kota_behemota Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 12:23 Wiem dziewczyny, że wszystkie mi tu kibicujecie i jakbyście mogły to byście na mnie chuchały . Ale wydaje mi się (a przynajmniej taką mam nadzieję), że jestem na tyle zdroworozsądkową osobą, że nie pozwolę sobie swoim działaniem na zagrożenie zdrowia. Mam jeszcze tydzień, w następną środę idę na kontrolę lekarską i jeśli nie będę się jeszcze czuła na siłach to przedłużę L4. Nie chodzi w tym wszystkim o zgrywanie bohatera. Odpowiedz Link
guderianka Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 12:30 Kota, masz rację I pamiętaj "nie samą gazą czlowiek żyje" - dobrze , że nie chcesz się zamykać, nie użalasz się nad sobą. jesteś dorosłą osobą i potrafisz nazwać swe odczucia i ocenić stan zdrowia. Powodzenia, bardzo Ci kibicuję Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 12:49 Guderianka, dziękuję. Póki czuję się na siłach i mogę to chcę pracować. Mam świadomość, że po operacji dołu już tak kolorowo nie będzie i wtedy prozaiczne wyjście do toalety czy siedzenie będzie dla mnie problemem. Nie chcę sobie na chwilę obecną odbierać normalności i robić z siebie kaleki. Zawijam kiecę i lecę (na spacer). Odpowiedz Link
malwina.113 Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 13:50 jeśli czujesz, ze dasz rade wracaj do pracy, po nastepnej operacji już tak szybko nie wrócisz "do używalności" powoli robi się z tego "miniblog" Odpowiedz Link
matysia_k Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 18:41 Hej, czy mozesz pdac mi na priv swój numer telefonu? Chetnie bym się z Toba jutro zobaczyła po 17. Odpowiedz Link
best_bej Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 14:22 Może to dobry pomysł. Oderwiesz uwagę od ran i skupisz się na czymś innym. Moze to dobry sposób na rekonwalenscencję A jak nie dasz rady zawsze możesz wrócić na L4 a co do faceta- może to i dobrze że już na początku wyszło szydło z worka zamiast dowiedzieć się z dzieckiem u piersi i kredytem hipotecznym na karku, że on jednak jest niegotowy na poważny związek Odpowiedz Link
lilyrush Re: W czarnym dupsku 26.10.12, 10:23 Kota- w razie czego- opatrunek Granuflex może byc refundowany- popytaj lekarza!!!! Odpowiedz Link
iwona402 Re: W czarnym dupsku 26.10.12, 14:13 Granuflexy są częściowo refundowane tylko w dwóch schorzeniach : pęcherzowe odwarstwienie naskórka i przewlekłe owrzodzenie. Choroba Martyny niestety nie kwalifikuję jej do refundacji jakichkolwiek opatrunków. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 27.10.12, 15:52 Widziałam się w tym tygodniu z matysią_k (buziale kochana!). Za jej namową będę robić opatrunek tylko raz dziennie (better option dla gojenia się) i latać choć chwilę po domu w ogóle bez opatrunku (naturyści rulez), przyjaciel wczoraj zobaczy mnie bez opatrunków i stwierdził, że moje pachy wyglądają jak migoczące naklejki na segregatory z dzieciństwa , ale że nie wygląda to obrzydliwie . Rozmawiałam dziś z Kotką Pusią (też buziale!), dalej jest niestety chora, ale obiecała, że wyśle paczuchę po niedzieli (zdrowiej!). Za oknem śnieg, nie chce mi się nawet ruszać dupki z łóżka. Odpowiedz Link
arwena_11 Re: W czarnym dupsku 27.10.12, 18:36 Kota, jedna rada. Jeżeli wrócisz do pracy i dostaniesz wypowiedzenie, to nie zgadzaj się na "za porozumieniem stron". Po pierwsze będziesz mogła dostać zasiłek, a po drugie w razie potrzeby sprawa w sądzie pracy. Najpóźniej w ostatnim dniu wypowiedzenia idziesz na zwolnienie i możesz je ciągnąć nawet 6 miesięcy, a potem komisja lekarska,która w twoim przypadku powinna bez problemu przełuzyć. Odpowiedz Link
malwina.113 Re: W czarnym dupsku 29.10.12, 11:27 myślę, że Kota raczej ciągnąć zwolnienia niepotrzebnie nie będzie Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 29.10.12, 12:09 Na temat zwolnienia już się wypowiadałam i dalej podtrzymuję zdanie, że w najbliższy piątek mam zamiar wrócić do pracy. ) Kończy mi się Octenisept więc czekam na pakę od Pusi jak na wybawienie. Dobrego! Odpowiedz Link
kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 29.10.12, 16:04 Kochana, powracam do żywych. Mąż mnie niestety już opuścił i jak dasz radę wytrzymać do poniedziałku to przybędę do Ciebie. Posiedzimy i pożalimy się sobie wzajemnie. Jak nie to muszę inny sposób opracować na dostarczenie Ci tych środków. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 29.10.12, 16:57 Pusia, w przyszłym tygodniu wchodzę na drugą zmianę w pracy, do 20:00. Cho na priv to coś się ustali. Odpowiedz Link
mamba30 Do kotki-pusi 04.11.12, 18:19 Pusia, jeżeli masz problem z dostarczeniem przesyłki, to może daj znać na forum i coś się zaradzi...? W sumie po analizie postów wynika, że KOta już 2 tyg czeka i jak sama pisze, musiała zakupić środki i to jak mniemam po cenach rynkowych, a to już dla mnie bez sensu, bo Ty zebrałaś pieniądze i zakupiłaś dużo taniej... Jeżeli ta przesyłka jest tak wielkim problemem (rozumiem, że jesteś chora, albo mam nadzieję, że choroba to już przeszłość - zdrowia życzę ), to ja zapłacę za kuriera, tylko się odezwij tutaj, bo to stanowczo za długo trwa. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: Kota 06.11.12, 18:58 Dziewczyny, sorry za brak odezwu z mojej strony, ale w pracy nie mogę sobie pozwolić na buszowanie po stronach przeznaczonych "nie do pracy", chociaż naprawdę bardzo mało się dzieje i jest fatalnie względem ruchu Dziś po godzinie miałam ochotę już wyjść do domu bo kompletnie nie było nic do roboty, a o 13:00 chciało mi się płakać bo siedziałam i gapiłam się w sufit z braku zajęcia. Jestem z Pusią w kontakcie. Dostałam od Niej przelew na kwotę 170 pln (reszta pieniążków) i w czwartek ma mnie odwiedzić z medykamentami. Odpowiedz Link
kotka-pusia Re: Kota 06.11.12, 19:38 Hej Dziewczyny dopiero zajrzałam na forum. Wiem, że nawaliłam z dostawą dla Martyny, ale z zapaleniem płuc, chorym dzieckiem byłam sama. Nie wychodziłam z domu przez 10 dni, męża nie ma przez miesiąc więc jestem skazana tylko na siebie. Już umówiłam się z Martyną na czwartek i dostarczę jej wszystko. Pokryję też koszt leków, które musiała kupić sama przez moje opóźnienie. Wszystkie pieniążki od Was jej przekazałam. Odpowiedz Link
mamba30 Kota, dostałaś ten octenisept od Pusi? 03.11.12, 19:27 Udało się jej dostarczyć przesyłkę? Mam nadzieję, że tak, bo przecież ciągnęłaś na resztkach. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: Kota, dostałaś ten octenisept od Pusi? 04.11.12, 17:27 Nie, jeszcze nie. Dziś kupiłam w aptece butelkę octeniseptu i trochę alantanu bo nie miałabym na jutro już czym opatrunków robić (denka). Dobrego wieczoru! Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 28.10.12, 20:23 Cześć dziewczyny, melduję, że jestem debilem. Dziś przy porannym prysznicu drasnęłam się niechcący pazurem pod lewą pachą i zostałam z kawałkiem nowej skóry w dłoni (swoją drogą byłam zaszokowana, że nowa skóra na ciele człowieka wygląda i ma strukturę żabiego nabłonka między palcami). Moja lewa strona ciała wybitnie mnie musi nie lubić. Poszło troszkę krwi (malutko), ale i tym razem obyło się bez dramatów. Ciągle się jak widać, zapominam jeszcze, że to nie tak hop siup i wyżej dupy nie podskoczę chociaż przysłowiowa skorupa od dupy mi już odeszła. ) Dobrego wieczoru kochane! Odpowiedz Link
guderianka Re: W czarnym dupsku 28.10.12, 21:14 Kota, jak mawiał mister Freud,-grunt to uświadomić sobie problem. Wiesz, że jesteś debilem a to juz sukces. Może następnego razu nie będzie Ściskam Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 28.10.12, 21:38 guderianka, I hope so! Cuchnę na potęgę, grrr! No i zachowuje się jak kotka w rui ocierając się o meble (a w zasadzie to nawet nie ocierając, a dociskając lekko pachami o kanapę na przykład żeby ulżyć sobie w swędzeniu - za radą matysi), dość komicznie dla innych to wygląda. Odściskuję. Odpowiedz Link
matysia_k Re: W czarnym dupsku 29.10.12, 21:34 Nie cuchniesz, nie cuchniesz! to tylko Twoja imaginacja wietrzyc pachy a nie szorowac, mówiłam! z gołą pachą latac coraz czesciej i pomyslec nad bactigrasem. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 30.10.12, 14:01 Dziewczyny, ale mam dziś nerwa. Pojechałam do banku. Wysiadam na przystanku tramwajowym i widzę na ławce zwijającego się w ataku mężczyznę. Prosi o zadzwonienie na karetkę, ale ludzie mijają go bez słowa. Podbiegam do niego i chwytam za telefon. Pijak? Nie. Cukrzyk na zjeździe którego złapał paraliż od pasa w dół. Siłuję się żeby przewalić na oko 130 kg mężczyznę na ziemię z tej ławki i lecę szybko przez ulicę po butelkę wody i batona na cukier bo facet majaczy, że rano nie wziął leków. Ludzie udają, że nie widzą całej sytuacji. Trzykrotnie dzwonię na dyspozytorkę - nie ma wolnych karetek, proszę się nie denerwować - 40 minut czekania!!! Pilnuję żeby facet nie odpłynął i błagam jakiegoś chłopaka na przystanku żeby mi go pomógł ułożyć. Dopiero na sam koniec zainteresowali się inni, kiedy Pan zwijał się z bólu w majakach przy moich nogach, bo zdaje się, że skutecznie tarasowaliśmy ludziom przejście. Po 40 minutach przyjechała wreszcie karetka, podbiegłam jeszcze do środka żeby wrzucić mężczyzny siatkę z zakupami i odjechali. Co się kuźwa z tymi ludźmi dzieje?! Odpowiedz Link
ofelia1982 Re: W czarnym dupsku 30.10.12, 14:45 Że też musiało na Ciebie trafic z tym układaniem 130kg faceta! Ja zawsze reaguję, kiedyś zadzwoniłam do - na oko - żula, który miała jakieś drgawki. Ale nadal człowiek, right? Karetka przyjechała po 20 min, ale on już zdążył zwiać.. Niemniej ja też uważam, ze trzeba pomogać, nigdy nie wiesz czy to jakiś pijany człowiek czy chory właśnie.. Brawo Koto, dobre serduszko masz. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 30.10.12, 15:20 Ofelia, tu nie chodzi o dobre serce czy coś tam. Kuźwa, równie dobrze mógł tam leżeć Twój brat, moja matka, czy Krysi mąż. Z resztą ktokolwiek by to nie był to zawsze jest człowiek i TRZEBA reagować! Drugi raz w życiu przytrafiła mi się taka sytuacja (kiedyś jechałam z ojcem jakim borem lasem i przy trasie facet dostał padaczki - też zareagowaliśmy), ale pierwszy raz w życiu spotkałam się z sytuacją, że nikt z tłumu nie chciał zareagować. Przewalanie na ziemię poszło gładko (w sumie człowiek na adrenalinie to nawet nie czuje), z podnoszeniem Pana już bym sama sobie nie poradziła i musiałam ryknąć do jakiegoś chłopaka o pomoc który podszedł do nas jakbym się z gównem siłowała. No ale na szczęście obyło się bez dramatów. Dziewczyny, reagujemy, reagujemy! Odpowiedz Link
nvv Re: W czarnym dupsku 30.10.12, 16:49 > [...] ale pierwszy raz w życiu spotkałam się z sytuacją, że nikt z tłumu nie chciał zareagować. [...] To jest (niestety) normalna reakcja ludzi w tłumie, tzw. efekt widza (angielska wikipedia ma na ten temat dobry artykuł), występuje to wszędzie, niezależnie od kultury. Jest to ciekawy fenomen, bo im więcej ludzi w tłumie, tym zmniejsza się szansa że ktoś zareaguje. Takie podstawy psychologii powinny być w szkołach. W takiej sytuacji (gdy to my potrzebujemy pomocy) trzeba głośno krzyczeć pomocy! aby zwrócić na siebie uwagę lub prosić konkretne osoby z tłumu wprost o pomoc. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 30.10.12, 17:08 nvv, masz rację. Dla mnie to się wydało naturalne, poza tym zadziałała adrenalina. No nieważne. Poza tym dzwoniła dziś do mnie moja Magda w związku z mieszkaniem i wiem tyle, że nic nie wiem do poniedziałku najbliższego. Zdecydowanie za dużo emocji jak dla mnie na jeden dzień. Wlokę się do łóżka z książką. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 02.11.12, 19:19 Dziewczyny, dziś pierwszy dzień w pracy. Prawie się posikałam ze szczęścia rano, że idę. Jak widać przeżyłam i całkiem niekulawo bo bardzo mi brakowało ludzi, roboty i tego, że coś się dzieje. Odpowiedz Link
iza1973 Re: W czarnym dupsku 02.11.12, 20:39 Super A jak nastrój dobry, to i zdrowie chyba szybciej wraca Rozumiem, że Twój powrót był wyczekiwany i fajnie Cię przyjęli? Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 02.11.12, 20:44 Bardzo, choć szefostwa nie było dziś więc w tej kwestii nie wiem. Dziś był trochę luźniejszy dzień w firmie, z pięć na krzyż osób bo cała reszta pobrała wolne celem dłuższego weekendu, ale i tak fajnie. Dostałam takiego nakręcenia, że jak debil się garnęłam do roboty. Odpowiedz Link
miwusia1977 Re: W czarnym dupsku 06.11.12, 22:17 Ja cichutko Ci kibicuje i ciesze sie twoimi "sukcesami". Mam nadzieje ze nadal w pracy masz fajna atmosfere Odpowiedz Link
verdana Re: W czarnym dupsku 08.11.12, 15:03 Maść, o której Ci mówiłam, nazywa się Contratubex. Odpowiedz Link
malwina.113 Re: W czarnym dupsku 09.11.12, 14:38 Kota co u Ciebie?? Jak się czujesz?? Rany pod pachami nie przeszkadzają Ci w pracy?? A somopoczucie jak?? Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 09.11.12, 17:00 Przepraszam dziewczyny, że nie piszę. Ostatnio nie jest chyba mój czas. Jestem już zmęczona. Dziś dodatkowo jest mi bardzo smutno bo coś tam. Chciałabym przespać. Przepraszam raz jeszcze. Odpowiedz Link
kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 09.11.12, 23:24 Dziewczyny nie udało nam się z Martyną spotkać, ale paczka wczoraj priorytetem została nadana. Czy dotarła, nie wiem. Znalazł się ktoś - spoza forum kto będzie pokrywał koszty Octeniseptu (bo on jest najdroższy). Teraz nie ma go w kraju ale jak tylko wróci to zwróci 300 zł za Oct. Inna osoba zadeklarowała częściową pomoc w zakupie środków opatrunkowych. Nie udzielam się zbyt często na forum z braku czasu, ale staram się czytać na bieżąco. Ten wątek sprawił, że odzyskałam wiarę w człowieka, że ktoś może pomagać komuś kogo nawet nie zna bezinteresownie. Jeszcze raz Wam wszystkim dziękuję. Ps. pieniążki, ze zwrotu za Oct. trafią na konto Maryny. Osoba, która w ten sposób będzie pomagała Kocie chce zostać anonimowa. Odpowiedz Link
anst37 Re: W czarnym dupsku 09.11.12, 13:56 Witajcie Czy kwestia zbiórki pieniędzy jest nadal otwarta? Bo nie mam pewności. Czytam od kliku dni to forum i zaimponowało mi to ''powszechne ruszenie''. Niemniej jednak teraz ucichło. Czy coś się zmieniło? Jeśli nadal jest potrzeba to również deklaruję jakąś kwotę pozdrawiam wszystkich dobrych ludzi, którzy aktywnie zaangażowali się w pomoc Odpowiedz Link
dorota_11 Co u Ciebie Kota? 16.11.12, 07:21 Co słychać, potrzebujesz czegoś? My tu przyczajone czekamy, żeby pomóc i kciuki trzymamy za Ciebie Odpowiedz Link
kota_behemota Re: Co u Ciebie Kota? 17.11.12, 17:39 Ten tydzień pracowałam na drugą zmianę więc generalnie było bez kija nie podchodź (nienawidzę drugich zmian) i rzadko właziłam na neta. Wybaczcie. Goje się całkiem sprawnie. Mam wrażenie, że teraz idzie to jakoś szybciej i żywię głęboką nadzieję, że do gwiazdki będę jak nówka sztuka nieśmigana. W tym tygodniu przyszła mi też paczka od Pusi. Poza tym nie dzieje się nic. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 23.11.12, 20:40 Dziewczyny, właśnie wróciłam z Wrocławia. Byłam dziś na kontroli i po kolejny termin operacji. Żadna z wyżej wymienionych opcji nie została spełniona. Jestem załamana. Bieniek dziś od rana był na bloku operacyjnym więc konsultowała mnie jakaś młoda, nowa (nowa dla mnie) cizia (za przeproszeniem, ale inaczej nie mogę). To nie był chirurg, a dermatolog. Położyłam historię choroby na biurko, lala czyta po czym pyta z czym przychodzę w zasadzie? No jak to z czym? Miałam się stawić na kontrolę i celem dalszej taktyki działania. A bo Pani w sierpniu miała operację? Jest napisane na karcie, że w październiku. Ach tak, tak! A na co? Litości. Trądzik odwrócony. Ach tak, tak! To chce mi to Pani pokazać, tak? No chyba na tym polega konsultacja Pani doktor? No tak, tak, to proszę. Rozkleiłam opatrunki, rzuciła tylko okiem pobieżnie i stwierdziła, że pięknie się goi. Po czym zainteresowała się tym moim uczuleniem na klej plastrowy i zapytała jak sobie z tym radzę? Helooooł, no kuźwa jakbym sobie radziła to bym nie chodziła cała w strupach kretynko. Wskazówek rzecz jasna nie udzieliła cóż począć. A na kolejną operację mnie nie zakwalifikowała bo: "zmiany są jeszcze za małe jak dla mnie, poczekajmy jak się rozniesie i rozrośnie, niech się Pani tak w ogóle zastanowi czy się Pani chcę znowu ciąć i szpecić bo to już tak łatwo nie będzie, poczekajmy może samo przejdzie, proszę iść pod opiekę kogoś z Warszawy". Jedyną mądrą rzeczą którą na tej konsultacji usłyszałam było stwierdzenie, że mam absolutnie cudowne okulary. Ale po tą wiedzę wcale nie musiałam jechać aż do szpitala we Wrocławiu. Jestem wściekła i smutna. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: W czarnym dupsku 23.11.12, 21:01 A jakies umowienie sie konkretnie z tym Twoim lekarzem? Nawet prywatnie? Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 23.11.12, 21:06 Czeko, specjalnie dopytywałam go mailowo wczoraj w ciągu dnia czy jest w piątek na konsultacjach. No dobra był, na jednego pacjenta. Potem poszedł na blok operacyjny. Trafić na niego to jak loteria. On prywatnie nie zapisuje na zabiegi w szpitalu. Stawia diagnozę, a po termin operacji i tak odsyła na odrębną wizytę w szpitalu. Odpowiedz Link
verdana Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 13:37 Tylko ja bym jednak (pomijając fakt, ze ma prawo Cię trafić szlag, ze faceta nie było) nie zastanowila się, czy mloda lekarka nie ma trochę racji, mówiąc, ze przy małych zmianach warto moze poczekać z operacją? Ja rozumiem, zę chcesz być już "po", tylko rzeczywiście - to jest trochę inny rodzaj operacji i jeśli nie jest na 100% konieczna w tej chwili - może jednak zastanowienie sie, czy warto jest zasadne... Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 19:14 Verdana, myślę, że życie bez bólu generalnie jest zasadne. Ja jestem zdecydowana i w pełni świadoma tego jak będę potem wyglądać i jak będzie wyglądać okres rekonwalescencji. Uważam jednak, że skoro Bieniek wstępnie mnie zakwalifikował przy pierwszej operacji, to nie rozumiem dlaczego ta młoda lekarka mi tego odmówiła. Przepraszam, ale nie kupiłam jej tłumaczenia, że może poczekajmy na cud albo na to, że rozniesie się jeszcze bardziej. Cudu nie będzie, a ja ostatecznie wolę mieć wycięte 1/4 pośladków na przykład niż połowę (chociaż by się przydało). Zmogło mnie przeziębienie. Dogorywam pod kołdrą. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 13:45 Ale moze przyjmuje prywatnie gdzies indziej? Moze warto poszukac gdzie (o ile), jezeli zalezy ci na konsultacji u niego? Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 19:09 Tak, przyjmuje na konsultacjach prywatnych. Pojadę pewnie, po nowym roku bo grudzień to ciężki czas finansowo. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 19:48 Oj, dla kazdego chyba niestety Ale moze poumawiac sie trzeba wczesniej?? Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 27.11.12, 17:08 Z Bieńkiem się nie da. ON jest ordynatorem i to żeby on konsultował to raczej jak wygrać szóstkę w totka. Dopytywałam go w czwartek jeszcze czy będzie. Był na konsultacji (a raczej na zmianie opatrunków) na jednego pacjenta. Potem poszedł na blok operacyjny. Zdarza się też, że część planowych zabiegów wcale się nie odbywa bo raptem musi wyjść. Co mnie zdziwiło, że teraz na konsultacji był dermatolog, nie chirurg (do tej pory konsultował on lub ta babeczka na którą ja trafiłam). Coś się najwidoczniej pozmieniało. Umówię się na wizytę prywatną po nowym roku po prostu i już. Inny pomysł mi do głowy nie przychodzi. Nawet jeśli mnie nie zapisze prywatnie za zabieg (a nie zapisze) to może jakoś bardziej mnie zapamięta i tym sposobem już nikt inny mi w szpitalu problemów robił nie będzie. Odpowiedz Link
izzunia Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 21:35 ile kosztuje całościowo cały wyjazd? (tzn prywatna wizyta + dojazd + pobyt?) Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 27.11.12, 17:12 Prywatna konsultacja u niego to koszt 200 pln. Do tego dochodzi dojazd. I tu zależnie. Płaciłam za pociąg w jedną stronę ze zniżką do 26 roku życia i rezerwacją 52 pln. Czyli w sumie wychodzi leciutki ponad trzy stówki. Odpowiedz Link
lesia27 Re: W czarnym dupsku 30.11.12, 20:51 no i tu niestety potwierdza się że znaleźć dobrego lekarza tj wygranie na loterii mam nadzieję że wbijesz się do profesora B. i że humor choć trochę masz lepszy; jak zawsze życzę zdrowia i pogody ducha Odpowiedz Link
esr-esr Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 18:37 cześć kota mam w domu po 2 opakowania czegoś takiego sklep.kosmetykiaa.pl/product/3588-AA-Therapy-Specjalistyczna-Pielegnacja-Specjalistyczna-Pielegnacja.-Emulsja-do-mycia-twarzy-i-ciala.html i takiego sklep.kosmetykiaa.pl/product/3590-AA-Therapy-Specjalistyczna-Pielegnacja-Specjalistyczna-Pielegnacja.-Balsam-do-ciala.html używasz czegoś takiego? potrzebujesz? mogę wysłać paczkę do wawy, ewentualnie pod koniec tygodnia podrzuci moja siostra. jak nie będziesz potrzebować to zapytam na pomocnych. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 19:08 Używam do mycia jedynie szarego mydła, teraz Emolium od Pusi. Myślę, że na pomocnych chętnie ktoś przygarnie, ale dziękuję, że pytasz. Odpowiedz Link
70upartykrasnal do esr-esr 26.11.12, 20:02 jeśli Kota nie chce to ja chętnie przygarnę te kosmetyki.Mam straszne problemy z przesuszoną wrażliwą skórą. Przydały by mi się bardzo Odpowiedz Link
esr-esr Re: do esr-esr 26.11.12, 22:10 to mam zagwozdkę bo obiecałam spytać na pomocnych (jest taki wątek o poparzonej rodzinie). może zrobimy tak - podeślij mi adres na priva i podzielę swoje zasoby na dwie paczki (po jednym komplecie dla Ciebie i na pomocne). jak na pomocnych też się okaże że to nie to wtedy dorzucę też drugi zestaw, ok? Odpowiedz Link
esr-esr Re: W czarnym dupsku 26.11.12, 22:17 dostałam ok koleżanki z apteki i ja w sumie tego nie będę używać, więc może ktoś potrzebuje. to specjalistyczne kosmetyki, niby nie drogie ale zawsze to kilka dyszek. może potrzebujesz czegoś innego? mam czasem jakieś kosmetyki apteczne. Odpowiedz Link
70upartykrasnal Re: W czarnym dupsku 27.11.12, 11:42 esr-esr napisałam na gazetowego ZOBACZ TO Odpowiedz Link
kota_behemota :))) !!! 01.12.12, 14:24 Dziewczyny, od trzech dni nie noszę już opatrunku pod prawą pachą. Od razu zaczęłam smarować tę pachę i piersi maścią na zmiękczanie blizn i koloryt (Dermablizn z silikonem). Lewa pacha jak już zostało ustalone, nie lubi mnie w związku z czym tutaj jeszcze trzeba będzie poczekać trochę na wygojenie bo idzie to jak krew z nosa. Moja prawa pacha wygląda teraz jak rozlana ciemno różowa plama. Gładka, co dziwi bo myślałam, że będzie miała chropowatą strukturę, ale wygląda jak wypolerowana. Poza tym zaczęłam na fb pewną akcję z kolegą i jestem mega podniecona finałem. Buziaki dziewczyny!!! Odpowiedz Link
kota_behemota Re: kota 12.12.12, 22:58 Pod prawą pachą nie noszę już opatrunków. Pod lewą... Też chyba mogłabym już nie nosić tyle, że zrosłam się na sztywno i umieram przy ruszaniu. Jakoś się będę musiała psychicznie przełamać żeby zdjąć opatrunek spod tej lewej pachy i przecierpieć (w opatrunku jest mi jednak choć trochę lżej póki co chociaż też boli). Zaczęłam smarować maścią na blizny, masuję i rozciągam, ale mam wrażenie, że w przypadku lewej pachy wiele to nie pomaga. Odpowiedz Link
niutaki Re: kota 13.12.12, 14:08 zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia gdybys czegos potrzebowala to pisz, pamietaj! sciskam mocno Odpowiedz Link
motheroftwo Re: W czarnym dupsku 11.12.12, 13:30 Nie wiem czy ktoś już o tym wspominał, czytałam dość pobieżnie, więc jeśli się powtarzam to przepraszam . Mieszanina ziół jako herbata: bratek i orzech włoski, dobrze osusza od wewnątrz, łyżka stołowa, dwa raz dziennie. Ja dodaję anyż i koper włoski, żeby smak był lepszy. To są tanie zioła. Zalać, zaparzyć ok 7 minut, odcedzić i pić. Może trochę pomoże. Co do opatrunków, to ja przy rozległym oparzeniu stosowałam, oprócz jałowych gaz, przylepiec chirurgiczny. Elastyczne to to i ładnie trzyma. Do zdejmowania plastrów, żeby skóry nie męczyć i nie odparzać używałam benzyny aptecznej albo nafty kosmetycznej. Bardzo dobrze rozpuszczają klej z opatrunków. Ulgi w cierpieniu i zdrowia! i chylę czoła nad siłą do walki. Odpowiedz Link
marcinm31 Re: W czarnym dupsku 11.12.12, 14:55 Zrezygnuj z kablówki (jeśli używasz) na rzecz TV cyfrowej. Internet (jeśli używasz) z AERO2 – za darmo do końca 2016 r (tylko trzeba mieć modem – na allegro do kupienia poniżej 100zł) Telefon – nie wiem jak inne sieci, ale T-Mobile, Play i Virgin maja w ofercie telefon na kartę działający przez rok bez konieczności okresowych doładowań (dzwonisz tyle ile masz środków na koncie a jak zbraknie to doładowujesz za np. 5 zł). Ja przeszedłem na na T-Mobile na karte i od wakacji w ogóle nie ładowałem telefonu. Ustawiłem sobie usługę Bonus (1zł miesięcznie) i teraz połączenia z innych sieci doładowują mój numer (czasem jest to 60 minut). Odpowiedz Link
mierzejka opatrunek z lnu 12.12.12, 11:27 dzis znalazłam taki artykuł, znasz to juz? www.medonet.pl/element-akcji-okresowej,artykul,870153,1672111,2,opatrunek-idealny,index.html Odpowiedz Link
bodzio2014 Re: opatrunek z lnu 14.05.14, 17:27 Sprzedam opatrunki z lnu Aukcja grzecznościowa na prośbę znajomego. Odsprzedam komplet opatrunków lnianych(84 sztuki + olejek) Nowość trudno dostępna, skuteczna metoda leczenia: -owrzodzeń o etiologii żylnej, -owrzodzeń o etiologii cukrzycowej, -odleżyn, -oparzeń, -ran wynikających z urazów mechanicznych, -ran wynikających z urazów chemicznych, -ogólnie trudno gojących się ran się ran. Informacje mail bodzio155@onet.pl Odpowiedz Link
parasomnia Re: W czarnym dupsku 15.12.12, 22:14 Witaj, Przeczytalam caly watek i bardzo chcialabym pomoc finansowo. Prosze o namiary od Ciebie, Kota, lub od dziewczyn organizujacych pomoc. Moj mail: iwonawl@interia.pl Pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.12.12, 11:02 parasomnia, już nie trzeba, dziękuję Dziś jadę na Paluch zawieźć karmę którą uzbieraliśmy z przyjacielem w ramach naszego wspólnego żydowania po znajomych. Jak wrócę to porobię zdjęcia pach i wrzucę Bieńkowi. Nie wiem czy to normalne, że skóra mi się łuszczy? I martwi mnie ta lewa pacha, nadal z opatrunkiem. Została i w niej dziurka wielkości połowy małego paznokcia która nie chce się zagoić. Próbowałam już odstawić opatrunki spod tej lewej pachy, ale nie idzie . Dziś się w nocy wybudziłam z bólu i popędziłam do łazienki kleić plaster jednak. Nie określiłabym tego jako ściągnięcie skóry, mam wrażenie bez opatrunku pod nią, że jakby ktoś mi wbijał nóż w tę pachę, czuję takie ukłucie i nie mogę normalnie zgiąć do siebie tej ręki. Zobaczymy co powie Bieniek. Odpowiedz Link
smonik Re: W czarnym dupsku 19.12.12, 13:40 Koto, nie czytałam wszystkich wpisów, tylko poszczególne, nie jestem więc zorientowana w całokształcie. Chciałam Ci tylko napisać, że jesteś bardzo dzielna i jeśli dobre myśli coś znaczą, to wysyłam Ci ich całe mnóstwo, szczególnie w tym świątecznym okresie. Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia, zdrowia, zdrowia oraz sił i powodów do uśmiechu! Odpowiedz Link
niebieska.maupa Kota, co tam u Ciebie? 06.01.13, 09:04 Szykujesz się do drugiej operacji? Odpowiedz Link
kota_behemota Re: Kota, co tam u Ciebie? 06.01.13, 10:01 Dziewczyny, póki co nie jestem jeszcze do końca zagojona niestety. Tuż przed świętami zdjęłam i opatrunek spod lewej pachy. Wszystko jakoś szło póki nie pękła mi skóra. Teraz na nowo ten odcinek musi mi się zagoić. Do Wrocławia jadę w lutym, muszę się tak wstrzelić żeby mieć operację w kwietniu (do tego czasu mam ważne daty w pracy gdzie po prostu muszę być bo muszę). Odpowiedz Link
guderianka Re: Kota, co tam u Ciebie? 06.01.13, 10:37 kota-trzymam nadal kciuki,!czegoś Ci trzeba na chwile obecną ? czy doopa nadal jst tak czarna jak na początku wątku czy już lepiej ? Odpowiedz Link
kota_behemota Re: Kota, co tam u Ciebie? 08.01.13, 10:01 Jest już lepiej bo nie ma opatrunków. No teraz pod lewą na powrót muszę kleić, ale mam nadzieję, że to mi szybciutko zarośnie. Zmiany w innych obrębach też dość szybko się opróżniają w porównaniu do tego co było wcześniej. Finansowo zawsze mogłoby być lepiej, ale jakoś powoli przędzę. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 12.03.13, 19:12 Dycham, w przeciwieństwie do mojego wątku. Dziewczyny, póki co nic się nie dzieje (ani in plus, ani in minus). Lewa paszka nadal mi się goi (po pęknięciu zarosła na nowo, ale nie wiem kiedy przestanie się łuszczyć i zgrubieje mi tam skóra, w tym tempie raczej nigdy). Decyzja o drugiej operacji została odłożona w czasie (zgodnie z zaleceniem Bieńka z reszta). Póki co liżę się emocjonalnie po kimś tam i szukam innej pracy. Za xuja mi nie wychodzi żadne z powyższych. Miło, że jeszcze ktoś pamięta. Odpowiedz Link
guderianka Re: W czarnym dupsku 12.03.13, 20:11 Czyli dobrze jest Kota, wiosna będzie Twoja Odpowiedz Link
malwi.2 Re: W czarnym dupsku 13.03.13, 09:20 no pewnie, że ktos tam pamięta!! ja też pamietam jakims tam sie nie przejmuj, przejdzie powodzenia z pracą Odpowiedz Link
matysia_k Re: W czarnym dupsku 15.03.13, 08:10 Powodzenia , trzymaj sie i natłuiszczaj skórę- to jątroche uelastyczni, a masowanie przy wklepywaniu wazeliny poprawi ukrwienie i rozrost naskórka. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.03.13, 09:43 matysia, natłuszczam, ale przyznam szczerze, że guzik to pomaga na łuszczącą się lewą. nie wiem, może ona już zawsze będzie tam cieńsza i łuszcząca? aktualnie dogorywam w domu na L4 na którym nie powinno mnie być. buziaki dla wszystkich. Odpowiedz Link
kota_behemota Re: W czarnym dupsku 18.04.13, 19:27 Pod prawą pachą zrobiły mi się dwie nowe zmiany. Jedna pół centymetra od cięcia, druga trzy centymetry do góry od cięcia. Obydwie w ciągu ostatniego miesiąca. Generalnie to jestem trochę przygnębiona, że tak szybko to wróciło w wyciętym miejscu (naprawdę się łudziłam, że to już koniec chociaż z tymi pachami). Nadal tłukę się z myślami o drugiej operacji. Trochę przez pracę, trochę przez to co przechodziłam po pierwszej operacji i tej niemiłej niespodziance teraz (budzę się i zasypiam z myślą, że w tym tempie nawrotów to będę się co pół roku kładła na stół do wycinania???). Dziewczyny, dziękuję, że o mnie pamiętacie, ale nie chciałabym też zaśmiecać swoim wątkiem forum (w końcu jest o oszczędzaniu). Jeśli ktoś chce porozmawiać to zapraszam na maila: kota_behemota@gazeta.pl Odpowiedz Link
olakociak Re: W czarnym dupsku 17.05.14, 22:55 Żyjesz Kota? Jak tam leci po roku? Zrobiłaś drugą operację czy się nie zdecydowałaś? Odpowiedz Link