czekolada72 Sos miętowy z Lidla 04.01.16, 11:54 zostalo mi ok pół słoiczka (ok 100 ml) nie chcę za chwilę wyrzucać, nie mam jagnięciny ani baraniny. Czy może ktoś ma pomysł jak wykorzystać? Na ciepło. Odpowiedz Link
ka-sia85 Potrzebne jedzenie 12.01.16, 09:03 Witam serdecznie! Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc dla cudownej rodziny. Sami kiedyś bardzo mi pomogli, więc stanę na głowie żeby pomóc teraz im, ale sama za dużo nie dam rady. Mąż koleżanki został oszukany przez poprzedniego pracodawce i DOSŁOWNIE nie mają na chleb. Dziś już pracuje w innej firmie, ale do pierwszej wypłaty muszą czekać miesiąc. Mają dwie córeczki (1,5 roczną i 8 letnią) i zero szans na żłobek dlatego koleżanka zmuszona jest siedzieć w domu z dzieckiem a nie pracować. Proszę o pomoc dorazną ponieważ wiem, że są zaradni i w przyszłym miesiącu staną na nogi. Potrzebują przede wszystkim jedzenia, każdego rodzaju (mleko, chleb, masło, wędlina/konserwy/pasztety, obiadowych produktów i kaszkę i serki homo dla młodszej córci) Jakby ktoś miał na zbyciu parę sztuk zalegających pieluszek rozmiar 4, odrobinkę proszku do prania czy mydło także było by cudownie. Z góry BARDZO DZIĘKUJĘ!h Odpowiedz Link
linn_linn Re: Eat Me First 20.01.16, 08:40 Nie bedzie wymowek: wiadomo co i kiedy. secondstreet.ru/uploads/images/01/53/48/2016/01/13/poryadok-v-holodilnike-4.jpg Odpowiedz Link
edek.mazurek Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 21.01.16, 12:31 hehe..u nas jeszcze dziś na balkonie ciasto ze świąt Odpowiedz Link
linn_linn Re: pozwol dojrzec bananom :) 25.01.16, 09:13 vegecouple.pl/pozwol-bananom-dojrzec-im-brzydsze-tym-lepsze/ Odpowiedz Link
linn_linn Re: drugie zycie rzodkiewki 26.01.16, 11:02 kuchniababcigramolki-buni.blogspot.it/2013/03/drugie-zycie-rzodkiewki.html kuchniababcigramolki-buni.blogspot.it/2013/03/liscie-z-kalafiora-mrozone-na-jarzynke.html Odpowiedz Link
linn_linn Re: mrozenie imbiru 13.02.16, 08:22 Nie wiedzialam, ze mozna. 3.bp.blogspot.com/-ku7e43mx14g/UPKCsNR93pI/AAAAAAAACWs/aJCc2jwXifg/s640/zenzero+congelato_f.jpg Trzeba obrac, zetrzec i zawinac w miniporcje. Czesm korzenie sa dosc duze, wiec ta metoda bardzo mi sie przyda. Odpowiedz Link
linn_linn Re: banany 16.02.16, 11:10 mymakedoandmendlife.com/2015/11/19/ten-ways-to-use-up-bananas/#more-8715 Usmazone z jajkami? Ciekawe... Odpowiedz Link
linn_linn Re: doggy bag i family bag :) 01.03.16, 12:56 Jeszcze nie korzystalam z tej okazji; ale wyglada ciekawie: www.lastampa.it/2016/03/01/scienza/ambiente/inchiesta/contro-lo-spreco-di-cibo-lora-del-doggy-bag-ma-con-stile-SzXuztMU3gGjr3RfA1xENP/pagina.html Pominieto koty Smaczne resztki z restauracji do domu... Odpowiedz Link
martini-7 Re: doggy bag i family bag :) 02.03.16, 19:40 no cóż pozostaje tylko życzyć smacznego jeśli spróbujesz, do DE nie dowożą pewnie jak coś podziel się wrażeniami Odpowiedz Link
linn_linn Re: doggy bag i family bag :) 03.03.16, 09:37 Na razie jeszcze sie z tymi "family bags" nie spotkalam: akcja dopiero sie rozpoczyna. Czesto spotykam sie natomiast z zabieraniem do domu porcji tortu weselnego Odpowiedz Link
mama.olgi Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 30.03.16, 13:54 mnie czeka pewnie znów wyrzucenie jedzenia bo jestem w ciąży i raz mam na coś ochotę a za chwilę na samą myśl jest mi niedobrze. np. zalega mi w lodówce otwarty słoik ze smażonymi śledziami i połowa parmezanu z mleka owczego. nie przełknę teraz ani jednego ani drugiego. mój mąż nie lubi takich rzeczy może ten parmezan zamrozić? Odpowiedz Link
linn_linn Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 31.03.16, 11:28 Parmezan z mleka owczego? Raczej ser owczy. Tak czy inaczej, jesli znajdziesz niezbyt kiepskie pomidory, proponuje cos takiego: whiteplate.com/2011/07/hity-lata-makaron-i-swieze-pomidory/ Odpowiedz Link
linn_linn Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 31.03.16, 11:44 Moja wersja: Do duzej miski / uprzednio natartej przekrojonym zabkiem czosnku / wrzucic: - pomidory pokrojone w drobna kostke / musza byc smaczne, np. slodkie typu cherry / - porwane listki bazylii - mozzarelle odsaczona i pokrojona w drobniutka kostke - ewentualnie troche kaparow / najlepiej tych z soli, nie z octu /: nie sa konieczne Na koniec dolac troche oliwy extravergine i soli. Miske przykryc / ja uzywam folii przezroczystej / i odstawic na pol godziny. Makaron ugotowac, wrzucic do miski, wymieszac i ozdobic listkami bazylii. Mozzarelle mozna zastapic startym serem / np. cacioricotta, ricotta dura - twarda albo kaszkawalem /. Ilosc soli dopasowac do smaku sera. Odpowiedz Link
mama.olgi Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 31.03.16, 13:17 pomieszałam coś twardy ser pecorino Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 31.03.16, 15:30 zetrzyj na tarce i wloz do lodowki w zakreconym sloiczku lub szczelnie zamykanym pudeleczku Odpowiedz Link
roseanne Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 31.03.16, 17:18 pecorino, czyli wlasnie owcza wersja parmezanu doskonale sie przechowuje, zawiniety w woskowany papier , w lodowce - dluugo - wcale nie trzeba, a nawet nie nalezy trzec na zapas , bo szybciej jelczeje nigdy nie mrozilam Odpowiedz Link
linn_linn Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 31.03.16, 17:56 Pecorino nie ma potrzeby strojenia sie w piorka parmezanu: ma wszystkie papiery w porzadku / od miejscowych, regionalnych, az do europejskich /. Mozna nawet podpowiedziec, ze pod jednym wzgledem go przewyzsza: roznorodnosci. it.wikipedia.org/wiki/Pecorino Niestety sery twarde podczas mrozenie traca konsystencja, a nawet smak. Jesli juz to mrozic starty, ale lepiej jest jesc, jesc, jesc...zjesc. Odpowiedz Link
roseanne Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 31.03.16, 18:10 to nie o piorka chodzi, a zastepliwosc w przypadku klopotow z trawieniem mleka krowiego, w moim przypadku Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 31.03.16, 22:19 roseanne napisała: > pecorino, czyli wlasnie owcza wersja parmezanu > doskonale sie przechowuje, zawiniety w woskowany papier , w lodowce - dluugo > - wcale nie trzeba, a nawet nie nalezy trzec na zapas , bo szybciej jelc > zeje W zyciu mi nie zjełczal! Odpowiedz Link
mama.olgi Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 07.04.16, 12:25 Kurde zamrozilam no zobaczymy .... Odpowiedz Link
brysia0 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 07.04.16, 16:10 Ja też mrożę, jak mam za dużo i zawsze było ok. Odpowiedz Link