Dodaj do ulubionych

Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić

IP: *.zielonagora.lasy.gov.pl 01.08.07, 14:40
Konkretnie to Residence La conchiglia w Capo Vaticano. Odpowiem na pytania,
na które nie znalazłem tu odpowiedzi przed swoim wyjazdem...
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 13:15
      Jak wyglądają prace na autostradzie A3 - chodzi mi o utrudnienia kilkadziesiąt
      km za Salerno (zaraz za odgałęzieniem dwupasmówki do Potenzy) ?
      W tamtym roku na odcinku kilkudziesięciu km ruch odbywał się jednym pasem oraz
      alternatywną drogą przez góry - a co za tym idzie tworzyły się wielokilometrowe
      korki. Czy dalej tak jest ?
      • linn_linn Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 02.08.07, 14:10
        Dalej tak jest. Od kilkudziesieciu lat. Ostatnio jedne z biskupow wloskich, po
        podrozy tamta trasa, nazwal ja w liscie do prasy Via Crucis.
        • Gość: Maciej Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 15:22
          Nie jest tak od kilkudziesięciu lat. Trzy lata temu autostrada była kiepska, ale
          była. W tamtym roku była zupełnie rozkopana, mosty stare rozburzone, nowe w
          trakcie budowy - jazda przez istny plac budowy.
          • linn_linn Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 02.08.07, 16:17
            Od 16 lat na pewno: od tylu lat tu mieszkam. A kiedy przyjechalam juz tak
            bylo... Jest lepiej albo gorzej, miejsca rozbudowy sie zmieniaja, ale problem
            pozostal.
        • Gość: wuj Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.zielonagora.lasy.gov.pl 03.08.07, 14:32
          Stałem tam w korku - najpierw jakieś 5 km. przed a potem przez ok. 35 km jazda
          średnio 30/h.
          Z powrotem było dużo lepiej. Bez stania i 70 się grzało.
          • Gość: fcmumin Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.toya.net.pl 04.08.07, 16:55
            zapytam inaczej: ile czasu w takim razie bedę potrzebował na przejazd z Neapolu
            do Tropei? czy ta autostrada (tak przynajmniej wygląda na mapie :-)) jest
            faktycznie bezpłatna na całym odcinku? napisz coś ciekawego o Capo Vaticano,
            chetnie poczytam i na pewno nie tylko ja (wybieram się we wrześniu do m. Ricadi
            7 km od Tropei.
            • linn_linn Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 04.08.07, 18:20
              Musi byc bezplatna: byloby szczytem pobieranie oplaty za stanie w korkach. Jak
              bedzie po rozbudowie, nie wiadomo. Koniec rozbudowy planowany na 2008. Inna
              sprawa, ze w zeszlym roku byl planowany na 2007. :((
            • Gość: wuj Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.zielonagora.lasy.gov.pl 07.08.07, 13:50
              Myslę że 6 godzin, ja tyle jechałem wliczając korek (od Salerno) i
              dwa postoje. Też wiozłem dzieci.
              Capo, Ricadi, Brivadi - to jeden pies. W zasadzie wszystko jest
              połączone. Sam dojazd w końcówce to zjazd na Vibo Valentia i w
              mieście trzeba jechać na Reggio (niebieskie tablice)i dopiero potem
              skrecic na Tropea, Spilinga. To jest najblizej i najwygodniej -
              proste drogi bez górek. Ja nie znając Vibo skręcilem niestety na
              Tropeę od razu - no i nadłożyłem parę kilometrów - jedzie się wtedy
              wzdłuż morza.
              Jeśli chodzi o knajpy - jest ich bardzo dużo w rozrzuconych po
              oklicy domkach. Nam najbardziej przypadła do gustu A Turri - dobre
              jedzenie i miła obsługa.
              W samym Capo piękne 2 miejsca widokowe - jedno Belvedere - większość
              ludzi przeocza. Widać stamtąd plaże dostępne tylko od morza.
              Teoretycznie - bo w praktyce są tam karkołomne ścieżki.
              Tropea ma swoj urok z tymi swoimi zaułkami. Byliśmy też w
              Syrakuzach, na Etnie, w Gerace i Locri. Dojazd do autostrady w
              kierunku południowym jest paskudny, kręty długi i pogubić się
              musisz. Inaczej sie nie da. Ja dopiero za 3 razem przejechałem ten
              odcinek dobrze.
              Mam troche zdjęć - jak chcesz mogę Ci podesłać
              • Gość: fcmumin Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.mofnet.gov.pl 07.08.07, 16:15
                Dzięki za rady - tego nie znajdzie się w przewodnikach... A zdjęcia
                też bardzo chetnie pooglądam. Podaje adres i z góry dziękuje -
                jasart@vp.pl Moze bedę miał okazję się zrewanżować.
              • Gość: bogdan361 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 00:06
                Byliśmy na Capo Vaticano niedaleko Ricardi 2 lata temu, we wrzesniu. Musimy powiezieć że było naprawdę fajnie. Musimy pochwalić lokalne wina, etykieta to był kawałek szarego papieru, cena 3 EU za butelkę ale jakiż smak i aromat. U nas w sklepie za tej klasy wino trzeba by zapłacić poważne pieniądze. Plaże są z nawiezionym piaskiem w przemiłych zatoczkach, woda ciepła czysta i przejrzysta. Dojazd za Salermo niestety nie za ciekawy jak wszyscy podają, ruch jednokierunkowy czasami wahadłowy. We wrześniu nie ma jednak specjanych problemów. Zoabczymy w tym roku, ale jedziemy troszkę bliżej nad Zatokę Tareńską.
          • Gość: fcmumin Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.toya.net.pl 04.08.07, 17:11
            Pytajac o opłaty chodziło mi o odcinek od Salerno. Przewodniki o tej częsci
            Kalabrii mówia niewiele (Pascal z 2007 nawet o niej nie wspomina, parę
            ciekawostek przeczytałem w "Podróżach marzeń" np. o widokach z Passo del
            Mercante!!!) dlatego pozostaje internet. Pisz zatem w nieskończoność :-)A przy
            okazji jaką trasę dojazdową wybrałeś?
            • Gość: kasper68 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 19:01
              Ja w tym roku odcinek od Salerno do Domenica di Ricadi na Capo Vaticano
              jechałam 6 godz. ale trzeba wziąć poprawkę na moje dziecko, które co chwila
              chciało wiadomo co..:-).A roboty drogowe są za Salerno, potem jest trochę
              lepiej. Ten odcinek autostrady aż do Reggio di Calabria jest rzeczywiście
              niepłatny. No i pocieszę cię, jadąc z powrotem jedzie się szybciej, droga nie
              jest tak rozkopana.
              • kasper68 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 04.08.07, 23:53
                A co do atrakcji - wiadomo Tropea, niestety jak byliśmy w lipcu to akurat trwał
                remont Chiesa di Santa Maria na pólwyspie, Pizzo - świetne lody, koniecznie! no
                i zamek oraz Chiesetta di Predigrotta, Zambrone - aquapark. Tarasy widokowe na
                Capo Vaticano, koniecznie wycieczka na Wyspy Liparyjskie. Spokojnie można
                zrobić sobie wycieczkę do Taorminy, jeżeli chce się zwiedzić także Etnę radzę
                wyjechać bardzo wcześnie rano - autostrada na dużym odcinku do Villa San
                Giovanni posiada aktualnie tylko jeden pas.
                • Gość: fcmumin Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.toya.net.pl 05.08.07, 10:09
                  Dzieki kasper68. Ja też wybieram się z dzieciakiem, dlatego tym bardziej cenne
                  są Twoje informacje. Możesz napisać coś więcej o samym Ricadi i okolicach -
                  może jakaś fajna knajpka, ciekawe plaże (czytałem coś o Grotticelle Beach)itd.
                  Na Sycylię zabraknie już czasu a i na pewno pieniędzy :-)
                  • Gość: kasper68 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 21:57
                    Ja byłam w ośrodku wypoczynkowym Hotel Villagio Stromboli, loc. torre Marino
                    choć w Neckermannie pisali, że znajduje się w Ricadi. Więc jeżeli jedziesz z
                    jakiegoś biura podruży to sprawdź jakie polożenie ma ośrodek (localita). Samo
                    Ricadi jest dosyć sporo oddalone od plażyok. 4-5 km. Grotticelle jest ładną
                    plażą ale tak samo ładne są wszystkie plaże od Capo Vaticano do Tropei. Z tym,
                    że sama spiaggia Grotticele jak i inne nie są dużymi plażami, przeważnie tworzą
                    piaszczyste półkola między dwoma skałami. Mi bardzo odpowiadala plaża przy
                    naszym ośrodku, właściwie na plaży byly tylko osoby ze "Stromboli". co do
                    knajpek to w promieniu naszego osrodka były dwie - dobre pizze a także steki z
                    miecznika. Ale przy każdym ośrodku lub miasteczku jest kilka.
                    Na Sycylię prom kosztuje 25 euro w obie strony ( samochod = osoby w nim się
                    znajdujące). Autostrada od Messyny do Taorminy 1.80 euro, bilety na kolejkę 3
                    euro od osoby a parking 4 euro za 3 godz. lub 9 za cały dzień. Wstęp do teatru
                    greckiego 6 euro osoby dorosłe, dzieci za darmo.
                • Gość: bogdan361 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 00:18
                  Polecam wjazd na Etnę na lawowiska z ostatniej erupcji, wjazd od strony północnej, znaki prowadzą w sposób jasny i klarowny, stylizacja wulkanu z ognistym pióropuszem, dojeżdża się do punktu gdzie parę lat temu było jeszcze centrum sportów zimowych. Z tąd odjeżdżają specjalne pojazdy na sama Etnę. Wyprawa nie nalezy do najtańszych. Na wjazd trzeba mieć ciepłą odzierz oraz moce solidne buty, które zresztą można wynająć na dole za 1 EU ale nie polecam z powodów wiadomych. Jak ktoś jest wrażliwy na zapach siarkowodoru i wyskość niech odpuści i przejedzie sobie przepiękną drogą po stokach Etny i nie skręca na lawoiska lecz kontynuje drogę dalej na wschód do istniejacych jeszcze wyciągów. Na trasie licznie spotyka się trenujących włoskich kolarzy.
    • Gość: aleksandra Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: 83.238.1.* 06.08.07, 11:55
      drogi wuju;)
      wybieramy sie wkrotce z narzeczonym rowniez autem do wloch - choc nie tak
      daleko jak ty, My zmierzam na pólnoc Wloch w okolice Bolonii. Ale poniewaz
      jechales rowniez autem - chcialam sie dowiedziec o sama trase? ktoredy
      jechales? my wyjezdzamy z w-wy- i planujemy jechac przez niemcy, pozniej
      kawaleczek austrii (wiec monachium - innsbruck - trento, droga nr E45).
      Moze masz jakies namiary na kwatery / motel w okolicach granicy niemiecko-
      austriackiej, powiedzmy na odcinku monachium - innsbruck. zalezy mi na
      wygodnym, niedrogim noclegu, mozliwie najblizej autostrady.
      wielkie dzieki za wszystkie wskazowki,
      pzdr
      • Gość: wuj Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.zielonagora.lasy.gov.pl 07.08.07, 13:37
        jechałem z Zielonej Góry, na Żary potem przejście Olszyna, tuż za
        granicą skrót do autostrady na Drezno - no i dalej już prosto na
        Monachium. Monachium mijałem od wschodu i potem znów mały skrót do
        autostrady Insbruck - Salzburg (droga nieco uciążliwa, ładna przy
        jeziorach i można tanio zatankować) i dalej już tylko autostradami -
        m.in koło Bolonii.
        Najgorsze niebezp. korków koło Monachium i potem przy zjazdach
        Modena Bolonia i Florencja.
        Z noclegów w rejonach o których piszesz nie korzystałem. To za
        blisko od Zielonej Góry na nocleg.
        • Gość: bogdan361 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 00:31
          Droga nr 13 lub 381 na południe od Monachium, przecinająca Alpy do doliny Insbucku. Można w tym rejonie znaleźć niezyt drogie i przyzwoite noclegi. Problem nr 1 - większość właścicieli rozmawia wyłącznie lokalnym dialektem, ale da się to pokonać, wszyscy są naprwdę mili i sympatyczni. Baza noclegowa naprawdę bogata, ale niestety trzeba byc najdalej na 15-tą, w hotelach trochę lepiej, trzeba dotrzeć do 22-giej no i znaja parę innych języków. Niewiele drożej. Za to rano przejazd przez Alpy, wspaniało droga i widoki. Polecam na nocleg Bad Toelz czy Bad Wiese i okolice jeziorka.
      • Gość: bogdan361 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 00:24
        Jeśli jechać do Włoch to albo Dolomity i nie niżej niż jezioro Garda. Cena za pizzę rośnie w postępie geometrycznym a jej jakość odwrotnie. Hotele też nieciekawe, kosztują naprwdę poważne pieniądze a jakość usług, hm, bez komentarza, najlepiej być tam motylem. Ciekawiej robi się ponownie poniżej Neapolu, no i Kalabria oczywiście. Nie byliście?, polecam.
    • anna344 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 06.08.07, 12:20
      rowniez wrocilam z kalabrii zricadi hotel bussola ,bylismy rowniez podd bolonia w agroturismo la
      fenice,w umbrii,wneapolu i okolicach oraz w Rzymie.Bylo cudownie jesli macie pytania postaram sie
      odpowiedziec.
      • Gość: fcmumin Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.toya.net.pl 06.08.07, 22:31
        Niesamowite! Własnie jadę do tego samego hotelu, zarezerwowałem
        pokój Corallo z widokiem na morze. Napisz prosze o wrażeniach z
        pobytu w tym hotelu.
        • anna344 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 07.08.07, 13:18
          rozumiem ze chodzi o bussola?moje wrazenia sa bardzo pozytywne ,jest
          to rodzinny hotel,wlasciciel Joe swoja droga wspanialy czlowiek,
          mowi dobrze po angielsku stara sie dogodzic gosciom jak
          potrafi,zresza jego syn icorka w recepcji rowniez. .My mieszkalismy
          w standardowym pokoju-2 osoby puls dostawka dla corki,wszystko super
          ,czysto przestronnie klimatyzacja ,ladna lazienka.pytaj co cie
          interesuje?
          • Gość: fcmumin Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.mofnet.gov.pl 07.08.07, 16:09
            Tak, chodziło mi o hotel la bussola. Do tej pory nie udało mi sie
            ustalić ile faktycznie bedę miał do najbliższej plazy. Jak jest z
            wyżywieniem? Wszyscy tam twierdza, że jest to przepyszna kuchnia
            włoska :-) No i w jakich godzinach są posiłki? Czy na miejscu mogą
            mnie zaskoczyć jakieś dodatkowe opłaty? Angielskiego nie znam ale
            myslę że jakoś sobie poradzę. Jak cos mi się jeszcze nasunie to
            pozwolę sobie troszeczkę jeszcze Cię pomęczyć. Na razie bardzo Ci
            dziękuję droga anno344.
            • anna344 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 07.08.07, 18:36
              my mielismy wykupiony pokoj ze sniadaniem.sniadanie wloskie-
              wiadomo,zadne rewelacje kawusia soczek jakies platki sniadaniowe
              ,jogurty,cieple croissanty.Lunch o 13 kolacja 20.Nie mielismy hb,ale
              jesli posilki byly z tej samej kuchni to na pewno smaczne.My czesto
              'lanczowalismy' w restauracji ,kuchnia naprawde ok,pizze w cenach 3
              -7 euro,wystarczy na caly posilek.pasty tez w tych cenach.Wino
              stolowe 4 euro litr,woda 1,50 kawa ok.1 euro,drinki 2-3
              euro.Dodatkowych oplat nie bylo,parking gratis-dosyc miejsca.Plaza
              jes okolo 2 km od hotelu-joe zawozi tam gosci 2 razy dziennie
              (gratis) o 10 i 15 a przywozi o 15 (kieedy odwozi:) i 19 jest tez
              parking przy plazy ,cen nie znam. Plaza i morze piekne ,zatoczka
              miedzy lazurowa woda dobre zejscie,zreszta sami zobaczycie. 2 lezaki
              i parasol 5 euro (zaznaczyc ze jestescie z bussola).Nie wiem czy w
              sierpniu nie jest drozej,bo podobno to jest top sezon,ja Wam podaje
