Dodaj do ulubionych

drogie/tanie kupowanie

25.08.05, 10:52
dziewczyny, to forum jest naprawde super, przeczytałam wszystkie wątki,
dzięki tez za odpowiedzi na moje postysmile)

Przyjrzałam się tez moim wydatkom i zakupom i racjonalniej je planuję, ale
pewnych rzeczy z listy zakupów nie jestem w stanie wyrzucic, mimo że są
drogie i mozna by pewnie kupic cos tanszego.

Np. Masło solone President, kabanosy Krakus w paczce, Cola oryginalna a nie
hoop.

Czy macie jakieś produkty, który nie zamieniacie na tańsze?
Obserwuj wątek
    • ewaktw Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 11:13
      Kawa zawsze markowa: Tchibo, Jacobs albo od święta - Lavazza, parmezan
      oryginalny w całym kawałku do makaronów, dobre, drogie makarony - ale różnych
      marek, masło również President (zwykłe), oliwa z oliwek extra vergine.
    • 19maj Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 11:22
      kupuję parowki z "sokołowa" są nietanie a moja teściowa kiedyś mi kupiła jakieś
      za 3,50 były okropne jakieś obślizgłe skończyło sie że pies je zjadł
      pepsi zamieniam na hoop colę bo mi smakuje
      nie zamienię też pożądnej herbaty na taką 100 sztuk za 1 zł
      ale ostatnio zamieniłam kostkę domestos do toalety na kostkę z biedronki jes
      fajna pieni się i pachnie a opakowanie 3 sz kosztuje 1,60
      • kosmitos Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 12:08
        ja w biedronkach itp kupuję worki do śmieci, ścierki, ale nic do jedzenia
        • vernalis1 Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 12:28
          ja spodnie jeansy dla mnie i męża kupuje w sklepie, markowe, niekoniecznie
          wranglery, ale nie kupuje ich na bazarze.Kiedyś kupiłam skuszona niska cena i
          po iluś tam praniach i tygodniach noszenia zrobiły sie beee( "zmiekły",
          przetarły, mocno straciły kolor)więc musialam kupic nast pary- te kupione w
          sklepie trzymaja się srednio dwa lata, i idą na załużoną emeryturę najczęściej
          z powodu zmiany w obwodzie własciciela?lki lub zwykłego znoszenia się
          (przetarcia na szwach niedajace sie już załapac . smileKupuje krój standardowy-
          nie ide za modą slepo
          • kosmitos Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 12:34
            jeansy kupuję wranglery lub reserved, bie polecam big starów-jako jedyne w
            życiu przetarły się na kolanach; gorsze od spodni z bazaru; jeśli chodzi o
            kosmetyki to też markowe kupuję -również polskie np eris
    • trusiaj Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 13:26
      Ja oprócz kawy, nie zamieniam na tańszą także herbaty, kupuje Liptona lub
      Dilmah bo tańsze mi nie smakują.
      Kupuje papier toaletowy Regina, albo taki podobny do niego w Lidlu (Cień) - bo
      tańsze są wg mnie gorsze i się w rezultacie nie opłacają.
      No i postanowiłam, że dam sobie spokój z tanimi (czyt. nie mającymi nic
      współnego ze skórą)butami.
      Jak mi się coś jeszce przypomni to dodam.
      • gonia333 Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 14:45
        Ja kupuję zawsze dobre mięso bez kości, nigdy nie kupię mielonego ze sklepu.
        Wolę nie jeść mięsa jak nie ma kasy ale mielone zawsze robię sama.
        Lubię też dobrą herbatę i kawę. No i wędliny i parówki jemy rzadko ale jak już
        to tylko z Morlin lub Sokołowa. Coli nie piję bo to chemia, wolę soki
        marchewkowe.
    • skarolina Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 19:37
      Nie kupuję tanich ręczników papierowych, bo nijak się to nie opłaca. Ostatnio
      odkryłam Foxy Cartapaglia - są droższe, ale bardzo wydajne - jednym listkiem
      można sporo wytrzeć i często bywają w promocji.

      Natomiast są rzeczy, zwłaszcza spożywcze, których nie mogę zastąpić tańszymi
      odpowiednikami - zwłaszcza płatki śniadaniowe dla dzieci - te z Nestle są
      drogie, ale smaczne, w przeciwieństwie do innych, tanich sad Tak samo soki w
      kartonach - Tymbark i Hortex - tańsze typu Sokpol, Garden itp. mi kompletnie nie
      smakują.
    • gabrysia_s Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 22:05
      Przede wszystkim kawa - kupuję Tchibo granatową lub czasami Jacobs, droższe
      proszki do prania, papier toaletowy Velvet, masło też najczęściej President,
      pronto do podłóg a nie jakieś inne wynalazki po których zbierają się tony kurzu
      na panelach, dobre mydło i żele pod prysznic, bo np. po avonie mam skórę jak
      tarka.

      To chyba tyle, trochę nie po kolei, ale pisałam co mi się przypomniało.

      Coli nie kupuję wcale,bo nikt u mnie nie lubi, soków też niewiele, ale jak już
      to fit z tymbarku (też nie najtańszy, ale nie słodki) i nie oszczedzam na
      owocach, kupuję każdą ilość jaką jesteśmy w stanie zjeść.
    • anmala Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 23:08
      Też mam kilka produktów których za szybko nie zmienię:
      1. kawa-Lavazza, Segafredo albo Illy (po Jacobsie I Tschibo boli mnie żołądek)
      2.herbata Dilmah
      3.parówki Berlinki z Morlin
      4.pasta do zębów Elmex, dla dzieci również Elmex

      A czego nigdy nie kupię
      Danon Fantasia, i jogurtów Fibik z Leader Price'a
    • akacjax Re: drogie/tanie kupowanie 25.08.05, 23:10
      Nie patrzę na cene kupując: keczup(musi być pudliszki), koncentrat pom.
      pudliszki lub valfrutta,olej Kujawski,makaron-też pewne gatunki, kawa Astra, a
      rozpuszczalna -nescafe classic ostatnio proszek E(ale jest motyw-nowe
      opakowania2,4 stara cena-kupiłam opakowanie 7,2 za 26.99zł), płyn do płukania
      zawsze Lenor, wkładki itp. Bella, myki do naczyń Paclan,mleczko yplon z
      amoniakiem, płyn do naczyń morning fresh(choć tu polecają mi z rossmana płyn,
      jak spotkam, kupię na próbę) itp. to są moje standary,niektóre tanie, niektóre
      można zamienić.Ale ja te mam sprawdzone.
      • psiaki_i_ferajna Re: drogie/tanie kupowanie 26.08.05, 08:56
        Jeszcze mi się przypomniało, czego ja nie zamieniam na tańsze:

        chleb tostowy Schulstad (rzadko, ale każdy inny jest jakis gorszy)
        płatki Nestle w polewie cukrowej
        sosy w słoikach Łowicz
        • asia_22 Re: drogie/tanie kupowanie 26.08.05, 10:05
          Nie kupuje tanich,byle jakich past do zebow,proszkow do prania.Podpaski na
          noc-tylko always.Nie oszczedzam na owocach,sokach,wodach min.,na miesie.
    • lidkamamakuby Re: drogie/tanie kupowanie 26.08.05, 11:11
      Zakupy których nie zamienię na tańsze:
      1. rozpuszczalna typu Gold (Nescafe, Jacobs)
      2. płatki Nestle
      3. wkładki alldays lub Bella
      4. ogólnie wedliny raczej te droższe i markowe
      5. płyn do higieny intymnej - tylko Laktacyd !!!!
      6. tampony OB
      7. kakao Nesquik (b. rzadko Puchatek)

      Z czego zrezygnowalam:
      1. herbata Lipton - terz kupuję najzwyklejszą posti i czasem smakowe Bio Activ
      (dobre herbaty mam w pracy w socjalu, więc tu nadrabiam smakwink
      2. pierwszy raz kupiłam Global zamiast Lenora i żałuję , nie moge doczekać się
      końca butelki i wracam do Lenora
      3. płyn do naczyń Palmoliv - zamieniałam na Ludwisia - jedyny i niezastąpiony
      przy myciu frytkownicy !
      4. żele pod prysznic dawniej Nivea, Dove - teraz Soraya family, jest ok, ale
      tęsknie za Dove (na szczęscie często kosmetyki dostaję w prezentach )
      5. maszynki do golenia z Wilkinson dla pań - na Bic najwykleszy, Bic o niebo
      lepszy dla mnie!
      Wiecej na razie nie pamiętam
      Lidka
      PS swietny wątek smile
    • ewaktw Re: drogie/tanie kupowanie 26.08.05, 13:43
      A mnie się też jeszcze przypomniało o butach - dopóki mnie stać najczęściej
      Bata. Urbań tez nie kupuję na targu, tylko zawsze w sklepach firmowych i
      niekoniecznie mówię tu o jakiś super drogich, ale np. Reserved. Bielizna -
      zawsze Trumph, bo dla mnie mają idealną numerację, o jakości nie wspomnę.
      A jeszcze ze spożywki, to oprócz kawy, o której pisałam, oczywiście dobra
      herbata, tak samo majonezy - zawsze Hellmans Babuni i ketchup Kotlin lub
      Pudliszki. Pewnie znalazłoby się więcej takich rzeczy, ale za dużo by wymieniać.
      Za to z tanich to kupuję np. cukier, ale zużywamy go ledwie kg na parę
      miesięcy, bo nikt z nas nie słodzi - jest tylko dla gości, kupuję też tanie
      pomidory w puszce lub inne kukurydze, czy groszki - jeśli przetestuję i
      sprawdzę ich jakość. Zawiodłam się na paru tanich markach, ale są takie, które
      kupuję zamiast Pudliszek, Krakusa czy innych. Aha i jeszcze z tanich rzeczy, to
      kupuję zimą mrożonki. Mam parę takich, które znam, a są o 2 zł tańsze na paczce
      niż Hortex, choć o 50g lżejsze, ale jakość mają dobrą.
      • daimona Tfu! Baty nie polecam! 29.08.05, 17:28
        Kurczę, kupiłam tam kiedyś dwie pary, obie rozpadły się w ciągu jednego sezonu.
        Nigdy więcej! Nie dość, że kosztowały kupę forsy, to jeszcze przetrzymały krócej
        niż takie za 50 zł. FUUU.
        • mistan Zawidołam się na paście kiwi tej wersji z gąbeczką 29.08.05, 17:36
          Kupiłam sobie kiedyś tę pastę, z taką gąbką na końcu tubki - i oczywiście
          wierzyłam, że pasta "kiwi but ożywi". No i owszem ożywiała,buty były
          błyszczące, ale mimo, że to były porządne buty, wyjątkowo szybko zniszczyła się
          skóra. Była naprawde w strasznym stanie, po jednym sezonie używania. Nie
          wiedziałam, co jest grane i nie wiązałam tego z pastą, dopóki koleżanka mi nie
          powiedeziała,że kupuje kiwi ale tylko zwykłe wydanie "pastę w takim okrągłym
          pudełku", bo też zniszczyła sobie buty taką w tubce.Uważajcie na nią!
    • anonim001 drogie/tanie kupowanie 26.08.05, 16:24
      są rzeczy, których nie zamieniam, ale znając ich cenę wyszukuję ich w niskich
      cenach, np.
      Keczup musi być z Pudliszek,
      Majonez z Winiar,
      dżemy z Łowicza,
      podpaski Bella lub Allways, to samo tampony - OB lub Bella
      papier toaletowy Regina lub Velvet
      balsamy pod prysznic Avon, Soraya
      dezodoranty dla moich chłopaków Axe, Nivea
      kosmetyki dla Małej tylko Oilatum
      płyn do naczyń Pur, czasem Dosia
      tylko Domestos w płynie, żaden inny
      ostatnio kupiłam, kostki do WC z Lidla, za jakieś śmieszne pieniądze (pakowane
      po 3 szt), ale były beznadziejne i skruszona wróciłam do Domestosa
      szampon do włosów tylko Garnier Fructis przeciwłupieżowy

      Normalnie te rzeczy na ogół są droższe, np. papier toaletowy Regina ma u nas na
      ogół cenę blisko 9 zł, ale ja go kupuję tylko w promocji i daję nie więcej niż 7
      zł.
      Czasem zdecydowanie lepiej zaplacić ciut wiecej, ale mieć dobrą jakość.
      Przekonałam się teraz do firmowych butów sportowych dla Młodego. Zazwyczaj na
      wiosnę kupowaliśmy mu takie za 70-80 zli potem jeszcze drugie albo i trzecie,
      żeby dotrwały do zimy. Teraz ma Salomony, kupione w przecenie za 240zł(z 360zł)i
      całą wiosnę, lato i jeszcze chyba jesień w nich przechodzi. Spodziewam się, że
      jeszcze i do wiosny starczą, chyba, że mu noga urośnie.
      W przypadku butów i odzieży z markowego sklepu, niekoniecznie tego najdroższego,
      mamy przecież gwarancję, możliwość reklamacji itp.
    • sweetkiss Re: drogie/tanie kupowanie 26.08.05, 17:10
      U mnie wygląda to tak:
      -Tampony bella, zamiast ob - różnicy nie widzę, jedynie w cenie
      -Chusteczki higieniczne clever 1,79 za 10 opakowań, a nie po 50 gr. w kiosku
      - Pur balsam i choć są tańsze to nie zamienię
      -Buty sportowe i jeansy - markowe - niby drożej, ale mają zdecydowanie dłuższy
      żywot
      -Ketchup Pudliszki, żadne lidle czy leader price nie wchodzą w rachubę
      -Colę rzadko piję, ale jak już to może być z hoopa nie musi być oryginał, za to
      soki lubię dobre - hortex, tymbark
      -Rower smile niedawno kupiłam i chciałam dobry, bo miałam taki za 299 zł. i po 2
      latach się za bardzo do jazdy nie nadaje - części, które musiałabym wymienić
      wyniosłyby chyba te 299 zł. smile))
      -Płyn do płukania tkanin - lenora niedawno zastąpiłam białym edenem z biedronki
      i jestem zadowolona
      -Rajstopy gatta i lepsze, takie po 2 zł zazwyczaj zakładałam tylko raz, albo
      wcale - kiedyś skusiłam sie na raz na takie za 1,99 w leader price i nawet ich
      nie założyłam, mimo, że na opakowaniu rozmiar 3 to krok miałam trochę powyżej
      kolan
      • jalla1 Re: drogie/tanie kupowanie 27.08.05, 00:19
        Jak się tak zaczęłam zastanawiać to na niezbyt wielu produktach oszczędzam, bo
        też jestem przywiązana do wielu marek.

        Jeśli już próbuję coś zmienić na tańszy odpowiednik to najczęściej kończy się
        to niepowodzeniem:
        - kupiłam tańsze płatki kukurydziane - mąż je, ale kręci nosem, że to nie to
        samo co Nestle,
        - kiedyś zamiast kulek Nesquick kupiłam tańsze to wywaliłam, bo były paskudne,
        - pieluszki za 29,90zł - Cień (air comfort) kupiłam tydzień temu (specjalnie
        pojechałam po nie po raz pierwszy do Lidla), ale nie jestem zachwycona. Nie
        przechodzą pozytywnie testu z reklamy pampersa ;} - jak dziecko nasiusia to
        wnętrze pieluszki jest mokre w dotyku. Jednak będziemy ich używać przynajmniej
        rano, bo moje dziecko jakoś zawsze robi kupkę w świeżo ubranego pampersa,
        - w Lidlu kupiłam też tabletki, sól i napłyszczacz do zmywarki (wszystko za
        17,57zł), ale jeszcze nie wypróbowałam, bo zużywam jeszcze opakowanie tabletek
        4w1 Calgonit.
        Za to używam tańszych chusteczek do nosa Tiffany (żółte opakowanie), płyn do
        naczyń Ludwik cytrynowy i tani płyn do płukania tkanin, zamiast produktów
        Knorra - Winiary. Zdecydowanie oszczędzam ostanio na napojach, bo gotuję
        kompoty z owoców z działki.
        Zamierzam też zacząć powoli próbować używać jakiś normalnych kosmetyków dla
        dziecka, bo jak do tej pory to ciągle Oilatum lub Balneum, bo alergik. Łudzę
        się, że mu przeszło.
        A przy okazji nie polecam do toalet płynu dwukolorowego Bref. Do najtańszych
        nie należy, a jest do d... (zostają zacieki).
        • zosia711 Re: drogie/tanie kupowanie 27.08.05, 08:19
          Rzeczywiście niektóre tanie artykuły wcale nie wychodzą taniej, bo np. starczaja
          na krócej albo wogóle nie nadaja sie do użytku.
          Więc nie zawsze stać mnie żeby kupować tanio...
          • akacjax Re: drogie/tanie kupowanie 27.08.05, 09:47
            Jeżeli tani produkt zbyt szybko sie zużywa to nie jest on tani w naszym
            (gospodarnymsmile rozumieniu.
            I nie sa takimi produkty tanie, ale nie dobre sad choć i drgie nie zawse
            trafiają w nasz smak-jak niektóre keczupy.
            Od lat słyszałam o dzieci: nie eksperymentujemy na: serkach waniliowych albo
            Daniom albo najlepiej Jogser; kulkach (Nestle), płatkach kukurydzianych,
            keczupie (Pudliszki)
            Osobiście skończyłam (choć może na ten białay z Biedronki się skuszęwink-na
            płynie do płukania , wkładkach itp. nawet na noc(Bella), antyperspiranty
            (rexona lub lady speed stick z Palmolive).
    • mistan Re: drogie/tanie kupowanie 27.08.05, 12:32
      Tanie, a przepyszne wg mnie i mojej rodziny są Lody bakaliowe z Lidla (1l
      kosztuje mniej niz 3zł - dokładnie nie pamiętam). Są naprawdę pyszne. Ostatnio
      zrobiłam z nich deser dla 5 osób, wystarczyło udekorować pucharki - i nikt nie
      mógł uwierzyć, że takie tanie, a pyszne.
      • veni23 Re: drogie/tanie kupowanie 27.08.05, 13:58
        to prawda, lidlowe lody są REWELACYJNE !!
        co do zamienników - nie zamieniam papieru toaletowego na tani - testowaliśmy
        różne i wyszło nam że i tak najlepiej kupić velvet ale tylko w promocji. Z
        droższych rzeczy kupuję także cif - też w promocji jakąś dużą butelkę - starcza
        na kilka miesięcy. Mąż ma maszynki mach3, ja antyperspirant lady speed stick.
        Pastę do zębów też kupujemy w jakichś promocjach, ale raczej dobrą. Dentysta
        później kosztuje więcej jak się oszczędza na paście. Próbowałam taniej kawy -
        fuuuu. Ale na przykład płyn do naczyń kupuję w jakimś tanim markecie w 5cio
        litrowych baniakach, starcza na dłuuuugo a jest tani. Ostatnio "zaoszczędziłam"
        na płynie do mycia szyb i do tej pory się wściekam...
    • mistan Re: drogie/tanie kupowanie 27.08.05, 18:13
      Nie gniewajcie się, że nie do końca na temat, ale czytając o cifie mi się
      nasunęła ta sprawa. Kupiłam stare mieszkanie i mimo dbałości o łazienkę, nie
      mogłam doczyścić starej wanny, tak aby wyglądała naprawdę biało.
      I koleżanka, która ma za sobą wieloletni staż mieszkania na róznych stancjach
      podpowiedziała mi, żebym systematycznie po wyczyszczeniu wanny np. cifem albo
      innym środkiem, zostawiała ją bez spłukiwania na noc, aby sobie te chemiczne
      czynniki troche podziałały na powierzchnię. Zaczęłam tak robić raz w tygodniu i
      naprawdę efekty były zauważalne. Nawet myślałam, że może to "wiara czyni cuda",
      czyli że widzę efekty, bo chce widzieć, ale moja mama, która odwiedza mnie
      systematycznie, spytała kiedyś, czym wybieliłam wannę. Tak, więc polecam ten
      sposób.
      • akacjax Re: drogie/tanie kupowanie 27.08.05, 23:39
        Mam wrażenie, że środki chemiczne, jednak niszczą politurę. Zużywa sie ona
        szybciej, i szybciej brudzi.
        Na łazienkę, gary, piekarnik, kuchenkę itp. stosuje taką myjkę (najlepiej z
        Paclana-tania dobra-nie rysuje).
        • mistan Re: drogie/tanie kupowanie 28.08.05, 12:55
          Co do tego, czy niszczą politurę to nie mam takich obserwacji, ale, że "jakby
          szybciej się brudzi", to kilka starszych, doświadczonych gospodyń, mówiło mi,
          że coś takiego zauważają w przypadku ostrych środków takich jak np Domsetos.
          Ja mówilam o zwykłych środkach do czyszczenia np marki Frosch, gdzie składniki
          ulegają biodegradacji.
      • veni23 Re: drogie/tanie kupowanie 28.08.05, 10:17
        nie wiem, jaka u Ciebie jest przyczyna tych łazienkowych kłopotów, ale u mnie
        osadza się straszliwy kamień. jak to się wymiesza z osadem z mydła itepe to
        powstaje obrzydliwa skorup[a (bleach!!). Jest taki środek, który sobie z tym
        radzi - yplon lavatory cleaner. Kosztuje ok 5zł za butelkę i jest naprawdę
        rewelacyjny.
      • margonik Re: drogie/tanie kupowanie 30.08.05, 02:12
        > podpowiedziała mi, żebym systematycznie po wyczyszczeniu wanny np. cifem albo
        > innym środkiem, zostawiała ją bez spłukiwania na noc, aby sobie te chemiczne
        > czynniki troche podziałały na powierzchnię.

        Tylko nie róbcie tak chemią, która jest barwiona, np. niebieski domestos czy
        coś w tym rodzaju.
        Ja taki kiedyś zrobiłam z wanną. Zostawiłam na noc i później już do końca nie
        udało mi sie wyczyścić niebieskich smug, które porobiły się od tego barwnika.
        Także jeśli już, to np. biały CIF i porządnie rozsmarować na całość - bez
        zacieków.
    • abzzol Re: drogie/tanie kupowanie 28.08.05, 10:59
      Przekaonałam się, że:
      - jeśli buty dla dorosłych to tylko skórzane;
      - dla syna średniej jakości, bo zdąży wyrosnąć zanim zniszczy. Omijam bazarowe
      badziewie;
      - staniki dla mnie tylko markowe: duży biust=szerokie ramiączka - a to nie każda
      fima robi;
      - w Niemczech w Aldim kupiłam płyn do mycia naczyń Akuta - 0,56 € (500 ml), a
      jest rewelka, nie zostawia zacieków i jest koncentratem. Nawet po zmywaniu
      najgorszego tłuszczu piana nie niknie.
      - płyn do higieny intymnej Lactacyd.
      - generalnie nie oszczędzam na wędlinach. No bo ile jest mięsa w kiełbasie za
      3.99? Mam jednak w pobliżu masarnię: czasami mają tak zwane "promocje" po
      obniżonej cenie sprzedają wędliny np. trochę za bardzo uwędzone, pęknięte lub
      przesuszone.Są świeże ( np. w nocy wędzone), ale wiadomo nie zawsze wyjdzie
      wszystko jak trzeba smilei te niewypały sprzedają taniej. A ponieważ rodzinka lubi
      takie więc kupuję zapas i zamrażam, a potem po kawałeczku, mniam....
      - herbatę kupuję liściastą zwykłą i earl grey - raczej dobrych firm, ale i posti
      jest niczego sobie. Mieszam je i zaparzam w dzbanku dla całej rodzinki na jeden
      raz. Jakoś moczenie papieru odbiera mi apetyt.
      - W lidlu jest dobry ser pleśniowy brie, jakiś francuski duży, ale dobry.
      jak coś mi się przypomini to dopiszę...

    • margonik Re: drogie/tanie kupowanie 30.08.05, 02:19
      Z takich drogich rzeczy, które ostatecznie okazują się tanie, mam swoją
      ulubioną piankę do demakijażu i mycia twarzy: Lancome, Mousse Clarte. Nie lubię
      mleczek, a ta pianka jest dla mnie idealna. Świetnie zmywa makijaż, a ponadto
      używa jej się z wodą, więc mam twarz umytą, a nie tylko "zmytą". Kosztuje dużo
      po 90 zł i cena mnie na początku przerażała. Próbowałam szukać tańszych
      odpowiedników, ale co się okazało? Że tańsze za 20zł zużywam w 2 miesiące (i
      jestem niezadowolona). A ją ... w 6-7 miesięcy. Jest ogromnie wydajna (tylko
      nie naciskam pompki do końca, bo do umycia twarzy spokojnie starcza połowa
      porcji) i nie powoduje żadnych podrażnien. Używając ją regularnie przestałam
      mieć problemy z cerą.
      • psiaki_i_ferajna Re: podsumowanie 30.08.05, 09:03
        dziewczyny,

        może to głupio zabrzmi, ale na początku jak weszłam na to forum to myślałam, ze
        kupujecie tylko rzeczy tanie, nie patrząc na jakość. Teraz jak juz jestem
        ciutke dłużej i poczytałam wasze odpowiedzi to widze, że kupujecie także
        rzeczyw wartościowe, droższe, lepsze.
        Nie zrozumcie mnie źle, przynajmniej poczułam, że i ja mam fioła na punkcie
        niektórych wcale nie tanich rzeczy i dobrze mi z tym małym usprawiedliwieniem
        dla moich wyskoków finansowych.

        Serdecznie pozdrawiam i namawiam do dalszego wypisywania takich produktów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka