Dodaj do ulubionych

Czynsz-porownanie

10.12.07, 15:44
Bylam bardzo zdziwiona artykulem, przeczytanym w weekend, ktory
mowil ze zycie w Warszawie wcale nie jest najdrozesz (co jest wiedza
potoczna, i o czym ja do tej pory bylam przekonana na 100%).

Autor udawadnial ze rozne uslugi typu pralnia, internet, naprawy itp
w warszawie nie sa najdrozsze. Mozliwe ze tak jest-bo konkurencja
duza. W to jestem jeszcze w stanie uwierzyc...


Ale autor tez twierdzi ze CZYNSZE za mieszkania w Warszawie sa
nizsze niz w innych miastach. No i w to cos mi sie nie chce
wierzyc...

Mam wobec tego prosbe o podanie ile placicicie za mieszkanie
(oczywiscie z uwzglednieniem metraza i liczby osob), i jesli mozna w
jakim miescie.

Podobno jedna Pani przeprowadzila sie z Warszawy do Lodzi dla
oszczednosci, a tu niespodzianka koszty zycia wzrosly jej
drastycznie.

Prosze wobec tego o info, bo naprawde jestem zaskoczona.

Ja: mieszkanie wlasne, okolo 100 m, dwie osoby, place
(czynsz+fundusz remontowy+zaliczka na wode i co) w Warszawie okolo
900 zl miesiecznie i wydaje mi sie to bardzo duzo.
Obserwuj wątek
    • ewaktw Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 15:56
      130m2/3 osoby (wspólnota mieszkaniowa) - fundusz remontowy,
      utrzymanie budynku czyli koszty administracyjne, woda, wywóz śmieci -
      413 zł.
      Ogrzewanie mam własne gazowe, przeliczając średnia miesięczna to 250-
      300 zł (z tym, że w tym kąpiel i gotowanie, bo za gaz płacę za
      wszystko do kupy) czyli jakby doliczyć te koszty gazu czyli
      ogrzewania wychodzi jakieś 700 zł miesięcznie.
      • agatka_s a w jakim miescie ? nt 10.12.07, 16:02
        • ewaktw Re: a w jakim miescie ? nt 11.12.07, 11:25
          A, no tak. Zapomniałam napisać. Katowice
    • serendepity Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 17:29
      Mieszkanie 52m2, wspolnota mieszkaniowa, fundusz remontowych. 6.5zl za 1m2, z
      czego 50gr za 1m2 idzie na fundusz remontowy, plus 25zl za utrzymanie garazy i
      chyba 30zl za ochrone. Lacznie prawie 400zl.
      Zaliczka na wode i ogrzewanie jest juz tych 6zl za metr. Rocznie ogrzewanie
      kosztuje ok 1000zl (to wliczone w oplaty) i oddaja mi zwykle 400zl. Zuzycie wody
      to juz roznie. Teraz mieszka tam student i zuzywa bardzo malo wody i raczej jest
      zwrot niz doplata.

      • serendepity Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 17:29
        Warszawa
    • car-in Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 18:52
      Gdynia 94m ,spoldzielcze wlasnosciowe, 3 osoby w sezonie grzewczym 580zl , latem
      350zl(czynsz fundusz remontowy+woda cipla i zimna )
    • kinga.77 Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 19:11
      Wspólnota 44m2 zimą 200zł, latem 100zł. Do tego prąd 80zł/mc i kablówka+internet 79zł. Podobny wątek był niedawno dyskutowany na tym forum.
    • fala01 Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 19:17
      Woj. dolnośląskie, wieś, mieszkanie spółdzielcze 58,5m kwadratowego.
      Woda ciepła i zimna, CO, śmieci, fundusz remontowy itp., kredyt to
      ok. 600zł., mieszka 6 osób, a zarabia jedna.Gaz z butli.
      • naturella Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 19:19
        Warszawa, 46 m. Ilośc osób bez znaczenia, placi się od metra.
        Wychodzi miesięcznie 253 zl z funduszem remontowym i zaliczkami na
        media.
        • a_nonim Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 19:58
          Płock , 3osoby , blokowisko lata ' 70 , spółdzielcze 45m2 czynsz
          320zł/m-c w tym : C.O. z metra , od osoby : gaz , wywóz
          nieczystości , winda , dodatkowo opłata za domofon , dozór budynku .
          Wodę naliczają wodomierze , światło około 160zł co dwa miesiące .
          A , plus kablówka 81zł/m-cznie .
          Pozdrawiam świątecznie smile
    • jagoda85 Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 20:25
      Kraków, 55 metrów, 2 osoby, spółdzielnia mieszkaniowa. Opomiarowane
      grzanie, ciepła, zimna woda, 300 zł, z funduszem remontowy i
      podgrzaniem wody.
      • akacjax Re: Czynsz-porownanie 10.12.07, 22:14
        Bez sensu te porównania. Bloki budowane w różnym czasie, lokalizacji itp. mają różne czynsze. Patrzę na wpis jagody85: ja mam 56 m2, bez wody,bez jej podgrzania, bez prądu, bez gazu za to z windą płacę 360 zł.(3 osoby a różnica na osobę to ok 25 zł -winda+śmieci).
    • koma.edziecko Re: Czynsz-porownanie 11.12.07, 09:53
      38 metrów Warszawa, dwie osoby mieszkanie odrębna własność wykupione
      od Spóldzielni Mieszkaniowej płacę 400zł czynszu.

      Moja teściowa 33 metry kwaterunek też Warszawa 2 osoby 250zł czynszu.
      • advancia Re: Czynsz-porownanie 12.12.07, 13:17
        Zazdroszczę Wam tak niskich opłat za mieszkanie. Centrum Gdańska, 70 metrów,
        (wspólnota) - 800 zł sezon grzewczy, 500-600 lato. Do tego dochodzi oczywiście
        prąd i gaz: Średnio ponad 200 zł miesięcznie.
    • chill Re: Czynsz-porownanie 12.12.07, 13:59
      Łódź, 110m, własnościowe, miesięcznie 570zł (czynsz+fundusz
      remontowy+centralne ogrzewanie-to ostatnie płatne niestety przez
      cały rok, bez względu na to czy jest sezon grzewczy czy nie)
      • a.j_77 Re: Czynsz-porownanie 12.12.07, 14:14
        Warszawa, pełna własność, nowy blok, wspólnota, 2 osoby,46 mkw-289 zl(fundusz
        remontowy, administracja, zaliczka na wode zimna ciepla, centralne, smieci,
        ochorna bo budynke chroniony i monitorowany, oplata za miejsce parkingowe),
        kablowka plus net 86 zl, prad co dwa miesiace ok.120 zl. nie wiem czy to duzo
        czy malo....pozdrawiam
    • marioladabr Re: Czynsz-porownanie 12.12.07, 15:22
      W-wa bloki z lat 70/80 - 3 osoby - 55m2 -czynsz 460 zł w tym fundusz
      remontowy z zaliczką na CO i wodę. Co kwartał przychodzi rozliczenie
      wody (zazwyczaj mam nadpłatę)a raz w roku rozliczenie CO wg
      podzielników (za zeszły rok musiałam dopłacić 400 zł)
      • olbrachta Re: Czynsz-porownanie 12.12.07, 15:43
        Do Autorki wątku:

        Tak się złożyło, że mieszkałam i w Warszawie, i w Gdańsku i w
        związku z tym mam porównanie. I niestety, ale muszę rozwiać Twoje
        przekonanie o drożyźnie w Warszawie. Przynajmniej jeśli chodzi o
        czynsze.

        Ja płacę 550 zł na 63 m2, 2 osoby, blok z płyty. Z tym że mam
        podzielniki - gdybym nie przykręcała i odkręcała non stop
        kaloryferów, płaciłabym około 900 zł miesięcznie. Moi Rodzice mają
        też z płyty, z tym że 80 m, i też sami - płacą 500 zł. podzielników
        nie mają.

        W czynszu płacę np. za antenę - 10 zł (jakieś kilka programów), i
        nie mogę z tego zrezygnować, mimo że koszt utrzymania tych anten
        rośnie non stop.

        Ceny w supermarketach są takie same, podobnie w Galeriach
        Handlowych. jedynie mieszkania są dużo droższe, choć i to się
        zmienia. U nas na pewno droższy jest bilet ZKM - za miesiąc za
        sieciówkę płacimy 132 zł, a nie tak jak w Warszawie 66. Także włóż
        między bajki opowieści o rzekomo zabójczo wysokich cenach w
        Warszawie (ulubiony tekst moich znajomych: Ty masz niską pensję, ale
        u nas jest drooożej!!!).
        --
        Ty mnie zabiłeś! Ty mnie nauczyłeś czytać! ty dla mnie ziemię
        piękłem zrobiłeś i rajem! A to jest tylko ziemia...
        • malabju Re: Czynsz-porownanie 12.12.07, 20:31
          mieszkałam kilka la w Warszawie, od marca w Katowicach.. różnic w
          kosztach rzadnych, a nawet wyższe w niektórych przypadkach w
          Katowicach, to prawda że koszty utrzymania spadają w Warszawie,
          nawet nie trzeba porównywać z Warszawy do Katowic, wystarczy
          pojechać do "oszołoma" w piasecznie i porównać ceny tamtejsze z
          jakimkolwiek sklepem w Piasecznie, - wynik w piasecznie drożej
          kolejna sprawa: wszystkie wypowiedzi o czynszu dotyczyły mieszkań
          własnościowych/lokatorskich a porównajcie koszty wynajmu mieszkań na
          wolnym rynku
          różnica prawie żadna, znajdziesz tańsze mieszkanie w Katowicach ale
          w miejscu tak żle skomunikowanym, albo którego stan nadaje się do
          remontu.. właściciele mieszkań na śląsku bardzo wzieli sobie do
          serca że w Polsce ceny mieszkań rosną i nie jest niczym
          nadzwyczajnym znależć oferty mieszkań , których wynajem za 2 pokoje
          (do 40 m2) bez mebli , albo z meblami z epoki gierka za 1500 zł
          jeśli chodzi o czynsz lokatorski to jego wysokośc w mieszkaniu 48
          m2, 2 pokoje co winda smieci w mieścinie pod katowicami, gdzie życie
          umiera po zmroku wynosi ponad 500 zł do tego gaz prąd, bilety na
          komunikację tez są znacznie wyższe niż w Warszawie
          koszty w Warszawie są niższe
          Zarobki w Warszawie w 80% przypadków są wyższe
          • lorienn1 Re: Czynsz-porownanie 13.12.07, 19:57
            Poznań, mieszkanie własnościowe,spółdzielnia mieszkaniowa (blok 14 letni) 65m -
            520zł. (bez kablówki i internetu)
          • hala24_2 co do Warszawy i myślenia Warszawiaków 02.01.08, 15:42
            Masz racje!!! Dużo osób które nie spróbowały życia w innych miastach
            wierzy w "plotke" że tam najdrożej i jak bardzo są "nieszczęśliwi" w
            stolicy. Mam w rodzinie kilka osób które są właśnie tego
            przekonania, mieszkają w Warszawie i są zdolni Cię pobić bo oni mają
            najdrożej i najciężej- nie przetłumaczysz próbowaliśmy nawet
            porównania z Atenami(bo widzieli ceny).
            • roxanne1 Re: co do Warszawy i myślenia Warszawiaków 02.01.08, 16:20
              sam czynsz ( nie liczac wody ani niczego wiecej) 37 mertow za 1 osobę ( bo ja
              jestem zameldowana gdzie indziej) 260 zl w łodzi na osiedlu ze starymi blokami.
              • szafirowaona Re: co do Warszawy i myślenia Warszawiaków 08.01.08, 17:13
                Ja mieszkalam w Lublinie, a od niedawna w Warszawie. Po pierwsze
                ceny wynajmu mieszkania w W. sa wyzsze niz w wiekszosci innych
                miast. To fakt. Ale ja pisze o wynajmie! Koszty zakupu mieszkania
                tez sa wyzsze. Cale szczescie, ze ceny w supermarketach sa w
                zasadzie takie same. Na rynkach warszawskich niestety jest drozej!
                Mam porownanie, wiec wiem co pisze. A pensje w Warszawie tez
                niestety poszly w dol,bo ujeli jew jakies tam widelki. Owszem, mozna
                sporo zarobic, jak pracuje sie w wiekszej mierze na procenty, ale
                zwykla pensja jest taka jak np. w Lublinie. Tyle tylko, ze w
                Lublinie nie ma szans na prace. Kiedys placilam w Lublinie za 104 m
                w centrum miasta w starej kamienicy (jeszcze moi dziadkowie tam
                mieszkali), a czynsz wzrastal niemilosiernie, wiec trzy lata temu
                placilam 400 zl, a w czynszu nie bylo ani ogrzewania, ani goracej
                wody! Teraz place za mieszkanie w Lublinie (ok. 45m) 304 zl i
                wszystko jest wliczone. acha, tez centrum, ale blok z tych
                nowszych i takie dalsze centrum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka