Dodaj do ulubionych

Wstyd i obciach

13.08.19, 19:55
Mam pytanie do zaglądających tutaj rodaków - czy jeśli mówicie, że jest wam za coś lub za kogoś wstyd, to naprawdę się wstydzicie, czy to jest tylko taka figura retoryczna? Np Polacy często wstydzą się parawanów nad morzem, tanich produktów albo jakiś polityków i nie rozumiem, czy to jest szczere uczucie wstydu, czy tylko się tak mówi? I jeśli to jest szczere uczucie, to przed kim konkretnie się wstydzicie?
Obserwuj wątek
    • scand Re: Wstyd i obciach 14.08.19, 09:33
      Pewnie obie postawy są możliwe czyli wstyd prawdziwy i wstyd retoryczny.
    • kanciasta Re: Wstyd i obciach 14.08.19, 11:15
      Wikipedia:
      Według Patricii i Ronalda Potterów – Efronów „wstyd to bolesne przeświadczenie o własnej zasadniczej ułomności jako istoty ludzkiej".
      Czyli, przyjmując powyższe, ten ból powstaje, gdy uświadomimy sobie rozdźwięk między tym, co/jak (według naszego przeświadczenia "być powinno" a tym, co/jak "jest".
      Najważniejsza, zdaje się, jest odpowiedź na pytanie: skąd się bierze nasze przeświadczenie co/jak być powinno.?

      A wracając do pytania wątku: nie wstydzę się ani parawanów nad morzem, ani polityków...
      ani (o zgrozo!wink skarpet do sandałów. Kwestia wieku?
      • scand Re: Wstyd i obciach 14.08.19, 13:06
        W czasach dziur w spodniach albo tatuowanych rąk, szyi, nóg parawany są drobiazgiem.
    • apersona Re: Wstyd i obciach 05.09.19, 21:34
      nie wstydzę się za naród
    • mu_ndek Re: Wstyd i obciach 27.03.20, 14:35
      oriole86 napisała:

      > Mam pytanie do zaglądających tutaj rodaków - czy jeśli mówicie, że jest wam za
      > coś lub za kogoś wstyd, to naprawdę się wstydzicie, czy to jest tylko taka figu
      > ra retoryczna? Np Polacy często wstydzą się parawanów nad morzem, tanich produk
      > tów albo jakiś polityków i nie rozumiem, czy to jest szczere uczucie wstydu, cz
      > y tylko się tak mówi? I jeśli to jest szczere uczucie, to przed kim konkretnie
      > się wstydzicie?


      Ciekawy i aktualny temat jednak.
      To jest pewien wewnętrzny stan – nazwałbym go raczej zażenowaniem . Ewolucyjnie obecny na późniejszym etapie i prostszy jest - wstyd. Kulturowo - owo zażenowanie - kiedy widzisz głupoty wygłaszane z dostojną powagą i przestaje to już być śmieszne – spuszczasz ze smutkiem oczy w zażenowaniu- i ten stan pewnie przez niektórych określany jest jako - wstyd - twój wewnętrzny za kogoś innego – nasz bezgłośny gatunkowy – wstydzimy się przed (jeśli parametr – „przed kim” ma być ważny) przed gatunkiem tzn. przed sobą .

      Reaguje ciało – umysł usiłuje określić zakres i znaczenie tej reakcji i funduje nam emocje potem już bardziej przetworzone – uczucia (w dużym stopniu zależne od tożsamości grupowej/plemiennej).
      Nasze uczucia są podsumowaniem wszelkich zebranych przez ciało wrażeń, odbieramy je - mózg je sumuje i inicjuje reakcję – wszechstronną (kierowaną/dopuszczaną lub nie) przez tzw. „świadomość”.

      Proste reakcje emotywne – jak np. to- że się „czerwienimy” są przeważnie poza naszą świadomością ale składają się one na uczucia – dodając pewien kulturowy nam specyficzny element wypływający już z umysłu a nie z samego ciała( między innymi –mózgu). Poziom i zakres tych uczuć zależy od naszych indywidualnych neuronalnych właściwości (np. stopień czułości/wrażliwości) -tak jak różnie reagujemy na obserwowany u innych ból - np. złudzeniem bólu -podobnym grymasem twarzy - gestem – podwyższonym ciśnieniem – wyrzutem hormonalnym - bezmyślną ciekawością lub ucieczką - tak też w różny sposób (zróżnicowany również samiec/ samica) reagujemy na owe zjawiska stopniując indywidualnie odpowiedzi naszego organizmu (zażenowanie /wstyd/złość) .

      Ja jako prosta małpa (samiec) reaguję na sytuacje żenujące czy powodujące wstyd (za coś /kogoś ) - raczej wkurwieniem.

      I jak rodak rodaczce - mogę przecież powiedzieć- że wstyd i zażenowanie wzbudzała u mnie sklepowa jako premier a teraz wkurwienie wzbudza u mnie korporacyjny nawijacz bez wyrazu albo niedojrzały pajac zgrywający prezydenta. Natomiast wstydu doświadczałem wtedy kiedy usiłowałem wytłumaczyć innym - czemu mój kraj sam cofa się w rozwoju, staczając się w populizm.
      • scand Re: Wstyd i obciach 28.03.20, 04:43
        Moim zdaniem ważniejsza od rozwoju ( który nie zawsze wiadomo, dokąd wiedzie) jest stabilizacja, w tym sensie należałoby się wstydzić za brak stabilności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka