Sywester po włosku

IP: *.147.60.208.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.12.12, 12:32
Ciekaw jestem Waszych opinii na temat Sylwestra spędzonego we Włoszech. Wiem, że od czasów gdy Polska weszła do Schengen bardzo wielu Polaków jeździ na Sylwestra w góry w Dolomity, ale może ktoś był wtedy na południu?
    • Gość: xx Re: Sywester po włosku IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.12, 22:55
      odpowiem w twoim stylu - na pewno jest beznadziejnie, bo czego sie można spodziewać po tych durnych makaronach, oszustach i rasistach, szczegolnie tych z południa - to juz w ogole jakaś dzicz, śmieci w Neapolu i generalnie syf i mafia na kazdym kroku. a rano dostaniesz kawę (beznadziejną, lepszy jest jacobs) i cornetto (syf). Poza tym Wlochy to durny snobizm, tyle jest ciekawszych miejsc na świecie gdzie ludzie są milsi, bo oni są mega zaklamani, udają tylko przyjaznych, bo im płacisz. a w sylwestra pewnie piją to swoje kiepskie wino i robią dużo hałasu, bo to jest durny naród i podły.

      po co w ogóle pytasz? żeby rozkręcić kolejny wątek, w ktorym będziesz wylewał swoją nienawiść do wszystkiego?
      • Gość: yyytam Re: Sywester po włosku IP: *.hfc.comcastbusiness.net 12.12.12, 23:43

        Daj sobie spokoj. Bedziesz rozczarowany. Spedz Sylwestra w Kutnie.
    • anthonyb Re: Sywester po włosku 13.12.12, 19:04
      Ja spedzam na poludniu.
      Tu gdzie mieszkam ma zupelnie inny charakter. Rodzinny. Nazywa sie Wigilia nowego roku. Je sie wieczorna kolacje, taka sama jak w Wigilie Bozego Narodzenia, w rodzinnym gronie lub znajomych. O polnocy otwiera sie szampana i pandoro, je sie troche soczewicy z cotechino (te nowoczesne zwyczaje!) i oglada pokaz ogni sztucznych, bo tu prawie w kazdym domu puszcza sie fajerwerki.
      ludzie graja tez w karty , tombole (wloskie bingo)
      nudy na pudy :-)
      Inna opcja to kolacja w lokalu lub np. wyjazd na ten okres np. w gory i podobna kolacja w hotelu.
      inna jeszcze, o ile jest sie troche mlodszym, to zabawa na dyskotece.
      Ciao.
    • shilaa Re: Sywester po włosku 13.12.12, 20:48
      W Neapolu o polnocy trzeba byc w domu, bo przy gestej zabudowie bedac na ulicy mozna co najwyzej dostac petarda w glowe (mieszkancy nie maja jakichkolwiek hamulcow i kultury jesli chodzi o fajerwerki).

      Ja najczesciej plyne na Capri i spedzam kilka dni w towarzystwie przyjaciol z i spoza wyspy. W sama noc sylwestrowa idziemy na piazzette, ktora jest glownym punktem spotkan i gdzie na malej scenie wystepuje jakis zespol. O polnocy otwieramy szampana, wznosimy toast i skladamy sobie zyczenia. Sylwester na Capri w gruncie rzeczy jest... nudny. Na placu tlumy zmanierowanych nowobogackich, gwiazdy, gwiazdki i celebryci pozamykani w hotelach, wstepy na imprezy kosztujace setki euro (dla mieszkancow wyspy i ich przyjaciol gratis, ale malo kto z tego korzysta).

      W Neapolu starsi ludzie i rodziny z dziecmi spedzaja sylwestra w sposob, jaki opisala wczesniej anthonyb. Pozostali, ktorzy nie zdecydowali sie na jeden z zatloczonych do niemozliwosci lokali, wychodza z domow po polnocy, gdy skonczy sie niebezpieczenstwo zwiazane z fajerwerkami. Spotykaja sie ze znajomymi w Centro Storico, w sercu Vomero albo w dzielnicy Chiaia, zeby porozmawiac i wypic kilka drinkow. Wracajac do domu nad ranem zahacza sie o bar, zeby zjesc cornetto i wypic cappuccino.
      • Gość: sycyliano Re: Sywester po włosku IP: 65.210.104.* 13.12.12, 23:33

        A ja z kolegami z branzy przymierzam buty z cementu paru ziomkom,
        zbieram haracz z handlu narkotykami i prostytucji i jezeli zostanie
        troche czasu strzelamy do rozczarowanych turystow. Najchetniej do
        tych z Polski.
        • Gość: Rozczarowany Re: Sywester po włosku IP: *.180.125.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.12.12, 10:43
          Te przymiarki bucików z cementu są wciąż w modzie - calabresi penetrują północ :)
          • Gość: anthonyb Re: Sywester po włosku IP: 37.103.211.* 14.12.12, 11:01
            kalabryjczycy nie specjalizuja sie w butach z cementu.
            porywaja dla okupu.
            • Gość: Rozczarowany Re: Sywester po włosku IP: *.147.62.38.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.12.12, 20:58
              Ndrangheta to głównie kolumbijski "proszek" i jedynie w wolnych chwilach porwania dla okupu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja