enko3 05.07.04, 23:52 No własnie ostatnio nie widze tu Bei. Zawsze sie o nas martwila i przesylala pozytywne czary. Chce wierzyc ze wszystko Ok. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzek2 Re: BEi 06.07.04, 09:22 Tak się zastanawiam, czy Bei nie jest na wakacjach... gdzieś chyba pisała, że zawożą synka do Szczecina chyba na wakacje i zastanawia się nad zrobieniem tam gdzieś badań genetycznych... Też mam nadzieję, że to jest powód jej milczenia. A może na wszelki wypadek my "trudniejsze" przed dłuższą nieobecnością powinnyśmy się jakoś "odmeldowywać" żeby uspokoić inne martwiące się o nas? Wczoraj chociażby perissa po prostu usnęła, a tutaj tyle dziewczyn martwiło się o jej usg. PS Enko, wysłałam jakiś czas temu do Ciebie jeszcze jednego maila nt czekającego Cię cc, sprawdź skrzynkę na gazecie, czy dotarło. pozdr. marzek Odpowiedz Link
agnesm1 Re: BEi 06.07.04, 09:58 Z tego co zauwazylam Bei odzywala sie wczoraj na forum "ciaza i poród" - tutaj niedawno bylo troche cicho i malo sie dzialo i pewnie dlatego Bei przeniosla sie czasowo na tamto forum... choc ja powiem szczerze, ze czasem denerwuja mnie glupie pytania na tamtym forum... ale moze jestem przewrazliwiona... Pozdrawiam Agnesm i male serduszko w brzuszku Odpowiedz Link
perissa Re: BEi 06.07.04, 13:52 Ale czyżby nie miała nawet czasu zajrzeć tu na chwilę i zareagować na post o niej samej? Nie wierzę.. Gdzie jest to forum, na którym Bei się pojawiła - nie mogę znaleźć. Nie szukam oczywiście nowego forum dla sportu, szukam tylko Bei - chciałam zobaczyć faktycznie czy żyje.. pozdr. Odpowiedz Link
agnesm1 Re: BEi 06.07.04, 14:07 tutaj przylapalam Bei : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=13947142&a=13969694 Agnesm z malym serduszkiem w brzuszku Odpowiedz Link
perissa Re: BEi 06.07.04, 14:49 Masz rację... wczoraj wieczorem się tam "udzieliła". Proponuję więc się nie martwić (bo mi też było jakoś tak niespokojnie). PS. A tak w ogóle, to ja przyłapałam tam nie tylko Bei.. ) Odpowiedz Link
bei Kochane Dziewczyny..... 07.07.04, 10:18 jestem....cała we łzach....jestem.... usiluję teraz poukładac nowe wiadomości....i przystosować sie do starych doswiadczeń...juz przez to przechodzilam.....mam wparawe...jestem dzielna...i SILNA....buuuuuuuuu Odpowiedz Link