Dodaj do ulubionych

Marnotrastwo w firmach.

12.05.08, 14:43
Czy u Was w firmach też tak jak u mnie marnuje się strasznie prąd i papier?!
Najgorzej jest jak moi współpracownicy a) nie wyłączają neonów, drukarek,
paneli LCD jak wychodzą z pracy (sklep) b) jak drukują klientowi cały cennik +
regulaminy zamiast jednej strony która interesuje klienta tzn cena produktów
które są na stanie. c) nie skalibrowane cenniki, umowy, wydruki przez co
drukarka drukuje o jedną kartę za dużo z jednym, dwoma linijkami tekstu albo
samym numerem strony.
Potem się wszyscy dziwią ze premia była mniejsza albo są zwolnienia grupowe,
jak wcześniej firma musiła kupić kilka tys ryz więcej i zapłacić kilka mln
więcej za prąd (firma ma sklep w każdym miescie)
ehhsmile
Obserwuj wątek
    • serendepity Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 16:41
      Klient, ktorego obsluguje stara sie oszczedzac prad, ma rozne kampanie dotyczace
      oszczedzania wody, papieru itp. Zdaje sie, ze nawet skuteczne, bo ludzie zaczeli
      wylaczac komputery jak wychodza z pracy. Na korytarzach sa wywieszone wykresy z
      informacja jak zmniejszylo sie zuzycie pradu itp. W toaletach sa ulotki, zeby
      zglosic natychmiast kapiace krany itp.

      Gorzej jest niestety w mojej firmie, gdzie w dziale IT malo kto wylacza komputer
      na noc, ludzie drukuja jakies bzdety itp. Moja firma oczywiscie promuje ochrone
      srodowsika, sa specjalne kosze na papier, zachecaja do minimalizacji drukowania
      itp. Ale w tym samym czasie mamy np jednorazowe kubeczki do herbaty, cukier i
      kawa sa w jednorazowych saszetkach, plastikowe lyzeczki itp. Byla kiedys
      kampania, zeby uzywac jenorazowych kubeczkow wiecej niz raz. To moze po prostu
      zachecic ludzi do nie uzywania kubeczkow w ogole jesli nie ma takiej potrzeby. W
      koncu mozna uzywac zwyklego kubka i myc go po sobie.

      Przynaje sie, ze ja tez nie wylaczam mojego komputera na noc, bo rano za dlugo
      sie loguje, ale wylaczam na weekend i wylaczam swoj monitor zawsze jak gdzies
      wychodze.
      • carmela_soprano Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 17:53
        > Gorzej jest niestety w mojej firmie, gdzie w dziale IT malo kto wylacza komputer
        > na noc,

        Włączanie i wyłączanie urządzeń nierzadko powoduje większy pobór mocy niż
        pozostawienie ich w trybie "standby" na kilka godzin.
        • serendepity Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 18:17
          Tyle, ze te komputery nie sa w stanie standby, tylko po prostu sa wlaczone.
          Pomiedzy 17.00 a powiedzmy 9.00 rano jednak mija sporo czasu i sporo pradu musi
          na to schodzic.
          • dominikjandomin Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 18:37
            serendepity napisała:

            > Tyle, ze te komputery nie sa w stanie standby, tylko po prostu sa wlaczone.
            > Pomiedzy 17.00 a powiedzmy 9.00 rano jednak mija sporo czasu i sporo pradu musi
            > na to schodzic.

            A nie mają opcji usypiania? W windows się to ustawia bez problemu.
            • serendepity Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 18:50
              Ja wiem, ze sie ustawia, ale to kwestia polityki firmy jak konfiguruje maszyny.
              Moja nie ustawia takich opcji domyslnie. Oczywiscie mozna indywidualnie tak
              zrobic, co byc moze uczynie przy okazji na swoim.

              Zawsze irytowalo mnie to domyslne usypianie, ale skoro nie ma mnie pol doby przy
              nim, to moze isc spac smile Swoj domowy usypiam za kazdym razem jak wychodze z
              domu lub nie korzystam.
      • mneznehoklepne Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 19:19
        serendepity napisała:

        Moja firma oczywiscie promuje ochrone
        srodowsika, sa specjalne kosze na papier, zachecaja do minimalizacji
        drukowania
        itp. Ale w tym samym czasie mamy np jednorazowe kubeczki do herbaty,
        cukier i
        kawa sa w jednorazowych saszetkach, plastikowe lyzeczki itp. Byla
        kiedys
        kampania, zeby uzywac jenorazowych kubeczkow wiecej niz raz. To moze
        po prostu
        zachecic ludzi do nie uzywania kubeczkow w ogole jesli nie ma takiej
        potrzeby. W
        koncu mozna uzywac zwyklego kubka i myc go po sobie.

        U nas w pracy dwadzieścia lat temu każdy miał swoje kubki, szklanki,
        filiżanki, talerzyki,sztućce, kawe, herbatę czy cukier, i nikt nawet
        nie domagal się od pracodawcy, żeby mu coś takiego zapewniono. Każdy
        po sobie zmywał (albo nie), i trzymał wszystko w swojej szafce. I
        nikomu korona z głowy nie spadła. Tylko teraz to "niby" modne.
        Ciekawe gdyby byla propozycja od kierownictwa, albo kawa i
        jednorazówki, albo każdy nosi sobie swoje i dostaje ileś tam złotych
        podwyżki, ile pracowników korzystało by z "darmowego".
        • iberia.pl Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 19:32
          mneznehoklepne napisała:


          > U nas w pracy dwadzieścia lat temu każdy miał swoje kubki,

          u nas wiekszosc tez ma, ale

          >szklanki, filiżanki, talerzyki,sztućce, kawe, herbatę czy cukier,
          i nikt nawet nie domagal się od pracodawcy, żeby mu coś takiego
          zapewniono.

          to juz u nas zapewnia pracodawca-dla mnie to norma ale jak widac nie
          wszedzie tak jest.

          Każdy
          > po sobie zmywał (albo nie), i trzymał wszystko w swojej szafce. I
          > nikomu korona z głowy nie spadła. Tylko teraz to "niby" modne.
          > Ciekawe gdyby byla propozycja od kierownictwa, albo kawa i
          > jednorazówki, albo każdy nosi sobie swoje i dostaje ileś tam
          złotych podwyżki, ile pracowników korzystało by z "darmowego".

          bylo minelo, za te pare zlotych to juz wole miec to zapewnione
          odgornie, do wyboru do koloru kaw, herbat, sokow i wody mineralnej
          bez limitu.
        • serendepity Re: Marnotrastwo w firmach. 13.05.08, 11:00
          Ja tam sie nie domagam nic od pracodawcy. Tzn oczywiscie milo, ze zapewnia
          herbate, kawe i cukier, ale nie koniecznie musi zapewniac to wszystko w
          jednorazowych opakowaniach i indywidualnie pakowane. Ja i tak mam kilka swoich
          smakowych herbat, ktore pije od czasu do czasu. Nie bedzie herbaty sluzbowej,
          kupie sobie swoja, przeciez to nie problem.

          Dlatego tez zdziwilo mnie to, ze z jednej strony prowadza akcje zwiazane z
          ochrona srodowiska, a z drugiej strony promuja marnotrastwo. Ja uzywam swojego
          kubka do robienia herbaty, do kazdej pracy przynosze swoj kubek.

          Z kolejnej strony maja raczej stary sprzet i trudno sie doprosic o lepszy
          komputer. Sa bardzo oszczedni jesli chodzi o sprzet i tna koszty gdzie sie da.
          Przy tak duzej firmie (8tys pracownikow w tym kraju) nie ma zadnej korelacji
          miedzy oszczednosciami na papierze, artykulach biurowych czy czymkolwiek innymi,
          a pensjami pracownikow.
          Zreszta po ostatniej rozmowie w pubie z ludzmi z mojego biura, watpie czy oni
          cokolwiek oszczedzaja we wlasnych domach. Sami zaczeli dyskusje, ze oni sa winni
          zanieczyszczania srodowiska, bo nie robia podstawowych rzeczy, nie sortuja
          smieci, chociaz jest to tutaj bardzo promowane, nie uzywaja nawet zarowek
          energooszczednych, kupuja za duzo jedzenia, ktore idzie do kosza itp.
    • iberia.pl Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 19:27
      racja, problem w tym, ze u mnie nie ma korelacji miedzy kosztami a
      premiami czy podwyzkami.
      Wiem,ze to malo ekologiczne ale jako, ze jestem wzrokowcem to musze
      miec oferte wydrukowana i nic na to nie poradze.Komputer wylaczm
      tylko na weekend.
    • teacherka Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 20:27
      Niestety, ja tez to obserwuje, marnotrawstwo to lagodne slowo. Oprocz marnowania
      papieru dodaj jeszcze energii - kaloryfery grzeja caly czas (wlacznie z
      weekendem), a okna pootwierane. Kseruje sie non stop i byle co, poprawiajac
      ksero po kilka razy, a to zmniejszenie, a to rozjasnienie, itp, a zuzyte kartki
      fiuu do kosza. Niedokrecony kran nikomu nie przeszkadza.
      Itp, moznaby wyliczac. Ale tak jak napisala iberia, pracownicy nie widza
      zwiazku pomiedzy jednym a drugim, moze wciaz pokutuje duch komunizmu, ze to co w
      firmie, to bezpanskie czyli wszystkich, mozna uzywac pradu, wody, energii do
      woli, bo ktos inny placi?
      Nie rozumiem takiego podejscia. Nawet jesli nie odczuje na najblizszej wyplacie
      zwroty kosztow za zaoszczedzony papier i tak go bede oszczedzac, bo tak jest
      ekologicznie. Im szybciej ludzie zrozumieja potrzebe wspolnego dbania o
      srodowisko, a nie tylko wlasny nos, tym lepiej.
      • iberia.pl sprostowanie 12.05.08, 21:58
        teacherka napisała:

        > Ale tak jak napisala iberia, pracownicy nie widza
        > zwiazku pomiedzy jednym a drugim, moze wciaz pokutuje duch
        komunizmu, ze to co w firmie, to bezpanskie czyli wszystkich,
        mozna uzywac pradu, wody, energii do woli, bo ktos inny placi?
        > Nie rozumiem takiego podejscia.

        dementuje, nie chodzi o to,ze pracownicy nie widza zwiazku tylko
        akurat u mnie firmie jest po chinsku, ze nawet gdybysmy oszczedzali
        na tym czy tamtym to i tak tego nie odczujemy w kosztach czy na
        wyplatach.Pomijam sytuacje,gdzie np.biuro oszczedza na czyms a ktos
        w terenie przez swoja nieuwage, glupote narobi innych kosztow duzo
        wiekszych.
        Ale moja firma jest dziwna, wiec prosze tego nie brac za standard.
    • lilka69 Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 20:57
      moj maz ma firme- to wszystko wrzuca sie w koszty i niewiele to tak naprawde de
      facto kosztuje.

      ale inna rzecz- po co to wszystko zostawiac wlaczone, nadmiernie eksploatowac
      skoro nie trzeba.
      • martabg Kogo mało kosztuje? 13.05.08, 15:10
        Bo chyba nie środowisko?...
      • totorotot Re: Marnotrastwo w firmach. 06.06.08, 20:38
        Lilka, to nie do końca tak. Większe koszty - mniejszy zysk. Nie będę wchodzić w szczegóły, ale obserwuję często, że ludzie myślą, że jak sobie wrzucą "w koszty", to mają to za darmo.
    • gad.forumowy Re: Marnotrastwo w firmach. 12.05.08, 21:54
      Problem dotyczy szczególnie większych firm będących w niezłej kondycji finansowej. Komputery chodzą non-stop, drukowane jest co tylko się zechce (np. prace dyplomowe).
      Do listy dopisałbym zamawianie "zabawek", czyli pan pracownik musi mieć najlepszą kartę graficzną, najlepszy procesor w komputerze i (uwaga, fakt autentyczny!) klawiaturę za prawie 800 zł (do zwykłego biura). Oczywiście możliwości tych urządzeń wykorzystuje w 5%.
    • reni_78 Re: Marnotrastwo w firmach. 13.05.08, 10:12
      pracuję w biurowcu 7 pięter, 9 kondygnacji
      na każdym piętrze jest ok. 80-100osób podłączonych do komputerów i
      telefonów

      - niezależnie od pory dnia i roku na obu klatkach schodowych
      włączone jest oświetlenie
      - kiedy bym nie weszła do socjalnego lub toalety/łazienki,
      niezależnie od piętra, włączone jest oświetlenie /okna są/ i dość
      często cieknie woda z kranów
      - komputery często nie są wyłączane, nawet jak ktoś idzie na
      urlop /wyłączany tylko monitor/
      - ludzie wydzwaniają prywatne międzymiastowe nawet po 40-60min, bo…
      mogą /treść takich codziennych dla niektórych rozmów to
      najczęściej ‘pitolenie o szopenie’/
      + drukarki i xera zabezpieczane indywidualnymi kodami, raportowanie
      co, kto, ile i kiedy drukował, więc ‘te’ sprawy w ciągu ostatniego
      roku spadły prawie o połowę /akcja po ubiegłorocznej sesji letniej,
      gdy w ciągu niespełna doby w pewnym dziale zużyto cały toner i
      świeżą dostawę papieru/
      - na podwyżki i premie oczywiście nie ma pieniędzy, wstrzymano na
      jakiś czas awanse
    • beatrycze123 Re: Marnotrastwo w firmach. 20.05.08, 00:15
      gdzie wy pracujecie??? u mnie
      -wszyscy wyłaczaja komputery. Do głowy mi nie przyszło, ze mozna nie wyłączyć na
      noc. poza tym jest odgórne polecenie wyłączania. Sprzet jest bardzo szybki
      -kubki są zwykłe, porcelanowe, zmywa je sprzataczka
      -zdarzalo się nam wycierac gumką dokument, bo ktos sobie coś zaznaczyl ołówkiem
      i nie chcieliśmy drukować drugi raz
      -światło włącza się i wyłącza automatycznie gdy ktoś wchodzi...
      -przechodzimy na podpis elektroniczny, żeby nie wysyłac faksów
      • serendepity Re: Marnotrastwo w firmach. 20.05.08, 10:52
        Gdzie pracujemy: w korporacji. Za duza machina, zeby ludzie czuli sie
        odpowiedzialni za cos.

        Jak pisalam wczesniej sa rozne programy oszczedzania energii, zbierania papieru
        zamiast wyrzucania, maile by nie drukowac jak czegos nie potrzebujesz itp. Ale
        kto sie tym przejmie ten sie przejmie, kto ma jakies nawyki bedzie oszczedzal
        nature i energie. A reszta ma to gdzies.
        • myszencja6 Re: Marnotrastwo w firmach. 20.05.08, 20:54
          ha, to u nas kasę się wydaje na prawo i lewo. Kubki i łyżeczki są i jednorazowe i firmowe ( z logo ) porcelanowe, jak kto woli. Kawy, herbaty, woda, cukier, mleko bez ograniczeń. Wszyscy (w 85%) mamy laptopy i nawet nie przyszło mi do głowy aby go nie wyłączać jak kończę pracę. Światło gasimy/zapalamy jak wychodzimy na dłużej.
          A największy 'hit' jak dla mnie to abonamenty komórkowe. Np ja mam abonament 250zł a moje rachunki oscylują wokół maks. 50zł- 150zł wywalane do kosza miesiąc w miesiąc. Tak jest nie tylko ze mną oczywiście. Ksera i faksy są ogólnodostępne, nikt niczego nie kontroluje....telefony stacjonarne z wyjściem za granicę więc jak najbardziej można dzwonićwink
          Jak się na to wszystko patrzy, to się czeka na dzień aż firma padnie...nikt nie liczy ile kosztuje to wszystko i jak można zaoszczędzić.
          Jedyna prawdziwa oszczędność to zmywarka, do której ładujemy naczynia a pod koniec dnia sprzątaczka ją włącza i wstawia czyste kubki do szafek.
          • myszencja6 poprawka 20.05.08, 20:55
            rachunki tel to ok 50zł, więc DWIEŚCIE złotych leci w kosmos...
            • alba.alba Re: poprawka 26.05.08, 01:24
              myszencja6 napisała:

              > rachunki tel to ok 50zł, więc DWIEŚCIE złotych leci w kosmos...

              Jak widać marnotrawstwo w telefonii komórkowej to nie tylko mój problem... Mnie też kasa leci w kosmos, ale w telefonie prywatnym.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=73277640
              • panda3000 Re: poprawka - kopia z drugiego topiku. 26.05.08, 13:34
                Polecam Ci kupić mobilkinga tam za 10zł telefon jest aktywny 3 miesiące. Ludzie
                dzwoniący do Ciebie z Ery będą rozliczani tak jakby dzwonili na Ere (mobilking
                działa na stacjach nadawczych Ery). Wyłacz tylko erotyczne reklamy.
                "Kiedy kupi Pan starter proszę wykonać rozmowę aktywacyjną tam będzie konsultant
                przeprowadzał z Panem rozmowę o zainteresowaniach itp

                Proszę odpowiedzieć że nie jest Pan zainteresowany, następnie po tej rozmowie
                proszę zadzwonić do Biura Obsługi Klienta pod nr: 1234 i tam zaznaczyć, że nie
                jest Pan zainteresowany sms’ami o treści erotycznej.
                "
          • iberia.pl Re: Marnotrastwo w firmach. 25.05.08, 11:23
            myszencja6 napisała:

            > Wszyscy (w 85%) mamy laptopy i nawet nie przyszło mi do głowy aby
            go nie wyłączać jak kończę pracę.

            zakladam, ze laptopa zabierasz ze soba-wiec odpinasz go z zasilacza,
            ale rownie dobrze nie musisz go zamykac z guzika-wystarczy go
            zahibernowac....


            > A największy 'hit' jak dla mnie to abonamenty komórkowe. Np ja mam
            abonament 250zł a moje rachunki oscylują wokół maks. 50zł- 150zł
            wywalane do kosza miesiąc w miesiąc. Tak jest nie tylko ze mną
            oczywiście.


            nie do konca musi byc jak piszesz.Duzo zalezy od danej taryfy to
            raz, a dwa zalezy jaka jest tutaj polityka i wspolpraca firmy z
            operatorem.


            > Jak się na to wszystko patrzy, to się czeka na dzień aż firma
            padnie...nikt nie liczy ile kosztuje to wszystko i jak można
            zaoszczędzić.

            uwierz, ze sa firmy gdzie mozna zaoszczedzic znacznie wiecej i one
            jakos padac nie chca i nie zamierzaja smile.
    • auto_robex Re: Marnotrastwo w firmach. 25.05.08, 10:14
      pracuje w korporacji, kubki i cale zastawy sa w kuchni firma kupila
      tego mase zeby [pracownicy mogli na czyms zjesc lunch. Raz dziennie
      przychodzi sprzataczka ktora pakuje wszystko do zmywarki wiec woda
      sie nie marnuje. Sprzataczki dogladaja lazienek. Komputery sa
      wylaczane po pracy, jesli ktos zapomni to i tak SV sie przechodzi po
      salach zeby sprawdzic. Drukujemy malo zwykle wysylamy maile lub
      umieszczamy informacje w bazie wiedzy, nad listami ktore czasem
      trzeba wysylac -wiadomo - czuwa osoba ktora je przed wydrukowaniem
      wszystkich redaguje je zeby nie trzeba bylo drukowac drugiej strony
      z jedna linijka textu..
    • hiolka Think before you print 05.06.08, 23:07
      A co myslicie o hasle "think before you print" umieszczanym w stopce e-maila? Zauwazylam je ostatnio w dwoch mailach z zagranicy, spodobalo mi sie. Zastanawiam sie nad wklejeniem go do stopki swoich sluzbowych maili i ciekawi mnie jaki bedzie tego odbior - spodziewam sie raczej uzania za wojujaca "zielona" niz rzeczywisty motywujacy oddzwiek tego hasla.
      • wiotka_trzpiotka Re: Think before you print 06.06.08, 10:41
        taką stopke mam od lat- spotykam się wyłącznie z pozytywnym
        oddżwiękiem
        pracuję w korporacji:
        - nie ma ogólnych koszy na smieci, tylko takie do segregacji
        - komputery wyłączamy zawsze
        - zazwyczaj nie korzystamy z górnego oświetlenia, kazdy ma lampke na
        biurku, jak wychodzi- wyłącza
        - zbieramy tzw.papier drugiej szansy czyli zadrukowany z jednej
        strony, na którym można sobie wydrukować cos nieoficjalnego: mapkę,
        listę itp
        i do głowy mi nie przyszło, że powinnam mieć za to wyzszą pensję że:
        - mimo, że jest woda w plastikowych butelkach 0,5 lista piję Dar
        Natury z dystrybutora
        - nie uzywam windy mimo 6 pietra
        itd
      • serendepity Re: Think before you print 06.06.08, 11:52
        U mnie w firmie jest taka stopka:
        Please consider the environment before printing this e-mail

        Ale dodawana indywidualnie, jak ktos chce i odczuwa taka potrzebe.
    • krzysztofsf Akcyjnosc 06.06.08, 11:33
      Sadze, ze w niektorych przypadkach doswiadczeni menagerowie z premedytacja nie ruszaja niektorych przypadkow marnotrastwa biurowego.
      Przyjdzie czas, bedzie odgorna akcja na ograniczanie zbednych kosztow - wykaza sie bez problemu.
      Inaczej, jesli byliby drobiazgowo oszczedni caly czas, to w chwili akcji dostaliby jeszcze negatywne komentarze ze strony glownych zarzadzajazych, za brak umiejetnosci ograniczenia kosztow - w przeciwienstwie do tych nieograniczajacych, ktorzy bez problemu wynajda miejsca kosztogenne, wykaza sie ich likwidacja i jeszcze dostana za to nagrody.
      • serendepity Re: Akcyjnosc 06.06.08, 11:54
        W tym niewatpliwie cos jest. Tak samo jak w mojej bylej korporacji mielismy za
        duzo ludzi w sekcji i czesc osob po prostu obijala sie, bo nie bylo az tyle
        zajecia dla nich. Na poczatku byli zatrudniani by odciazyc stalych pracownikow,
        a z czasem zaczeli robic za nich prawie wszystko. Kierownik utrzymywal ten stan,
        bo spodziewal sie, ze za jakis czas bedzie musial ciac koszty i zwolnic
        niektorych nadprogramowych pracownikow.
        • krzysztofsf Re: Akcyjnosc 06.06.08, 14:28
          serendepity napisała:

          > W tym niewatpliwie cos jest.

          Pracowalem w korporacji. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka