Dodaj do ulubionych

Powrócić czas!!!

21.09.10, 19:07
Dzisiaj rozmawiałam z Ceres i doszłśmy do wniosku, że z naszego poprzedniego powrotu i poprzedniego wątku nic nie wyszło ;/ .....
A żeby się nie demotywować może zacznijmy od nowa o(",)o
Obiecałam Ceres, że dzisiaj będzie już "jedynkowo" i obiecałam, że rozdam owocki co do pracy kupiłam ale nie wyszło ;p sorki, ale jutro będą już ogóry i pomidory smile
Za to w ramach "brania się za siebie" wyciągnęłam dzisiaj rower z piwnicy i niedawno wróciłam.
Ciesze się, że wogóle dupsko ruszyłam, ale wyniki w porównaniu do ubiegłego roku są kiepski ;/. Generalnie byłam 1 h 10 min. z czego 50 minut jazdy, przejechane 10 km 500 m ze średnią prędkością 12,6 km/h. Ogólnie strasznie kiepsko ;/ ziajałam się okropnie, wróciłam jak burak i przerażało mnie to że wiele osób mnie wymijało a w ubiegłym roku tak nie było. No ale co sie dziwić jak się dupska nie rusza to takie efekty. Nic to we czwartek śmigam znowy. Wczoraj troche w domu poćwiczyłam i zrobiłam m.in. 15 damskich pompek smile a zakwasy dzisiaj jak po 100 tongue_out. Trening czyni mistrza hihihihihi

Ogólnie gubią mnie weekendy, podczas których brakuje mi silnej woli a takze słodycze. Stoja na wierzchu w pracy i mnie kuszą. Nie są to jakieś ogromne ilości ale codzinnie 1-2 ciastka, kilka paluszków itd.
Używam ostatnio 1/4 mojej szafy bo reszta jest tak opięta, że jak kaszanka wyglądam - NADSZEDŁ CZAS POWRÓCIĆ DO ZDROWEJ DIETY!!!
Jutro wpiszę wagę i startuje!!!

Kto dołączy???
Obserwuj wątek
    • ceres9 Re: Powrócić czas!!! 21.09.10, 21:38
      ja,oczywiscie:]]]
      pamietaj,jutro juz zadnych wegli?trzeba sie zwiac porzadnie.przeciez to nie takie trudne,kiedys dalysmy rade to i teraz damy.
      nad tamtym watkiem czarne chmury zawisly,ale tutaj juz sie im nie damytongue_out
      ja wpisze wage za tydzien bo jak jutro wejde i zobacze to-co-napewno-zobacze to ze smutku utone w slodyczac;D bezpieczniej bedzie za tydzien jesli sie wpisze
      pozdrawiam cieplo i milej nocy zycze.
      • kiola ja też :( 22.09.10, 08:51
        oj Dziewczyny i ja do Was dołączę, bo niestety z moją silna wolą do tej pory było kiepsko... może Wy mnie zmobilizujecie smile
        już 3 razy byłam na SB, ale po 2 pierwszych tygodniach zakończonych sukcesem (-4kg) zawsze coś mi wypadało, silna wola zanikała i kilogramy wróciły... za pierwszym razem, aż 20 smile ale to dlatego, że zaszłam w ciążę... potem znów byłam na SB i co?? znów zaszłam w ciążę big_grin, za trzecim podejściem obeszło się bez bobasa smile ale i tak moja silna wola poszła w siną dal...
        od poniedziałku mam 4 podejście, dzisiaj się ważyłam i niestety kilogramy nie lecą jak wcześniej, ale to nic tym razem się nie poddam, bo muszę zrzucić conajmniej 10 kg (najlepiej 20, ale to chyba nie realne) abym mogła... znów zacząć starać się o dzidzię smile może tym razem uda się zmajstrować upragnioną córeczkę smile
        dziś mam 3 dzień I fazy, już boję się kryzysu 3i4 dnia, które mnie zawsze dopadają, ale dam radę...

        start 20.09.10
        waga: 85kg
        wzrost: 172cm
        cel: 67kg

        no to Dziewczyny, słodycze porozdawać, pożegnać się z owocami, powiedzieć dzień dobry warzywom i jedziemy smile
        • ania838 Re: ja też :( 22.09.10, 09:11
          Super kiola, że dołączyłaś - w kupie raźniej ;p
          to ja też podam swoje dane
          waga: 56.8
          wzrost: 161
          cel:51-52
          Mam nadzieję że wytrwam, bo kiepsko ostatnio było z "wiernością" diecie
          Postaram sie nie warzyć codziennie ;/
          • zbig2007 Re: ja też :( 22.09.10, 09:42
            Ania, masz BMI < 22
            myślę że najpierw powinnaś się trochę utuczyć żeby myśleć o odchudzaniu smile
            • ania838 Re: ja też :( 22.09.10, 09:55
              smile Zbigu
              zdaję sobie sprawę, że nie jestem grubasem, ale muszę troszkę zrzucić, choć 3-4 kg bo źle się czuję. Poza tym zrobił mi się naprawdę duży i rozlazły brzuch. Wiem, wiem powiecie to ćwicz brzuszki. Trochę ćwicze ale samymi brzuszkami cudów nie zwojuję.
              Kolejna sprawa, że waga idzie cały czas sukcesywnie do góry i z tym też coś trzeba zrobic.
              • zbig2007 Re: ja też :( 22.09.10, 10:11
                a nie powiem nic o brzuszkach smile
                trzeba je dobrze robić, żeby to zaszkodziło kręgosłup, poza tym - ćwiczenia powodują rozwój mięśni, a nie lokalne spalanie tłuszczu.

                Moja rada jest taka - dopóki nie jesteś pewna, że chcesz całe życie przeżyć na "trójce" to jedz jak dotąd, tylko uważaj na węgle, jak jesz np. spaghetti to zjedz cały sos a nie dojedz kluchów, nie jedz słodyczy oprócz np. sobót (rygor tak jak mają moje dzieciaki smile

                w weekendy jak szykuje się wieczorem wino, to jedz w tym dniu od rana chudo - mięsko, troche warzyw, mało tłuszczu
                • ania838 Re: ja też :( 22.09.10, 10:47
                  Super rada z tymi sobotami smile
                  Generalnie gubią mnie takie rzeczy:
                  - słodycze - nie są to jak pisałam wczesniej ogromne ilości ale zawsze cos w pracy skubnę - w domu nie mam zazwyczaj słodyczy i mnie nie kusi. Muszę wrócic do gorzkiej czekolady bo już zapomniałam o niej smile i jak mnie zaśsie to wtedy kosteczkę. o(",)o
                  - weekendy - co tydzien grille albo imprezy. Kolejna zła rzecz, która się ostatnio zmieniła, że często zamiast wina jest piwo, zamiast piersi grillowanej - kiełbacha.
                  Myslę, że jak zwróce większą uwagę na te sprawy to już będzie lepiej.

                  Ogólnie jem ciemne pieczywo, razowy makaron i brazowy ryż. Z mięs w zasadzie tylko albo pierś z kurczaka albo z indyka. Dostałam ostatnio parowar i rybki sobie robię. Jem duzo serkow wiejskich, chudy ser biały i jajka. Tylko tu mi przychodzi do głowy kolejna rzeczy, ze ostatnio coraz częściej sięgałam po jogurty owocowe ;D

                  Jedno jest pewne, że muszę znów rozważniej jeść i może po to to kolejne podejście, żeby sobie przypomnieć o pewnych zasadach no i cos tam jednak zrzucić smile
        • ceres9 Re: ja też :( 22.09.10, 13:11
          ja to mam zazwyczaj kryzys dnia pierwszegobig_grin
          dzisiaj zjadlam juz serek wiejski 2 ogory i pomidora oraz kawalek ryby wedzonej.
          swoja droga,szprotki sa 1 fazowe czy nie?tzn nie jadlam dzisiaj szprotek;p ale tak sie zastanawiam bo to niby ryba wedzona ale chyba nie do konca najzdrowsza..?
          • izawit1 Re: ja też :( 22.09.10, 15:56
            No co ty ceres9 jedz szprotki na zdrowie smile Ile chcesz, wszystkie rybki sa zdrowe, tluste, chude, wedzone, mrozone, swieze, wszytkie sa I fazowe. Rybki mozna do oporu. Ja po szprotki specjalnie do miasta wczoraj pojechalam. Oplacalo sie minam...mniam.

            Dziewczynki bede wam dopingowac i sie dolaczam.

            Wiecie co zauwazylam ostatnio? Jak mam lodowe sb-cko na fulla zaladowana to czuje sile, ale taka sile na odchudzanie, wydaje mi sie ze jestem taka mocna, haha, ze nic mnie nie od diety nie odciagnie, a jak mi zapasy topnieja to mi sie oczy na boki rozchodza zeby cos zgrzeszyc, cos gdzies indziej skubnac.

            Tez podjelam decyzje, od wczoraj kolejne podejscie, 5 kg musze zrzucic, a potem koniec. Wystarczy.

            Tak wiec: 67 kg, 163 cm, cel: 62 kg.

            Startujemy!
            • ania838 Re: ja też :( 22.09.10, 17:11
              Super Iza, że tez jesteś z nami smile
              Ja dzisiaj na obiad zrobiłam sobie 2 jajka faszerowane makrelą mniam mniam
              Co prawda było troche majonezu ale z jogurtem byłoby kiepskie.
              Ja niestety zawsze mam coś nie sb w lodówce bo tata nie dietuje ale na szczescie on je tłusto i nie to co ja lubie wiec jakos sobie radze
              aaaaaaaaaa zapomniałam wczesniej dodac ze uwielbiam sery żółte - i to mnie też gubi.

              Kupiłam czekoladę gorzka smile na ciężkie chwile w pracy
    • ania838 Re: Powrócić czas!!! 24.09.10, 12:53
      halo, halo :0 - jak tam co tam ?
      U mnie wczoraj zdarzyły sie wieczorem grzeszki ale ogólnie nie jest źle.
      Od początku tygodnia nie sięgnęłam po nic słodkiego smile
      waga spadła o 0,4 kg - mało ale zawsze cos. Ważne, że w dół a nie w górę
      Mam taki ambitny plan, żeby do końca wrzesnia zejść do 55 kg (choć zaczyna się to robić troszkę mało prawdopodobne). Do końca października 54 i tak co miesiąc to 1 kg mniej smile czyli do konca roku jakby udało sie zejść do 52 kg to byłoby bosko smile.
      Od października będę miala basen z pracy raz w tygodniu to troszkę zwiększę aktywność smile. Pływak ze mne żaden smile zwłaszcza że po karzdej długości muszę mieć odpoczynek ;p
      Wiecie co, chyba wreszcie mnie załapało i mam motywacje wink
      • izawit1 Re: Powrócić czas!!! 24.09.10, 17:50
        Aniu838 u mnie dzisiaj na wadze -1 kg, ale bez euforii, jak sie utrzyma z 2 tygodnie to sie wtedy uciesze.

        Plan masz niczego sobie, malymi kroczkami do celu, czas w sumie szybko zleci i moze sie uda, tylko zeby w swieta nie nadlozyc wagi. Kurcze zeby tak utrzymywac co sie juz zdobylo, o.

        Jestesmy na dobrej drodze, a ceres9?
        • izawit1 Re: Powrócić czas!!! 24.09.10, 17:53
          Aha no i kiola? Jak idzie, kryzys przetrwany?
        • ania838 Re: Powrócić czas!!! 24.09.10, 19:35
          ISa (sorki ale prsestało mi "sy" dsiałać smile mam nadsieje se rosumiecie smile hiihiih ale smiesne te słowa bes jednej literki ;p
          Mam taki plan bo jus nie ras porywałam się s motyką na słonce a to jest realne> inawet jesli nie stadne do 55 do kona wrsenisa to postaram sie srobic smileto do konca pasdsiernika
          pseprasam smile kupie nową klawiaturę
          • izawit1 Re: Powrócić czas!!! 25.09.10, 01:40
            Hahahaha, ania838, az mi lzy polecialy ze smiechu, bo widzisz nie raz sie zastanawialam, jak ludzie odbieraja/czytaja moje posty, ktore pisze bez polskich liter(bo nie wiem jak je uruchomic?) i teraz jak czytam twoj post to sobie pomyslalam, ze pewnie to wlasnie tak wyglada i mnie taki smiech ogarnal smile

            Plan jest dobry, dzialamy!
    • tripcafe Re: Powrócić czas!!! 26.09.10, 10:50
      o w mode, pelna mobilizancja widze
      powodzenia laski, bede was kontrolowac tongue_out
      • kiola Re: Powrócić czas!!! 26.09.10, 11:10
        no u mnie też bardzo powoli w dół. Może z 1kg, hm....
        ale walczymy dalej smile
        • ania838 Re: Powrócić czas!!! 27.09.10, 08:55
          Ceres jesteś czy nie ??!!
          U mnie po weekendzie jak zwykle nieciekawie ;/
          No nic najważniejsze że wracam i próbuję.
          Odkryłam w sobote pyszne śledziki nadziewane fetą smile pyszotka smile
          • tripcafe Re: Powrócić czas!!! 13.10.10, 10:24
            i co, juz po diecie? a taki wielki powrot mial byc!
            • ania838 Re: Powrócić czas!!! 13.10.10, 11:08
              Ja cały czas coś próbuje choć z marnym efektem ;/
              Zaglądam codziennie i czytam jak inni sobie radzą ale nic nie piszę.
              a Tobie jak idzie?
              • kiola Re: Powrócić czas!!! 13.10.10, 11:45
                ja cały czas się staram dietowac, niby 3 kg mniej, ale opornie idzie...
                nie chwaliłam się bo nie ma za bardzo czym, ale codziennie po kilka razy zaglądam, żeby zobaczyć co u Was...
                • tripcafe Re: Powrócić czas!!! 13.10.10, 12:34
                  staram sie jak moge, do wyjazdu na Sri Laneczke niecale 12 tyg zostalo, a kg do zgubienia z 10, wiec musze dzialac, nie ma to tamto! musze kostium kapielowy se kupic i pare innych rzeczy a poki nie schudne, to nie moge tongue_out
                  pisac co jecie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka