Gość: Xymena IP: *.radom.pilicka.pl 03.05.05, 22:41 Wybieram się z rodziną na Costa Brava- Blanes. Camping nazywa się La Masia. Proszę o opinię i rady w co się zaopatrzyć przed wyjazdem.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosela Re: Blanes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 22:58 Blanes to dobry wybór, zawsze jest tam super pogoda w porównianiu z Tossą i Lloret. Długa, palmowa promenada, ogród botaniczny, zamek, jednym słowem jest gdzie chodzić. Doskonała baza wypadowa do Marinelandu (autobusem), Barcelony (klimatyzowaną kolejką)lub do pobliskich miasteczek - Lloret, Tossy (statkiem lub autobusem). Jeżeli jesteś zainteresowana mogę przesłać Ci pare zdjęć na meila. Odpowiedz Link Zgłoś
llora Re: Blanes 04.05.05, 12:08 kiedyś sie zastanawiałam nad ofertą z tym kempingiem.On jest na końcu miasta zdaje sie,bliżej nowszej części. Musisz zabrać koniecznie ciepłe rzeczy do spania zwłaszcza dla dziecka jeśli masz bo w nocy bywa strasznie zimno choć trudno w to uwierzyć.Ja spałam w jeansach,bluzie a mimo to było mi zimno.Jest w nocy straszna wilgoć.Włosy umyte wieczorem rano były prawie tak samo mokre!!!!!Bez suszarki sie więc nie obędziesz.ja nie wziełam i cierpiałam:) Robactwa żadnego nie ma(tzn.ja nie widziałam na szczęście),komary też nie dokuczają więc specyfików przeciwko insektom brać nie musisz. Weż dużo napojów,zwłaszcza jak jedziesz samochodem bo w Hiszpanii jest dość drogo(oprócz puszek np.coli-ok 30 centów),jak będziesz miała dostęp do jakiejś lodówki to weź też jakieś jedzonko:) Jak nie umiesz dobrze pływać a chcesz wejść do wody(jak byłam drugim razem było gorąco i bez wchodzenia co 10 min.nie dało sie wytrzymać)to spraw sobie jakiś materac lub zabierz dziecku bo w wodzie od razu jest bardzo głęboko.Jak masz małe dzieciaczki to na nie uważaj z tego względu. Uważaj też na materac bo kradną rzeczy tego typu(tzn.nie wiem czy kradną,wiem że jak otworzyłam oczy po chwilce opalania zobaczyłam że koła nie ma(kupiłam koło bo na materac nie chciałam kasy wydawać).Nie było go też w promieniu kilkudziesięcie metrów:((( Weź oczywiście jakieś kremy czy olejki jak wolisz z wysokimi filtrami.Mi nie straszne słońce ale wiem że pare osób na kempingu odwiedził lekarz,stwierdził poparzenia,zakaz opalania i przepisał zapewne drogie leki) Weż aparat oczywiście i duuużo klisz-jest co fotografować.Jak jedziesz samochodem zobacz po drodze Monachium(super,super!!!),Mediolan,Pragę czeską,Monte Carlo,Cannes,Nicee(też super)w zależności od tego jaką trasą będziesz jechać. To chyba tyle... Nie zapomnij o pieniądzach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
elaboh Re: Blanes 04.05.05, 12:11 Byłam w ubiegłym roku na tym campingu z biurem Intour-Beskidy. Jeśli jedziesz z nimi, to mogę przekazać kilka uwag. Camping i miasto jest bardzo atrakcyjne. Polecam jeszcze wycieczke do Girony (autobusem) - przepiękne miasteczko, bez "plażowych turystów", z przepiekna starowką. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarunia Re: Blanes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:08 Jeżeli możesz to napisz proszę coś więcej na temat warunków mieszkalnych z tego biura,a konkretnie:czy jest woda w kampingach,toaleta itd.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Blanes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 13:40 Niestety, biuro Intour-Beskidy oferuje warunki tragiczne. Ich mobile-home to jakieś zabytkowe, rozsypujące sie atrapy. Nie są one własnością kempingu. Biuro wynajmuje powierzchnie i na nich ustawili to coś. Na dodatek oszukują klientów, że domki mają zaplecze kuchenne. Gdyby chociaż je wyremontowali, wyczyscili przed sezonem...W ubiegłym roku część osób z jednego turnusu zapłaciła drożej od pozostałych (przekręty właścicielki biura i opiekunki dzieci z domu kultury (chyba z Gdanska), które naciągnęły dzieciaki na dodatkowe 500 zł. Pozytywne strony biura: bardzo dobry autokar, fachowi kierowcy, tania oferta. W@szystkie złe rzeczy rekompensowane sa przez miasteczko i okolice. Rada na to biuro: zwiedzac jak najwięcej, nie dac sie oszukac z opłatami, podejść do wakacji na luzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Blanes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 13:44 Jeszcze sprawa wody, o którą pytasz. W mobile-home nie ma wody, łazienki, kuchni. Wystarczające zaplecze sanitarne jest na kempingu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xymena Re: Blanes IP: *.radom.pilicka.pl 04.05.05, 16:03 Dziękuję za wszystkie info. Wybieram się samochodem więc skorzystam z Waszych rad i zapakuję go do pełna!!Camping znalazłam w internecie więc nie korzystam z pośrednictwa biur. Przez ostatnie lata miałam szczęscie do takich rezerwacji więc myślę że i tym razem mi się uda. Jeśli znacie jakiś nocleg tranzytowy w drodze do Blanes ( planujemy 1 jadęc do Hiszpanii przez Niemcy i 2 ze zwiedzaniem wracając) to będe wdzięczna. Pozdrawiam już wakacyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
llora Re: Blanes 04.05.05, 16:42 ja znam bardzo dziwny hotel w miejscowości strakonice w Czechach bo tam sie z biurem zatrzymaliśmy.Standart nie jest wysoki ale też żaden koszmar(łazienka jest oczywiście w pokoju,telewizor też ale nie ma chyba polskich programów:) Prawdziwym dziwem są jednak korytarze w tym hotelu-zrobione na jakiś japoński styl,niczym w horrorze tworzą całą plątaninę,wszechobecne lustra pogłębiają ten efekt. Hotelik jest zapewne tani więc jak chcesz tylko spać a rano dostać śniadanie to polecam ale jak zależy Ci na lepszym standardzie to wybierz lepiej inny. Napisałam Ci o tym bo wiem że jest na tej trasie przez niemcy tylko nie wiem o której będziesz tamtędy przejeżdzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xymena Re: Blanes IP: *.radom.pilicka.pl 04.05.05, 21:25 Jadę z centralnej Polski i zależy mi aby mniej więcej nocleg był w połowie trasy i tak mi wypadło, że to będzie juz za Monachium ale przed Jeziorem Bodeńskim ( Tam są zawrotne ceny). Może ktoś wie gdzie w necie są mapy hoteli Formuły 1 lub etap? Dodam, że nie musi być to hotel wielogwiazdkowy. Pokój z łazienką i śniadanie wystarczy. Po 1200 km raczej nie będę w stanie przyglądać mu się bliżej Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aseretka Re: Blanes 09.06.05, 08:48 Xymeno, nie przesadzaj z tym ładowaniem bagaznika do pełna. A już na pewno nie taszcz ze sobą całe zgrzewki napojów. 1,5 litrowy napół cytrynowy w markeciie kosztuje 0,49 euro, woda mineralna 0,19 euro, napój o nazwie "limonada" 0,30 euro, nektar pomarańczowy 2 litry -1,00 euro, piwo carveza 1 lutr 0,62 euro, a w puszkach 0,33 l - 0,20 euro. Równiez ceny żywności nie są aż takie zawrotne - oprócz cen pieczywa - ale tego chyba nie zabierzesz na dwa tygodnie. Z chłodnymi nocami, też Ilora przesadza. Ale może ona jest strasznym zmarzlakiem. :)) Strony do Formuły i Etapu: www.hotelformule1.com/formule1/index.html www.etaphotel.com/etaphotel/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
llora Re: Blanes 09.06.05, 11:33 kiedy wreszcie zrozumiesz durna kobieto że jak ja byłam w H.to było Z I M N O w nocy a przez kilka dni również w dzień!!!!!!!(lipiec) a napoje o których piszesz że są tanie to dla mnie coś jak napoje jedynki z carefura i z globi...(oprócz wody mineralnej) Zresztą by sie zgadzało bo większość supermarketów w rejonie Costa Brava to Championy,jak wiadomo "zrzeszone" z globi i carefurem(nie wiem czy tak sie to pisze) coż...jak lubisz to pić... a ten nektar-piłaś nektar w upał???? przezorny zawsze ubezpieczony... jak sie jedzie samochodem zabiera sie jak najwięcej byle jak najmniej na wczasach wydawać jeśli cos zdarzyło sie raz(zła pogoda) może zdarzyć sie drugi raz. Naprawde nie rozumiesz tego??????? Odpowiedz Link Zgłoś
aseretka Re: Blanes 09.06.05, 15:26 Droga Iloro. Nie nazywaj kogoś durnym. Ja ci nie ubliżam. Na Costa Brava są nie tylko markety Globi i Championa. Ja kupowałam w Lidlu oraz w matketach sieci hiszpanskiej ( nie pamiętam nazwy ). A napoje cytrynowe sa naprawdę dobre i nie porównuj ich w smaku z napojami "1". Zresztą, jak sama pisałaś Cola też nie jest droga. Więc po co taszczyć zgrzewki z napojami? Tak, Nektar piłam w upał. Wyjęty z lodówki był pyszny. A co do przeraźliwego zimna, to chyba jeszcze nie spałaś w namiocie w temperaturze poniżej zera stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
llora Re: Blanes 09.06.05, 19:30 otóż "ubliżam"Ci dlatego bo wciąż jak widze nie możesz uwierzyć ze miałam wręcz fatalną pogode przez kilka dni a noce były przerażliwie zimne i wilgotne. Denerwuje mnie że ciągle jakby temu zaprzeczasz upierając sie że na CB jest zawsze słonecznie i gorąco. A co do napojów to po co komu zbędne wizyty w markecie na wczasach jak może sobie wcześniej kupić na cały wyjazd napoje.Samochód sie nie zmęczy zbytnio z tego powodu. a jeżeli chodzi o smak to każdy ma inny gust,ja naprzykład nie lubie cytrynowych napojów,jeżeli chodzi o gazowane to tylko Cola i pepsi(i one były dużo droższe niż w polsce-duże butelki) a w namiocie z tmp.0 st.nie spałam dlatego nie radze nikomu zabierać kurtek puchowych ale za 2 grube bluzy mogą choć nie muszą sie przydać... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Blanes IP: *.toya.net.pl 09.06.05, 21:09 ilora to ty nie wiesz ze najcieplej jest gdy śpisz w śpiworze nago...? Odpowiedz Link Zgłoś
aseretka Re: Blanes 10.06.05, 07:23 > otóż "ubliżam"Ci dlatego bo wciąż jak widze nie możesz uwierzyć ze miałam wręcz > > fatalną pogode przez kilka dni a noce były przerażliwie zimne i wilgotne. > Denerwuje mnie że ciągle jakby temu zaprzeczasz upierając sie że na CB jest > zawsze słonecznie i gorąco. Moja droga, wcale tego nie neguję, ze mogłaś akurat trafić na fatalną pogodę. ( Jeśli pamiętasz, to też pisałam, ze pogoda lubi płatać figle - czego chyba nie doczytałaś. ) Ale nie pisz, ze to jest regułą. Zabrać cieplejszy ciuszek na chłodniejszy wieczór zawsze doradzam. > A co do napojów to po co komu zbędne wizyty w markecie na wczasach jak może > sobie wcześniej kupić na cały wyjazd napoje.Samochód sie nie zmęczy zbytnio z > tego powodu. Polemizowałabym z tym stwierdzeniem, ze samochód się nie zmęczy. Podczas 10 dniowego pobytu w Hiszpanii na 10 osób "szły" dziennie 2 zgrzewki napojów. Jeżeli dokażesz tej sztuki i zapakujesz mi do bagażnika 10 zgrzewek napojów + jedzonko ( conajmniej jakieś 10 puszek i jakieś 5 słoików ) + 5 zupełnie niedużych toreb/plecaków z ubraniami, to uznam cię za mistrzynię pakowania. :)) > a jeżeli chodzi o smak to każdy ma inny gust,ja naprzykład nie lubie > cytrynowych napojów,jeżeli chodzi o gazowane to tylko Cola i pepsi(i one były > dużo droższe niż w polsce-duże butelki) Oczywiście, że każdy ma inny gust. Ja nie lubie np. ani coli, ani pepsi. Wolę wodę mineralną. Dlatego nie podam ci dokładnej ceny duzej butelki pepsi, ale o ile mnie pamięć nie myli nie przekraczała ona ceny 1,5 euro. Sama zreszta piszesz, że puszka coli kosztowała 0,30 centów ( "w Hiszpanii jest dość drogo(oprócz puszek np.coli-ok 30 centów)" ),więc ileż może kosztować 1,5 litra? A co do spania w jeansach, to nie wyobrazam sobie, jak można spać w odzieży, w której się chodzi przez cały dzień. Ani to wygodne, ani higieniczne. Jeśli byłoby mi zimno spałabym w jakiejś ciepłej piżamce lub w miłym polarowym dresie. PS. A rację ma maja pisząc, ze w śpiworze najcieplej, gdy się śpi nago. Śpiwór zatrzymuje ciepło wydzielane przez nasze ciało i oddaje je nam. A wszelkie stroje, jakie wdziewamy włażąc do śpiwora pochłaniają to ciepło i wtedy jest nam zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
llora Re: Blanes 10.06.05, 11:38 tylko że ja nie miałam ani piżamki ale polarowgo dresu... ponieważ byłam przekonana że będzie dobra pogoda jako piżame zabrałam taki komplecik jakich wiele w sklepach-króciutkie spodenki oraz koszulka na ramiączka. Przy takim zimnie nie zastanawiałam sie prawde mówiąc czy spanie w spodniach jest higieniczne tym bardziej że ja w zasadzie tylko w nich spałam,chyba tylko podczas dwóch dni najgorszej pogody miałam je na sobie w dzień. A co do wygody to mi było wygodnie. Ja tam moge we wszystkim spać... Jakjoś uwierzyć nie moge z tym spaniem nago choć wcześniej też słyszałam coś takiego... może kiedyś wypróbuje... Odpowiedz Link Zgłoś