ariana1
04.11.05, 08:28
Dziewczyny! Piszę,zeby was podnieść na duchu,że trudna ciąża może zakończyć
się pomyślnie. Mam niewydolną szyję, krótką, skracającą się, rozwierającą.
Leżałam przez 4 m-ce i właśnie 5 dni temu urodziłam zdrową córkę. 38tc, poród
ekspresowy, trwał niecałe 2 godziny, ale to jest nagroda za długie leżenie,
bo szyjka otwiera się momentalnie i bezboleśnie do 10 cm.
Dziewczyny, to moja druga zagrożona ciąża. W obie zaszłam z problemami, po
leczeniu, obie trudne i obie rozwiązane optymistycznie. Mam 2 zdrowe
córeczki. Wam też się uda!!!!!!!!