tufares
02.01.09, 13:14
jestem hobbysta i kupuje stare samochody. W zeszlym roku kupilem pod
koniec trzy sztuki. Kazde mialo OC wazne do konca roku. Wozy
kupowane były z firm panstwowych. Przeznaczam je na historyczne,
nigdzie nimi nie jezdze, po prostu stoja, remontuje je i czekam az
nabiora wieku aby mozna bylo uznac je formalnie za historyczne,
zarejestrowac jako takowe. Nie wyrejestrowywalem ich ani nie
przerejestrowywalem.
Nie chcialem jednak wymawiac OC i zawieszac je w prozni, chcialem
normalnie oplacac OC mimo ze ani razu nimi nie wyjezdzam, nie maja
juz waznych badan itd. W ostatni dzien roku przedluzylem bez
problemu umowy dwóch znich u ubezpieczycieli. Nie bylo zadnych
komplikacji, wiedzieli o calej sytuacji, pokazywalem dowod
rejestracyjny na wciaz te firmy panstwowe, a umowe kupna juz na mnie
jako wlasciciela. I bylo ok. Z trzecim wozem mam problem. Jest to
mniej znana firma ubezpieczeniowa. Pan z ktorym rozmawialem
telefonicznie powiedzial ze nie moze mi przedluzyc umowy OC bo dowod
rejestracyjny jesdt nie na mnie. Twierdzi ze umowa kupna nic mu nie
daje. Mowi ze musze zarejestrowac go najpierw na mnie w Wydziale
Komunikacji. Nie potrafil mi powiedziec czemu w poprzednich
ubezpieczalniach nie robiono z tym problemu. Twierdzi ze nic nie da
sie zrobic bez dowodu rejestracyjnego wystawionego na mnie. Nie chce
przerejestrowywac bo auto straci czarne tablice a poza tym kiedys w
Wydziale Komunikacji powiedziano mi ze jesli auto stoi, nie wyjezdza
to zebym tylko ubezpieczal a jak dojdzie do 25 lat to sie poodkreca
wszystko.
Wiem, ze moim bledem jest nieznajomosc przepisow, nie znam sie na
tym bo nigdy nie mialem wlasnego samochodu osobowego. Myslalem ze to
bedzie tak jak w przypadku dwoch poprzednich samochodow. Teraz
jestem w kropce. Chce przedluzyc ubezpieczenie, zaplacic, ale nie
chca mi tego zrobic bez dowodu rejestracyjnego na mnie. Uciec od
nich nie moge bo nie wymowilem do konca roku.
Czy to zalezy od agenta czy przymknie oko czy po prostu mialem
szczescie ze w dwoch poprzednich przypadkach mi sie udalo? Prosze o
informacje. Ide do tego Pana w poniedzialek na rozmowe, on sie
skontaktuje z oddzialem glownym bo on to zamiejscowa filia jest. Ale
powiedzial ze na pewno nie da sie nic zrobic.