Gość: zygzag
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
01.08.06, 12:46
We wrześniu jadę nad Gardę m.in. przez Bratysławę i Wiedeń. Do dziś miałem
ustaloną dalszą trasę przez Innsbruck i Brenner. Ale patrząc kolejny raz na
mapę pojawiła się jeszcze jedna mozliwość przejazdu. Jechać na południe
Austrii i w Villach lub trochę dalej w Arnoldstein skręcić na drogę nr 111,
która nazywa się karnische dolomitenstrasse i biegnie, jak sądzę, przez
bardzo interesujące tereny aż łączy sie z autostradą A22 trochę powyżej
Bolzano i dalej juz normalnie nad jezioro. Jest to wariant na pewno znacznie
ciekawszy niż standardowo autostradą, ale nie wiem czy nie ugrzęznę gdzieś po
drodze na wąskich i krętych drogach. Mam pytanie do turystów, którzy być może
już tak jechali. Czy warto tamtędu jechać i czy ta droga pomimo, że bardzo
ciekawa ze względu na jej ukształtowanie, skutecznie nie opóźni dotarcia nad
samą Gardę. Chciałbym nad jezioro dojechać ok. 19 przy wyjeździe z Polski o 3
rano i kilku przerwach na trasie.