igis 13.10.09, 16:06 No więc jak w temacie: dziś zakupy, dziś i jutro opróżnianie lodówki z rzeczy niewskazanych (nie lubię marnotrawstwa), początek dietowania od 15.10. Do zrzutu 6kg. Ktoś ma ochotę dołączyć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
more-lka Re: 15.10.2009 piękna data na początek;) 15.10.09, 12:01 Ja z chęcią do Ciebie dołączę ale od jutra (16.10.2009).Miałam zacząć od dziś,ale koleżanka w pracy ma imieniny i nie mogłam odmówić jej zjedzenia kawałka ciasta ( a naprawdę próbowałam no ale nie wyszło). Tak więć od jutra będę grzeczna i postaram się unikać koleżanek nakłaniających mnie do spozywania niedozwolonych rzeczy. Dziś zrobię zakupy i start. Odpowiedz Link
artemia84 Re: 15.10.2009 piękna data na początek;) 15.10.09, 15:24 Witam! Ja też do Was dołączę, tylko że ja zaczęłam dietę od poniedziałku. Jak narazie schudłam 1,4kg więc jest ok. Dziś jak weszłam na wagę to ubyło tylko 200gram. Zobaczymy jak będzie jutro. Odpowiedz Link
igis Pierwszy tydzień 16.10.09, 09:27 Więc tak: zaczęłam od zakupów- w ruch poszło mięsko, soki warzywne, feta, twaróg, warzywa. Największy problem mam zwymyślaniem śniadań do pracy. W domu obiadokolacja już nie nastręcza większych problemów. Śniadania: sałatka (sałata czerwona, pomidor, feta, tuńczyk, oliwa sól pieprz, uprażone nasionka), kefir bez cukru 0%, soki warzywne bez cukru, sałatka (pomidor, szynka, ser pleśniowy, nasionka). Wczoraj kupiłam piersi z kuraka i mam zamiar obsmażyć mocno przyprawione w kosteczkach i będzie do sałatek na przyszły tydzień jakiś konkretny dodatek. Obiady: jak pisałam początkowo wykańczałam zupę pomidorową nie do końca zgodną z założeniami bo z makaronem. Teraz usmażyłam kotleciki mielone z dodatkiem fety i świeżej natki pietruszki, do tego planuję kalafiora. A jak wam idzie? PS mój organizm reaguje przedziwnie szybko na brak węgli- brzuch się robi płaski, uczucie lekkości zawitało. Ale odnoszę wrażenie jakbym nie jadła żadnego konkretu (odczucie jakbym była na płynnej diecie) a to przecież nie prawda. Odpowiedz Link
artemia84 Re: Pierwszy tydzień 16.10.09, 11:12 Dziś piąty dzień diety! Stanęłam dziś na wadze i znów oniemiałam z wrażenia, 1,1kg mniej w porównaniu z dniem wczorajszym. Motywację mam już pełną. Wczoraj zjadłam tak: śniadanie; pół makreli wędzonej i kawa zbożowa gorzka obiad: pierś z kurczaka doprawiona przyprawą gyros i usmażona na oleju lnianym (podobno nie powinno się na nim smażyć, nie wiem dlaczego), do tego szparagi ugotowane i sos czosnkowy, na bazie odrobiny majonezu kieleckiego. Pychotka kolacja: pasta z drugiej połowy makreli i 3 jaj, przyprawiona solą i pieprzem oraz małą łyżeczką musztardy. Połowę zjadłam na kolację a drugą część zjadłam dziś na śniadanko. Odpowiedz Link
more-lka Re: Pierwszy tydzień 16.10.09, 16:18 Hej! Ja jeszcze nie mam żadnych konkretnych wrażeń, dziś dopiero zaczęłam. Póki co wydaje mi się, że mój brzuch jest jakby trochę wzdęty. Na śniadanko dziś spałaszowałam serek wiejski z łyżeczką kakao i zieloną herbatę. Na drugie śniadanie były trzy ogóreczki oraz kilka rzodkiewek.Obiad należał do pieczonej w folii ryby oraz gotowanego brokułu. Teraz ruszam na siłownię a później będzie jeszcze kakao. Ja mam pytanko odnośnie przypraw, używacie tych co mają w składzie cukier? Odpowiedz Link
igis Re: Pierwszy tydzień 16.10.09, 19:36 Widzisz ja wychodzę z założenia żeby przestrzegać większości zasad tej diety- takich głównych, ale nie że na maxa szczegółowo. Znając siebie, wiem, że tak dam radę wytrwać dłużej jeśli małe grzeszki nie będą oznaczać "że mi się nie udało"i można już przestać bo to na nic. Wydaje mi się, że łatwiej wytrwać jeśli człowiek nie będzie ciągle "na krótkiej smyczy" Ale każdy ma inaczej. Ja staram się ograniczyć węglowodany tam gdzie występują w wielkich ilościach- chleb, makaron, ziemniaki. Mam nałóg szukania po obiedzie odrobinki choć czegoś słodkiego- i to zaspokajam teraz kostką 70% czekolady Odpowiedz Link
kar-patka start 18.10.09, 20:01 Hej Dziewczyny, czy można się do was przyłączyć. Chcę zacząć od jutra. Przez weekend musiałam pozbyć się niedozwolonych produktów z lodówki. Zazwyczaj mam silną wolę ale w tym przypadku przyda mi się grupa wsparcia. Tak więc a startuję od jutra. Liczę na wasze wsparcie Pozdrawiam! Odpowiedz Link
igis dni do wykasowania 20.10.09, 12:01 Eh weekend i urlop generalnie mi nie sprzyjają. Jak idę do pracy, to jem co przygotowałam i koniec. A tak to odwiedze rodziców,to zajrzę do lodówki i w sumie można już 3 dni wykasować Niby obiad bez ziemniaków, śniadanie bez chleba, ale jogurt z cukrem, kawałek ciasta, sok, owoce =kryzys Odpowiedz Link
igis Re: 15.10.2009 piękna data na początek;) 22.10.09, 11:03 Więc po tygodniu małe podsumowanie. Grzeczna nie byłam Głównych zakazów staram się przestrzegać, ale z zupy nie wyławiam klusek czy małych zimniaczków, jogurty nie wszystkie są bez cukru Mimo to waga nieznacznie w dół- 1kg z małym hakiem. A jak wam idzie? Bardziej się trzymacie zasad? Odpowiedz Link