Dodaj do ulubionych

Przemijanie

16.01.06, 07:20
Usłyszałam dzisiaj w radiu piosenkę. Takie pytania w niej były:
<<Dlaczego nasze życie nazywamy "przemijaniem?">>
i << Dlaczego nasze życie zamieniamy w "przemijanie"?>>

No właśnie...dlaczego?
Obserwuj wątek
    • scand Re: Przemijanie 16.01.06, 10:29
      Bo nic nie da się zatrzymać w jednej postaci.
      • malvvina Re: Przemijanie 16.01.06, 13:34
        tak robia ludzie przeswiadczeni ze cos jest poza tym zyciem. Uwazaja ze moga
        sobie pozwolic na leniuchowanie smile
        • kamfora Re: Przemijanie 17.01.06, 07:34
          Mogłabyś rozwinąć? smile
          Czy dobrze zrozumiałam, że Twoim zdaniem o przemijaniu mówią tylko wierzący
          w życie po śmierci?
          • apteryx Re: Przemijanie 17.01.06, 07:48
            kamfora napisała:

            > o przemijaniu mówią tylko wierzący
            > w życie po śmierci?

            tylko wierzący w czas
            • scand Re: Przemijanie 17.01.06, 09:40
              Niewierzących w czas jest chyba trochę mało smile
          • malvvina Re: Przemijanie 17.01.06, 11:39
            dobrze zrozumialas smile teraz pozostaje tylko zrobic ankiete i zobaczyc czy to
            prawda
            • procesor Re: Przemijanie 18.01.06, 11:19
              cóż - wierzę w życie po śmierci
              i nie nazywam życia przemijaniem

              jakos chyba w ogóle tego słowa nie używam
              juz prędzej "omijanie, wymijanie, mijanie" smile ale nie o życie tu idzie
    • wmro Re: Przemijanie 18.01.06, 14:07
      Przemijanie to tylko słowo, któremu można rozszerzyć zakres znaczenia.
      To co było trwa nadal. Trwa w tym co jest.
      • scand Re: Przemijanie 28.07.25, 16:48
        >Trwa w tym co jest.

        Czasami tak, ale często jest to przemijanie bezśladowe.
    • mst_2004 Re: Przemijanie 22.01.06, 13:59
      Jesli dni naszego zycia beda "przezywaniem" to mimo uplywu czasu (tego
      fizycznego, jednokierunkowego) mozna zatrzymac chwile. Pozdrawiam, ewa
      • ogro Re: Przemijanie 30.03.06, 20:00
        Sztuka życia to sztuka pogodnego przemijania.
        • scand Re: Przemijanie 03.10.25, 19:45
          >Sztuka życia to sztuka pogodnego przemijania.

          Ładnie napisane.
    • vontomke Re: Przemijanie 30.03.06, 20:46
      bo żyjemy w czasie, który płynie, czyli w czymś takim co powoduje że przyczyna
      poprzedza skutek, czyli gdzie wszystko przemija, co w sumie jest złudzeniem
      • krzychapanna Re: Przemijanie 06.09.06, 14:32
        wszystko sie kiedys musi skonczyc... na wszystko przyjdzie czas...
    • oldpiernik Re: Przemijanie 06.09.06, 15:38
      Trawienie nie brzmi lepiej.
      Trawienie czasu na bezproduktywnych staraniach.
      Trawienie życia na bezproduktywnych rozmyślaniach.
      O kurcze, ale mnie wzięło na ciemną stronę, no...
      Może przez te przelotne zachmurzenia?
    • roseanne Re: Przemijanie 07.09.06, 20:55
      bo nie da sie nagle przywrocic tamtego spaceru po gorach
      lasy sie uprywatnily i nie ma gdzie na spacer wyjsc
      przeminelo. minelo, nie ma
      sa wspomnienia
      jest terazniejszosc, jest szansa na jutro
      • iza42 Re: Przemijanie 14.09.06, 00:43
        przemijanie to zmiana formy , postaci ale zeby je odczuwac potrzebny jest jakis
        staly, niezmienny punkt odniesienia, inaczej nie zdawalibysmy sobie sprawy z
        przemijania. Czyli wydaje mi sie ,ze jest to pojecie relatywne .
        • oldpiernik Re: Przemijanie 19.09.06, 07:05
          "zeby je odczuwac potrzebny jest jakis
          staly, niezmienny punkt odniesienia"

          wystarczy punkt poprzedni :0)
    • scand Re: Przemijanie 18.09.06, 11:54
      > No właśnie...dlaczego?

      To nie my zamieniamy życie w przemijanie ..
      przemija to, co na zewnątrz .. lato przemija - wakacje też już przeminęły smile
      • zbigniew31 Re: Przemijanie 18.09.06, 17:28
        scand napisał:

        > > No właśnie...dlaczego?
        >
        > To nie my zamieniamy życie w przemijanie ..
        > przemija to, co na zewnątrz .. lato przemija - wakacje też już przeminęły smile

        Dobrze , że funkcjonuje przemijanie , bo przemija również brak smile
        miło znów Cię tu widzieć Scand smile
        • scand Re: Przemijanie 19.09.06, 09:15
          > Dobrze , że funkcjonuje przemijanie , bo przemija również brak smile
          > miło znów Cię tu widzieć Scand smile

          Dzięki Zbigniewie,
          może i w tym roku (należałoby mówić chyba sezonie) przybliżymy się o parę
          centymetrów do Absolutu wink
          • zbigniew31 Re: Przemijanie 19.09.06, 10:07
            scand napisał:


            > może i w tym roku (należałoby mówić chyba sezonie) przybliżymy się o parę
            > centymetrów do Absolutu wink

            Podążając w ślad za `Eriugeną’ , na pewno gdzieś zmierzam , zyskuję większe
            uspokojenie , pytanie tylko bliżej czy dalej Absolutu ?
            Przydałaby się mocna krytyka smile

    • oldpiernik Re: Przemijanie 20.09.06, 11:11
      Zupełnie nie, ale jednak na temat.
      Czas fascynacji netem i forum przemija, przynajmniej w moim przypadku.
      Dziękuję za cierpliwość, zabawę i refleksję.
      Życzę owocnych poszukiwań i frapujących tematów.

      OLD :0)
      • scand Re: Przemijanie 20.09.06, 11:25
        Old, przyjacielu , nigdy nie byłeś zbyt wylewny więc i ta "fascynacja" nie aż
        tak wiele cię kosztowała byś miał radykalnie teraz ciąć koszty smile
    • ma.lady Re: Przemijanie 25.09.06, 22:01
      no własnie , dlaczego...
      bo przecież to my się poruszamy, i niektóre rzeczy widzimy z dystansu...
    • krytyk2 Re: Przemijanie 28.09.06, 15:45
      dwa żale mogą stać za myślą o przemijaniu;
      -żal za utracona mozliwościa zrobienia czegoś ,czego sie nie zrobilo kiedyś
      -żal za odpłynięciem w niebyt tego, co było pelnią samorealizacji-poczucia
      szczęścia,bycia z kims w udanym związku,itp
      • scand Re: Przemijanie 18.02.25, 09:39
        Jedno jest pewne - przemijania nie da się uniknąć...
        • scand Re: Przemijanie 12.05.25, 19:51
          >Jedno jest pewne - przemijania nie da się uniknąć...

          Ale ludzie próbują..bezskutecznie.
        • krytyk2 Re: Przemijanie 02.07.25, 20:59
          przemijanie jest tak smutne , bo dotyczy nas. Oznacza , że przyjdzie nasz koniec . Nie będzie mnie nigdzie.
          • scand Re: Przemijanie 03.07.25, 09:02
            >Oznacza , że przyjdzie nasz koniec . Nie będzie mnie nigdzie.

            Jakie jest remedium? ( jeśli jest)
            • krytyk2 Re: Przemijanie 03.07.25, 12:23
              nie przesypiać życia
              w każdej chwili żyć ze wszystkich sił
              nie bać sie podejmować bardzo trudnych wyzwań - bo coż więcej może nam grozić w zestawieniu ze śmiercią
              brać pełną odpowiedzialność za swoje życie - wtedy dopiero zaczynamy dostrzegać ocean swoich możliwości
              Takie jest przesłanie Heideggera - Trwoga odsłania przed nami absolutną pustkę , która po nas pozostanie i dlatego przestajemy żyć w egzystencjalnym patataj
              • scand Re: Przemijanie 04.07.25, 09:00
                Odwaga wobec nicości tak, ale odradzałbym zuchwałość.
    • scand Re: Przemijanie 03.07.25, 09:22
      Gdzie jest Kamfora, która potem przeistoczyła się w Kanciastą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka