mrouh
13.09.04, 21:44
Tak sobie podczytuję forum i zastanawiam się, jak wygląda sprawa z
religijnością w Portugalii. Z jednej strony każą się modlić do świętego
Antoniego i banki świątobliwie nazywają, ale zabobonów mają sporo, astrologia
na topie i odmienne orientacje się nie kryją, jak piszecie. Napiszcie coś więcej.
A ślub na czarno... he, chciałabym zobaczyć:-)