Gość: ina IP: *.smstv.pl / 81.210.104.* 12.10.05, 22:13 A ja powiem tak - jak zobaczyłam Cyklady, to pomyślałam, że to trzeba w zyciu zobaczyć... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amigo50 Re: Cyklady 13.10.05, 01:21 Muszę Cię zmartwić droga ino! Niestety, nie odkryłaś Ameryki (tfu, czytaj Cyklad)! Tu, na tym forum, jest więcej takich co tak twierdzą. Jedni są bardziej, inni trochę mniej fanatyczni, ale zgodnie twierdzą, że tamtejsze upały w główkach im namieszały i nawet boskie Egeo nie jest w stanie ich rozpalonych łbów schłodzić. W przyszłym roku znowu tam się wybiorą, a po jakie licho, to pewnie sami nie wiedzą. Przecież tam tylko same skały, żar się z nieba leje, woda w morzu słona jak cholera i jeszcze to meltemi. Pogłupieli czy jak? A Ty? Skoro pomyślałaś, że trzeba zobaczyć i zobaczyłaś to pewnie Ci wystarczy? Uchyl rąbka tajemnicy co tam takiego ciekawego zobaczyłaś? Co tobie w główce namieszało? Z pozdrowieniami. amigo50. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Cyklady 13.10.05, 20:24 Ja bym prosiła o jakieś namiary na średnio drogie hotele.Wyspa Santorini i Mykonos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ina Re: Cyklady IP: *.smstv.pl / 81.210.104.* 16.10.05, 22:44 Ależ proszę bardzo - Amigo - trochę gdzieś bywałam, może nie za wiele, ale wiem, co lubię, i Cyklady, owszem. To jest tak - kolacja nad brzegiem morza, spacer zakurzoną drogą przy dżwieku cykad, cisza niebotyczna, niebo spadające i taki prywatny koniec świata - poezja. Zresztą, czy ja jestem romantyczna? :) Odpowiedz Link Zgłoś