Marzec nareszcie się skończył, ufffff

Kwiecień zapowiada się o wiele lepiej. Na horyzoncie tylko 1 urodziny. Do tego jak zwykle rachunki, jedzenie, trochę chemii, buty dla najstarszego i... dodatkowe 1500 zł z 500+
Mimo, że nie jestem fanką obecnego rządu dodatkowymi pieniędzmi nie pogardzę.
Na razie nie ma potrzeby ich ruszać więc od razu wskakują na konto.
A jak u Was?