              ceny z lipca.Pozdrawiam anna
    • Gość: Cleo Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 19:02
      Witaj wuju!
      Świetnie się składa, bo ja planuję z rodzinką podróż do Kalabrii we wrześniu, dokładnie do Zambrone.
      Jestem z Gorzowa, więc nasza podróż będzie bardzo podobna.
      Proszę napisz gdzie nocowałeś i jeśli masz jakieś konkretne namiary na tanie noclegi, to też jestem bardzo zainteresowana.
      Cały czas zastanawiam się, czy rozłożyc trasę na dwa, czy trzy odcinki.Jedziemy z dzieckiem i ja z "brzuszkiem", więc podróż w nocy wykluczona.
      Poza tym podaj jeszcze jakieś szczegóły co czeka nas na miejscu.
      Jeśli możesz podaj listę miejsc, których nie można ominąć, bo w przewodnikach na temat tego regionu faktycznie krucho.
      I jeszcze interesują mnie temperatury.Czy jest bardzo gorąco?
      • magdam110 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 07.08.07, 21:42
        W tamtym roku bylismy w Zambrone na campingu Sciabache z Neckermanna.
        My jeździmy z pod Warszawy trasą na Czechy, Austrię i do Włoch. Zawsze przez
        Wiedeń i jakoś nie chce nam się próbować innych dróg. Z noclegami Ci nie pomogę
        ponieważ śpimy w samochodzie. W tamtym roku spaliśmy za Florencją. Z pod
        Warszawy wyjechaliśmy około 3 w nocy w piątek na miejscu bylismy około 15 w
        sobotę. Zrobiliśmy około 2300 km. Pogoda w tamtym roku też we wrześniu była
        podobno nietypowa. W nocy mieliśmy straszne burze ale dni były słoneczne i
        ciepłe. Bez slońca mieliśmy tylko 1 dzień. Przez pierwsze 3 dni nie kąpaliśmy
        się w morzu ze względu na ogromne fale. Morze w Zambrone jest od razu dosyć
        głębokie , dobrze że nasze dzieciaki dobrze pływają. W odległości około 3-4
        metrów od brzegu są skałki, które wyglądają jak rafa (nigdy jej nie widziałam) i
        bardzo fajnie nurkuje się z maską.
        Plaże zależy od campingu raczej są szerokie i piaszczyste i bardzo czyste. I
        koniecznie zobaczcie Tropee.
        • Gość: Cleo Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 22:31
          Dzięki magdam110 za cenne wskazówki!
          My wybieramy się do ośrodka Borgo del Principe z TUI.
          Na ogół podczas takich wyjazdów też nocowaliśmy kilka godzin na parkingu w samochodzie, ale teraz trochę się obawiam.
          Po Twoim opisie trasy myślę, że jeden nocleg nam wystarczy, tak między Weroną a Florencją.Będę szukać czegoś na tym odcinku blisko autostrady.
      • Gość: wuj Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.zielonagora.lasy.gov.pl 08.08.07, 08:04
        Spałem w samochodzie. za Modeną i Bolonią, które mijałem w godzinach
        pózno wieczornych. Zaś niebezpieczny rejon korkowy (code - to korek
        po włosku - wyświetlają to na tablicach ostrzegawczych)koło Firenze
        mijałem gdzies między piątą a 6 rano. Podróż na pewno na dwa rzuty -
        nie na trzy.
        Temperatury u nas (Capo Vaticano)- to bylo gdzies miedzy 29-33
        stopni w okresie 6-22 lipca. Dużo gorzej jest w głębi lądu tam 35-
        36. But Kalabrii jest wąski i blisko z obu stron do morza, stąd
        chyba jest nieco chłodniej. Nasz domek był np. bezposrednio na
        skarpie opadającej do morza i było rzekłbym przujemnie ciepło.
        • Gość: Cleo Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 17:31
          Dziękuję wuju za wszystkie informacje!
          Zdecyduję sie na jeden nocleg w okolicach, o których piszesz, czyli przed Florencją.Mam nadzieję, że wyjazd bedzie bardzo udany i dostarczy nam wielu niezapomnianych wrażeń.Już niedługo wyruszamy, za jakieś 3 tygodnie.
        • bah77 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 08.08.07, 22:46
          > Spałem w samochodzie. za Modeną i Bolonią...
          > Nasz domek był np. bezposrednio na skarpie opadającej do morza...

          Wuju, dlaczego po drodze, kiedy powinno się jechać wypoczętym
          doradzasz spać w aucie, a na miejscu już nie?

          bah77
          • magdam110 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić 09.08.07, 07:49
            Bah

            Wiele osób śpi w samochodzie jadąc do Włoch bo jest im tak wygodniej.
            Pisząc o tym wcale tego nie polecamy tylko opisujemy swoją drogę.
            • bah77 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić? 09.08.07, 10:17
              > Wiele osób śpi w samochodzie jadąc do Włoch bo jest im tak
              > wygodniej.

              Magdam, po co w ogóle wynajmować domek na niektóre noclegi, skoro
              wygodniej i higieniczniej jest wysypiać się w samochodzie?
              Jednak wątpię w to wyspanie się kierowcy, a niedospany jest
              zagrożeniem dla niewinnych ludzi na drodze (o swoją rodzinę ma prawo
              nie dbać).
              A jeśli wiele osób tak robi jadąc do Włoch, to strach tam jechać, a
              to taki ładny kraj. :-(
              Potu itp. na szczęście nie czuć z innych aut, więc się nie wtrącam.

              > Pisząc o tym wcale tego nie polecamy tylko opisujemy swoją drogę.

              Ale właśnie pod takim tytułem pojawił się ten opis...

              bah77

              • Gość: Maciej Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 11:19
                W spaniu w samochodzie nie ma nic złego pod warunkiem, że nie jest to ZAMIAST
                noclegu a oprócz. Jedziesz w jednym kawałku np. 16 godz (oczywiście w dwóch
                kierowców) - można wtedy przystanąć na parkingu na 2-3 godz i przespać się. Ale
                nie wyobrażam sobie jechać kilkanaście godzin (bo tyle mniej więcej jest do
                Bolonii), przespać się w aucie i jechać następne 10-12 godzin do Kalabrii.
                I tak jak kierowcom autobusów wypoczynek w autobusie nie zalicza się do czasu
                odpoczynku, tak samo powinien postępować kierowca. Jesteś zmęczony, zatrzymaj
                się na 2 godz. na parkingu, prześpij się w aucie, ale nie planuj 2000 albo 2500
                km tylko ze spaniem w samochodzie.
                Wg mnie granica, powyżej której koniecznie należy zaplanować nocleg (nie w
                samochodzie) to około 1500-1600 km (ale jadąc po pierwsze autostradami, po
                drugie w dwóch kierowców, a po trzecie będąc zaprawionym na długich trasach - tu
                nie liczy się doświadczenie w sensie ilości lat za kółkiem, tylko doświadczenie
                liczone w przejechanych długich trasach) - jeśli te warunki nie są spełnione to
                należy liczyć odpowiednio mniejszą ilość km
                • Gość: magdam110 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:09
                  Ja nie doczytalam się w wypowiedzi wuja namawiania do spania w
                  samochodzie.
                  Też jestem za bezpieczną jazdą i nie narażaniem życia zarówno mojej
                  rodziny jak i innych użytkowników dróg. Po spaniu w samochodzie nie
                  czuję się niewyspana. A znam ludzi, którzy śpiąc tylko we własnym
                  łożku są naprawdę wypoczęci rownież takich, którzy nie wyobrażają
                  sobie spania w namiocie. Więc to czy jesteś wypoczęty nie zależy od
                  tego gdzie śpisz tylko jaki masz organizm.
                  A co do higieny to na stacjach benzynowych też są łazienki.
                  Dla nas spanie w samochodzie to wygoda. Nie planujemy dokąd
                  dojedziemy z różnych powodów(pogoda,korki)a zatrzymujemy się w
                  momencie gdy czujemy, że dalsza jazda mogłaby być niebezpieczna.
                  • Gość: wuj o spaniu raz jeszcze IP: *.zielonagora.lasy.gov.pl 10.08.07, 07:48
                    Oczywiście nie namawiam nikogo na takie spanie w samochodzie.
                    Zalety:
                    -zatrzymujesz się wtdy gdy Ci pasuje. Po prostu masz dość stajesz i
                    śpiszNoclegi nie są przy drodze czesto trzeba zjechać kilkanascie
                    kilometrow, wypakowac sie, formalnosci, ceregiele. W motelu przeciez
                    nie bede spal 4-5 godzin - tylko z 8. Rano kolejne ceregiele, no i w
                    sumie jakies 12 godzin wylatuje. Wtedy trzeba juz jechac na 3 rzuty.
                    - oszczednosc. Ja muszę zapłacic za 4 osoby. Bedzie to 350-400 euro.
                    Ja nie należe ani do ludzi przesadnie rozrzutnych ani bogatych.
                    Poprostu uciułalismy na piękne wakacje, ale nie na zbędne luksusy.
                    Widząc o wiele bardziej bogate nacje spiace na parkingach w
                    komfortowych autach, nie czułem się dzieckiem gorszego boga.

                    Jechałem z żoną która dawała mi zmiany, więc przesadzacie z tym
                    zagrożeniem dla innych. A co do higieny. Na parkingach są przeważnie
                    piękne łazienki i prysznice, we Włoszech prawie wszędzie za darmo.
                    Nie ma z tym żadnego kłopotu.
                    • bah77 Re: o spaniu raz jeszcze 10.08.07, 09:33
                      > Poprostu uciułalismy na piękne wakacje.

                      Nic mi do tego, gdzie ktoś śpi podczas pięknych wakacji: w namiocie,
                      na jachcie, w wagonie sypialnym, caravanie, hotelu itd.
                      Albo w aucie na parkingu przy autostradzie, o ile ten ktoś nie
                      wyruszy rano w daleką drogę, bo WYDAJE mu się, że jest wypoczętym
                      kierowcą.

                      Jak myślisz, dlaczego w niektórych krajach nocowanie w autach jest
                      oficjalnie zakazane, choćby autem jechało 5 kierowców?

                      > ale nie na zbędne luksusy...

                      Dlaczego wygodnie spać sobie w aucie tylko podczas przejazdu,
                      przecież można spać w aucie na parkingu przez cały urlop, także "na
                      miejscu" - będzie bez ceregieli, wypakowywania się, formalnosci, bez
                      wynajmowania, no i o ile taniej?
                      Po co jakiś domek?

                      bah77
                      • Gość: magdam110 Re: o spaniu raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 09:49
                        Prowadzisz dziwną dyskusję.
                        Mogę zrozumieć Twoje zdanie na temat spania w samochodzie w czasie
                        drogi - Ty tak się nie wyśpisz. Natomiast jestem zdziwiona
                        złośliwymi uwagami na temat noclegów w trakcie urlopu. Tak jakbyś
                        naprawdę nie rozumiał dlaczego ludzie tak robią.

                        "Dlaczego wygodnie spać sobie w aucie tylko podczas przejazdu,
                        przecież można spać w aucie na parkingu przez cały urlop, także "na
                        miejscu" - będzie bez ceregieli, wypakowywania się, formalnosci, bez
                        wynajmowania, no i o ile taniej?"

                        My tak czasami robimy. Często w czasie weekendów po Polsce. Więc Bah
                        stanowię zagrożenie rownież u nas.

                        • bah77 Re: o spaniu raz jeszcze 10.08.07, 10:14
                          > Natomiast jestem zdziwiona złośliwymi uwagami na temat noclegów w
                          > trakcie urlopu.

                          Złośliwość sama wymyśliłaś, jakbyś nie rozumiała o co pytałem.
                          To tylko ciekawość, dlaczego niektórzy akurat noclegi na początku i
                          końcu urlopu traktują inaczej niż w jego środku.

                          > My tak czasami robimy. Często w czasie weekendów po Polsce. Więc
                          > Bah stanowię zagrożenie rownież u nas.

                          Myślisz, że dlatego polscy kierowcy przodują w europejskich
                          statystykach wypadków drogowych?

                          bah77
                    • Gość: Maciej Re: o spaniu raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:19
                      To dlaczego kierowcom autokarów czas, który odpoczywają w autobusie nie nie jest
                      wliczany do odpoczynku ?
                      Ktoś jednak to ocenił chyba w miarę obiektywnie - że odpoczynkiem nie jest
                      spanie w aucie czy autobusie.
                      Poza tym nawet kierowcom zawodowym jest stawiany wymóg 11 godzin odpoczynku - po
                      4-5 godzinach spania jesteś śmiertelnym zagrożeniem dla siebie i innych.
                      A poza tym wcale nie trzeba jechać do Kalabrii 3 dni. Jechałem kilkukrotnie -
                      ostatnio zawszę trasę Kraków - Kalabria pokonuję w 2 dni, z noclegiem w okolicy
                      Florencji (jeśli jedziesz z północy Polski, to przyznaję, że jest problem).
                      Nocleg po namiotem to wydatek rzędu 30 EUR za rodzinę 2+2, więc nie przesadzajmy
                      z tymi kosztami (co prawda trzeba tak namiot upchnąć w samochodzie, ale na 1
                      nocleg nie potrzebujesz wielkiego komfortowego namiotu - wystarczy jakikolwiek,
                      nawet z supermarketu za 50 czy 100 zł).

                      > Poprostu uciułalismy na piękne wakacje, ale nie na zbędne luksusy.
                      > Widząc o wiele bardziej bogate nacje spiace na parkingach w
                      > komfortowych autach, nie czułem się dzieckiem gorszego boga.

                      A ja na autostradzie we Włoszech widziałem takie komfortowe auto z Niemiec w rowie.
                      • Gość: wuj Re: o spaniu raz jeszcze IP: *.zielonagora.lasy.gov.pl 10.08.07, 14:13
                        Myslałem ze to forum służy do wymiany informacji i ułatwianiu sobie
                        życia. Ale nie, widze, że tu też napinki i przepychanki. Po co to
                        komu?
                        Nie chce mi sie już dyskutować z argumentami o komfortowym spaniu w
                        ciasnym namiocie kupinym za 50 złotych na jakimś polu namiotowym za
                        30 euro za 4 osoby + auto, gdzie są obleśne kible i prysznice.
                        Albo porównać twój wypadek do wypadku goscia, ktory po 12-godzinnym
                        snie został trafiony bo był zbyt wypoczęty i nieuwaznie wyjeżdżał z
                        własnego garażu.
                        • Gość: Maciej Re: o spaniu raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 23:30
                          Obleśne kible to są może w Zielonej Górze a na pewno nie na włoskich campingach.
                  • bah77 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić? 10.08.07, 09:04
                    > Też jestem za bezpieczną jazdą i nie narażaniem życia arówno
                    > mojej rodziny jak i innych użytkowników dróg. Po spaniu w
                    > samochodzie nie czuję się niewyspana.

                    Wydaje Ci się tylko, że jesteś wypoczętym kierowcą, który po
                    dalekiej trasie i przekimaniu kilku godzin w aucie osobowym (ZAMIAST
                    noclegu) może bezpiecznie jechać przez kolejne kilkanaście
                    godzin. :-(

                    > Dla nas spanie w samochodzie to wygoda.

                    Skoro taka wygoda, to czy w autku śpisz przez całe wakacje?

                    bah77
                    • Gość: gosia Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić? IP: *.ols.vectranet.pl 11.08.07, 17:57
                      Zamiast się kłócić lepiej napiszcie gdzie można zanocować w drodze
                      na połódnie , może znacie jakieś hotele czy pensjonaty ?
                    • Gość: gosia Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić? IP: *.ols.vectranet.pl 11.08.07, 17:58
                      Zamiast się kłócić lepiej napiszcie gdzie można zanocować w drodze
                      na połódnie , może znacie jakieś hotele czy pensjonaty ,a każdy śpi
                      gdzie chce i jak mu wygodnie.
                      • bah77 Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić? 11.08.07, 20:55
                        Twoje pytanie jest bardzo ogólnikowe - radzę Ci przede wszystkim
                        zakup przewodnika "Pascala", który udziela właśnie takich
                        praktycznych rad, a we Włoszech są setki małych, przeuroczych
                        miasteczek, dzięki którym dojazd na pobyt na południe Włoch nie musi
                        kojarzyć się tylko z autostradą, a być także miłym elementem wakacji.

                        Jako przykład mogę podać Ci śliczne, zabytkowe miasteczko Atri w
                        Abruzji, gdzie nocować można np. w niezbyt drogim hoteliku "San
                        Francesco":

                        www.abruzzocitta.it/aziendecomuni/atri/hotel/hotel.html

                        Pozdrawiam

                        bah77
                        • Gość: gosia Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić? IP: *.ols.vectranet.pl 11.08.07, 21:32
                          dzięki za informacje. Jadę na Sycylie i poszukuję gdzieś po drodze
                          miejsca na nocleg.Może znasz coś takiego?
    • Gość: irek Re: Kalabria autem - wróciłem, mogę coś doradzić IP: *.internetia.net.pl 15.06.13, 12:32

      witam wybieram się do capo vaticano 20 lipca z rodzinka jedziemy samochodem ile cie wynizł koszt podrozy mniej więcej i jaki czas tam jechales interesuje mnie tylko koszt podróży mamy wykupiony hotel HB pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka