Dodaj do ulubionych

Calella z Triadą?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 12:27
Czy ktoś się wybiera w najbliższych dniach do Calelli z Triadą?:-)))
Obserwuj wątek
    • gale Re: Calella z Triadą? 12.09.04, 12:11
      Wlasnie niestety pisze z Calelli :(( Porazka...
      • Gość: bah7 Re: Calella... IP: *.port.gdansk.pl 13.09.04, 07:26
        Gale, a nie warto było sobie poczytać o Calelli na Forum przed wyjazdem?...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=6235103

        Pzdr.

        bah7
        • Gość: Maraska Re: Calella... IP: 5.5.* / 80.58.51.* 13.09.04, 16:09
          eeee ta Calella to wcale nie jest tak zla, sympatyczna nawet i wcale nie takie
          straszne blokowisko, chociaz sa oczywiscie ladniejsze miejsca ale to na polnocy
          Costa Brava, w okolicach Roses... chociaz nie samo Roses, ale np Cadaques
          bardzo urokliwe:-)
          Bah no w koncu mi sie to udalo zobaczyc.... chociaz szczerze przyznam ze gdybym
          wlasnie tu trafila po raz pierwszy odwiedzajac Hiszpanie, to moglby to zarazme
          byc moj kontakt z nia ostatni. Majorka to niebo a ziemia w ogole pod kazdym
          wzgledem.
          ale i tak slonce w koncu na tyle mnie przygrzalo ze juz mam dosc wiec sie
          ciesze ze jutro wracam, czas najwyzszy tym bardziej ze u nas podobno takie
          przyjemne temperatury.
          pozdrawiam
          Maraska
          • Gość: bah7 Re: Calella... IP: 195.117.159.* 14.09.04, 09:09
            No cóż, jak na plaży w Calelli patrzy się tylko na morze, to może blokowisko
            słabo jest widoczne...

            ossiesayshi.nl/photo-gallery/Vakantie-Calella-2004/calella33

            Osobiście radują mnie raczej takie urocze widoki, jakie są np. na Red Beach w
            Matali na Krecie:

            grzegorz.labe.pl/zdjecia/kreta/matala/imagepages/image19.html

            Wydaje mi się, Beatko, że i Ty chyba wolałabyś być na tej drugiej fotce?...

            Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia wkrótce... ;-)))

            bah7

            • Gość: Maraska Re: Calella... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 21:54
              No hej!
              Bah jasne jak sto slonc... (i slonic tez czemu nie:-)) ze wole takie plaze jak
              na drugiej fotce i czemu nie moglabym z checia na nia pozowac.... na takiej
              plazy...echchch.
              Natomiast jzu wiem co masz na mysli mowiac blokowisko, ja raczej wyobrazam
              sobie cos na ksztalt naszych osiedli, tam to wyglada ciut lepiej jednak.
              Ale musze przyznac ze znalazlam w okolicy jedna sliczna plaze, dostepna
              ogolnie, niestety ja na niej nie bylam, jedynie przyuwazylam podrozujac
              stateczkiem, mianowicie w Santa Cristina calkiem niedaleko Lloret.
              A ogolnie to coz wrocilam cala i w sumie zadowolona, o wrazeniach i odczuciach
              juz pisalam, natomiast nie moge zlego slowa powiedziec na Traide, rezydentka na
              tyle na ile mi byla potrzebna to pomogla, dzieki niej chyba mialysmy swietny
              pokoj, a do samego biura tez nie moge miec zadnych zastrzezen. A takiego mialam
              cykora.... ale moze z Traida to tak jest albo sie trafi.... albo nie:-)
              pozdrawiam
              Maraska
              • Gość: bah7 Re: Calella... IP: 195.117.159.* 20.09.04, 08:57
                Witaj Beatko !

                > Ale musze przyznac ze znalazlam w okolicy jedna sliczna plaze, dostepna
                > ogolnie, niestety ja na niej nie bylam, jedynie przyuwazylam podrozujac
                > stateczkiem, mianowicie w Santa Cristina calkiem niedaleko Lloret.

                Jak się dobrze poszuka, to się znajdzie... ;-)))

                Czy przypadkiem jednak nie pomyliłaś nazwy tej plaży (podobno to częsty błąd)?

                Najpiękniejsza bowiem plaża niedaleko Lloret, w/g mnie, to La Boadella :

                lavidanaturista.iespana.es/lavidanaturista/Catalunya_Eng/LaBoadella.html

                A to Santa Cristina :

                www.rentalia.com/beaches/file.cfm/ref/3173.htm

                Niedaleko Calelli też jest fajna plaża, La Vinyeta (pisałem o niej niedawno):

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=204&w=14495644&a=14512089

                Pozdrawiam serdecznie

                bah7


                • Gość: Maraska Re: Calella... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:37
                  Echchch ty tylko o jednym a jam przeciez z amlym dzieckiem byla:-)on zreszta
                  nie whala sie korzystac naturystycznie z urokow slonca gdziekolwiek przebywal:-)

                  A co do urokow plaz, to Santa Cristina widziana moimi oczami i ta na zdjeciu to
                  dwie zupelnie inne plaze... ja tylko wiem ze plynac sytateczkiem stanelismy tam
                  i z nazwy to wlasnie Santa Cristina. Faktycznie niedaleko od Lloret.

                  Ale i tak nie umywaja sie te wszystkie plaze do teych ktore
                  zobaczylam/zwiedzilam na Majorce. W ogole zaczynam dochodzic do wniosku ze
                  Majorka to najladniejsza czesc Hiszpanii, no moze poza Pirenejami ale to
                  zupelnie inna bajka.
                  pozdrawiam
                  Maraska
                  • Gość: bah7 Re: Calella... IP: 195.117.159.* 23.09.04, 14:45
                    Beatko !

                    > Ale i tak nie umywaja sie te wszystkie plaze do teych ktore
                    > zobaczylam/zwiedzilam na Majorce. W ogole zaczynam dochodzic do wniosku ze
                    > Majorka to najladniejsza czesc Hiszpanii

                    Hihi, próbowałem Cię zniechęcić do wyjazdu na CB, ale mi się nie udało... ;-)

                    Oczywiście wiesz, że Hiszpania ma jeszcze kilka wysepek, nie tylko Majorkę, są
                    przecież jeszcze np. Wyspy Kanaryjskie (a każda z nich jest inna)...
                    A tam ujrzysz różne atrakcje Natury: góry, doliny, lasy, wulkany, klify,
                    egzotyczne uprawy i te piękne... no, piaszczyste, różnokolorowe, o których za
                    dużo Ci piszę, też są... :D

                    Pozdrawiam

                    bah7
                    • Gość: Maraska Re: Calella... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:13
                      Probawales probowales... ale mnie dosc trudno zniechecic jak sie na cos upre:-)
                      a poza tym jak gdzies juz wspomnialam plazny mialam troche okazalsze niz udalo
                      mi sie zrealizowac.... przede wszystkim w ogole nie zajrzalam w Pireneje...
                      amialam. Ale maly czlowieczek ktory byl z nami mial swoje poglady na wakacje,
                      wiec widokowo faktycznie bylo najgorzej, ale to nie znaczy ze zle:-)
                      pozdrawiam i uciekam sie pobawic...
                      Maraska
        • gale Re: Calella... 14.09.04, 11:52
          Z pewnoscia warto bylo, to fakt. Gdybym to ja tylko wiedzial, ze trafimy akurat
          do Calelli. Pech w tym, ze 7+7 z Tri dziala w ten sposob, ze wrzucaja turystow
          tam gdzie maja ochote. O lokalizacji hotelu dowiedzielismy sie na lotnisku w
          Gironie. A o umiejscowieniu pokoju dopiero na miejscu.

          Najbardziej ponure jest to, ze wszystko jest zgodne z oferta - przeciez w
          ofercie nie bylo napisane, ze zakwateruja turystow w hotelu, w ktorym da sie
          spac, w ciekawej, milej miejscowosci.
          • Gość: bah7 Re: Calella... IP: *.port.gdansk.pl 14.09.04, 13:36
            Gale, to Ty nie wiedziałeś nawet, że wylądujesz w tym rejonie Hiszpanii?

            Właśnie to w swoim poście napisałem, że na odcinku od Barcelony aż po Lloret de
            Mar nie ma _żadnej_ ciekawej, miłej miejscowości, która by choć trochę
            przypominała "Twoją" ulubioną, sielankową zachodnią Kretę, czy "moją"
            przepiękną Korsykę...

            Życzę Ci, aby te drugie 7 dni było znacznie ciekawsze - może pojedziesz na
            ciekawszą północ CB lub w Pireneje, do parku narodowego?...

            Pozdrawiam

            bah7
            • gale Re: Calella... 17.09.04, 13:26
              Wiedzialem jedynie, ze wyladuje w tym wlasnie rejonie, podkreslam _rejonie_ w
              bardzo szerokim tego slowa znaczeniu. Nic to, w Paralii (GR) tez jakos
              przezylem tydzien i nadal oddycham, chodze ;)))

              No a teraz klepie z Cordoby - po upojnej nocy w hoteliku, ktorego obrzydliwosci
              nie chce sobie przypominac. Brr...

              Nie ma co plakac, najwazniejsze przeciez sa wrazenia - te pozytywne :) A i
              zdjec troche pstrykam, wiec beda mile wspomnienia.
              • Gość: bah7 Re: Calella... IP: 213.192.80.* 20.09.04, 09:09
                No cóż, Twoje posty potwierdzają, że Hiszpania jest piękna, ale na wyprawę
                autkiem, a niekoniecznie z biurem podróży...

                Pozdrawiam

                bah7
                • gale Re: Calella... 22.09.04, 20:52
                  Samochodem... Troche daleko, a i odleglosci w Hiszpanii sa duze. Z drugiej
                  strony nie mam przeciez doswiadczenia w tej materii, wiec moge jedynie gdybac.

                  Bez watpienia Hiszpania jest urocza, bez watpienia Calella jest koszmarem.
                  Tyle :)
    • Gość: buta Re: Calella z Triadą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 11:22
      odradzam chyba ze masz dla triady tyle jeszcze pieniedzy ile juz zapłaciłes
      miałam koszmar z triada
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka