Dodaj do ulubionych

wypalanie nadżerki

14.06.06, 18:07
Witajcie dziewczyny. Chciałabym dowiedzieć się czy któras z Was miała wypalaną
nadżerkę i urodziła po tym dzidziusia. Ja miałam wypalaną 8 lat temu i nikt mi
wtedy nie powiedział że to może mieć jakieś konsekwencje w ciąży. Teraz jestem
na etapie starań i nie wiem czego się mogę spodziewać. Mam nadzieję że nie
przeszkodzi to w donoszeniu ciąży. Bardzo proszę o odpowiedzi.
Karolina
Obserwuj wątek
    • jolha Re: wypalanie nadżerki 14.06.06, 20:29
      Hej ogólnie, jeżeli chodzi Ci okomplikacje jakie mogą się pojawić - to
      niewydolność szyjki. Sama mam nadżerkę i nie wiem co z nią począć, bo na temat
      wypalania zdania są podzielone. Natomiast Ty już to masz zasobą i pewnie dawno
      już się wszystko wygoiło. Moja najlepsza przyjaciółka miała 6 lat temu wypalaną
      nadżerkę i właśnie w maju urodziła córeczkę - po drodze nie było prawie żadnych
      komplikacji poród o czasie. Na początku plamiła, ale nie miało to związku z
      wcześniejszym wypalanie,. Zresztą miesiąc pobrała duphaston i potem aż do
      ostatniego tygodnia śmigała jak się patrzy i ani raz nie była na zwolnieniu.
      Więc głowa do górysmile
    • mamafilipa4 Re: wypalanie nadżerki 15.06.06, 17:30
      Witaj
      Z tego co mi wiadomo, z donoszeniem raczej problemów nie będzie, gorzej z
      rozwieraniem szyjki przy porodzie, szczególnie przy pierwszym.
      Po wypalance na szyjce jest blizna i może być problem z jej prawidłowym
      rozciągnięciem.
      • asiulka1976 Re: wypalanie nadżerki 15.06.06, 22:12
        ja mialam zamrazana tym:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=21799521
        i przez pol roku nie bylo sluzu!! a staralam sie o dziecko, potem walczylam o
        sluz roznymi srodkami i po 17 cyklach zaszlam w ciaze surprised)
    • hania.wiecewicz Re: wypalanie nadżerki 16.06.06, 20:08
      Hej,
      Mialam wypalaną nadżerkę 1, 5 roku przed zajściem w ciązę. Nie wiedziałam ze nie wolno tego robic. Z drugiej strony gdybym tego nie zrobila moglabym miec problemy z zakażeniami. Nie mialam problemow z zajściem w ciążę.

      Pozdrawiam
      Hania
      • karola231 Re: wypalanie nadżerki 16.06.06, 20:55
        Dzięki dziewczyny za pocieszenie. Troche spanikowałam że nie będę mogła donosić
        ciąży przez ten zabieg ale z waszych wypowiedzi wynika że to wcale nie musi tak
        być. O zajście w ciążę to się nie obawiam ponieważ raz juz mi się udało, tyle że
        byla to ciąża zaśniadowa i obumarla ok 9 tygodniasad
        Teraz jestem na etapie dojrzewania do kolejnej próby i troszkę panikuje.
        pozdrawiam, Karolina
        • verdana Re: wypalanie nadżerki 17.06.06, 20:20
          ja miałam dwa razy wypalaną nadżerkę w odstepie dwóch miesięcy. Pół roku
          później "wpadłam" (a wiec nie tylko zaszłam w ciążę, ale zaszłam pomimo srodków
          ostrozności...). Ciąża i poród kompletnie bez powikłań.
          • sarunia21 Re: wypalanie nadżerki 20.06.06, 06:20
            ja miałam zamrazaną ale nie wiem jaka jest roznica obecnie jestem w 32tc i nie
            mam zadnych problemów z szyjką
            • jolha Re: wypalanie nadżerki 20.06.06, 07:09
              Ja jednak podjęłam decyzję, że ją wypalę. Za bardzo ludzie mnie nastraszyli, że
              mimo dobrej grupy cytologii może się nic nie dziać i 10 lat, a potem rozwinąć
              się w ciągu miesiąca najgorsze. Dziś jestem umówiona na zabieg (mam nadzieję, że
              wart swojej kasy). Jak bedzie z ciążą niebawem się przekonam, a dziś trzymajcie
              za mnie kciuki, bo pękam się strasznie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka