Do plastików mogę wrzucać butelki PET, opakowania po chemii gospodarczej, puszki aluminiowe i koniec.
Żadnych worków, reklamówek, opakowań foliowych, wymytych opakowań po zywności, bo smieci nie odbiorą...
Sąsiadka w domu obok ma inną firmę śmieciową i moze wyrzucać wszystko to co ja moge i nie mogę.
Na naszym lokalnym rynku sa tylko te 2 firmy i smieci ląduja na wspólnym wysypisku!
Jaki sens takiej, a nie innej segregacji ?
Na moje pytanie u źródła brak logicznej odpowiedzi

jak jest u Was?