08.04.11, 22:54
Jestesmy we dwojke, naczynia z lenistwa zmywam raz na tydzien. tzn. po obiedzie wyrzucam resztki, splukuje talmerz zimna woda ale wlasciwe zmywanie w goracej wodzie odbywa sie zazwyczaj w weekend. No i sie zastanawiam czy nie oplacaloby mi sie kupic zmywarki, glownie z powodow estetycznych bo gora talerzy nie wyglada fajnie, niech lepiej sobie siedza w zmywarce. No i nie da sie ukryc ze wiecej talerzy i tak nie zabrudzimy wiec czesciej zmywac nie ma sensu. Do ogerzewania wody mam podgrzewacz przeplywowy na gaz wiec zmywarka bylaby podlaczona do zimnej i podrzewala wode sama.

Zastanawiam sie tez czy nie czekalaby mnie w zwiazku z tym wymiana zastawy stolowej bo posiadam porcelanowa a taka chyba nie nadaje sie do zmywarki.
Obserwuj wątek
    • goodnightmoon Re: zmywarka 08.04.11, 23:14
      smile

      OCZYWIŚCIE, że potrzebna wam zmywarka!!!
      Tylko, że pewnie będzie chodzić częściej niż raz w tygodniu - garnki, patelnie i takie tam. My we dwójkę puszczaliśmy co 2 dni. No chyba że nie gotujecie.

      Co do porcelany - musisz sprawdzić, czy nadaje się do mycia w zmywarce. Niektóre rodzaje porcelany się nadają (z pewnością nie należy do nich np. chińska porcelana z okresu dynastii Ming wink ).
      Większość zmywarek ma program 45C, w takim można zmywać nawet delikatne naczynia.
    • eny79 Re: zmywarka 09.04.11, 00:15
      Nie wiem jak udaje ci sie zmywać raz na tydzień. Gdybym liczyła tyllko siebie i męza, to zakładając ze rano pijemy kawe (2 kubki+ 2 łyżeczki), po powrocie jemy obiadokolacje (2 talerze + 2 widelce+2 noże) i wypijamy po szklance wody (2 szklanki), do tego deski do krojenia garnki, patelnie, jakies miski, durszlak, kieliszki itp, to po 7 dniach nie widac blatu. Jak wy to robicie?
    • iza1973 Re: zmywarka 09.04.11, 00:49
      cześć, gorąco polecam kupno zmywarki, nawet w opcji dwuosobowej. tylko że chyba wystarczy zmywarka o szerokości 60 cm. ja taką kupiłam na potrzeby gospodarstwa właśnie dwuosobowego i nie żałuję. raczej żałuję chwilami, przy okazji rodzinnych uroczystości, że zmywarka więcej nie pomieści. przy dwóch osobach mycie naczyń jest co 2-3 dni. wliczam w to garnki i patelnie. nie wyobrażam sobie zmywania raz w tygodniu. jeśli chodzi o wymianę sztućców i naczyń - w moim przypadku stopniowo dokupiłam trochę dodatkowych talerzy, ale nie było jakiejś gruntownej wymiany. Tak czy inaczej uważam, że warto ułatwić sobie życie smile

      Finanse osobiste kobiecą ręką
    • asfo Re: zmywarka 09.04.11, 11:42
      Gotuję jednodaniowe obiady dla dwóch osób i codziennie mam prawie pełną zmywarkę. Jest to zmywarka o standardowych rozmiarach, żadna tam miniaturowa.

      Jeden garnek, miska po sałatce, 2 duże talerze, 2 małe, blaszka po pieczeniu kiełbasek, durszlak po cedzeniu makaronu, 6-8 kubków po kawkach i herbatkach, parę szklaneczek po napojach, deseczka do krojenia - i pełno. Gary wcale nie stoją brudne czekając do soboty.
    • beverly1985 Re: zmywarka 09.04.11, 13:01
      Mieszkając sama puszczałam zmywarkę 2 razy w tygodniu, miałam taką małą. Naczynia zajmowały malutko miejsca, większość przestrzeni w zmywarce to były garnki, miski, sitka...
      • reniatoja Re: zmywarka 09.04.11, 14:10
        "Podziwiam" zmywanie raz na tydzień. Jest Was tylko dwoje, to nie możecie codziennie tych paru naczyń umyć, zeby nie żyć w kuchni pełnej brudnych garów. Trochę niechlujstwem mi to zalatuje i lenistwem, sorry.

        Co do zmywarki natomiast, to jestem jej wielką oredowniczką. Ja mam czteroosobową rodzinę i niewielką, ale bardzo pojemną i dobrą zmywarkę], do której wkładam wszystko oprócz większych garnków i jakichś dużych patelni, czy brytfanny (mój jest nieco inny model, starszy, ale wbrew pozorom ma lepsze programy wink Włączam ją raz dziennie. Brakuje mi w niej tylko jednego - prania wstępnego w programie ekonomicznym (który trwa ~pół godziny i temp. mycia 55 stopni), ale wybrnęlam z tego w ten sposób, że włączam ten program z niewielką ilością detergentu, po 10 - 12 minutach (czyli mniej więcej wtedy, gdy kończy się mycie i zaraz zaczełoby sie plukanie) go kasuję, i włączam od nowa - z nową i normalna juz dawką detergentu. W ten sposób robię sobie pranie wstępne, a calość mycia w 55 stopniach trwa ok 45 minut. Inne programy są znacznie dluższe i nie tak oszczędne, wiec uzywam ich sporadycznie. Oczywiście w mojej metodzie jest pewna uciążliwość i trzeba sobie nastawiac minutnik, bo bez neigo zapomnę wyłączyć i włączyć od nowa, ale warto - wszystko jest doskonale, tanio i szybko umyte, a wkładam naprawdę brudne naczynia - bez zadnego spłukiwania pod kranem, tylko resztki wyrzucam, a poza tym nic, wszelkie rozmazane sosy, czy pozasychane na krawędziach resztki zupy - to wszystko zmywa się wlaśnie w tym praniu wstępnym własnej roboty wink. Gdybym cokolwiek mogła zmienić w mojej zmywarce to właśnie dołożyłabym (najlepiej w opcji) pranie wstępne w programie ekonomicznym. Jest też ważne, zeby nauczyć sie wkladac naczynia do zmywarki, tak zeby wykorzystać każdą wolną przestrzeń, rownocześnie zapewniając każdemu naczyniu, ze zostanie umyte - na początku miałam kilka wpadek, ale teraz jestem w tym miszczynią wink i szczerze - nie zamieniłabym mojej zmywarki na żadną inną, ani tym bardziej na zmywanie tradycyjne.
    • jagoda85 Re: zmywarka 09.04.11, 17:31
      A jak jest z patelniami tytanowymi, myje ktoś w zmywarce, bo ja jakoś nie mam odwagi.
    • yaga7 Re: zmywarka 09.04.11, 18:04
      My mamy zmywarkę na 2 osoby bez specjalnego gotowania. Ale małą, 45, nie 60. Idzie średnio co drugi dzień, bo tak jak mówię, nie gotujemy jakoś bardzo. Zresztą i tak patelni ani woka w zmywarce nie myję, a akurat te typy garnków są u nas najczęściej używane.

      Natomiast nie wyobrażam sobie już bez niej życia smile)

      Aha, u mnie brudne gary i tak nie siedzą w zmywarce tylko w zlewie, bo jak są zaschnięte talerze, to ona ich nie domywa - ale ma już z 10 lat to może dlatego, może te nowsze typy są lepsze.
      • chwalipieta Re: zmywarka 09.04.11, 19:57
        zmywarkę mamy od 2 lat...i czasem zastanawiam się jak bez niej wcześniej funkcjonowaliśmy.
        to jest najlepsze urządzenie w kuchni!!! po obiedzie posprzątane w 3 min, myjemy w niej wszystko. zasadniczo pranie robimy 1x dziennie, czasami zdarza się 1x na 2 dni ale wtedy stosuje program 70st. przy imprezach rodzinnych niezastąpiony sprzęt. po kawie i torcie program 45st + variospeed (skracanie czasu prania) i za kilkanaście minut wszystko jest czyściutkie.

        sorry ale zmywanie 1x na tydzień...WOW...nie bardzo to sobie wyobrażam.

        PS. zmywarka 45cm, rodzina 2+1
    • virgaaurea Re: zmywarka 10.04.11, 15:04
      jakie marki radzicie?
      a moglybyscie podrzucic konkretne modele, ktore macie?
      czy po prostu kupic jakiegokolwiek Boscha, czy jak?
      interesuja mnie zmywarki do zabudowy, oraz przede wszystkim opinia tych osob, ktore maja juz ja jakis czas;
      w zasadzie najprosciej byloby kupic z ikei, bo maaja dluga gwarancje, ale chyba strasznie duzo wody ciagna w porownaniu z innymi;
      • pulcino3 Re: zmywarka 11.04.11, 08:47
        electrolux, ja mam 45cm, 3 osoby w domu
      • mama_dorota Re: zmywarka 11.04.11, 12:25
        Z tą straszną ilością wody to wielka bujda ogólnie. Kupiłam 3 lata temu najtańszego Boscha, 60 cm, który "ciągnie aż" 17 litrów, ale całkiem świadomie, bo policzyłam, że w porównaniu z tą superoszczędną, która zużywa 12 litrów stracę aż kilkanaście złotych rocznie przy codziennym zmywaniu i za różnicę w cenie 500 złotych kupiłam stół z krzesłami. Wszystko przez to, że każda zmywarka zużywa mało wody i tych nawet "aż" 5 litrów dziennie to w ciągu roku
        5litrów * 365 dni = 1,825 m3

        Zamiast na ilość wody zwróciłabym uwagę na programy. Wadą mojej jest to, że ma programy 35, 50-eko, 65 i 70. 35 zmywa szybko, 70 dość długo, ale ciągnie sporo prądu, za to pozostałe zmywają dość dobrze, ale trwają ponad 2 godziny. Brakuje 40 lub 60-minutowego programu, który dobrze zmywa typowe zabrudzenia. Ale i tak uważam, że wtedy dobrze wybrałam smile
        • mama_dorota Re: zmywarka 11.04.11, 12:25
          Pomyłka, mam siemensa, ale w tamtym momencie najtańszego.
          • mama_dorota Re: zmywarka 11.04.11, 12:28
            Aha! I ważne jest także to, czy jest cicha, przynajmniej dla mnie, bo mam aneks kuchenny w salonie, który jest jednocześnie naszą sypialnią. Pan w sklepie powiedział, że ona jest głośna (57 dB) tylko przy wypuszczaniu wody, ale to nieprawda, bo jak zmywa to jest taki dźwięk, jakby ktoś w szafce brał prysznic. Muszę ją włączać najpóźniej o 20-tej albo rano, jak wstaję.
            • only_marcopol Re: zmywarka 16.04.11, 08:31
              tez się przymierzam do zmywarki tylko ze względu na miejsce moge kupic tylko 45 cm
              Polećcie mi jakąś i podpowiedzcie na co zwracać uwage
              • jagoda85 Re: zmywarka 16.04.11, 15:31
                Ja mam taką
                www.neo24.pl/zmywarka-bosch-srs-45t62eu.html
                jestem z niej bardzo zadowolona.
    • mlodyniedowziecia Re: zmywarka 16.04.11, 11:37
      Zazwyczaj nie kupuje kompulsywnie, ale jak zobaczyłem hasło "kup zmywarkę nie bądź nią" to zdecydowałem - natychmiast kupujemy. I to był strzał w 10.
      Jest nas czworo (2+2). Obiad najczęściej 2-daniowy, zupa mleczna na śniadania, ogromne ilości herbaty, było co zmywać a nikt tego nie lubił.
      Zmywarkę mamy 6 lat, oszczędza wodę (sprawdziłem wodomierze jak się popsuła i trzeba było 2m czekać na części).
      Polecam mniejszą 45 zamiast 60. Nasz elektrolux jest dobry (ta naprawa to rozklejone po 5 latach codziennego używania wiatraki - koszt 150 zł), poza tym nic się nie psuło.
      • eny79 Re: zmywarka 16.04.11, 11:54
        Ja uważam ze zmywarka 45 jest dla rodziny za mała. Tez jesteśmy w składzie 2+2 i wieczorem ledwo mieścimy wszystkie gary i naczynia w 60.
        • zosia711 Re: zmywarka 16.04.11, 18:03
          Przez 10 lat mielismy Wirpool 60cm, chodziła dośc głosno, ale tez cała dekada w nowoczesności do tylu... plus: była bezawaryjna
          teraz od pół roku jest Bosch silence, jest bardzo cicha, mamy salon połaczony z kuchnia i nie przeszkadza nam. Nie ma mozliwośc,zeby zmywarki nie bylo w ogole słychać, ale ta jest na tyle cicha, ze nie zwraca na siebie uwagi... teraz jest na rynku juz nowszy model.
          identyczne sa siemensa, bo te firmy sa podobno połączone, ale Bosch wychodzil korzystniej cenowo.
          Jeseśmy rodziną 2+2 i nie wyobrazam sobie mniejszej niż 60 cm.
          • only_marcopol Re: zmywarka 16.04.11, 19:08
            ja nie mam miejsca na 60 cm niestety więc lepszy rydz niz nic myślę
    • black_halo No i wreszcie mam 28.05.11, 09:34
      Stoi tylko tydzien a i tak sie zastanawiam jak moglam bez niej zyc ;D

      maly problemik - woda nasza ma strasznie duzo kamienia i jak nie wytre szczegolnie szklanek zaraz po wyjeciu to zostaja zacieki. do zmywania uzywam tabletek Dreft - dostalam pudelko 56 sztuk razem ze zmywarka i drugie na probe - 12 sztuk Finish/Calgonit. moge cos z tym zrobic czy nie bardzo?
      • apapon Re: No i wreszcie mam 28.05.11, 10:04
        Zmywarkę po skończonym myciu zostawiam zamkniętą do "wystygnięcia", wtedy nie muszę nic wycierać oczywiście oprócz denek, w których zostaje woda.

        Dla mnie to też najlepszy wynalazek "ostatniego" czasu.
      • zalogowany.cookie Re: No i wreszcie mam 03.06.11, 22:08
        Sprawdź na stronie swojego MPWiK, jaka jest twardość wody (lub google "twardość wody" twoje_miasto)
        Ustaw odpowiednią twardość wody w zmywarce - instrukcja!, kup sól i wsyp do pojemnika (pomimo tego, że w tabletkach sól też jest, ale za mało) i ustaw zmywarkę na "proszek" nie na "tabletki". Używaj dalej tabletek. Nawet tych tanich z Lidla.
      • kasiamat00 Re: No i wreszcie mam 06.06.11, 08:05
        Wsyp sól i regularnie uzupełniaj. Oficjalnie przy tabletkach "milion w jednym" możesz jej nie używać, ale jak dobrze doczytać wszelkie instrukcje to tylko wtedy, jeśli masz miękką, ew. średnią wodę. Możesz jeszcze dodatkowo dodać nabłyszczacza, mi się zwykle nie chce.
      • minia0000 Re: No i wreszcie mam 23.07.11, 15:34

        > maly problemik - woda nasza ma strasznie duzo kamienia i jak nie wytre szczegol
        > nie szklanek zaraz po wyjeciu to zostaja zacieki.

        Spróbuj oprócz soli (-koniecznie) dodawać płyn nabłyszczający. Gdy nie używałam tego płynu moje naczynia wychodziły mokre, przez to zacieki. Po naczyniach potraktowanych płynem nabłyszczającym ta woda spływa jak po kaczce i naczynia wychodzą suche i bez zacieków.
    • gk102 Re: zmywarka 04.06.11, 08:24
      Masz kobieto samozaparcie - zmywać raz na tydzień...Sorry ale nie umiem sobie tego wyobrazić.
      • black_halo Re: zmywarka 04.06.11, 12:10
        Nie pytalam cie o opinie w kwestii czestotliwosci zmywania.
        • gk102 Re: zmywarka 04.06.11, 14:06
          Nie mogłam się powstrzymaćwink jasne, kupuj zmywarkę, nie masz nad czym się zastanawiać!
    • dziuniax pytanie techniczne 04.06.11, 22:37
      powiedzcie mi kupiliśmy z mężem zmywarkę, i tam jest napisane ze TYLKO przed pierwszym myciem do zbiorniczka nalać wodę i zasypać solą, tylko nie napisali ile tej wody tam wlać oraz ile tej soli nasypać. I czy to prawda ze tylko przed pierwszym myciem czy sypiecie sól co jakiś czas??
      • gk102 Re: pytanie techniczne 05.06.11, 09:31
        Ja sypię soli do pełna (wchodzi prawie całe opakowanie chyba 1 kg), dosypuję gdy się zapali lampka kontrolna, wodą nie zalewam (tam zawsze jest woda).
      • ophelia78 Re: pytanie techniczne 05.06.11, 11:49
        >czy sypiecie sól co jakiś czas??

        Ja sypię sól (do pełna, ile się zmieści) jak widzę, ze mi zmywarka przestaje domywać kubki po herbacie (najlepiej takiej odstanej, żeby dobrze przywarłą do wnętrza kubka wink) - wtedy wiem, że czas na sól smile
        • black_halo Re: pytanie techniczne 05.06.11, 12:06
          gdzie wy sypiecie ta sol? u mnie na drzwiach zmywarki jest miejsce na tabletki i tyle.
          • agattka_84 Re: pytanie techniczne 05.06.11, 12:12
            black_halo napisała:

            > gdzie wy sypiecie ta sol? u mnie na drzwiach zmywarki jest miejsce na tabletki
            > i tyle.

            Na dnie zmywarki (w środku urządzenia) jest wsyp - przynajmniej w mojej zmywarce.

            Pojemnik na tabletkę / proszek jest w drzwiach - podobnie jak u Ciebie.
      • agattka_84 Re: pytanie techniczne 05.06.11, 12:14
        dziuniax napisała:

        > powiedzcie mi kupiliśmy z mężem zmywarkę, i tam jest napisane ze TYLKO przed pi
        > erwszym myciem do zbiorniczka nalać wodę i zasypać solą, tylko nie napisali ile
        > tej wody tam wlać oraz ile tej soli nasypać. I czy to prawda ze tylko przed p
        > ierwszym myciem czy sypiecie sól co jakiś czas??

        Sypię co jakiś czas - u mnie jak sól się kończy, to zapala się kontrolka. Sypię "ile wlezie" wink, wody nie dolewam - tam jest woda.
        • chwalipieta Re: pytanie techniczne 06.06.11, 09:41
          ale przy rozruchu nie ma wody i należy nalać wink

          a najlepiej to chyba przeczytać instrukcję obsługi smile
          • adzik27 Re: pytanie techniczne 10.06.11, 13:35
            w moim Boschu trzeba było dolać 1 litr wody i soli nasypać do oporu. Info w instrukcji
    • tatibi Re: zmywarka 17.06.11, 11:58
      Zmywarka to super sprawa. Nie moge sobie wyobrazic tych stosow talerzy z bakteriami i mikroplesnia czekajacych na wielkie zmywanie.
      Przeczytałam gdzies w niemieckim czasopismie zeby nie uzywac tabletek tylko proszek bo tabletki sie nie rozpuszczaja wystarczajaco i moga zapychac kanaliki gdzie przepływa woda. Nom i proszek jest tanszy. Aha i nigdy nie myj nozy w zmywarce. Ciepła woda rozhartowuje stal,tak ze ostrzenie nie pomoze.
      • franula Re: zmywarka 17.06.11, 13:11

        "patelniami tytanowymi" czy teflonowymismile

        teflonu nie należy doz mwyarki ponoć
        • kura28 Re: zmywarka 22.06.11, 15:38
          Pierwsze słyszę. Ja w każdym razie zmywam patelnie teflonowe w zmywarce, nic się z nimi nie dzieje.
          • anyx27 Re: zmywarka 26.06.11, 11:51
            Kilka cennych rad przy wyborze zmywarki:
            1) jeśli macie miejsce, to koniecznie szer. 60cm, nie 45cm
            2) bardzo ważny system Aqua Stop
            3) przydaje się Sensor System
            4) poizom hałasu jak najmniejszy -my mamy 42 dB
            5) jak najwięcej możliwości regulowania i składania koszyka, półek, przegródek
            6) możliwość zredukowania ilości zużycia wody i energii w zależności od ilości naczyń (1/2 wsadu)
            7) w zależności od zapotrzebowania specjalne programy: np . baby cycle


            My mamy taką:

            www.mediamarkt.pl/produkty/duze-agd/zmywarki-do-zabudowy/zmywarki-do-zabudowy/lft-3214-hx-ha-r
            • johana75 Re: zmywarka 26.06.11, 22:51
              > Kilka cennych rad przy wyborze zmywarki:
              > 1) jeśli macie miejsce, to koniecznie szer. 60cm, nie 45cm
              > 2) bardzo ważny system Aqua Stop
              TAK

              > 3) przydaje się Sensor System
              Masz na myśli system który rozpoznaje zabrudzenie naczyń?
              Jesli tak to nie koniecznie, możesz przecież sama włączyć odpowiedni program.

              > 4) poizom hałasu jak najmniejszy -my mamy 42 dB
              TAK...ale
              tylko jeśli zmywarka stoi w aneksie, jeśli stoi w kuchni gdzie drzwi sa zamkniete to jest to bez różnicy , a i m mniej decybeli to jednak dużo droższa zmywarka

              > 5) jak najwięcej możliwości regulowania i składania koszyka, półek, przegródek
              Tak, bo jest to jednak wygodne

              > 6) możliwość zredukowania ilości zużycia wody i energii w zależności od ilości
              > naczyń (1/2 wsadu)
              1/2 wsadu zupełnie nieprzydatna u mnie (mam ale nie uzywam nigdy)
              Oszczędnośc żadna, bo oszczędza 20 % wody i energii elektr. w porównaniu do całego załadunku , a umyje połowę naczyń.

              > 7) w zależności od zapotrzebowania specjalne programy: np . baby cycle
              >
              Jeśli się ma jakieś exstra wymagania wink

              Dodam jeszcze że bardzo przydatną funkcją jest opóźnienie startu (zwłaszcza jak się ma prąd 2=taryfowy) lub głośną zmywarkę, to można ją właczyć o 3 nad ranem, zamknąć drzwi do kuchni a rano naczynia są czyste (o ile nie jest tak głośna że będzie w nocy przeszkadzać)
    • mamaik jak to się opłaca? 26.06.11, 22:28
      czy ktoś robił rzetelne wyliczenie oszczedności jeśli ma się zmywarkę?
      czy ktos z Was przeliczył rzeczywistą różnicę w wydatkach, wziął pod uwagę cenę zmywarki, etc..?
      bardzo jestem tego ciekawa, bo nie mam zmywarki, ale o niej myslę czasami wink

      drugie pytanie dotyczy higieniczności zmywarki.. czy leżące 2 dni brudne naczynia nie są pożywką dla bakterii w takiej zmywarce? jak do tego tematu podchodzicie? pytam, bo zawsze obwąchuję zmywarki u znajomych i zawsze w nich niezbyt fajnie pachnie..
      • johana75 Re: jak to się opłaca? 26.06.11, 22:55
        Ja zostawiam zmywarkę uchyloną i 2 dniowe naczynia nie śmierdzą.

        Czy zmywarka sie opłaca?
        To zależy, ja nie chciałabym robić jej roboty, bo te 1500zł. to nie majątek jednak.
        W taki sam sposób mozna myślec o pralce też.
        Użytkowanie zmywarki jest tanie, jesli nie kupujemy najcudowniejszych tableteczek znanej firmy od wciskania kitu...reklama kłamie wink
        Ja używam proszku do zmywarek (ostatnio testowałam DOMOL) i jest cacy smile
        • chwalipieta Re: jak to się opłaca? 27.06.11, 10:14
          a dlaczego by się miało nie opłacać??
          na zmywanie poświęcasz ok. 1h/dzień. na rok wychodzi co najmniej 365h.

          policz teraz: 365h x 10zl/h pracy = 3.650zł/rok - teoretycznie tyle można zarobić wink
          znam ludzi co za h pracy biorą 50zł x 365h = 18.250zł

          oczywiście jest to tylko i wyłącznie sucha teoria. największą oszczędnością jest czas, który można poświęcić np: dorabiając sobie albo rodzinie.
          • mamaik "świetne" wytłumaczenie 27.06.11, 14:14
            wink
            ale ja pytam o realne koszty, a nie teorie o tym co mogłabym w tym czasie robić i ile zarobić.
            chodzi mi o finansowe koszty. czy ktoś z Was to liczył.
            jestem tego po prostu ciekawa, bo w reklamach aspekt oszczędzania wody i energii (a zatem pieniędzy) jest bardzo podkreślany...
            • martialis Re: "świetne" wytłumaczenie 27.06.11, 14:28
              Chyba już było to, na którymś wątku zmywarkowym, bardzo szczegółowo wyliczane...
            • araceli Re: "świetne" wytłumaczenie 27.06.11, 14:34
              mamaik napisała:
              > wink
              > ale ja pytam o realne koszty, a nie teorie o tym co mogłabym w tym czasie robić
              > i ile zarobić.
              > chodzi mi o finansowe koszty. czy ktoś z Was to liczył.
              > jestem tego po prostu ciekawa, bo w reklamach aspekt oszczędzania wody i energi
              > i (a zatem pieniędzy) jest bardzo podkreślany...

              Wyliczenia były już na forum i wyszło na to, że zależy jak zmywasz. W porównaniu do mycia typu w mice czy w jedej komorze myjesz w drugiej płuczesz, ewentualnie pod bieżącą zimną wodą - to zmywarka wychodzi drożej. Tylko na takie zmywanie mi szkoda życia i rąk wink

              W sumie - pranie na tarze pewnie też byłoby tańsze ale jakoś nikt nie wątpi w sens pralki automatycznej wink
              • mamaik Re: "świetne" wytłumaczenie 27.06.11, 14:53
                ależ mi nie chodzi o watpienie w sens, ale o wyliczenia.
                nie chcę wyliczać jak ucierpią moje ręce, co mogłabym robić w czasie kiedy zmywa zmywarka, etc.. pytam o same finanse. i już.
                • martialis Re: "świetne" wytłumaczenie 27.06.11, 14:59
                  I dostałaś przecież odpowiedź, że zostało to wyliczone tu na Forum (czytaj: trzeba poszukać wątku). smile
    • quri3 Re: zmywarka 23.07.11, 18:04
      Zmywarkę kupuje się dla wygody nie dla oszczędności.

      Do napisania postu skłoniła mnie sytuacja koleżanki, która kupiła lodówkę oszczędniejszą a drożą o ponad 200 zł. I jak jej policzyłem, że te 200 zł, to jej się zwróci za 25 lat, to mina jej zrzedła. Marketing czyni cuda 0,83 znacznie gorzej wygląda niż 0,79, więc to drugie, jako lepsze musi być droższe smile

      Przykład:

      Cena zimnej wody za m3: 11 zł (1 litr = 0,011 gr)
      Mycie naczyń "w tradycyjny sposób": 20 litrów/dzień
      Koszt zmywarki: 800 zł

      Zadanie: Ile lat można myć naczynia za 800 zł - założenie: zużycie wody to 20 litrów na dzień.

      800 zł / (20 L x 365 dni x cena litra wody) = 800 zł / 80,3 [koszt rocznego zużycia wody] =~ 10 lat

      Czyli 800 zł wydamy w ciągu 10 lat na mycie naczyń.

      Oznacza więc, że kupując zmywarkę wydajemy 10-letnią opłatę za zmywanie naczyń "ręcznie". Jak na wstępie powiedziałem, zmywarki kupuje się dla wygody.

      W podobny sposób można policzyć różnicę w cenie zmywarek o różnym zużyciu wody i prądu, np. zmywarka A kosztuje 800 zł, ale zużywa 13 litrów na cykl, a zmywarka B kosztuje 1000 zł i zużywa tylko 9 litrów na cykl. Ile cykli mycia masz za 200 zł (cena B-A)? ok. 4545 cykli, czyli przy jednym myciu dziennie różnica zwróci się po ok. 12 latach smile

      W podobny sposób można policzyć inne marketingowe sztuczki oparte o zasadę 0,99 grosza smile
      • trypel Re: zmywarka 25.07.11, 10:19
        to co napisałeś to dopiero sztuczka smile

        nie wiem jak wyszło Ci dzienne zużycie wody na mycie naczyń 20 l, minuta delikatnego strumienia wody to 8 - 10 l ( w baterii kuchennej), nie jestem w stanie umyć w ciągu 2 minut całodziennego zapasu brudnych naczyń i z płukaniem zajmie to min 10 minut (po 5 rano i wieczorem) co da nam min 80 l (niech bedzie że woda ciurka powoli i idzie tylko 5 l/min to da nam 50l)
        do tego czas na samo mycie (reszty nie licze bo w zmywarce tez to trzeba zrobic) czyli co najmniej 10 min - 3 pln licząc po średnich zarobkach brutto.
        Co nam dziennie daje 3,5 pln smile x 365 dni = 1277
        teraz policz ile pójdzie na zmywarkę: 1 mycie dziennie 1 kWh + 13 l wody = 0,5 pln + 0,13 pln= 0,63 pln x 365 = 229,95. Czyli po roku jestesmy na zero. Zmywarka wytrzyma parę lat i od drugiego zaczyna na siebie zarabiać. (moja pierwsza wytrzymała 7 - potem sie wyprowadziłem i nie wiem czy dalej jest czy nie ) trzecia działa od 4 lat a w wynajmowanym obecnie nie mam żadnej i to jest tragedia smile

        Natomiast zawsze stosuje jedną zasadę - kupuje najtańszą opcję bez wodotrysków bo za nie dopłaca się najwięcej a nigdy sie nie zwracają smile
        • quri3 Re: zmywarka 25.07.11, 14:16
          To zależy ja zmywasz naczynia. Jeśli odkręcisz wodę i sobie leci, to pewnie zużyjesz nie 80, a 180 litrów wody dziennie. Ekologia i oszczędność w jednym, wersja de lux.

          Jeśli jednak użyjesz takiej magicznej rzeczy jaką jest gąbka nasączona płynem do mycia naczyń i tą magiczną rzeczą najpierw umyjesz naczynia, a potem je spłuczesz, to zużycie wody będzie właśnie na poziomie 20 litrów dziennie lub mniejszym.

          Poza tym, jedni myją naczynia od razu po posiłku (jak u mnie w domu), a inni chomikują brudne aż się uzbiera ich kupa smile Jak taka "kupa" naczyń sobie zaschnie, to się później ludzie dziwią, że trzeba długo i intensywnie myć.

          Tak więc reasumując: Twoje wyliczenia to dopiero sztuczka, uzasadniająca zakup zmywarki, posiłkująca się nieumiejętnością oszczędnego używania wody do mycia naczyń.

          Tak więc zmywarkę kupuje się dla wygody i oszczędności czasu, a nie dla zaoszczędzenia pieniędzy. Nie ma w tym nic złego. Wyobrażacie sobie życie bez pralki automatycznej? Ja nie. A blender, robot kuchenny? Przecież większość wykonywanych przez nich prac da się zrobić nożem, widelcem i widelcem (krojenie, miażdżenie, bełtanie jajek, mieszanie, itd.) Ale nie mówię, że kupiłem je by oszczędzać pieniądze. Nie oszukuję siebie, bo to bez sensu. Mówię jak jest. Kupiłem je dla wygody.
          • trypel Re: zmywarka 25.07.11, 14:34
            ja mówie jakie jest średnie zuzycie a Ty od razu próbujesz przeginać z jednej (20l) w drugą (180)
            srednio idzie 50-80 i nic z tym nie zrobisz.
            Oczywiscie mozna i 20 (a szorujac piaskiem to i na płynie się zaoszczedzi) ale nie chciałbym z takich naczyń jeść bo domyć 15 talerzy, 50 sztućców i 10 kubków (+ 2 garnki) w 20 l wody się po prostu ręcznie nie da.

            Przy okazji - jakbym chciał myć w sposób wskazany przez Ciebie straciłbym na to nie 10 minut ale 30 dziennie - czyli 9 pln dziennie (bo czas tez kosztuje) a to daje nam dużo większą stratę niż póki co smieszna cena wody w naszym kraju
            • quri3 Re: zmywarka 25.07.11, 18:47
              Z tym przeginaniem to nie ma przegięcia smile. Poza tym 15 talerzy, 50 sztućców i 10 kubków (+2 garnki) - jak sam napisałeś, to chyba z 2 albo z 3 dni. Chyba, że masz 10 osobową rodzinę, nie wliczając w to psa i kota.

              Tak jak napisałem, 20 litrów wody w zupełności wystarczy na codzienne mycie naczyń.

              I nie rób się takim higienistą, bo trzymanie brudnych naczyń przez 2 dni w zmywarce powoduje jedynie smród w kuchni (stąd te wszystkie wkładki absorbujące brzydkie zapachy rozkładających się resztek jedzenia).

              Jak można wmawiać ludziom, że wydając 10 letnie opłaty za wodę będą oszczędzać? To głupie.

              Wygodzie należy powiedzieć tak. Samooszukiwaniu się i marketingowej logice jednak trzeba dać stanowcze nie.
              • trypel Re: zmywarka 25.07.11, 20:36
                quri3 napisał:

                >
                > Jak można wmawiać ludziom, że wydając 10 letnie opłaty za wodę będą oszczędzać?
                > To głupie.

                A Ty swoje 10 lat dalej ciągniesz. To dopiero głupie.

                Przy okazji - jak Twoja praca jest gratis (bo ten aspekt uparcie pomijasz) to moze i innym pomyjesz?
                • quri3 Re: zmywarka 26.07.11, 14:58
                  Te 10 lat to wyliczenie przybliżone - chodzi o pokazanie, że to nie ma nic wspólnego z oszczędzaniem pieniędzy.

                  Sam przez wiele lat użytkowałem zmywarkę i w wieloletnim rozrachunku zawsze jest się na minusie. Nie chodzi o to, by zmywarek nie kupować - sam jestem ich wielkim miłośnikiem, ale z uwagi na niestandardową zabudowę kuchni nie mogę jej kupić (koszty przebudowy byłyby zbyt wysokie) - ale o to by nie wciskać ludziom farmazonów, że jest taniej. Nie jest taniej. Jest szybciej i wygodniej. Ale nie jest taniej.
                  • trypel Re: zmywarka 26.07.11, 15:06
                    aaaaaaaaa ratunku!!!!
                    naprawde Twoja praca jest za darmo?????
                    w takim razie chętnie Cie zatrudnię. Nawet ZUS opłacę i dam posiłek regeneracyjny


                    13 lat pracuję z wodą, nie sprzedaje zmywarek ale dość blisko jestem z hydrologią smile

                    poziom wód gruntowych w Polsce opada dramatycznie (mimo ze ludziom wydaje sie co innego z uwagi na powodzie itd), jest coraz większy problem z wodą pitną. Ceny wody i scieków są wciaż za niskie i będą wzrastały co roku az osiągną poziom zachodni albo go przekroczą (mamy mniejsze zasoby wody pitnej niz np Grecja)
                    Oszczędnosć wody to nasz obowiazek a uwierz że przeciętna rodzina bez zmywarki zużywa tyle wody do mycia naczyń co ja napisałem a nie co Tobie sie wydaje.

                    Więc skoro Twoja praca jest za free to nie mów że wszyscy mają tak pracować, tak jak nie mów że wszyscy myją naczynia w 20l. Bo tak nie jest
                    • quri3 Re: zmywarka 26.07.11, 17:53
                      Co do konieczności oszczędzania wody - to się zgodzę, że należy to robić nie tylko z powodów ekonomicznych.

                      Do mycia naczyń zużywa się za dużo wody, to fakt, ale faktem jest też, że ludzie tej wody po prostu nie oszczędzają i dlatego jest takie zużycie.

                      Co Ty masz z tą pracą, ZUS-em i zmarnowanym czasem? Wszystko przeliczasz na pieniądze? Dla Ciebie posprzątanie po sobie to koszt (czas przeliczony na kasę?)? A jak spędzasz czas z rodziną, to też liczysz ile to kosztuje? Np. z młodszym bachorkiem 10 zł na godzinę, bo trzeba być czujniejszym, a ze starszym 6 zł/h, bo sam się sobą zajmuje. Wyjście z żoną/partnerką na zakupy 100 zł/h, a seks z własną żoną/partnerką to na ile wyceniłeś -jak jest ładna to może mnie zatrudnij wink Po robocie posiłkiem regeneracyjnym nie pogardzę smile A w domu powiem, że to premia za wyniki smile

                      A wracając do kwestii wody, a właściwie jej ceny, to nie sądzę, by podnoszenie ceny rzeczy pierwszej z pierwszych, podstawowej z podstaw, było dobrym pomysłem. Stawiałbym raczej na edukację.
                      • trypel Re: zmywarka 27.07.11, 09:32
                        quri3 napisał:

                        > Co do konieczności oszczędzania wody - to się zgodzę, że należy to robić nie ty
                        > lko z powodów ekonomicznych.

                        zgoda smile

                        >
                        > Do mycia naczyń zużywa się za dużo wody, to fakt, ale faktem jest też, że ludzi
                        > e tej wody po prostu nie oszczędzają i dlatego jest takie zużycie.

                        zgoda (m.in dlatego ze jest za tania - tanich rzeczy sie nie szanuje)

                        >
                        > Co Ty masz z tą pracą, ZUS-em i zmarnowanym czasem? Wszystko przeliczasz na pie
                        > niądze? Dla Ciebie posprzątanie po sobie to koszt (czas przeliczony na kasę?)?
                        > A jak spędzasz czas z rodziną, to też liczysz ile to kosztuje? Np. z młodszym b
                        > achorkiem 10 zł na godzinę, bo trzeba być czujniejszym, a ze starszym 6 zł/h, b
                        > o sam się sobą zajmuje. Wyjście z żoną/partnerką na zakupy 100 zł/h, a seks z w
                        > łasną żoną/partnerką to na ile wyceniłeś -jak jest ładna to może mnie zatrudnij
                        > wink

                        jakos tak widze róznice miedzy pracą (sprzatanie, mycie naczyn, odkurzanie itp) a przyjemnoscią. I ta własnie praca zabiera mi czas który mógłbym spędzić z dzieckiem bądź konkubiną smile dlatego czas stracony na pracy wyceniam bardzo wysoko (duzo wyżej niż te 3 czy 10 pln)
                        I dlatego w sobote przyjdzie do mnie pani która za 100 pln obleci cały dom w 5 h a ja w tym czasie pójdę z rodziną na spacer, obiad itd

                        Inny przykład - wolny zawód i np praca tłumacza w domu - 30 minut na myciu naczyń staje sie bardzo przeliczalną wartoscią i jest to zmarnowany czas.

                        Po robocie posiłkiem regeneracyjnym nie pogardzę smile A w domu powiem, że to
                        > premia za wyniki smile
                        >
                        > A wracając do kwestii wody, a właściwie jej ceny, to nie sądzę, by podnoszenie
                        > ceny rzeczy pierwszej z pierwszych, podstawowej z podstaw, było dobrym pomysłem
                        > . Stawiałbym raczej na edukację.

                        Podnoszenie to nie kwestia decyzji ustawowej tylko wolnego rynku. Jak wody bedzie mniej to bedzie droższa. I tyle. Teraz w jednym miejscu kosztuje 5 pln(ze sciekami) a w innym 13. Stawiam że w ciagu 5 lat bedzie 20
              • johana75 Re: zmywarka 25.07.11, 22:24
                > I nie rób się takim higienistą, bo trzymanie brudnych naczyń przez 2 dni w zmyw
                > arce powoduje jedynie smród w kuchni (stąd te wszystkie wkładki absorbujące brz
                > ydkie zapachy rozkładających się resztek jedzenia).

                Zapewniam cie ze od ok. 15 lat nie użyłam ani jednej zawieszki do zmywarki . Zostawiam ją uchylona i nic nie śmierdzi nawet przez 2 dni. Jeśli naczynia stoją dłużnej (rzadko sie zdarza ), to po 2 dniach włączam funkcje opłukiwania i moga znowu stać 2 dni ;p
          • asfo Re: zmywarka 26.07.11, 09:22
            1. Mycie dużych ilości naczyń w małej ilości stojącej wody jest niezbyt higieniczne
            2. Przy dwóch osobach jedzących obiady w domu mam prawie pełną zmywarkę codziennie, nic mi nie stoi przez 3 dni i nie gnije
            3. Umycie tego wszystkiego ręcznie zajęłoby co najmniej godzinę dziennie, a nie 10-30 minut
        • hermilion Re: zmywarka 25.07.11, 18:58
          To jeszcze policz że aktualne sprzęty kuchenne wytrzymują 4-5 lat,
          a nie 10 oraz że każde pranie wzmywarce kosztuje więcej w postaci
          chemikalów.

          A co do wody tonie jest takie pewne - ja dziennie tak na oko
          zużywam ok 5 minut lekkiego strumienia wody, a żona narzeka
          że i tak za dużo.

          Do tego jest jeszcze inna kwestia - klasy urządzenia.

          Nie wiem jak zmywarka bo mnie ona akurat nie interesuje ale
          liczyłem ostatnio pralkę i wyszło że koszt zakupu pralki za 600zł-1000zł
          więcej aby kupić tę o lepszej klasie energetycznej się po prostu nie zwraca.

          Do tego dochodzi jeszcze jeden fakt, którym się producenci nie
          chwalą a który mi podpowiedział taki naprawiacz od lodówek - jak się
          moja super duper lodówka 2 raz zepsuła w ciągu 3 lat - urządzenia
          AGD o niskiej klasie mają najczęściej po prostu bardzo małe
          sliniki (kompresory etc), które może mało ciągną prądu ale też
          pracują na górnej granicy swojej wydajności, przez co nie wytrzymują
          przeciążeń np lodówki upałów i szybciej się psują. Powiedział mi
          wprost, że obecnie najmniej się psują właśnie te najtańsze urządzenia,
          bo raz nie są mocno wyśrubowane, a dwa nie mają tyle części
          (wodkotrysków) które się popsuć mogą.
          • trypel Re: zmywarka 25.07.11, 20:39
            zgoda w 100%
            najtansza i bez wodotrysków.

            I przy okazji - NIGDY nie dosypywałem soli do zmywarki. Nie zauważyłem niczego negatywnego big_grin
          • johana75 Re: zmywarka 25.07.11, 22:36
            > To jeszcze policz że aktualne sprzęty kuchenne wytrzymują 4-5 lat,
            > a nie 10 oraz że każde pranie wzmywarce kosztuje więcej w postaci
            > chemikalów.

            Nie zgodzę sie z tym. Ja myje w proszku, koszt to 17 zł na 100 myć, a wiec 17 gr. jedno
            do tego dochodzi butelka nabłyszczacza na rok i puszka soli każde po 5 zł
            Średni zużywam 2 opakowania proszku na rok tj. 34zl + 10 zł ( sól i nabłyszczacz)= 44 zł koszt chemikaliów...

            Poza tym nienawidzę zmywać, po co marnować kręgosłup stojąc przy zmywaku pół godziny dziennie lub więcej ?!
            Taniej kupić zmywarkę niz sie leczyć ;p
            Poza tym nie muszę tak często malować paznokci...to tez oszczędność na lakierze i nie musze kremować rąk....widzę więcej plusów niz minusów.
            na zmywarkę nie mogą sobie pozwolić jedynie którym nie starcza na podstawowe produkty, bo trzeba ja kupić co jest jakimś tam wydatkiem jednak...a jak nie ma na jedzenie to na zmywarkę tez nie ma...
            • histe Re: zmywarka 26.07.11, 08:47
              quri3 25.07.11, 18:47 Odpowiedz
              Z tym przeginaniem to nie ma przegięcia . Poza tym 15 talerzy, 50 sztućców i 10 kubków (+2 garnki) - jak sam napisałeś, to chyba z 2 albo z 3 dni. Chyba, że masz 10 osobową rodzinę, nie wliczając w to psa i kota.

              Taka ilość naczyń jest przeciętna ilośćia dla 3 /4 osób które spozywają 2/3 posilki w domu więc nie wiem o co halo

              U mnie w domu sa 3 osoby w tym 2 dorosle pracujace po 8h. Od pn-pt zmywarka chodzi co 2 dni w wekend codziennie a jak są goście nawet 2x dziennie. Poniewaz prowadze dość ścisłe wyliczenia w zakresie zużywania prądu i wody - mogę napisać że, zuzycie wody spadło, natomiast prądu wzrosło, do tego koszt tabletek, ale za to zyskuje sie czas i dla siebie i dla rodziny i to jest bezcenne


      • sylwiam_m Re: zmywarka 26.07.11, 12:17
        Jasne!A najtaniej wyjdzie prać ręcznie w rzece i tam się myć.Chodzić na piechotę,bo rower trzeba kupić lepiej nie kupować lodówki tylko robić zakupy codziennie, a w zimie trzymać jedzenie na balkonie.Przecież lodówkę, pralkę czy samochód też mamy dla wygody a nie z oszczędności..Co za brednie.
        • sylwiam_m Re: zmywarka 26.07.11, 12:22
          A zmywarkę mam i nie oddam! A i wydaje mi się,że nasze mamy czy babki miały podobny dylemat z pralkami automatycznymi.Do teraz moja teściowa twierdziła,że w automacie rzeczy się niszczą.
        • jagoda85 Re: zmywarka 26.07.11, 13:02
          Nie mówiąc o zdrowiu, jeśli ma się problemy z kręgosłupem, bądź stawami.
        • quri3 Re: zmywarka 26.07.11, 15:25
          Że dla wygody, to brednie? A czy wymienionych przez Ciebie czynności nie da się przypadkiem zrobić bez wskazanych przez Ciebie rzeczy?

          Nie rozumiem czemu ludzie wszystko starają się uzasadniać lepszą jakością, oszczędnościami i innymi potencjalnymi korzyściami z wydatku, nieważne jakiego. To mnie wygląda na usprawiedliwianie się.

          Ja kupuję rzeczy dla swojej wygody. Nie muszę sam przed sobą się usprawiedliwiać dlaczego daną rzecz kupiłem, ani ubierać to w otoczkę typu oszczędności, jakości i użyteczności. Kupuję bo mi się podoba, kupuję, bo mnie stać, kupuję dla swojej wygody.

          Piszę o tym, bo wiele osób usprawiedliwia swoje wydatki (ekonomicznie niezasadne) opierając się na marketingowej logice. Z tym trzeba walczyć. Być może trzeba nauczyć ludzi patrzeć nieco inaczej na kwestię zakupów - może przez pryzmat rzeczywistych kosztów, opartych na wyliczeniach, a nie marketingowym przekazie.

          Ludzie powinni świadomie kupować rzeczy i wiedzieć jaki jest ich koszt. Jak słyszę, że po wydaniu "10-letnich" opłat za wodę ludzie chwalą się jaki dobry zakup zrobili i ile zaoszczędzą wody i pieniędzy, to mi "szczęka opada".. ze zdziwienia. Gdyby powiedzieli: kurcze, ale to wygodne, w sam raz dla takiego leniwca jak ja - to bym powiedział: fajnie, włóż gary do zmywarki i chodźmy na piwko, a tak zazwyczaj mówię: a liczyć umiesz?
          • izzunia Re: zmywarka 26.07.11, 15:43
            dla wygody - to podstawa - przy 4 osobowej rodzinie, to codziennie napakowana na full zmywarka (mam 60-tke), przy gościach 2-3 zmywarki.

            oszczędność w ilości wody? też - nie robię dokładnych wyliczeń, po prostu miałam rozliczenie zużycia przed zmywarką i po zmywarce i różnica była jakieś 2-3 m3 na korzyść zmywarki.
            Pewnie nie dużo patrząc na koszt zmywarki, ale jak policzę do tego koszt mojego mycia naczyń, mojego wkur.... przy robieniu tych czynności, awantur o to kto myje, to zysk jest olbrzymi, choć nie jest przeliczalny bezpośrednio na gotówkę, ale na lepsze samopoczucie, mniejsze zmęczenie, etc.
    • mynia_pynia Re: zmywarka 25.07.11, 11:47
      Mam zmywarkę, jestem zadowolona, ale i tak zmywam ręcznie, bo:
      teflonowej patelni nie wsadzam do zmywarki - tak w ciągu 2 miesięcy załatwiłam poprzednią.
      sztućców satynowanych też nie
      i zawsze jakiś kubeczek ukochany stoi i muszę go w łapach wymyć.
      Jesteśmy we dwójkę, zmywarka chodzi 2 razy w tygodniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka