31.07.12, 15:11
Dla mnie barter bardzo się sprawdza. Jak ktoś mi "wisi" przysługę to zamiast czekolady (oczywiście jak ktoś spyta) to proszę o zrobienie czegoś, c sama nie potrafię.
I tak: dziecko ma leczone zęby w zamian za ubranka (sąsiadki mama jest stomatologiem), wszystkie poprawki krawieckie mam w zamian za korepetycje, kilka razy przypilnowałam przyjaciółce dziecko na placu zabaw i ta chciała się odwdzięczyć to zapłaciła za bluzeczkę w lumpku podczas wspólnych zakupów (akurat niedroga - 4 zł; każda z nas była zadowolona).
A jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • ziuniek Re: Barter 31.07.12, 21:26
      Problem jest taki, że część ludzi nie pyta, co dać / zrobić w zamian,
      tylko na siłę uszczęśliwia osobę na diecie czekoladą, a abstynenta winemwink

      Kiedyś kilka razy pomagałam znajomym w statystyce
      i potem dostawałam rozmaite słodycze (zgubne dla talii).
      Tylko raz ktoś spytał, co mi kupić w zamian i wtedy ja poprosiłam o przysługę.
      • poziomek86 Re: Barter 31.07.12, 21:58
        Ja czasami znajomym pomagam z komputerami. Przez długi czas dostawałem w zamian głównie alkohol, akurat w okresie, w którym prawie go nie spożywałem. Zdarzało mi się z lodówki wyrzucić przeterminowane piwo!!

        A teraz chętnie bym się podszkolił z niemieckiego ale nie bardzo mam co poza pieniędzmi i komputerowym know-how do zaoferowania... sad
    • agpagp Re: Barter 31.07.12, 22:25
      w zamian za kupowanie w niższej cenie potrzebnych rzeczy - czy wprost wypatrzonych okazji pani krawcowa za darmo mi przerabia ciuchy a nawet teraz fartuchy do pracowni uszyje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka