Gość: Boni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 17:37 Jestem z okolic Krakowa. Jak lepiej jechać samochodem do Włoch - przez Czechy czy Słowację? Zależy mi na szybkości. Jakie są doświadczenia? Gdzie więcej autostrad? Dzięki za dobre rady. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marghe_72 Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.05.04, 18:22 Powiem jak my jeździmy:) Cieszyn Frydek Mistek Olomouc Brno i fruuu nach Wien przez Mikulov Graz Klagenfurt Villach a dokąd sie wybierasz? M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boni Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 18:42 Jadę w okolice Rimini - Bellaria. Może ktoś coś wie o tej miejscowości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan.w Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 09:41 przez czechy droga dużo szybsz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jam Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 25.05.04, 21:45 Witaj, mieszkam w okolicy Krakowa i dwa lata temu jechałem samochodem do miejscowosci Igea Marina, Bellaria jest w pobliżu. Miejscowości te tworzą wielkie wczsowiska z hotelami, domami wczsowymi, polami namiotowymi aż do Rimini. Z jednej strony ulicy hotele, pensjonaty, z drugiej plaża. Bardzo dużo ludzi. W nocy, to typowe nocne życie.Ja jechałem przez Czechy. Cieszyn, Brno, Znojmo. Potem w Austrii: Wiedeń, Gratz, Klagenfurt, Villach. W tych krajach na przejazdy po autostradach obowiązują winietki do kupienia na stacjach benzynowych. We Włoszech autostrady są płatne, ale można jechać drogami równoległymi, które są nieco zatłoczone, ale dobre. Z Austrii jechałem na Taraviso, następnie drogą nr 13 do Udine, a dalej do Palmanova. Z tej miejscowosci kierunek na Wenecję droga nr 14 lub A 4 ( E 55 ). Ta wiedzie do Belarii. Przed Wenecją skręć na Iesolo, a z tamtąd do Punta Sabboni. Tu zostawiasz samochód na parkingu koło przystani, kupujesz bilety na statek do Wenecji. Po powrocie drogą E 55 prosto przez Ravennę, Cervię do Belarii. Możesz jechać autostradami lub drogami równoległymi. To zależy od Twojej kasy. Autostrady są doskonale oznakowane. Drogi równoległe niestety nie. Tabliczki z nazwami miejscowosci są małe, nieczytelne i umieszczane tuż przed skrzyżowaniem, najczęsciej za krzakami. Stacje benzynowe na tych drogach są zamykane w nocy. Przed wjazdem do Włoch kup paliwo w Austrii - jest tańsze. Odwiedz San Marino, to blisko.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braffka Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 26.05.04, 19:10 Witam Wspominasz o małej wycieczce do Wenecji: parking na Punta Sabboni a potem stateczkiem; wniskuję, że uskuteczniałeś ten wariant. Czy masz może jakieś informacjie co do potencjalnych, możliwych cen parkingu na przystani samej wycieczki vaporetto do Wenecji? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jam Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 26.05.04, 22:41 Witam. Parking znajduje się na końcu ulicy, po lewej stronie. Obsługiwny przez starsze panie, które kierują ruchem i wskazują wolne miejsca. Jest on w całości zadaszony. Koszt za cały dzień, już dokładnie nie pamiętam 5 lub 7 euro. Teraz pewnie sie te ceny zmieniły. Niedaleko jest przystań, z której odpływaja statki do Wenecji. Takie same jak biała flota na Bałtyku. Vaporetta , to tramwaje wodne, tylko w Wenecji. Jeżeli jesteś z rodziną, to proś o bilet rodzinny "family ticet"- jest tańszy. Jest w obie strony. Ceny niestety nie pamiętam. Rejs trwa ponad godzinę i kończy się na Placu Św.Marka, czyli w centrum. Sam rejs po lagunie też jest ciekawy, bo widok wyłaniającego się miasta "zapiera dech w piersiach". Z tej samej przystani w Wenecji statek odpływa do Punta Saboni. Jest tam "rozkład jazdy" tak, że można sobie ustalić czas na zwiedzanie miasta i na powrót. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braffka Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 27.05.04, 18:28 Jam i Michał wielkie dzięki!!!!!!!!!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: *.chello.pl 27.05.04, 01:20 Byliśmy w Punta Sabbioni we wrześniu zeszłego roku. Parkingów jest kilka na ulicy dochodzącej do przystani- są to zwykłe place (trawniki) z "baldachimami" dzięki którym samochody nie stoją w słońcu. Koszt z tego co pamiętam 7 Euro. Bilet jednorazowy z P.S. do Wenecji- 3,5 Euro, bardziej jednak opłaca się bilet dzienny- 10,5 Euro- możesz pływać po całej Wenecji ile chcesz przez 24 h od skasowania. Statki odchodzą co około 30 minut, w kierunku Pl. Św.Marka albo na Burano. Na Pl. Sw.Marka płynie się niecałą godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
bynek Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch 27.05.04, 21:06 Z Krakowa , ja wybrałbym trasę przez Słowację. Na Słowacji już po 130km jedziesz autostradą. Praktycznie poza Bratysławą nie musisz już z autostrady zjeżdżać. Poza tym objazd Wiednia jest mniej skomplikowany. Pozdr bynek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boni Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 21:37 Odkąd na Slovensku jest pełna autostrada bez remontów - czy od Ziliny? Odpowiedz Link Zgłoś
bynek Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch 28.05.04, 13:15 Nie , około 30 km za Ziliną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boni Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 21:09 Oj, to chyba jednak lep[iej na Cieszyn i przez Czechy. Myślałem, że autostradę podciągnęli bliżej granicy. Cóż, każdy kraj ma swojego Pola. Odpowiedz Link Zgłoś
waldus5 Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch 31.05.04, 12:16 Ja jeździłem przez Czechy (Mikulov) ale w tym roku wybieram się przez Słowację. Zmęczył mnie Wiedeń - zawsze się tam wpada w korek a poza tym jazda od czeskiej granicy do Wiednia po jakiś dróżkach. W samych Czechach od Cieszyna do autostrady tyż jest kawałek.... Odpowiedz Link Zgłoś
bynek Re: Przez Czechy czy Słowację - jak lepiej samoch 31.05.04, 12:53 Jak widać dróg jest wiele. Czy to ma jakieś znaczenie, czy będziesz pół godziny prędzej czy później. My często wybieramy inną drogę , którą jeszcze nie jechaliśmy. Zupełnie nie przeszkadza mi to ,że jest parę km dalej. Ważne , że jedziemy przez zupełnie inne miejsca i możemy zobaczyć coś innego. Proponuję raz tak spróbować, zamiast kalkulować gdzie szybciej :))) . pozdrawiam bynek Odpowiedz Link Zgłoś