kamfora
22.11.04, 07:39
GW wydrukowała dzisiaj stenogramy rozmów. Dzisiejsze komentarze w radiu
(o "bohaterach" tych rozmów):
"niżej już chyba upaść nie można", "może świadomość podsłuchu będzie
wreszcie..."
Biblia mówi: "nie podsłuchuj pod drzwiami, abyś nie usłyszał, że brat twój
złorzeczy przeciwko tobie - bo i ty nieraz złorzeczyłeś"
Jednocześnie nawołuje do powściągliwości swojej mowy i myśli "bo Bóg wszystko
widzi i słyszy".
Podsłuch stanie się niedługo taką powszechnością, że człowiek będzie musiał
stale o nim pamiętać. Nawet myśli mogą się nie ostać sferą prywatną.
Kwestia chyba nie polega na informacji, ale na interpretowaniu tej informacji.
Gdy dwóch patrzy nna to samo - wcale nie oznacza, ze wyciągają te same wnioski.
Jak widzicie się w takim świecie?