Dodaj do ulubionych

polsko-portugalski slang

28.10.04, 13:27
Ja osobiscie raczej rzadko mieszam portugalski z polskim ale zauwazylem ze
wielu moich znajomych, zwlaszcza tych pracujacych w instytucjach
portugalskich w Polsce lub na odwrot to robi, zazwyczaj dla zabawy. Pisza na
przyklad na liscie "bardzo urzniete" czyli "muito urgente", mowia zdania
typu "Jak ona sie szama?" i tym podobne. Jakies inne przyklady?
Obserwuj wątek
    • kraksa2 Re: polsko-portugalski slang 28.10.04, 13:34
      Ja czesto wkladam miedzy polskie slowa w zdaniu slowo importante. W ogole to mi
      sie ten sposob mowienia nie podoba i to bardzo, uwazam go za obciachowy i
      prowincjonalny. No bo jak to kurcze brzmi: ide do domu, bo musze cos importante
      zrobic. Luuuudzie... Ale nie moge sie powstrzymac, czesto sie nad tym nie
      zastanawiam, samo wylazi.
      Poza tym jak piszemy do siebie z Braslka na gadu to jedna z nas zaczyna:
      sztasz? A druga mowi: sztou Hm... :/

      ;D
    • brasilka2 Re: polsko-portugalski slang 28.10.04, 13:39
      kuandu sztou, kraksa? :-)))

      A tak na poważnie, to z moim facetem często mówimy, że coś jest tragedia (wym.
      trażedia). Albo trup to kadawer. Np. on wraca z pracy i mówi: "ale jestem
      kadawer". A nie mówi ani słowa po port. oprócz tego.
      • kraksa2 Re: polsko-portugalski slang 28.10.04, 13:48
        Tak, trażedia ma ugruntowana pozycje w moim slowniku.
        Poza tym czesto zamiast po polsku przeklinam po portugalsku, na przyklad jak
        MUSZE powiedziec cos brzydkiego przy ludziach, to wale po portugalsku, i tak
        nikt nie zrozumie. Przykladow rzucac nie bede, bo gdzie jak gdzie, ale tutak
        rozumieja chyba wszyscy :D
        • xavier111 Re: polsko-portugalski slang 28.10.04, 14:15
          Haha, to dobry system. mozna sobie ulzyc bez narazania sie na nieprzyjemnosci.
          Ja sam zaczalem uzywac na co dzien "kurwa" dopiero jak wyjechalem do
          Portugalii. Zreszta moi portugalscy przyjaciele sie ode mnie nauczyli i tez
          zaczeli tego uzywac, i bardzo sobie chwala to zagraniczne przeklenstwo ktore w
          Portugalii brzmi tak niewinnie:) Co za wygoda, mówia:)
          • kraksa2 Re: polsko-portugalski slang 28.10.04, 14:37
            Tak, system niezawodny. Jade autobusem, jestem cala wsiekla, wiec mowie np
            slowo w Portugalii niedopuszczalne i nikt nawet na mnie nie spojrzy. A
            wyobrazcie sobie, co by bylo, gdybym krzyknela "ku..." tylko dlatego, ze ktos
            sie na mnie pcha. W ten sposob ja jestem zadowolona, a pasazerowie nie czuja
            sie urazeni :D Ale wsrod moich znajomych nie-iberystow moje przeklenstwa jakos
            sie nie przyjely :(
            • xavier111 Re: polsko-portugalski slang 28.10.04, 20:19
              kraksa2 napisała:

              »Ale wsrod moich znajomych nie-iberystow moje przeklenstwa jakos
              »sie nie przyjely :(

              Hm, moze jestes zbyt kwiecista, zbyt camoniana w tych przeklenstwach zeby je
              przeszczepic na grunt polski? Musi byc prosto i dobitnie.
              • kraksa2 Re: polsko-portugalski slang 28.10.04, 20:34
                Zbyt camoniana w przeklenstwach? Yyy, a co to znaczy? Znaczy wiem, co to znaczy
                camoniana, ale w przeklenstwach? Ja znam tylko i wylacznie przeklenstwa
                rynsztokowe, bo te najlatwiej wpadaja w ucho i tych najczesciej uzywala pani F.
                i pan J. na zajeciach ;D Bardziej kwiecistych nie znam wcale. No, moze z tych
                ugrzecznionych, w stylu lambisgoia, ale to nie przeklenstwo...

                A tak serio: nie przyjely sie te slowa wsrod moich polskich znajomych, bo te
                nieuki ni w zab portugalskiego nie rozumieja ;D, wrecz nazywaja ten jezyk
                poganskim albo ruskim :/
    • endereco Re: polsko-portugalski slang 30.10.04, 22:03
      Kota mojego chłopaka, który ma na imię Szkic nazywamy zamiennie Esboco,
      Esquisso lub Desenho albo też tworząc neologizm Szkiceiro. Kot - poliglota
      reaguje na wszystkie wyżej wymienione imiona
    • keepersmaid Re: polsko-portugalski slang 04.11.04, 00:07
      "No to spadamusz"
      Klasyk :)
      • kraksa2 Re: polsko-portugalski slang 04.11.04, 14:22
        Hehe, a ja naiwna myslalam, ze tylko my, Brasilka i ja, mamy na to monopol ;D
        Czyli to klasyk uniwersalny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka