Dodaj do ulubionych

Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza

23.11.04, 10:39
Taaa... Zaliczyłam wczoraj dwa urzędy skarbowe i sklep IKEA.
A ból zaczął się od rana, w dziwnej sytuacji: odwiozłam synka do niani,
wysiadłam z samochodu (trochę już stękam przy tej czynności jak wieloryb...).
Synka wzięła niania, a ja jego lekką torbę z ubraniami. Zdjęłam ją z ramienia
i podniosłam lekko do góry żeby postawić na stoliku. I aż kucnęłam! Rwący
ból, dosłownie tuż nad tzw. spojeniem łonowym. Przeszedł tak szybko jak mnie
chwycił. Za chwilę zdezorientowana wstałam z kucek i wzięłam swoją torebkę
(nie sądzę, żeby ważyła więcej niż pół kilo) i ZNOWU! Z powodu chwycenia
lekkiej torebki... Posiedziałam, pojechałam. W ciągu dnia "cykało", ale urząd
skarbowy z wymiarem kary nie czeka więc pojechałam z zaległymi dokumentami.
Czułam się jeszcze na tyle dobrze, że pojechaliśmy z mężem do IKEI (moje
dzieci nie mają żadnych mebelków, Adaś nawet śpi na materacu sprężynowym sad
i tam mnie dopadło. Najpierw standardowe "łupanie" w dole pleców (to normalne
jak na mnie), a potem nagle rwanie w podbrzuszu (naprawdę baardzo nisko,
dosłownie POD brzuchem - tzn. tym, co wystaje wink do tego stopnia, że nie
mogłam iść! Każdy krok, to jakby ktoś wiercił mi scyzorykiem w podbrzuszu. To
mi się w pierwszej ciąży nie zdarzało! sad Przy siedzeniu i leżeniu nie mam
tego bólu, ale dziś wystarczyło, że przeszłam się po mieszkaniu...
Boję się, że: ten dziwny ból (towarzyszy mu ucisk, tak, jakby dziecko
napierało w dół) to może być skracanie się szyjki, lub jakieś odklejanie
łożyska? (ale nie krwawię - tylko, wyznam szczerze, od kilku dni obserwuję co
jakiś czas upławy koloru kawa z mlekiem, nie cały czas, co mnie b.dziwi, do
tej pory było "czysto").
Czy któraś z Was miewa takie objawy?
Do szpitala nie pojadę, bo tam sam widok mojej gęby wystarcza żeby mnie
zatrzymać na oddziale. A mój lekarz... no właśnie powinnam z tym ganiać?
Na koniec dobra wiadomość: oba posiewy mam CZYSTE!! Posiew moczu: jałowy,
posiew z kanału szyjki: naturalna flora bakteryjna. Niewiarygodne! Gdzie się
podział mój "cichy wróg"? wink
Całusy, małe i większe brzusie smile
Perissa.
Obserwuj wątek
    • aska1972 Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 11:02
      Wiesz, peri, mimo wszystko powinnaś skontrolowac się u lekarza. Ja jak rodziłam
      to nie miałam klasycznych skurczy, tylko czułam takie kłucie w dole brzucha, to
      właśnie szyjka się otwierała. Tylko, że to był mój 40 tc a z tego co wiem u
      Ciebie jest troszkę wcześniej.
      I te upławy też mogą pochodzić z szyjki. Nie chcę Cię straszyc, ale sama wiesz...
      Daj znać co słychać.
      Trzymaj(cie) się ciepło smile))
      • mgg1 Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 11:37
        niestety nie moge cie za bardzo pocieszac, bo sama mam powazne problemy...
        ,mysle, ze powinnas cieszc sie Artzusiem, ze on jest zdrowiutki...
        a mam niech tak nie lata....a na zakupy wysle mezusia...
        ach wiem, ze to tylko gadanie...ja tez bym przypuszczalnie latala...

        Perii nie sypiam po nocach - moje dziecko ma cysty w mozgu, a ja 4 cm miesniaka
        szukalam watkow na ten temat i znalazlam gdzies Twoj post? myle sie? masz
        jakies doswiadczenia w tej dziedzinie?
        chodzi mi o to, czy usuwac go podczas porodu? a jesli tak, to jak? przez cc?
        • perissa Mgg 23.11.04, 12:28
          Mogłam coś pisać w związku z operacją mojej mamy (mięśniaki macicy), ja miałam
          jedynie b.duże torbiele na jajnikach (kilkanaście cm), co groziło mi zabiegiem
          w trakcie trwania ciąży.
          Co do mięśniaków, to:
          są to guzy łagodne, które jednakże należy obserwować (jeśli są małe)- czy i w
          jakim tempie rosną. Małe są niegroźne, duże mogą spowodować krwotok wewnętrzny,
          lub zezłośliwieć. Moja mama miała kilka, a największy miał wielkość główki
          noworodka (9 x 12 cm !!), ogólnie macica wielkości 6 m-ca ciąży... Wycięto jej
          więc całą macicę wraz z przydatkami.
          Jednak jeden mięśniak o wielkości 4cm... hm, myślę, że może być to dyskusyjne,
          czy już jest wskazana interwencja chirurgiczna, czy też tylko na razie
          obserwacja. Jeśli chodzi o ciążę to zapewne ważne jest umiejscowienie
          mięśniaka, ale nie sądzę by mięśniak mógł stanowić istotne zagrożenie. Przy
          rutynowym postępowaniu zapewne kazano by Ci rodzić naturalnie, a mięśniakiem
          zająć się później - można by natomiast spróbować "dogadać się" i urodzić przez
          CC, przy okazji od razu wydłubać mięśniaka (przy usuwaniu mięśniaków robi się
          standardowo takie samo cięcie jak przy CC). Tylko czy jest taka konieczność?
          (już go wycinać) Upewnij się.
          Tak samo upewniłabym się na Twoim miejscu co do cyst dziecka - myślę, że na
          Twoim miejscu zrobiłabym ze trzy USG u zupełnie różnych lekarzy - to zbyt
          poważna diagnoza. A błędy lekarskie zdarzają się, wszystkie o tym wiemy... Przy
          okazji wizyty u innego lekarza (najlepiej jakiegoś dobrego fachowca,
          koniecznie z dobrym aparatem USG, bo są różne...) mogłabyś skonsultować i
          dzieciątko i swojego mięśniaka.
          Ach, gdybyś była TU (północ Polski) wiedziałabym gdzie Cię zaprowadzić smile
          Napisz, czy konsultowałaś diagnozę z innymi lekarzami, na innych USG? Czy też
          traktujesz jedno USG jako wyrocznię?
          Całuję mocno.
    • hop_angel Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 11:39
      Perri,

      Ja cię bardzo proszę, ja wiem, że ty aktywistka ale ty leżeć powinnaś, nie
      dżwigać, no i te bóle, lepiej to skonsultuj - nawet jeśli szpital to lepiej dla
      Artusia jeszcze jakiś czas w brzuszku pobyć, bardzo proszę...
    • annjan Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 11:43
      Perisko,

      Leż, odpoczywaj, przecież wiesz że dla dziecka każdy dzień w brzuchu jest na
      wagę złota...

      Ja przeszłam odklejanie łożyska i skurcze - odczuwałam to inaczej - przy
      staniu "ciągnęła mnie szyjka" - chciałam sobie wsadzić rękę i wepchnąć Córcię
      wyżej....takie wrażenie jakby jej głowa była u ujścia pochwy. Rozpieranie,
      ciągnięcie szyjki i bóle pleców które po niczym nie przechodziły....

      TAk było miesiąc aż córeczka przestała się ruszać....resztę znasz...
    • agnesm1 Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 12:03
      Nie mam doświadczen w tej dziedzinie, ale moja rada - lepiej zadreczac czesciej
      lekarza i byc spokojniejszym niz meczyc sie z bolem i niepokojem...
      Ja jutro wlasnie ide po raz kolejny gnebic mojego ginekologa...
      mam uplawy o bardzo niemilym zapachu, a leczenie grzybka przez ok. 3 tyg. tego
      faktu nie zmienilo... dlatego jutro mimo stwierdzenia mojego gina, ze tak juz
      widac mi zostanie do porodu - ide na nim wymusic pobranie probki na posiew...
      co mi tam, ze widzial mnie tydzien temu wink ja musze byc spokojna, ze wszystko
      jest ok...
      mam tez inne zmartwienie, ale chyba zaraz opisze to w nowym watku - problem to
      półpasiec mojej mamy ...

      Pozdrawiam Was cieplutko
      Agnesm i rowiesnik 29 tyg. Dominik wiercipietek
    • marzek2 Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 12:04
      Oj perii, Ty energiczna kobieto! Ja Cię rozumiem, bo sama z gatunku "latających
      z brzuchem" jestem, ale daję Ci słowo, że jakby tu Bei zajrzała i przeczytała co
      Ty wyprawiasz to by Ci się dostało (oczywiście baaardzo delikatnie i uprzejmie,
      jak to od Bei smile) Jakie latanie po urzędach! Jaka Ikea, kobieto musisz zwolnić a
      nie ważyć w rękach ciężar podnoszonych rzeczy!

      Co do objawów hmmm takich raczej nie mam... zdażają mi się pojedyncze kłucia w
      samym podbrzuszu, zaraz pod brzuchem, ale to chyba już dopuszczalne pod koniec
      ciąży. Poza tym mój mały jest dość nisko i czasem wręcz czuję, jak mi
      przeszkadza między nogami smile
    • k1w0 Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 12:37
      peri, to może być szyjka ! ja miałam podobne (o mniejszym nasileniu) odczucia
      zanim mi założyli szew na szyjce. Potem juznie odczuwałam takich dolegliwości
      ale to chyba dlatego, że ten szew trzymał szyjkę ....po zdjęciu szwu od razu
      miałam 1,5 cm rozwarcie.

      Pozdrawiam Ania
      i dzieczyny Kasia (09.2000) i Maja (10.2004)
      • perissa Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 12:45
        sad hm... w takim razie idę do lekarza. Przeczytałam b.uważnie wszystko co
        napisałyście. Dam znać wieczorkiem. Będzie wynik kolejnego doświadczenia
        do "kolekcji": co klinicznie może oznaczać tego typu ból.
        Całuski...
    • hop_angel Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 23.11.04, 12:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=14040484&a=14040484
      Perri,

      Coś takiego znalazłam, nie chcę straszyć ale sama wiesz lepiej dmuchać na zimne.
    • perissa Artusiowi się spieszy :( 24.11.04, 09:29
      No i jestem smile Nie idę w tej chwili do szpitala smile) - fajny każdy dzień w domu!
      Szyjka jak miała w badaniu zewnętrznym swoje 0,5 cm (co za imponująca długość)
      tak ma i jest zamknięta. Hura. Ale za to mały wpasował się głową w ujście i
      wciska się w szyjkę od wewnątrz. Nie wygląda to na pozycję chwilową, główka
      jest już "wkomponowana" na dole tak, że nie całą było widać na USG. Za
      wcześnie !!! sad( Gdzie, 29 tydzień !! U wieloródek dzieciątko układa się tak
      późno, tuż przed porodem! Mój lekarz ocenił to następująco: ten kłujący ból to
      ucisk główki na szyjkę, tym silniejszy, im ja mniej leżę... Zagrożeniem jest w
      tym przypadku spowodowanie skurczy (przez ten ucisk), no i - że szyjka krótka -
      to w konsekwencji rozwarcie. Dalej nie trzeba sobie dopowiadać... Gdzie się
      małemu tak spieszy? Do inkubatora, rurek, respiratora itp. ? sad Lekarz
      powiedział mi, że MUSZĘ wytrzymać do 34 t.c. No i potwierdził: jeśli pierwsze
      dziecko urodziłam w 36/37 t.c. (i to trzymane na siłę, 4 tyg. na patologii pod
      kroplówką z fenoterolu), to drugie może się pchać na świat szybciej... Oj,
      tylko czemu tak szybko!
      Zastanawiam się, kiedy wybije nasza "godzina zero" - a Wy, myślicie o tym
      czasem?...
      Całusy.
      • annjan Re: Artusiowi się spieszy :( 24.11.04, 11:40
        Perisko, dobrze wiesz że to kiedy wybije "godzina zero" zależy teraz przede
        wszystkim od Ciebie....leżenie, leżenie i jeszcze raz leżenie - najlepiej z
        poduchą pod pupą...

        Ja domyślam się jak się czujesz, u mnie skurcze też spowodowały zejście główki
        b.nisko i napór na szyjkę - tragiczne uczucie...

        Oszczędzaj się jak najwięcej, a zakupy, no cóź - zawsze możesz poprosić Męża -
        chociaż ja też jestem taka Zosia Samosia i chcę wszystko sama.... a już
        najgorszą myslą jest dla mnie leżenie....ale jeszcze gorsze byłoby leżenie w
        szpitalu albo wizyty u dziecka leżącego w inkubatorze...

        Życzę Ci dużo siły żebyś wytrwała w łóziu.... postaraj się...wiem że ciężko...

        Buziaki i trzymam kciuki żeby Twoja szyjka nie puściła.
      • agnesm1 Re: Artusiowi się spieszy :( 24.11.04, 14:45
        Hej,
        Dobrze, ze sie wybralas do lekarza - przynajmniej wiesz co i jak...
        no i pozostaje Ci zastosowac sie do wskazan... jest to trudne, ale
        dla wlasnego dziecka czlowiek jest w stanie wiele zrobic i zniesc...
        wiec badz silna i duzoooo lez i odpoczywaj...
        no i trzymam kciuki zeby Artus jeszcze posiedzial troche w brzuszku...

        Pozdrawiam cieplutko
        Agnesm i 29 tyg. Dominik - wiercipietek
    • hop_angel Re: Silny, rwący ból na samym dole podbrzusza 24.11.04, 12:59
      Perissko,

      Zatem leż kochanie jak najczęściej i jak najdłużej, bardzo cię ładnie proszę,
      zakupki niech robi mążyk, a ty odpoczywaj...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka