wyihdia Re: jak dajemy nabijac sie w butelke 05.03.13, 00:44 Ciekawe czy i z kim "współpracuje" mój urząd skarbowy. Ale masakra. Odpowiedz Link
kanna czekolada 05.03.13, 19:13 Utknęłam przy półce z czekoladami, bo mi zależało na najbardziej gorzkiej. Wiec sobie czytałam te etykiety, 60 % kakao, 72 % itp. i zauważyłam coś innego - czekolady jednej z wiodących marek sprzedawane są w tabliczkach 90 gram, nie 100 jak pozostałe. Wielkość identyczna (podejrzewam, ze czekolada jest "chudsza"). W ramach protestu postanowiłam nie kupować w przyszłości tej marki. Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 06.03.13, 09:54 Jedna nawet 88 g / znalazlam w googlu /. Dla mnie czekolada to zaden problem: kupuje bardzo rzadko, tylko w promocji: bardzio wnikliwie czytam skladniki, wiec i waga nigdy mi nie umknie. Odpowiedz Link
momas Re: czekolada 06.03.13, 10:04 Klasyczny downsizing Podobnie postepuje koncern Danone - np deser Fantazja z czekoldą startował od 180 g. Obecnie to 110 (chyba, albo cos kolo tego, dawno nie patrzyłam). Oczywiscie o wadze ani słowa - trzeba wczytywac sie . Za to po oczach bie zanczek typu"tylko 1, 59zł" (albo jakos tak, dawno nie przygladałam sie) lub "nie zmieniona cena" (szczegolnie ta niezmieniona cena daje do myślenia..) Nie wiem czemu, ale akurat temu produktowi sie przygladam od kilku lat Jest dla mnie klasycznym przykładem dzialania marketingu... Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 06.03.13, 13:10 Tylko co piaty Polak czyta etykiety: www.4eq.pl/14-tylko-co-piaty-polak-czyta-etykiety Z tego powody producent bije po oczach slowami "cena niezmieniona", "tylko 2 zl." itp. Po raz tysieczny powtarzam: im bardziej zalezy na sprzedazy niz nam na kupnie. Korzystajmy z tego. Odpowiedz Link
wyihdia Re: czekolada 06.03.13, 22:17 im bardziej zalezy na sprzedazy niz nam na > kupnie. Korzystajmy z tego. co proponujesz linn_linn ? Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 07.03.13, 08:24 To jasne: nie kupowac. To my decydujemy o tym, komu dajemy zarobic. Na szczescie wybor jest duzy. Odpowiedz Link
wyihdia Re: czekolada 07.03.13, 11:50 To nie takie proste nie kupować gdy z półki uśmiecha się do mnie 5 rodzajów śmietan wszystkie niedoważone i zanieczyszczone zagęstnikiem a z drugiej półki 5 rodzajów niedoważonych jogurtów, też w części zanieczyszczonych różnym świństwem. Co proponujesz kupować zatem ? Ja poważnie pytam. W zakresie nabiału, szczególnie jogurtów nie ma za bardzo alternatywy. Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 07.03.13, 12:37 Osoba, ktora uwaznie czyta etykiete, zawsze zwraca nasza uwage. Dlaczego? Wlasnie dlatego ze rzadkie to zjawisko. Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 07.03.13, 12:40 Ubieglas mnie. Wlasnie tak: ja smietane kupuje bardzo rzadko / mam ja w jakims przepisie na lody /. Zwykle wystarcza mi jogurt: jako starter do kolejnego jogurtu domowego. Po co mi smietana z zagestnikiem? Odpowiedz Link
momas Re: czekolada 07.03.13, 13:10 Linn, smietana , chociazby nawet ta procentowa, ma jednak inny smak niż jogurt.... I są ludzie, którzy pewne zupy jedzą zabielane (co wcale nie oznacza, ze śmietany uzywają litrami). Próbowałam kiedys dać do zupy z suszonych grzybów jogurt.... ech... dla mnie to całkowita pomyłka... Odpowiedz Link
wyihdia Re: czekolada 07.03.13, 14:05 Zgadza się śmietana nie zastępuje jogurtu ani odwrotnie, ale przecież nie o tym mowa. Na zmniejszenie obrotu producenci reagują zaniżaniem wagi - eufemistycznie "downsizing" i zmniejszaniem kosztów - przez zastępowanie produktu tańszymi chemikaliami. Zniechęca to kolejnych konsumentów do zakupu i tak wkoło Wojtek. Robią tak wszyscy producenci dlatego jedynym wyjściem dla konsumenta jest dalsze ograniczenie zakupów. Pozostaje zacisnąć zwieracze i wytrzymać do czasu gdy wzrośnie liczba świadomych do poziomu w którym oszustwa już się nie opłacą. Albo, jeśli ktoś ma czas i dojście do normalnego mleka można samodzielnie pędzić nabiał. błędne koło Odpowiedz Link
j_rutka Re: czekolada 07.03.13, 19:06 No to ja się wypowiem,tak trochę poza tematem sama "pędzę " nabiał w postaci sera białego klasycznego, sera białego typ włoskiego, jogurty i chleb też sama robię na zakwasie- nie zajmuje to wcale dużo czasu - zainwestowałam 4 lata temu w jogurtownicę i maszynę do chleba. U nas wzięło się to z uważnego czytania etykiet i przerażenia na twarzy, które wywoływał skład wielu rzeczy, gdy byłam w ciąży. Odpowiedz Link
coralin Re: czekolada 07.03.13, 20:42 Pamiętam, że kiedy kilkanaście lat temu powstawał pierwszy hipermarket nie było nabiału lubianej regionalnej mleczarni. Chwała mieszkańcom mojego regionu, że rzadko kupowali te ogólnopolskie, reklamowane i musieli wprowadzić . Jedyny w swoim rodzaju kefir uchował się, ale firma sprzedała się chyba Mlekovicie i zaczynają psuć produkty. Fenomenem nie do zrozumienia jest dla mnie uporczywe traktowanie kiedyś dobrych produktów jako nadal najlepszych i przepłacanie za nie. Chrzan Polonaise już chyba zniżył się do poniżej 40 % zawartości chrzanu w słoiczku, ale ludzie wolą kupić w promocji po 4 zł niż niemarkowy, ale lepszy za 1,90. Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 07.03.13, 21:01 Wlasnie tak jest. Licza sie wielkie liczby. Niewielka czesc swiadomych konsumentow za bardzo producentow nie trzepnie po kieszeni, ale nie znaczy to, ze nalezy sie poddawac. Tym bardziej nie mozna ich winic za sytuacjje, ktorej nabywcy sa wspoltworcami. Jesli nas nie obchodzi co jemy, to tym bardziej producenta. Istnieja produkty, ktorych kupienie laczy sie zawsze z poszukiwaniami: np. platki zbozowe bez cukru, czekolady, karmelu i innych nosnikow kalorii. Skoro wiekszosc pudelek ma te skladniki, to znaczy, ze ludzie w wiekszosci wlasnie to CHCA kupowac. Ja nie chce i musze te rzeczy wyszukiwac / w nagrode zaoszczedzam m.in. na cenie /. Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 07.03.13, 20:54 Ja nie jadam zup zabielanych / grzybowe robie risotto, a tu wystarcza ser /. Poza tym chyba jedna porzadna smietane macie w sklepach? Nawet we Wloszech jest jedna, a tu rynek smietan jest jeszcze gorszy / glownie uht /. Inna sprawa, ze ciezka ja kupic, gdy jest potrzebna. Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 07.03.13, 21:08 Wlasnie widze program we wloskiej tv pokazujacy targ koni w Skaryszewie. Nareszcie sie zainteresowali tym, co jedza. Odpowiedz Link
coralin Re: czekolada 07.03.13, 21:18 Każdy z nas kupuje dużo pewnych produktów, a innych wcale. U mnie na przykład nie jada się płatków śniadaniowych. Raz na rok schodzą płatki owsiane (jadane z mlekiem na ciepło i słono). Śmietana schodzi mi tylko w zimie (do królika, żurku, sosów do makaronu). Mam świetną regionalną i nie wierzę, że cala Polska skazana jest na ogólnopolskie zapychane zagęstnikami i innym świństwem. Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 08.03.13, 07:24 Na pewno tak nie jest. Problem w tym, ze tych dobrych produktow jest malo. U mnie np. na kilkadzieisat opakowan smietany uht przypadaja 2-3 tej swiezej / jesli w ogole jest /. Najlepsza jest smietana na wage / jak w dawnych czasach /, ale ta jest jest wyjatkowym rarytasem: rzadki widok. Podobnie jest z jogurtami: dobry naturalny to rzadkosc, owocowych i odtluszczonych / rozpuszczalnikami: o czym prawie nikt nie wie / jest zatrzesienie. Lto robi jogurt w domu, wie, ze o dobry starter nie jest latwo. Czyja to wina? Producenta? Sprzedawcy? Raczej nabywcow. Maniakow zdrowej zywnosci jest jednak wciaz malo. Odpowiedz Link
linn_linn Re: konie 08.03.13, 07:30 A wloska ekipe filmowa jeden ze sprzedawcow koni chial bic laska. Inna sprawa, ze dla nich to nie nowsoc. Czesto laduja na pogotowiu. Nie wiem, czy da sie zobaczyc poza Wlochami, ale wstawiam: www.striscialanotizia.mediaset.it/video/videoextra.shtml?17127 / dlugo sie laduje / Odpowiedz Link
coralin Re: czekolada 08.03.13, 17:02 Dobrych produktów jest coraz mniej. Ludzie polubili sztuczny smak. Producentowi bardziej opłaca się wypuścic produkt jogurtopodobny lub kefiropodobny, bo ma dłuższą trwałość, część ludzi "boi się" wypukłego wieczka kefiru. Doskonale rozumiem wysoką cenę soków marchewkowych jednodniowych. Stosunkowo mało ludzi to kupuje, bo przyzwyczaili się do Kubusiów itp. i producent w cenie musi wliczyć straty=zwroty. W tym roku sklep Społem nie sprowadzał świetnej kapusty kiszonej w beczkach. O dobre produkty trzeba teraz walczyć, szukać dojścia do nich, zamawiać. Odpowiedz Link
black_halo Re: czekolada 12.03.13, 17:23 > Dobrych produktów jest coraz mniej. Ludzie polubili sztuczny smak. Producentowi > bardziej opłaca się wypuścic produkt jogurtopodobny lub kefiropodobny, bo ma d > łuższą trwałość, część ludzi "boi się" wypukłego wieczka kefiru. Doskonale rozu > miem wysoką cenę soków marchewkowych jednodniowych. Stosunkowo mało ludzi to ku > puje, bo przyzwyczaili się do Kubusiów itp. i producent w cenie musi wliczyć st > raty=zwroty. W tym roku sklep Społem nie sprowadzał świetnej kapusty kiszonej w > beczkach. O dobre produkty trzeba teraz walczyć, szukać dojścia do nich, zamaw > iać. Tak sobie mysle, ze jakosc jedzenia w ciagu ostatnih paru lat dramatycznie sie pogorszyla. W miedzyczasie biznes robia firmy produkujace fixy i mixy roznorakie skladajace sie glownie z soli, glutaminianu i roznych E. W Polsce ludzie juz tak bardzo sie przyzwyczaili do bylejakosci jedzenia, ze jak ugotowalam rodzicom zupe bez kostki i maggi to sie bardzo krzywili, ze bez smaku jakas. A po prostu wiekszosc ma przytepione kubki smakowe i nawet pomidora nie zje bez solidnej porcji soli. Mojej mamie w glowie sie nie miesci, ze mozna ugotowac zupe na samych jarzynach. Jak przyjezdzam to na kazdym rogu, w radiu i tv atakuja reklamy wlasnie danonkow, jogurtow, maslanek, slodyczy - na kazdym cena, 'tylko 0.99" (to taki przyklad) czyli ma byc tanio zeby zapchac brzuch. Jednoczesnie nie podaje sie do publicznej wiadomosci kto sypal sol drogowa, kto sypal splesnialy susz jajeczny. Czy ktos poszedl siedziec za afere w Konstarze? Czy cos sie zmienilo? Nie, nadal odswieza sie kielbase ludwikiem ! Jedyne metody to robic wszystko samemu ale poniewaz Polacy stali sie niewolnikami Europy, bialymi murzynami mozna powiedziec, to nawet nie maja czasu zeby lepic w domu pierogi. Odpowiedz Link
coralin Re: czekolada 23.03.13, 10:44 Doskonale gust Polaków widać po takich średniej wielkości sklepach. Mieszanki przypraw, w których przeważa sól, fixy, w których przeważa mąka. Nie ma nic złego w tych składnikach, ale przecież większość ludzi potrafić solić do smaku. Kamis czy Prymat nie zrobiły biznesu na czystych przyprawach tylko na soli i mące w horrendalnej cenie. Ludzie za drogie uważają egzotyczne przyprawy, ale lekką ręka wydają na torebkę 20 gramowa za 2 zł, w której przeważa sól. Furorę robią marynaty też w niebotycznych cenach, a przecież Polacy jedzą głównie kurczaka i wieprzowinę, które nie wymagają zmiękczania, więc wystarczy dobrać ulubione zioła, przyprawy. Bardzo lubię mieszanki, ale bez dodatków. Większość pizzerii musi wprowadzać zimne sosy, bo Polak lubi pizze tym upaciać. Po co inwestować w dobre składniki skoro z sosem czosnkowym smakuje nawet stary but. Takie uzależnienie od poprawiaczy sprawia, że ludziom nie smakują proste i szybkie rzeczy. Odpowiedz Link
momas Re: czekolada 08.03.13, 10:07 no właśnie - w tym problem, ze w duzych miastach, w sklepach dominują produkty ogólnopolskich kocnernów. i tej cholernej smietany bez zagęstnikow trzeba sie dobrze naszukac. Linn - wyobraz sobie, Warszawa-centrum Żoliborza. We wszystkich sklepach spozywczych w okolicy (tych, które sie ostały)- smietana bez zagęstników jest NIEDOSTEPNA. Po takową trzeba zasuwac do Lidla na Bielanach, pewne szanse sa, ze sie w Leclercu dostanie Lub na granicy Bielan i Zoliboza w Simply. Ewentualnie, czasem mozna ja kupic pod Halą Marymoncką. Pisze o Warszawie, bo zdaje sie, zes zwiazana z Warszawą i ja znasz... A smietany w polsce chyba więcej się uzywa niz we Włoszech. o ile w poludniowej Itali, kiepski rynek śmietany mnie nie dziwi 9biorąc pod uwagę charakter potraw), o tyle w Polsce - owszem. Ja chce smietany, a nie produkty smietanopodobnego, ktory np "zwarzy sie" (zrobi sie z niego woda z kaszką) po dodaniu kilku kropli cytryny np przy okazji robienia sosu do polania sałaty Ps Niektórzy czasami jedają sałate ze śmietaną . Taki paskudny gust mają Odpowiedz Link
linn_linn Re: czekolada 08.03.13, 10:38 Znam ten bol. Ja niektore produkty moge kupic albow necie, albo raz w roku przy okazji. W wiekszosci takie, ktore Was by smieszyly. Np. chrzan kupilam w grudniu, oczywiscie na zapas. Chyba latwiej znalazlabym go w polu / w regionalnych przepisach jest / niz w sklepie. Poza tym czytajac posty przychodzi mi taka refleksja: moze jednym z powodow jest to, ze zbyt malym zaufaniem darzeni sa producenci lokalni. Nawet jesli produkuja dobre rzeczy, po pewnym czasie ulegaja reklamie i marketingowi duzych i niefrasobliwosci kupujacych. Tych samych, ktorzy potem czuja sie nabici w butelke. Odpowiedz Link
coralin Re: czekolada 08.03.13, 10:52 W moim regionie nabiał lokalny cieszy się ogromnym powodzeniem mimo, że jest droższy od tych reklamowanych. Mam wrażenie, że jednak głównie wśród starszego i średniego pokolenia. Odpowiedz Link
wyihdia Re: czekolada 08.03.13, 12:58 W wyroby lokalne zaopatrujemy się na bazarze. Z tej strony patrząc to dobrze dla lokalnych, że supermarkety sprzedają złom. Dla konsumenta gorzej, bo musi zwiedzić kolejne miejsce. Co jest złego w sałacie ze śmietaną ? Pomijając skład chemiczny sałaty i śmietany Odpowiedz Link
momas Re: czekolada 08.03.13, 13:16 Wieloletni uczestnik forum Kuchnia zrozumie "Sałata to tylko z winegretem! A kotlety schabowe z kapustą są fuj" oraz wiele, wiele innych opinii mozna znaleźc w tamtejszych dyskusjach. Zwłaszcza w co bardziej gorących (jak to zwykle bywa, gdy wchodzi sie w tematy gustów) Odpowiedz Link
amused.to.death Re: czekolada 23.03.13, 13:59 > Wieloletni uczestnik forum Kuchnia zrozumie > "Sałata to tylko z winegretem! A Jako wieloletni uczestnik forum Kuchnia zawsze będę protestować, bo sałata ze smietaną to jedno z moich 'comfort food' Odpowiedz Link
linn_linn Re: platki sniadaniowe 08.03.13, 09:45 wyborcza.pl/mlodziodwagi/1,128591,13446724,Przeswietlamy_zywnosc__Platki_sniadaniowe.html Odpowiedz Link
momas Re: platki sniadaniowe 08.03.13, 11:00 no to jeszcze jeden kwiatek do kolekcji: wiadomosci.onet.pl/kraj/uwaga-tvn-ujawnia-afere-miesna-odswiezano-sliskie-,1,5439179,wiadomosc.html Odpowiedz Link
momas Re: platki sniadaniowe 08.03.13, 11:05 Wirtualna Polska podała nazwe zakładu. finanse.wp.pl/kat,104128,title,Kolejna-afera-w-przemysle-miesnym,wid,15394967,wiadomosc.html Odpowiedz Link
momas Re: platki sniadaniowe 08.03.13, 11:09 i jeszcze jedno. W połowie ubiegłego roku była jakaś akcja mająca spowodowac ochronę konsumentów przed złym jakościowo jedzeniem (przetwory mięsne). Ministertwo Rolnictwa absolutnie nie zgodziło sie na to wprowadzenie regulacji, mogących poprawic jakosc produkowanych wyrobów. Była seria artykułów na ten temat w GW. Nie moge ich zacytowac - ie mam do nich dostępu. Odpowiedz Link
linn_linn Re: platki sniadaniowe 09.03.13, 13:54 Proceder trwal od lat, a zaklad byl nagradzany za jakosc wyrobow. No comment. Odpowiedz Link
linn_linn Re: sol drogowa i nie tylko 12.03.13, 13:42 Kto stosowal sol drogowa: 2.s.dziennik.pl/pliki/4718000/4718737-lista-producent-lw-1.pdf Tajemnica kontroli, ktore nic nie wykrywaja: media.wp.pl/kat,1022947,wid,15402964,wiadomosc.html?ticaid=110376 Odpowiedz Link
linn_linn Re: jeszcze sol drogowa 12.03.13, 13:46 wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/421814,sol-wypadowa-znaleziona-w-piekarniach-cukierniach-tesco-auchan-restauracjach.html Odpowiedz Link
linn_linn Re: jak byc filantropem 23.03.13, 09:25 wyborcza.pl/1,75478,13613228,Czy_skandale_wokol_fundacji_Macius_i_Kidprotect_utopia.html Odpowiedz Link
linn_linn Re: dlaczego profesor nie zje nigdy kielbasy 02.04.13, 08:10 wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,13650557,Dlaczego_profesor_nigdy_nie_zje_kielbasy__O_miesie.html Odpowiedz Link
linn_linn Re: telefony 25.04.13, 14:12 wyborcza.pl/autorzy/1,129616,12771191,Malgorzata_Kolinska_Dabrowska,,,437913.html?bo=1 Odpowiedz Link
linn_linn Re: jak nas nabijają w...torebke 06.05.13, 09:01 www.antywieszak.pl/i-want-my-money-back/ Mnie sie nie przydarzylo, ale warto byc ostroznym przy zakupach. Odpowiedz Link
linn_linn Re: jak nas nabijają w butelke, karton i puszke 10.06.13, 16:48 wyborcza.pl/mlodziodwagi/1,128591,14055325,Przeswietlamy_zywnosc__niezdrowe_zdrowe_soki_i_cala.html "...Nawet najlepsze na świecie tak modne ostatnio "soki jednodniowe", wyciskane ze świeżych owoców, bez dodatków konserwantów, nie są wolne od wad. Czego im brakuje? Ano tego, co wyrzucamy w procesie produkcji, czyli wytłoków, pełnych wartościowego błonnika i witamin ukrytych w pobliżu skórki. Zamiast wypić sok z pomarańczy i marchewki, lepiej je zjeść, popijając wodą - efekt odżywczy będzie ten sam, a uczucie sytości pozostanie - dzięki błonnikowi - na dłużej..." Odpowiedz Link
linn_linn Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 28.07.13, 08:15 wyborcza.pl/1,75398,14343520,Sprzedawcy_manipulanci__Polak_na_zakupach_jest__smart__.html wyborcza.biz/biznes/1,101716,14274363,Downsizing___Biedronki_sposob_na_handel.html Odpowiedz Link
black_halo Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 28.07.13, 10:05 Ja nie widze tu nabijania nikogo w butelke. Biedronka ma najtansze produkty w przeliczeniu na litr. Natomiast faktycznie - ogrom promocji w supermarketach moze czlowieka oglupic. Odpowiedz Link
linn_linn Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 20.08.13, 13:40 wyborcza.pl/1,75248,14456192,Poszla_na_kabaret__wyszla_z_dlugiem_za_garnki__Zartow.html Nie do wiary... Odpowiedz Link
anika_ic Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 20.08.13, 14:17 Dobrze, ze kobitka w ciążę nie zaszła. Gazeta tak to opisuje, jakby wszystko działo się samo, a zakup garów podczas występów kabareciarzy był obowiązkowy i naturalny. Chciało się brytfankę za 800 zł i pełno garów, których pewnie nawet nie miała gdzie schować, nie mówiąc o wykorzystaniu? To i na nadmuchane ratki mieć trzeba. A na występy i darmowe bibki ekstra zabieramy max 20 zł, nie więcej. I spokój ducha Odpowiedz Link
bopo123 Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 21.08.13, 10:17 wg wczorajszego artykułu w wyborczej nabijają dosłownie w butelkę na wodzie butelkowanej. podobno większość jest taka sama jak kranówka. Czy ktoś wie jak doszukać się które wody warto pić bo zrobili test które wody mają lepsze właściwości ale już jakie to nie podali w artykule. Nie wiem po co robią takie testy i komu mają służyć skoro do wiadomości konsumentów nie podają konkretnych marek. Odpowiedz Link
coralin Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 21.08.13, 11:14 Podawanie konkretnych marek to byłaby reklama i brak rzetelności, bo część wód mineralnych dostępna jest w regionach. Warto pić wody mineralne, część z nich nie powinna się tak nazywać, bo ma za mało składników mineralnych. Z marek ogólnopolskich dużo minerałów ma Muszynianka (ponad 1900mg/l) i Piwniczanka (ponad 1700). Z tych trudniej dostępnych Kryniczanka. Porównaj sobie z Cisowianką, która ma tylko ponad 700, Żywiec czy Kropla Beskidu nie wiem co mają na etykiecie ale to nie są wody mineralne tylko zródlane/stołowe. Wystarczy zerknąć na etykietkę, na której jest zawartość składników mineralnych i dobrać sobie dobrą wodę dla siebie. Punktem wyjścia jest jednak świadomość konsumencka, czytanie składów. Odpowiedz Link
linn_linn Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 21.08.13, 11:35 To fakt: naduzywa sie okreslenia "woda mineralna". Przy okazji, ja mieszkam w regionie, w ktorym kazda gmina ma etykiete tzw. kranowki i mozna ja porownac z etykietami wod butelkowanych. Zdecydowana wiekszosc jest od niej gorsza. A tak w ogole to woda dostarczana do domow jest czesciej badana / na pewno powinna byc / niz woda sprzedawana w butelkach. Odpowiedz Link
araceli Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 21.08.13, 10:23 anika_ic napisał: > A na występy i darmowe bibki ekstra zabieramy max 20 zł, nie więcej. > I spokój ducha Taaa... szczególnie jak wcisną raty Odpowiedz Link
anika_ic Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 21.08.13, 11:03 Żeby wcisnąć raty, to trzeba mieć komu. Jak jest komu to i dziecko w brzuch wepchną. A ten kom, czyli ktoś musi ująć pióro i cyrograf podpisać (a rączka jej nie zadrżała? Mnie by odpadła w tym momencie). Czy owej pani grożono pistoletem przyłożonym do skroni? Na nieużywanie mózgu w celu udzielenia odpowiedzi na pytanie: "Na cholerę mi gary, brytfanna i patelnia za 3 tysiaki?" jest tylko jedno lekarstwo - uczyć się na własnych błędach. A tak na poważnie - nie bez przyczyny tego typu sprzedaże odbywają się na występach kabareciarzy - ludzie rozbawieni nie myślą o szarej rzeczywistości, praktyczności i sensie życia i bycia, tylko na zasadzie "Ale się ubawiłam. Gary? Kupię, jakoś to będzie, hahaha!". I ten aspekt psychologiczny jest skrzętnie wykorzystywany w tego typu handlu. Zastanawia mnie tylko jedno - skoro jest 10 dni na odstąpienie od umowy, to przecież kobitka zdążyła już ostygnąć ze śmiechu i emocji, zapomnieć z czego chichotała podczas występu i trzeźwo spojrzeć na swój wyczyn handlowy. 10 dni to bardzo dużo czasu na... wzięcie się za myślenie. Z artykułu wynikało, że ona chciała wziąć kredyt, zadłużyć się, żyć ponad stan - tylko raty jej się nie spodobały. Rozumiem zatem, ze gary, patelnia i brytfanka to było jej marzenie życia... warte zadłużeni się na lata. Spełniajmyż zatem swoje pseudo marzenia. nie musimy myśleć, przecież sprzedawcy, media - oni wiedzą czego nam potrzeba. Ehh Odpowiedz Link
linn_linn Re: moje ostatnie odkrycia- jak nas nabijają w bu 21.08.13, 11:44 Tak, liczyla na nizsze raty: wlasnie dlatego nie zrezygnowala w ciagu 10 dni. Sam zakup jej odpowiadal. ) Kto by nie chcial splacac latami bezwartosciowych garow? Jak widac niektorzy jak dostana gratisa, to wylaczaja myslenie. Odpowiedz Link
linn_linn Re: tucza i odchudzaja 22.08.13, 08:28 "..."Co widzisz, kiedy wejdziesz do supermarketu? Półki zapełnione wysokokalorycznym, wysoce przetworzonym jedzeniem, doprawionym chemikaliami, które zapewniają maksimum smaku i zachęcają do dokładki (...). A obok? Rzędy i rzędy półek jedzenia "bez tłuszczu, light, dietetycznego, zero" (...) sprzedawanego tym samym ludziom, którzy utuczyli się na tym, co stoi na wcześniejszych półkach, i teraz desperacko chcą zrzucić wagę"..." wyborcza.pl/mlodziodwagi/1,128591,14468124,Kto_zarabia_na_otylych.html Trzeba przyznac, ze odchudzanie portfeli jest skuteczne w obu przypadkach. Odpowiedz Link
linn_linn Re: oszustwo "na Angola" 21.09.13, 15:59 wyborcza.pl/1,75248,14641905,Oszustwo__na_Angola___Nowy_pomysl__by_wyludzic_kase_.html Odpowiedz Link
linn_linn Re: Jak dwie pacjentki wyleczyły się z wiary... 22.09.13, 08:32 ...w darmowe badania wyborcza.pl/1,75478,14643545,Jak_dwie_pacjentki_wyleczyly_sie_z_wiary_w_darmowe.html Brak slow... Odpowiedz Link
linn_linn Re: prezentacje: garnki, koldry i inne "okazje 12.12.13, 07:48 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15115097,Inspekcja_handlowa_skontrolowala_firme_sprzedajaca.html#BoxSlotII3img "..."Niedawno moja koleżanka znalazła wydruk z konta swojej 73-letniej mamy i dowiedziała się, że ma aż siedem stałych zleceń przelewów. Wszystkie zlecenia to raty, pamiątka po sprzedaży bezpośredniej. Z emerytury zostaje jej kwota tak niewielka, że nie starcza na życie" - pisze pani Anna..." Jak zwykle: zeby ktos nabijal w butelke potrzebny jest ktos, kto sie da w te butelke nabic. Odpowiedz Link