wojs5
21.08.08, 11:57
Hejka
Czyli 5:0 Portugalczyków w debiucie nowego trenera. Wprawdzie rywale
nie byli zbyt wymagający (Wyspy Owcze), ale dzielnie sie bronili
przez większą część meczu i dopiero końcówka uwieńczona przez Dudę,
Alvesa i Naniego udowodniła różnicę między zespołami. No, oczywiście
drugi gol, Simao, z główki, też przedniej urody, mniam! Ten mecz,
choć w sumie nienajlepszy w wykonaniu Portugalców, był prawdziwą
odtrutką na "futbol" zaprezentowany przez Polaków kilka godzin
wcześniej, z Ukrainą. Przywrócił wiarę w piękno piłki.