Dodaj do ulubionych

JESTEM.....:)

07.07.04, 10:28
..jestem...jestem nadal w ciaży...w ciaży z poprawnie zbudowanym dzieckiem-
wszystkie wymiary ksiażkowo- prawidłowe....tyle usg o maluszku.....mam
krwiaka- albo mieśniaka czy cos...?(?) innego....ale to najpewniej
krwiak...mam lożysko przodujące..... dziecie znowu nie chcialo pokazać płci-
ginka jest przekonana- intuicyjnie- że to dziewczynka.... ja w mawiam jej że
to chlopczyk.....wody mam akurat...brzuszek zaczyna być widoczny, wazę też
więcej- przekroczylam 50tkę kilogramów....wyniki ok- jeszcze gonie do normy
magnezu- więc go podżeram ogromne dawki...mam progesteron 2 razy dziennie-
alu - moja pupa- isoptin, nospa, witaminki..... dopiero dzisiaj założono mi
kartę ciążowa...ciśnienie 90 na 50..... i dól....stoję nad tym dołem i
zakopuję go łzami....dziewczyny- boję się...dlaczego scenariusz tak sie
powtarza....ja nie boje sie cc- to komfort dla dziecka- nie umęczy
się....boję się czy dotrzymam...wiem...wczesniej też tak bylo...ale teraz
jakoś mi trudniej...moze dlatego- ze więcej rozumiem...może dlatego- że to
moja ostatnia szansa na dziecie,....moze dlatego- że wiadomosc jest taka
świeża...Aniol musial pojechac do pracy........ szukam uśmiechu w slonecznym
dniu- oooo sloneczny??? już wychodzą chmury...pozdrawiam....dziekuje za Wasze
myślismile....P>S...w Szczecinie bylismy tylko w weekend...w niedziele w nocy
juz byl powrót....
do urlopu a jeszcze miesiac....ale pojedziemy tylko na tydzień....
Obserwuj wątek
    • marzek2 Re: JESTEM.....:) 07.07.04, 10:37
      Bei, będzie dobrze!!! Poproś Twojego Anioła, żeby Ci coś takiego napisać na
      dużej kartce i przyczep sobie na lodówkę! Mnie to kochany mąż napisał jakiś czas
      temu w czasie kryzysowym i kartka do tej pory wisi na lodówce! I działa! Jesteś
      silna, wiem o tym, postaraj się nie denerwować dla dobra maluszka.
    • agnesm1 Re: JESTEM.....:) 07.07.04, 10:38
      Fajnie ze sie odezwalas - szkoda ze Ciebie problemy nie ominely... ale glowa do
      gory - dbaj o siebie i Dzidzie i pamietaj ze nie jestes sama smile
      ze my tutaj o Tobie i Twojej kruszynce pamietamy...
      Pozdrawiam goraco
      Agnesm z serduszkiem w brzuszku
      • misiabella Re: JESTEM.....:) 07.07.04, 10:48
        Hej,na pewno wszystko będzie w porządku.Jestem pewna,że wszystkie niedługo
        będziemy tylko mogły wspominać dawne problemy.Bo czas zajęty będzie już małymi
        dzidziusiami.Pozdrawiam serdecznie,nie daj się smutkom!
    • perissa Re: JESTEM.....:) 07.07.04, 11:10
      Nareszcie.. brakowało mi Twoich trzykropków co drugie słowo wink)
      Bei, czy nie powinnaś leżeć na patologii? Tak, żeby nie wstawać nawet na
      siusiu? Leżałam w 1 ciąży 2 miesiące i napatrzyłam się jak kobiety walczą o
      życie swoich dzieci. I każda się modliła: żeby tylko do 28 tygodnia, bo wtedy
      są szanse na przeżycie.. Mój Boże, walnęłabym się plackiem nawet do szpitala
      (znowu), gdyby to zwiększyło sznase na życie mojego dziecka. Napisz, co zalecił
      Ci lekarz. I nie bucz.. Pogadajmy rzeczowo. Co można zrobić, żeby pomóc Twojemu
      dziecku dotrwać do "bezpiecznych" tygodni? Całuję mocno.
    • bajkare Re: JESTEM.....:) 07.07.04, 23:42
      Wytrzymasz, donosisz i urodzisz piękne zdrowe Dzieciątko !!!
      To jedyny właściwy scenariusz !
      Bei kochana - wiem że jest Ci ciężko - ale nie możesz się poddawać.
      Nie opuszczaj swojego Dzidziusia w potrzebie. On potrzebuje teraz spokoju,
      poczucia bezpieczeństwa i wsparcia ze strony swojej Mamusi.
      Absolutnie nie możesz się załamywać.
      Przecież to już gdzieś w okolicach "półmetka".
      Teraz już będzie z górki, już bliżej niż dalej.
      Tym bardziej, że sama "na własnej skórze" doświadczyłaś już wcześniej,
      że jednak wszystko kończy się dobrze. Tym razem nie ma prawa być inaczej,
      tylko weź się w garść i walcz o swoje Dzieciątko.
      Jestem z Tobą całym sercem i bardzo mocno trzymam kciuki
      Przesyłam Ci moc pozytywnej energii i cieplutkie pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka