Dodaj do ulubionych

Jadąc do Chorwacji...

IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.17, 19:01
Gdzie przekraczacie granicę ?
Wybierz punkt [1] [2] lub [3] > na mapie






Obserwuj wątek
    • wtop.ek Re: Jadąc do Chorwacji... 28.04.17, 19:08
      zupełnie gdzie indziej :)))
    • wislok1 ?! 28.04.17, 19:27
      To jakaś ankieta ???

      Ja zawsze 1 i 2
      Ale nie dlatego, że nie lubię Zwardonia...
      Tylko dlatego, że mi nie pasuje z powodu mojego miejsca zamieszkania...

      Podejrzewam, że inni też się kierują tylko takimi względami...
      Przynajmniej powinni...
      Chyba, że lubią jakieś okrężne trasy nabijając o wiele więcej kilometrów niż trzeba...
      ( różne są gusta )

    • Gość: zero Re: Jadąc do Chorwacji... IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.17, 21:50
      Od kilku lat bez zmian jak niżej...
      Przyjazd na parking Auchan Żory punkt A

      Przyjazd na nocleg w > punkcie B przybliż

      Rano jedziemy przez granicę punkt C
    • Gość: fdj Re: Jadąc do Chorwacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.17, 22:07
      Ja jedynka
      Tylko co ma zaznaczyć mieszkaniec Rzeszowa lub Kłodzka ?
      • Gość: zero Re: Jadąc do Chorwacji... IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.17, 23:10
        fdj napisał(a):
        Tylko co ma zaznaczyć mieszkaniec Rzeszowa lub Kłodzka ?

        Nic nie zaznaczać.
        Proszę podać nazwę swojego . > > > drogowego przejścia granicznego
        • Gość: fdj Re: Jadąc do Chorwacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.17, 23:16
          Nie ma przejść granicznych w strefie Schengen, granicę przekracza się w dowolnym miejscu
          Mogą być jedynie ograniczenia w poruszaniu się samochodów z powodu braku drogi
          czy pieszych w parku narodowym z powodu ochrony przyrody
          • wislok1 Re: Jadąc do Chorwacji... 29.04.17, 21:25
            To prawda

            Nadal się w mediach pisze o przejściach granicznych w strefie Schengen, ale to wynika tylko z tego, że niektórzy dziennikarze są niedouczeni....
            ( i nie chce im się uczyć )
            Ale świat mediów ma czasem ze światem realnym tyle wspólnego co krzesło z krzesłem elektrycznym...
            • Gość: fdj Re: Jadąc do Chorwacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.17, 19:43
              Ja zawsze dziwię się drogowskazom na Gorzyczki, kiedy w Gorzyczkach nie ma nawet parkingu na granicy i nie wolno się zatrzymywać na autostradzie, nic tam nie ma poza tabliczkami o tym, że kończy się lub zaczyna RP
              Poza Polską drogwskazy pokazują przy granicach większe miasta, a nie punkty przekraczania granicy
              • wislok1 Re: Jadąc do Chorwacji... 30.04.17, 23:19
                Te drogowskazy na Gorzyczki, Olszynę, Świecko, Jakuszyce, Kołbaskowo są teraz czystym idiotyzmem...
                To jest fakt
      • wislok1 Jadąc do Chorwacji B lub C, trzeba.... 02.05.17, 20:27
        ...wiedzieć o koszmarnych korkach od Cadcy do Żyliny !
        O dziwo w odwrotnym ierunku korków nie ma...

        Dzisiaj przetestowałem...
        No, nie jechałem do Chorwacji, tylko do Bojnic na Słowacji...
        W Cadcy traci się z 20 minut, korek był rano, był wieczorem, przyczyną są światła koło centrum handlowego..
        Potem korkuje się, tam gdzie są światła, znowu z 20 minut idzie się paść...

        Jeśli ktoś nie pojedzie w niedzielę lub w nocy, to spokojnie należy dodać 40 minut do czasu przejazdu podawanego przez google w niedzielę lub w nocy !!!

        Powtarzam -
        • wislok1 Re: Jadąc do Chorwacji B lub C, trzeba.... 02.05.17, 20:34
          A tak na marginesie:

          po powrocie przyczytałem, co działo się w polskich Tatrach:
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21756338,ta-majowka-przejdzie-do-historii-5-godzin-w-kolejce-na-kasprowy.html?v=1&obxx=21756338&offset=19#opinions
          Szok, 4 godziny czekania w kolejce na Kasprowy, totalny tłok, paranoja...
          W innych popularnych miejscowościach było podobnie....

          A na Słowacji luz, zwiedzaliśmy bardzo wypasiony zamek i zoo, u nas byłoby tam "obleżęnie"...
          tiny.pl/g1x5k
          A były pustki, pełen komfort zwiedzania...
          Szok...
          Zapewne tym ludziom z Zakopca nikt nie powiedział, że granice są otwarte i że nie trzeba się bać "obcych"


          • wislok1 Re: Jadąc do Chorwacji B lub C, trzeba.... 02.05.17, 20:38
            I cenowo posiłki w knajpach kosztują tyle samo co w Polsce...
            ( oczywiście jak się porównuje restaurację z retauracją, fast food z fast foodem )
            Złoty Bażant za 58 centów w sklepie...
          • Gość: fdj Re: Jadąc do Chorwacji B lub C, trzeba.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.17, 00:02
            Jest to fenomen nie do wytłumaczenia
            Ludzie stoją 5 godzin w kolejce, żeby wyjechać na Kasprowy, kiedy w tym samym czasie by zdążyli wyjechać w Tatrzańskiej Łomnicy kolejką, zjechać na dół i wrócić do Zakopanego
            Podejrzewam, że niektórzy ludzie naprawdę się boją wszystkiego, co nie jest czysto toruńsko -polskie i boją się opuszczać obszar dobrej zmiany
            • Gość: fdj Re: Jadąc do Chorwacji B lub C, trzeba.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.17, 00:05
              Za granicami dobrej zmiany czają się uchodźcy, wszystko jest 10 razy droższe, każdy cudzoziemiec jest wrogiem chcącym zabrać 500+ z portfela
              • Gość: fdj Re: Jadąc do Chorwacji B lub C, trzeba.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.17, 00:26
                Cytat z innego forum

                Miłego wypoczynku
                Myślący turysta (gość) 02.05.17, 00:04:02


                Jakim trzeba być pustakiem żeby jechać na długi weekend w tatry? Wróciłem z Zakopanego w czwartek, byliśmy z rodziną tydzien. Na gubalowke i na kasprowy wyjechaliśmy kolejkami prosto z marszu - kasa, bilet, odjazd. We wszystkich restauracjach w których byliśmy praktycznie zero ruchu - dobrze zjedliśmy w góralskiej tradycji i w steak chacie na Krupówkach oraz w barze mlecznym jakieś 100metrow w górę od krupowek, po Krupówkach chodziliśmy kilkanaście razy z wózkiem pomiędzy pojedynczymi turystami i kilkoma wycieczkami. Objechalismy termy i większość okolicznych atrakcji z małym dzieckiem bez kolejek, bez stania, bez korków na zakopiance. Z centralnej Polski zgodnie z przepisami po rozkopanej drodze z Radomia na Kraków w 5 i pół godziny.
                Wyjazd z zatloczonego miasta do zatloczonego Zakopanego to jak widzę sport narodowy dla sporej części Polaków.
                Nie lepiej pojechać tydzień wcześniej lub tydzień później? W hotelach pustki, ceny inne, po szlakach da się przejść bez przepychania :)
                www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/podhale/a/zakopane-majowka-2017-zeby-wjechac-na-kasprowy-trzeba-odstac-nawet-56-godzin,12037196/
        • Gość: fdj Re: Jadąc do Chorwacji B lub C, trzeba.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.17, 00:10
          Po 1933 roku w Niemczech wprowadzono specjalne prawo, które nakazywało osobom spędzającym urlop za granicą zapłacić stosowny podatek w astronomicznej wysokości
          Wyjazdy zagraniczne na urlop prawie zamarły

          Prawie, bo nie dotyczyło to tylko zaprzyjaźnionego kraju Włoch
          Historia lubi się powtarzać lub wracać jako groteska

    • tol8 Re: Jadąc do Chorwacji... 30.04.17, 23:31
      W Boboszowie, jak pół zachodniej Polski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka