Dodaj do ulubionych

Racjonalizm

11.06.10, 11:23
Racjonalizm, pogląd stawiający rozum i logikę na pierwszym miejscu w postrzeganiu świata. Dopiero po nim uwzględniane są instynkty, emocje czy przyzwyczajenia. Sam staram się stąpać twardo po ziemi. Życie byłoby jednak szarobure, bez żadnych emocji, uczuć. To one w sporej mierze tworzą nasze wartości. Całkowicie odrzucając je, narażamy się na wewnętrzną pustkę. Cenię sobie racjonalizm, ale i on może przybrać zgubne formy.
Na ile cenicie sobie zdrowy rozsądek, logikę, a na ile działacie pod wpływem chwili czyli mechanicznie? Czy uważacie, że poznanie prawdy wiedzie tylko przez czysty racjonalizm, czy jest ona ukryta w wyższych uczuciach?
Obserwuj wątek
    • drugi-andrew Re: Racjonalizm 11.06.10, 13:00
      Być moze stapanie twardo po ziemi wyklucza emocje ale czy napewno... czy warto pozbywać się pozornie irracjonalnych rozważań i myśli... Czy to w jaki kolwiek sposób ci pomaga... nie lepiej jednak pobujać w obłokach niż o wszystkim myslec realistycznie... do czego służy Ci ta twoja "religia"?
      • drugi-andrew Re: Racjonalizm 11.06.10, 13:16
        Pierwsze co chciała bym zaznaczyć odnosząc się do twojego posta to fakt, że racjonalizm nie jest religią, jest to światopogląd który uważam za niezmiernie pomocny w przetrwaniu w dzisiejszych czasach. Racjonalność przydaje się we wszystkich dziedzinach życia. Daje uczucie wolności i pomaga odpowiadać za swoje życie.
        Pozwala zrozumieć mechanizmy przyrody, mechanizmy społeczne i polityczne. Uczy się w nich poruszać, uczy jak nie być narzędziem w czyichś rękach.
        Pięknie i wspaniale jest móc stwierdzić:
        Jestem panem swojego losu!
        • scand Re: Racjonalizm 11.05.11, 13:34
          To prawda że racjonalizm może pomóc - może jednak też zaszkodzić.
    • scand Re: Racjonalizm 14.06.10, 09:30
      Osąd rozumu tworzy kryterium prawdy, ale bez uczuć nie chciałoby się nam tej
      prawdy w ogóle poznawać. U podstaw jest jednak pewna irracjonalna chęć do życia,
      której rozum nie jest w stanie uzasadnić.
      • jul.s Re: Racjonalizm 24.06.10, 21:37
        Chęć do życia nie jest irracjonalna - jest naturalna - człowek w
        wyniku ewolucji został ukształtowany dla podtrzymywania rzeki genów
        i to wszystko - dlatego nasze dzieci sa cudowne i daja niespotykane
        szczęście , kobiety maja instynkt macierzyński a mężczyżni samczy
        instynkt zapładniania kobiet - i to daje nam mocne , a często
        bardzo mocne i głebokie poczucie szczęścia .
        ,- co nie przeczy że życie jednostki tak w ostatecznym
        rozrachunku dla niego samego jest bez sensu - ale najpierw trzeba
        sobie to uświadomić a potem hedonistycznie brać szczęscie i nie
        lekceważyć żadnego "wzwodu" jak mawiał "Jacek Nikolson"

        hedonistyczny julek
        • scand Re: Racjonalizm 25.06.10, 08:35
          Witaj Jul, cieszę się że jednak zaglądasz do kawiarenki smile
          ( jako bonus pozwolisz że dopisze Ciebie do ukrytego pomieszczenia
          kawiarenki forum.gazeta.pl/forum/f,10039,Kawiarenka_Filozoficzna_stara_.html
          która ostatnio staje się .. magazynem smile

          **
          Oczywiście irracjonalna użyłem w znaczeniu nie negatywmym, ale po prostu
          będącą poza zasięgiem rozumu. Chyba zgodzisz się że nie można sprawić aby
          racjonalnymi argumentami przekonać żeby kogoś czy coś pokochał.
          To tego samego rodzaju doświadczenie - albo je się ma albo nie.
          Inna sprawa że rozum ułatwia poruszanie się w świecie ....
    • jul.s Re: Racjonalizm 24.06.10, 21:17
      Nie ma żadnej sprzeczności . Racjonalista kocha , często kieruje
      sie emocjami ,tworzy abstrakcyjne dzieła , przeżywa uniesienia ,
      tworząc dzieło /np obraz/ gdy opadną emocje normalnie pyta siebie
      jak ja to mogłem z siebie dać . Twórcze uniesienia nie są sprzeczne
      z zasadami racjonalizmu - to wszystko dzieje się w naszym mózgu i
      absolutnie nie jest to nieracjonalne .

      Racjonalista natomiast nie akceptuje postaw stwierdzających zgodność
      religii i nauki !!!!

      Powiem więcej racjonalista może zaakceptować że schizofrenik widzi
      metrowego pająka , że pastuszkom z Fatimi ukazała sie Matka Boska -
      tak im się wydawało - o dziwo nie objawił im się Budda . - sądzę że
      zatrybiacie .

      pozdrawiam racjonalny julek
      • scand Re: Racjonalizm 25.06.10, 08:42
        Racjonalista owszem kocha ale nie dzięki temu że jest racjonalistą smile

        P.S.

        Martwi mnie ten ostatni zastój dyskusyjny - jest to chyba objaw głębszej
        tendencji - Polacy generalnie tracą zdolność filozoficznej dyskusji i czekają na
        gotowe schematy - jak widz siedzący przed telewizorem czeka na to co ktoś mu
        zaprogramuje do oglądania ...
        nie będę też ukrywał że nadal jestem zbulwersowany przypadkiem naszej Kamfory.
        • trebald Re: Racjonalizm 27.06.10, 08:48
          scand napisał:

          > Osąd rozumu tworzy kryterium prawdy, ale bez uczuć nie chciałoby się nam tej
          > prawdy w ogóle poznawać. U podstaw jest jednak pewna irracjonalna chęć do życia
          > ,
          > której rozum nie jest w stanie uzasadnić.

          To zabawne, że owo kryterium nie może być ekwiwalentne uczuciowym roszczeń, mimo
          że z nich tak naprawdę wyrasta.
          • scand Re: Racjonalizm 28.06.10, 09:01
            > To zabawne, że owo kryterium nie może być ekwiwalentne uczuciowym roszczeń,
            mimo że z nich tak naprawdę wyrasta.

            To jest tak jak z komputerami. Potrafią przeprowadzać skomplikowane obliczenia
            ale nie mają (jeszcze ?) woli życia. Wolę działania w sposób mechaniczny czerpią
            od ludzi (czy też raczej należałoby powiedzieć że ludzie im ją przekazują - bo
            czerpanie oznaczałoby pewną uczuciową samodzielność komputerów)
            • witekjs Re: Racjonalizm 28.06.10, 12:37
              "Wolę" życia mają wszystkie komórki. Do czasu kiedy zaczyna się apoptoza.
              pl.wikipedia.org/wiki/Apoptoza
              • scand Re: Racjonalizm 29.06.10, 09:48
                To już "wola" w prawie schopenhauerowskim sensie.
                Spróbujmy zdefiniowac bliżej co uważalibyśmy za wolę.
                • witekjs Re: Racjonalizm 01.07.10, 14:25
                  Neurologia także dostarcza argumentów za poprawnością determinizmu:
                  • Jeśli świadomość jest efektem pracy mózgu, to nie może być siłą sprawczą jego
                  decyzji (niektóre decyzje mózg podejmuje nawet kilka sekund przed ich
                  uświadomieniem).
                  W ujęciu memetycznym argument świadczący o braku wolnej woli sformułowane
                  zostały przez Susan Blackmore:
                  • Ludzkie działania są tylko ekspresją memów, a wszelkie decyzje zapadają
                  wcześniej, zanim je sobie człowiek uświadomi. Podejmowane działania służą
                  "interesom" memów, a nie jednostek ludzkich, przy czym ja jest tylko mempleksem
                  pozwalającym odczuwać złudnie istnienie wolnej woli. Wszystkie działania ludzi
                  służą replikowaniu się memów należących przede wszystkim do tego mempleksu.
                  Złudzenie istnienia wolnej woli jest tak wytłumaczone:
                  • Każdy świadoma decyzja człowieka jest efektem jego przekonań (będących efektem
                  istnienia układu połączeń w korze mózgowej) oraz chwilowych namiętności
                  (będących efektem istnienia hormonów i neuroprzekaźników). Jeśli podczas
                  podejmowania decyzji człowiek dysponuje silnymi przekonaniami, które
                  ukształtowały dostateczne mechanizmy obronne, wówczas może postąpić wbrew
                  naturalnym tendencjom, jak gniew czy lenistwo. Jeżeli przekonania są słabe (tj.
                  nie towarzyszą im alternatywne szlaki nerwowe), człowiek zaczyna własnym umysłem
                  bronić naturalnej reakcji - jeżeli w ogóle jakieś zawahanie się pojawi.
                  Chrześcijaństwo [edytuj]
                  M.in. według Św. Augustyna jeśli założy się, że istnieje wszechwiedzący Bóg, to
                  zna on całą przyszłość, to nie może wydarzyć się nic niezgodnego z tą wiedzą,
                  więc istnieje tylko jedna opcja potoczenia się przyszłości. Jako, że każdy wybór
                  z definicji jest z kilku opcji, to nie istnieje żadna możliwość wyboru przy
                  podejmowaniu decyzji, w tym i wolna wola.
                  To rozumowanie nie jest zgodne z doktryną Kościoła katolickiego, według której
                  Bóg zna jedynie ogólny zarys przyszłości - ma "plan Boży".

                  pl.wikipedia.org/wiki/Wolna_wola
                • trebald Re: Racjonalizm 10.07.10, 21:38
                  scand napisał:

                  > To już "wola" w prawie schopenhauerowskim sensie.
                  > Spróbujmy zdefiniowac bliżej co uważalibyśmy za wolę.

                  Tak naprawdę to jedynie Bóg raczy wiedzieć czym jest wola. Natomiast
                  Schopenhauer uważał, że wola jest tym co odczuwamy poprzez ciało. Jest ślepą i
                  bezosobową, której staramy się dostarczyć albo odpowiedniego motywu do
                  skierowania jej pędu na tory własnych potrzeb, co jest na pewno działaniem
                  racjonalnym, albo staramy się z mniejszym lub większym powodzeniem od niej
                  wyzwolić, flirtując od czasu do czasu z estetyką bądź z religią... albo - albo
                  • witekjs Re: Racjonalizm 11.07.10, 20:15
                    trebald napisał:

                    > scand napisał:
                    >
                    > > To już "wola" w prawie schopenhauerowskim sensie.
                    > > Spróbujmy zdefiniowac bliżej co uważalibyśmy za wolę.
                    >
                    > Tak naprawdę to jedynie Bóg raczy wiedzieć czym jest wola. Natomiast
                    > Schopenhauer uważał, że wola jest tym co odczuwamy poprzez ciało. Jest ślepą i
                    > bezosobową, której staramy się dostarczyć albo odpowiedniego motywu do
                    > skierowania jej pędu na tory własnych potrzeb, co jest na pewno działaniem
                    > racjonalnym, albo staramy się z mniejszym lub większym powodzeniem od niej
                    > wyzwolić, flirtując od czasu do czasu z estetyką bądź z religią... albo - albo
                    >
                    Ponieważ nie zrozumiałem tego, co piszesz o tym co uważał Schopenhauer, podaję
                    cytat:

                    Wola i popędy

                    Na koniec poglądy Schopenhauera rozeszły się zupełnie z kantyzmem, Schopenhauer
                    będący pod silnym wpływem buddyzmu, doszedł do wniosku, że wbrew Kantowi ludzie
                    mają bezpośredni dostęp do jednego rodzaju bytu rzeczywistego - mianowicie do
                    własnego wnętrza. Nie chodziło mu jednak o umysł jako całość w sensie
                    Kartezjusza, lecz do najbardziej pierwotnych odczuć i emocji. Zdaniem
                    Schopenhauera każdy ma bezpośredni dostęp do poczucia własnej woli, czyli
                    przemożnej chęci dążenia w określonym kierunku, który jest uwarunkowany
                    podstawowymi popędami. Popędy te (i co za tym idzie także wola) mają jednak
                    charakter zupełnie irracjonalny i często obracają się przeciw nam. Schopenhauer
                    twierdził, że w tej sytuacji jedynym racjonalnym działaniem jest więc
                    zagłębienie się w sobie, przeanalizowanie własnych popędów, zapanowanie nad nimi
                    i w ten sposób "przekroczenie siebie" i pełne przejęcie kontroli nad własną wolą.

                    Z tych rozważań wynikła też etyka Schopenhauera, która jest praktycznie
                    sformułowaną w europejskich kategoriach filozoficznych etyką współczucia,
                    wyrzeczenia i przekroczenia siebie, znaną od setek lat w obrębie buddyzmu i
                    chrześcijaństwa
                  • scand Re: Racjonalizm 14.07.10, 09:32
                    Wole niczym byt platoński/plotyński rzutowana w jednostki ?
                    A może przenikająca świat na sposób spinoziański ?
                    Jedno dla mnie jest oczywiste - wola manifestuje się w życiu.
                    • trebald Re: Racjonalizm 18.07.10, 10:26
                      scand napisał:

                      > Wole niczym byt platoński/plotyński rzutowana w jednostki ?
                      > A może przenikająca świat na sposób spinoziański ?
                      > Jedno dla mnie jest oczywiste - wola manifestuje się w życiu.

                      Dajmy na ten przykład Platona i postawy go w krótkim rzucie naprzeciw Kanta w
                      jeszcze krótszym nawiązaniu do schopenhauerowskiego „Świata jako woli i
                      przedstawienia”.
                      Platon uważał, że świat w swoim przedstawianiu nie obnaża nam jego istoty,
                      dlatego po stronie realnej postawił myśl, a raczej cały świat myślowy, który
                      jako bezpośrednio przez nas stworzony będzie jedynie realnym. O Kancie zaś
                      wiadomo, że dowiódł on prawdziwości w logicznym dowodzeniu wtedy tylko, gdy
                      zgadza się z doświadczeniem, bo w logice musi być możliwość przyszłego
                      doświadczenia. Wiadomo - myślenie logiczne jest tylko tworzeniem szeregu pojęć
                      równoległego do szeregu zjawisk, stojących do siebie w tym samym przyczynowym,
                      co te zjawiska, stosunku. Zatem Kant na stronę idealną przeniósł i myślenie, i
                      spostrzeganie, a po stronie realnej postawił swoją „rzecz samą w sobie”, która
                      jako taka nie miałaby być nigdy poznaną. Formy poznania, czas, przestrzeń,
                      przyczynowość… i na tak przygotowaną arenę wkracza Schopenhauer, bo wiadomo
                      dopóki formy stosujemy do zjawisk, wszystko jest prawdziwe i na tym polega
                      empiryczna realność świata. Skoro jednak formy, które tylko do poznania zjawisk
                      służą, zaczniemy stosować do „rzeczy samej w sobie”, wtedy następuje ciemność,
                      którą jeszcze bardziej zaciemniając coś tam „objaśnia” np. religijny dogmatyzm,
                      czy inne filozofie transcendentne… nawet pokłosie panteizmu Spinozy. Owszem,
                      można przyjąć wolę jako „rzecz sama w sobie”, która jest jedna (przyjmując, że
                      wielość jest tylko wynikiem czasu i przestrzeni), niepodzielna i kompletnie
                      wolna (ponieważ przyczynowość jest tylko formą dla rzeczy zewnętrznych) ale to,
                      że manifestuje się w życiu daje już jakiś asumpt… Asumpt do?... skoro nauka
                      badająca tylko stosunki zjawisk nigdy do tego nie dojdzie, to z tą chwilą, kiedy
                      drogę na zewnątrz zawalają nieprzezwyciężone przeszkody, do czego droga stoi
                      otworem?
                      • trebald Re: Racjonalizm 18.07.10, 15:21
                        ...do wewnątrz. Każdy człowiek jest dla siebie podmiotem i przedmiotem, a
                        otaczający go świat istnieje dla niego tylko jako zjawisko w jego świadomości.
                        Analizując własne "ja" dostrzegamy, że podstawą naszą są zawsze uczucia, które
                        można określić wolą i że najpierw poznaje się człowiek w akcie woli, a potem
                        dopiero analizując siebie, ma o tym akcie myślowe wyobrażenie, tj. wtedy, gdy
                        stał się własnym przedmiotem. Świadomość oscyluje pomiędzy podmiotem a
                        przedmiotem, a różnica w naszym układzie zrównaną być nigdy nie może, ponieważ
                        nieznana "rzecz sama w sobie", czyli my sami, od nas samych odgraniczeni
                        jesteśmy formą czasu, więc nigdy nie obejmujemy całości, tylko poznajemy się w
                        następstwie aktów woli. Ponieważ każda rzecz musi być czymś sama dla siebie, a u
                        nas poznaliśmy to jako wolę, więc to, czym rzeczy, począwszy od kamienia do
                        człowieka, są same dla siebie Schopenhauer nazwie wolą, a czym jest wola poza
                        formą czasu, wiedzieć nie będziemy nigdy. Świat jest więc samo poznającą się
                        wolą i tyla.
                        • scand Re: Racjonalizm 19.07.10, 12:34
                          Wola ujmowana naturalistycznie ( przedmiotowo niestety) jest pragnieniem stanu
                          którego obecnie nie ma ( czas !) Jest to oczywiste bo gdyby taki stan był to
                          zaniknąłby ruch ku niemu.
                          A więc roślina pragnie światła ku niemu więc zwraca liście,
                          zwierzę pragnie pokarmu więc go szuka,
                          - podtrzymanie formy wymaga aktywności -
                          człowiek pragnie poznania którego jeszcze nie doświadcza smile

                          Ale czego pragnie płyta chodnikowa, woda w butelce, powietrze z wentylatora ? (
                          może zróżnicowanie jest już nieuprawnionym rozbiciem świata ?) Nie widzę tu woli
                          tylko relacje sił fizycznych.
                          Adaptację do tych sił fizycznych, czy pasywną ? W końcu na krzywej płycie
                          chodnikowej też można sobie skręcić nogę wink
                          • witekjs Re: Racjonalizm 20.07.10, 08:18
                            O "wolnej woli" pewnie można myśleć jedynie w przypadku materii ożywionej.
                            Płyta chodnikowa, jedynie w rękach związkowców bywa ożywiona.
                            Z kwiatkami w doniczce jest inaczej.
                            forum.gazeta.pl/forum/w,95165,114351828,114351828,_nie_na_temat_Rosliny_mysla_.html
                            • scand Re: Racjonalizm 20.07.10, 09:01
                              Problem z wolą Schopenhauera że używa on tego słowa raczej w niestandardowym
                              znaczeniu słowa. Dzisiaj powiedzielibyśmy chyba energia

                              Wola inteligentna jak występuje u ludzi jest dla nich specyficzna aczkolwiek u
                              zwierząt czy nawet roślin też można dopatrzeć się "woli" bo dążą do polepszenia
                              swojej sytuacji i unikają pogorszenia.
    • s-orbona Re: Racjonalizm 12.05.11, 09:31
      Oczywiście, że racjonalizm jest drogą do prawdy. Uczucia są złudne, przemijają, prawda trwa nadal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka