.01.02, 17:06
      ... zaraz Drucik napisze nam, że mamy małe fi... Albo jesteśmy badziewiakami...
      Albo powinniśmy się leczyć... Albo, że jeszcze nie widział tylu bredni... Albo
      nas po prostu zbluzga... Albo, że udział w tym wątku to owczy pęd...

      Jejku, jak ja się boję miażdżących opinii TAKIEGO FACHOWCA i do tego
      socjologa!!!

      Pozdrawiam,
      Niknejm

      P.S. He he he... Dobrze się bawicie? Bo ja tak... Druidek ostatnio coś zamilkł
      i zrobiło się przez chwilę smutno... ;-)))
    • Gość: Darek Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: 212.106.189.* 07.01.02, 17:11
      Wypałuj się.Nie logiczne do dyskusji.
    • Gość: bocian air-bag - owczy pęd, popęd badziewiaków, czy... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 07.01.02, 17:19
      A mi przyszedł pomysł na air-bagi. Tylko zaraz sobie uświadomiłem że znam
      takich agentów a nawet takie serwisy które specjalnie odłączają airbagi od
      czuiników!!! To jest tragiczne ale to prawda.
      Kierowcy robią to gdyż uważają iż przy byle puknięciu airbag wyleci to to
      tylko halas i koszty! A serwisy odłączają bo to trudności z założeniem, koszty
      i problemy z częściami!!! Uwaga na włochów!
      A jesli nie posiadacie airbagów to jesteście badziewiacy bo to znaczy ze nie
      bedziecie ich lubic bo was nie stac a wszak jesteście ppolaczkami (czy jak to
      szlo?) w przeciwieństwie do jednego dziada borowego... ;-))))
      Pozdrawiam bocian
      • Gość: Mikolaj Re: air-bag - owczy pęd, popęd badziewiaków, czy... IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 07.01.02, 17:40
        Airbagi są g... warte.
        Moj znajomy kupił sobie furę - 4 airbagi i kurtyny wzdłuż okien.
        Zaparkował na ulicy i co? Gałąź z drzewa spadła i mu te cacko rozpieprzyła.
        Po drugiej stronie ulicy stał samochód bez airbagów i nic na niego nie spadło.
        Wniosek: airbagi są do dupy (a kurtyny do teatrów).

        Pozdrawiam
        Mikołaj
    • Gość: szatan a gdzie opozycja? IP: *.pl 07.01.02, 17:27
      Jarek...jako druid powinieneś równo bluzgać i równać z ziemią wszystkich twoich
      rozmówców :)) nie zapominaj o tonie wszechwiedzęcego Jarka-Druida :))

      pozdrawiam i gorąco namawiam do używania sformułowań typu "lecz się", "bo
      ciebie na to nie stać", "idź się wypałuj(ew.wyskóruj)", "wal się na ryj"
      "dzieciaku, nie wypowiadaj się", "możesz mi jedynie buty wyczyścić"....itd itp

      aha i jeszcze żeby ta cała dyskusja była niejakim odwzorowaniem to nie może być
      to dłużej towarzystwo wzajemnej adoracji...... :)
      • 123ryry Re: a gdzie opozycja? 07.01.02, 18:22
        Oj kochani widzę, że brak na forum fajansiarza Druida mocno daje się wam we
        znaki. Przyznam, że mi również. Jakoś tak spadła forma do dyskusji. Inne posty
        przeintelektualizowane jakoś i bogobojne. O czym tu pisać? Wszystko już było...
        Proponuję nowy temat: Zasilanie silników diesla benzyną. Tylko badziewiacy
        kupują ropulca bo ich nie stać na dobre paliwo. Sam już jeżdżę od 6 lat dieslem
        na benzynie i co i nic przyspieszenie autko ma jak żadne inne. Spalanie spada
        no i nie kopci tak jak niektóre starsze modele. Badziewiacy nie żałujcie
        pieniędzy na dobrą wachę a jak was nie stać to są tramwaje i autobusy.
        • Gość: Niknejm Re: a gdzie opozycja? IP: *.pg.com 07.01.02, 18:24
          123ryry napisał(a):

          > Oj kochani widzę, że brak na forum fajansiarza Druida mocno daje się wam we
          > znaki. Przyznam, że mi również.

          Spoko, nie jest tak źle. Fajansiarz założył nowy wątek o Fabii vs Punto.
          Zajrzyjcie. Wesoło jest!

          Pozdrawiam,
          Niknejm
        • Gość: Jarek Re: a gdzie opozycja? IP: *.unregistered.formus.pl 08.01.02, 13:14
          123ryry napisał(a):

          > Oj kochani widzę, że brak na forum fajansiarza Druida mocno daje się wam we
          > znaki.

          Jak smiesz wypowiadac sie w tym tonie o naszym guru?!?!?!?

          > Proponuję nowy temat: Zasilanie silników diesla benzyną. Tylko badziewiacy
          > kupują ropulca bo ich nie stać na dobre paliwo. Sam już jeżdżę od 6 lat dieslem
          > na benzynie i co i nic przyspieszenie autko ma jak żadne inne.

          Na bezolowiowa???

          > Spalanie spada
          > no i nie kopci tak jak niektóre starsze modele. Badziewiacy nie żałujcie
          > pieniędzy na dobrą wachę a jak was nie stać to są tramwaje i autobusy.

          Blad logiczny. Jak sam zauwazylesz to badziewiacy i jak przestana
          zalowac "pieniedzy na dobra wache", to przestana byc badziewiakami. I o kim wtedy
          bedziemy mgli pisac????

          ;-)))
      • Gość: Jarek Re: a gdzie opozycja? - do Szatana ;-) IP: *.unregistered.formus.pl 08.01.02, 13:09
        Gość portalu: szatan napisał(a):

        > Jarek...jako druid powinieneś równo bluzgać i równać z ziemią wszystkich twoich
        >
        > rozmówców :)) nie zapominaj o tonie wszechwiedzęcego Jarka-Druida :))
        >
        > pozdrawiam i gorąco namawiam do używania sformułowań typu "lecz się", "bo
        > ciebie na to nie stać", "idź się wypałuj(ew.wyskóruj)", "wal się na ryj"
        > "dzieciaku, nie wypowiadaj się", "możesz mi jedynie buty wyczyścić"....itd itp

        Szatan!!!
        Lecz sie!!!
        Albo wal na ryj!!!

        Szatan, czy teraz juz lepiej???

        ;-)))
        • Gość: szatan Re: a gdzie opozycja? - do Szatana ;-) IP: *.pl 08.01.02, 16:01
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Szatan!!!
          > Lecz sie!!!
          > Albo wal na ryj!!!
          to było niczmym poranna bryza odrazu poczułem ten klimacik rozmowy z Druidem
          DZIĘKI :)))

          > Szatan, czy teraz juz lepiej???
          > ;-)))

          nie mam najmniejszych wątpliwości że tak ;-))

          pzdr
          • Gość: Jarek Re: a gdzie opozycja? - do Szatana ;-) IP: *.unregistered.formus.pl 08.01.02, 16:10
            Przykro mi Szatanie, ale to bylo ostatni raz. Po prostu nie moge zarzucic
            sobie "skory" "druid'ka" (O zgrozo, mogla byc owcza!!!). Wiec odpuszcze sobie
            tego typu teksty. Bardzo Cie przepraszam, ze mogles sie na mnie zawiesc.

            Pozdr
            • Gość: szatan Re: a gdzie opozycja? - do Szatana ;-) IP: *.pl 10.01.02, 02:00
              Gość portalu: Jarek napisał(a):

              > Przykro mi Szatanie, ale to bylo ostatni raz. Po prostu nie moge zarzucic
              > sobie "skory" "druid'ka" (O zgrozo, mogla byc owcza!!!). Wiec odpuszcze sobie
              > tego typu teksty. Bardzo Cie przepraszam, ze mogles sie na mnie zawiesc.

              okiej, jakoś to przeżyję....ale bądź tak miły i wyciągnij od druida dokąd się
              wybiera bo naprawdę(jeśli wierzyć w jego zapowiedzi) chętnie bym poobserwował
              jego wyczyny na innym forum...
              a tutaj druid się chyba wypalił...
              ale nic w przyrodzie nie ginie i jest szansa że pojawi się jakiś inny pajac który
              będzie miłą odskocznią od codziennej rzeczywistości

              poza tym czekam na powrót druida pod innym nickiem - jak zapowiadał

              pozdrawiam

    • Gość: Michal Re: Zimowy plyn do spryskiwaczy szyb - owczy ped IP: *.telia.com 07.01.02, 19:18
      Jarek ma racje.W ten sposob moze zapobiec nowej fali pijanstwa.Przy takich
      mrozach wystarczy wyjsc z samochodu nachylic sie nad przednia szyba i sobie
      siknac troche procentow i juz cieplo a mozemy benzyne osczedzic.
      Pzdr. Dla Jarka Michal
      • Gość: Enzo Re: Odczepić się od Druida %%%%% IP: *.siemens.pl 08.01.02, 08:39
        Szanowni Forumowicze,

        Przecież nie od dziś wiadomo, że woda NIE ZAMARZA przy temperaturach minusowych
        i Driud a raczej jego "płyn do spryskiwaczy" jest tego znamiennym przykładem.

        PS. Niemniej jednak pozwalam sobie na tą rozrzutność czy jak kto woli
        rozpasanie i w zimie używam płynu niezamarzającego tak na wszelki wypadek bo
        chyba nikt z rozsądnych ludzi niewieży, że kostki lody wylatujące ze
        spryskiwaczy są w stanie oczyścić szybę.

        Pozdrawia i kłania się użytkujący płyn niezamarzający
        ENZO
        • Gość: Niknejm Re: Odczepić się od Druida %%%%% IP: *.pg.com 08.01.02, 09:58
          Gość portalu: Enzo napisał(a):

          > chyba nikt z rozsądnych ludzi niewieży, że kostki lody wylatujące ze
          > spryskiwaczy są w stanie oczyścić szybę.

          Są w stanie! Mają ostre krawędzie i skrobią brud!
          Ponadto przydają się do drinków...

          Pozdrawiam,
          Niknejm
          • Gość: Ptr Re: Odczepić się od Druida %%%%% IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 12:23
            A ja już dawno wywaliłem tą badziewiastą nagrzewnicę. Jak mi jest zimno to
            podłączam do rury wydechowej gumowy wąż i wkładam jego drugi koniec do auta,
            nawet maski p. gazowej nie potrzebuję, jestem w końcu prawdziwym zawodowcem
            (Leonem). A przednia szyba najmniej brudzi się wtedy, gdy jej po prostu nie ma,
            więc ją też wymontowałem. Dziwne, że jeszcze na to nie wpadliście, badziewiaki,
            walcie się w... i w ogóle to nie ma to jak dobry lekarz, więc się leczcie, a
            Druid to już będzie wiedział, gdzie ci talibowie lądowali po zarazki wąglika.
            Pa.
    • Gość: Jarek Powietrze w oponach - owczy ped IP: *.unregistered.formus.pl 08.01.02, 13:07
      W ramach dolewania oliwy do ognia:

      "Smieszy mnie ten owczy ped do posiadania powietrza w oponach. Wiecej pomyslunku,
      bo w miescie powietrze w oponach nie daje prawie nic. Przerazaja mnie "fachowcy",
      tlumaczacy ze powietrze w oponach jest niezbedne i ze po napompowaniu opon na
      pewno nie bedzie sie mialo wypadku z powodu braku przyczepnosci. A tylko
      sprobowac powiedziec szczesliwemu z napompowanymi kolami, ze jest to zbedne, to
      gotow jest czlowieka pobic. A niech taki zobaczy samochod bez powietrza w gumach,
      to patrzy na to zupelnie, jakby ktos kogos zamordowal. Ale ja ich olewam, bo i
      tak beda mieli wiecej wypadkow ode mnie. Mimo ze jezdze bez powietrza w oponach
      od 6 lat, to jeszcze nigdy nie mialem sytuacji, w ktorej mogloby sie przydac. A
      poniewaz jezdze tylko po miescie, to nigdy nie bede go mial. A moze tak lepiej
      promowac bezpieczna jazde, przede wszystkim w zimie, a nie otumaniac ludzi
      wyssanymi z palca teoriami na temat powietrza w gumach?"

      Pozdr

      Tepy badziewiak

      PS. Leczcie sie!!! Bo macie kompleksy malego f.... (tutaj na prawde sie staralem,
      ale jakos nie moze mi to przejsc przez klawiature - to spelnienie postulatu
      Szatana).

      ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka