Gość: Henryka
IP: 212.15.183.*
06.06.07, 09:49
Nie pisalam pare dni ,moj maz rzucil sznury (z haczykami )na rekinki. Zlowil
kolo 20 sztuk. Byly tu rekinki psie i odmiana laciatych (nie znam polskich
nazw).Rekinki obdziera sie ze skory,soli na 24 godziny a potem suszy na
przewiewnym miejscu 2-3 tygodnie. Gotuje sie z tego brodet-rodzaj
gulaszu,bardzo smaczne .W Dalmacji bardzo jest ceniony sztokfisz- suszony
dorsz. Jest to tradycyjne jedzenia na Wigilie .Kilogram "bakalara" kosztuje
kolo 25 euro. Te ktore ja posusze sa o wiele smaczniejsze bo suszone na
wietrze i sloncu a te ze sklepu sa skandynawskie i suszone w suszarni.Prosze
sie nie bac ! te rekinki sa male okolo 1 metr,zyja 50 metrow gleboko i nie
wyplywaja na powierzchnie. Rekinek laciaty (po chr.morski kot ) ma bardzo
szorstka skore i uzywali ja jako papier scierny. Pozdrowienia Henryka