Dodaj do ulubionych

Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it on!

29.10.10, 13:15
Zbigu, dolaczam sie do twojej akcji, czytam twojego bloga i dojrzalam do zmiany. Ale pisze tutaj, bo u mnie bedzie po SB-cku. Ale zainspirowales mnie, wiec jestes w tytule smile

"przymierzam się do akcji ścisła dieta + siłka w listopadzie" - pisales...
A u mnie bedzie 2 tygodnie I fazy + trening areobowy (+/- moze co tam nasz spec silowy anh-oe podpowie).

Motywy: trend zwyzkowy, po przejsciu na III faze od polowy wrzesnia. Na dzien dziesiejszy jest 163 cm, 68,9 kg (o matko zapala mi sie czerwona lampka, zeby nie przekroczyc 70 kg!), a bylo jeszcze latem 65,5 kg, pojawiajacy sie problem z rozmiarem ciuchow.

Motywacja: zmieniam prace na lepsza od listopada (wiecej czasu dla siebie) + ide na kurs holenderskiego na politechike w Eindhoven do grupy obcokrajowcow (reprezentacja kraju, hahaha, ze niby Polki najpiekniejsze).

Cel: Zbigu pisales, zeby ci weszly regularne workouty w krew, o to jak najbardziej + u mnie jak zawsze odtluszczenie, ile sie da (zazdroszcze anmaji76 59 kg - mojej wagi marzen smile.

Dobra, zakupy, mp3 do aerobow, Bartka okulary na basen i co tam jeszcze, start 1 listopada!

Obserwuj wątek
    • anmaja76 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 29.10.10, 14:10
      Izawit1 trzymam kciuki! No i powodzenia, nie dziękuj.

      Ja bym chciała poćwiczyć troszkę, tęsknie za spiningiem ale nie mogę dopóki mi się nie wygoi wszystko, sadze że tak jeszcze z 2-3 miesiące.... Na razie wskoczyłam na orbitreka ale bardzo bardzo spokojne tempo coby nie przesadzić.
    • zbig2007 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 29.10.10, 15:04
      już zacząłem się ważyć codziennie, wyniki są takie:
      Pn 2010-10-25 83,8
      Wt 2010-10-26 85,0
      Śr 2010-10-27 84,6
      Cz 2010-10-28 83,7
      Pt 2010-10-29 83,2

      jak widać najpierw w jeden dzień przytyłem 1.2 kg a potem w 3 dni zrzuciłem 1.8 kg smile

      jeszcze poszaleję kilka razy w weekend więc pewnie w listopad wejdę z wagą 85+
    • bartek8241 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 29.10.10, 17:04
      To Zbiggy prowadzi bloga? Hmmm lubie go czytać więc może jakiś adresik itd? Tymczasem trzymam za Ciebie kciuki w 2 sprawach - w nauce języka wink i w postanowieniach dietowych. Dasz radę jedno i drugie !!! No i fajnie że masz normalna pracę, trzeba o siebie dbać, a forma psychiczna momentalnie odbija sie na fizycznej.
      • izawit1 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 30.10.10, 00:28
        Hej Bartlomieju, juz podaje adresik:

        bodyrecomp.orangespace.pl/blog/listopadowy-blog-wersja-beta
        Zbigu sam sie zareklamowal z blogiem na naszym forum, wiec nas zaprosil do czytania (jak rozumiem).

    • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 30.10.10, 19:19
      hey smile

      czy ja tez się mogę przyłaczyć? Tylko że ja tak bardziej po dukanowsku smile
      • izawit1 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 30.10.10, 21:24
        No pewnie ma-ff, wszyscy jestesmy z mainstreamu smile

        A jaki masz plan? Co chcesz osiagnac?
        • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 31.10.10, 09:55
          ja chcę jedynie dobrze poczuć się we własnym ciele....
    • zbig2007 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 30.10.10, 22:28
      Iza smile
      no to jedziemy na tym samym wózku i nie ma odwrotu smile
      listopad - asceza
      grudzień - rozpusta (wchodzisz w to wink?
      • izawit1 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 30.10.10, 23:01
        Zbigniew smile

        W listopad wchodze, nie ma odwrotu. Grudzien za daleko, nie potrafie powiedziec.

        Wiesz jak mnie zainspirowales? Napatrzylam sie na twoj brzuch i wiesz co? Najladniejszy jaki ostatnio widzialam tzn. w realu, nie tam na obrazkach w mass mediach. Zrobie sobie taki.

        Aha, rozpusta moze byc - jutro, o!
        • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 31.10.10, 09:54
          gdzie ten brzuch? gdzie ten brzuch? ;> ja tez chcę się zainspirować wink
          • izawit1 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 31.10.10, 11:06
            Hej ma-ff,

            A no tu (bez ruszania sie z fotela!, a jak Zbigu ruszy z programem RAMADAN w listopadzie to dobiero bedzie "AFTER")

            bodyrecomp.orangespace.pl/blog/listopadowy-blog-wersja-beta/2010/10/26/dzien---urlop
            Btw a czy widzieliscie tego prezentera, boze wylecialo mi z glowy jak on sie nazywa, prowadzi "Jak oni spiewaja"? Nie mam polskiej telewizji, ale gdzes mi mignal rozebrany. Kurde jak on to zrobil?
            • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 31.10.10, 12:13
              http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.polskiegwiazdy.net/wp-content/gallery/krzysztof-ibisz/krzysztof_ibisz_db_0_64946g.jpg&imgrefurl=http://www.polskiegwiazdy.net/krzysztof-ibisz.html&usg=__qkEEYDRgMyhZbWMZl8jiCjQ5ZaQ=&h=435&w=588&sz=33&hl=pl&start=0&sig2=Fye8BSA3Wz_hbtXrwmTqEA&zoom=1&tbnid=nyGGr5U2RsPLeM:&tbnh=115&tbnw=146&eishockk_NTOO0Kc6AswbJsamXCA&prev=/images%3Fq%3Dkrzysztof%2Bibisz%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DX%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1263%26bih%3D555%26tbs%3Disch:1&um=1&itbs=1&iact=rc&dur=328&oeishockk_NTOO0Kc6AswbJsamXCA&page=1&ndsp=25&ved=1t:429,r:2,s:0&tx=81&ty=71

              Chodzi Ci o tego? smile
              • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 31.10.10, 12:14
                www.polskiegwiazdy.net/krzysztof-ibisz.html
                krzysiu ibisz
                • izawit1 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 31.10.10, 21:23
                  Oj tak ma-ff, Ibisz, ale sie wzial za siebie, ale ze on wazy 70 kg przy 188 cm wzrostu, chyba musial byc na diecie? No nic, trzeba brac sie za siebie.

                  Ma-ff, ty tak tajemniczo smile Wrzuc no jakies parametry, hihi, no chyba ze poczujesz sie obnazona za bardzo smile

                  Jutro zaczne dzien od tej power salatki Zbiga - avocado, jajka, pomidory, a zamiast bekonu bedzie kurczak wedzony. Dresing nie potrzebny.
                  • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 01.11.10, 10:11
                    Czytałam gdzieś, ze Ibisz był na diecie + trening. A jego dieta to głownie mięso warzywa....
                    Ale mi się tam on nie podoba jako facet, za bardzo zniewieściały jak dla mnie smile

                    No ja .. JA to mam do zrzucenia tylko i aż oponkę. Dodatkowo zauważyłam że mam cellulit na tyłku ;/ Chciałam się tego pozbyć za pomocą ćwiczen, ale bez diety ani rusz. Bo co z tego ze wyleję podczas ćwiczen litry potu jak potem nadrobię wszystko czekoladą do której mam słabość. A dla mnie nie półśrodków. Nie potrafię jeśc mniej np. jedną kostkę czekolady dziennie. Łatwiejsze jest dla mnie w ogole niejedzenie niż ograniczanie się. Bo jak sobie popuszczę to hulaj dusza, diabła nie ma!
                    • izawit1 Re: Parametry startowe - pytanie??? 01.11.10, 11:43
                      Zbigu widze wpisales parametry startowe, ale chyba cos sie nie zgadza. Ja doswiadczam podobnego bledu, ktorego nie rozumiem? Czy ktos to moze mi wytlumaczyc?

                      twoje ciala 84,4 kg, sklada sie z:

                      *tluszczu w 16,7 % co daje 14,1 kg
                      *wody w 60,7 % co daje 51,2 kg
                      *miesni w 40,9 % co daje 34,5 kg

                      To ile ty wazysz? 14,1 kg + 51,2 kg + 34,5 kg = 99,8 kg, a nie 84,4 kg

                      Roznica 99,8 kg- 84,4 kg = 15,4 kg zawyzenia = 84,4 * 18,3 % (zawyzenia %)

                      Przeciez jako jednostka nie mozesz stanowic 118,3 % , tylko 100 % = 1 sztuk Zbiga.

                      U mnie taki sam dylemat:

                      Waga = 69 kg (wzrost 163cm)

                      tluszcz = 31,3 % (a ja myslalam ze mam 26 %, chyba z nieba sobie to wzielam smile
                      woda = 50,1 %
                      miesnie = 33,0 %

                      Bullshit, opieram sie wylacznie na wskazaniach wagi w kg, no moze tluszczu pomocniczo. Cholera gdzie jest blad?

                      A moze ktos wrzuci swoje parametry dla porownania?
                      • zbig2007 Re: Parametry startowe - pytanie??? 01.11.10, 15:32
                        cześć smile
                        podejrzewam że zarówno woda jak i tłuszcz wchodzą do tkanki mięśniowej.
                        więc te 3 elementy nie sumują się do 100%

                        Zauważyłem też że manipulowanie parametrem A na wadze (stopień aktywności fizycznej) zmienia wynik tłuszczu i to znacznie, na mięśnie nie ma to większego wpływu, a wody dotąd nie monitorowałem więc nie wiem.
                        Im wyższe "A" tym mniej tłuszczu więc może w ostatni dzień ramadanu przestawię wajchę z 4 na 5 i będzie spektakularny sukces smile))
                        • izawit1 Re: Parametry startowe - pytanie??? 01.11.10, 17:00
                          Przestawianie wajch = brak porownywalnosci, nie wchodzi w gre, nie z nami te numery smile

                          Ale swoja droga to wysokie to "A" u ciebie, musisz sie niezle napracowac w tym fotelu, czy te fikolki wieczorem...anyway ja sobie nastawilam na 3, tak umiarkowanie (rozumiem ze im wyzszy parametr tym wieksza aktywnosc, bo instrukcji do wagi nie posiadam, zapodziala sie).

                          Skoro woda i tluszcz wchodzi do miesni, to jak ty zmierzysz to "drgniecie" masy miesniowej, a nuz ci tam wiecej wody sie wleje somehow i wynik zafalszowany, hihi. Rozumiem ze bedziesz opieral sie na fotce. W sumie to moze by sie tak obfotografowac dookola przed i po. Nie zaszkodzi.
                          • zbig2007 Re: Parametry startowe - pytanie??? 01.11.10, 18:49
                            nie mam już instrukcji, ale z tego co pamiętam A=1 nastawia osoba otyła o siedzącym trybie życia, A=5 - szczupła o dużej aktywności. o ile pamiętam, nie było wyjaśnione co ma wpisać ktoś chudy i mało aktywny, albo przeciwnie - gruby z aktywnym stylem.

                            drgnięcie zmierzę prostą analizą trendów dla masy tłuszczu i mięśni i nie będę wnikać ile w nich wody a ile białka.
                            poza tym, nie oszukuję się że zdziałam cuda w ciągu 30 dni smile
                            początkowo to miał być detoks od alkoholu i kawy a eksperymenty Bartka podsunęły mi myśl żeby pójść trochę dalej (ale nie za daleko, do diaska smile
                    • izawit1 Re: Ma-fiiii 01.11.10, 11:53
                      Mnie tez sie Ibisz nie podoba, ja lubie polaczenie ziolonych oczu z ciemnymi wlosami, bardzo hipnotyzujace (zarowno u kobiet, jak i u panow)...

                      OK, powodzenia z oponka. Jak zamierzasz monitorowac postepy? Centymetrem czy wizualnie? Czy portkami?

                      U mnie sprawdza sie system, jak mam wszystko pod kontrola i sprawdzam sie na kazdym kroku (pomiary, wazenia), w ogole liczby mnie fascynuja. Gdybym mogla jeszcze raz wybrac zawod zostalabym inzynierem.
                      • ma-ff Re: Ma-fiiii 01.11.10, 13:10
                        w moim przypadku najlepszym narzędziem do mierzenia postępów będzie centymetr. jakos nie ufam wadzę, ale warzyć się będę a jak.

                        smile
                        • ma-ff Re: Ma-fiiii 01.11.10, 13:12
                          i nie spieszę się... daję sobie czas do świąt smile
                          • izawit1 Re: 01.11.2010 - I faza, dzien 1 02.11.10, 12:39
                            Zapotrzebowanie energetyczne wg mojej wagi (ktorej niedowierzam) = 2.097 kcal
                            Dostarczylam = 1.335,8 kcal (w tym 29,1 g wegli - Zbigu ile madre glowy wegli doradzaja?, spisalam sie?)
                            Spalilam extra = 700 kcal (Nordic Walking 1,75 h)
                            Deficyt = 1.461,2 kcal (more or less)

                            Samopoczucie: czulam sie dobrze, zadnych spadkow energii (kawa i cola light non stop), w pracy okolo 21:00 zlapal mnie lekki glod, ale przeczekalam i o 22:45 byla wedzona makrelka na pozna kolacje.

                            Aha, nie wazylam sie (celowo).

                            Zaczelam kuracje wspomagajaca skore biustu: PHYTREL w ampulkach firmy LIERAC Paris (zeby potem nie plakac, jak juz bedzie po ptokach). Biust od wczoraj jeden rozmiar w dol.
                            • ma-ff Re: 01.11.2010 - I faza, dzien 1 02.11.10, 18:08
                              jak to o 1 rozmiar w dol od wczoraj? tak szybko? jak to mozliwe?
                            • zbig2007 Re: 01.11.2010 - I faza, dzien 1 02.11.10, 18:11
                              > (w tym 29,1 g wegli - Zbigu ile madre glowy wegli
                              > doradzaja?, spisalam sie?)

                              wg mnie super, tyle powinno być na I fazie
                              • izawit1 Re: 02.11.2010 - I faza, dzien 2 03.11.10, 12:11
                                Dostarczylam = 1.518,7 kcal, w tym 55,7 g wegli (ups wpadka z tymi weglami, a wszystkiemu winne pomidory, dzisiaj zmodyfikowalam twoja salatke Zbigu - zamiast pomidorow byl ser brie light 18% tl.)
                                Zapotrzebowanie wg pomiaru z 01.11. (bo dzisiaj sie nie wazylam celowo) = 2.097 kcal.
                                Spalilam extra podczas Nordic Walking 2 h * 400 kcal = 800 kcal.
                                Deficyt = 1.378,3 kcal.

                                Spostrzezenia psycho:
                                Wczoraj wieczorem w domu dopadaly mnie nieokreslone zachcianki jedzeniowe. Dzisiaj zastosuje rade anmaji76 i bede zajeta wieczorem ogladaniem filmu w kinie, o, przechytrze to uczucie przez distraction.

                                Spostrzezenia fizo: jestem zrabana na maxa tymi zaledwie dwoma marszami. Wczoraj bolaly mnie posladki, dzisiaj lydki, zatem dzisiaj lajcik. Aha byly tez brzuszki. Dzisiaj brzuch plaski, wciecia w talii nadal brak.

                                Ma-ff, tak jest, moje osiagniecia w odchudzaniu sprowadzaja sie do redukcji biustu wyrazajacej sie w skokach pomiedzy rozmiarami. Kiedys Bartek pisal, ze jego organizm znalazl sobie nowy magazyn tluszczu - cycki, u mnie to samo, woda czy tluszcz, that sucks!
                                Ale dobra, jesli spadne do 60 kg (czyli 9 kg) odszczekam to.

                                Tymczasem powiedz mi kochana, co ty teraz na ta oponke robisz? A co na boczki? I talie osy? Tylko nie hula-hop, bo nie potrafie zakrecic.

                                • zbig2007 Re: 02.11.2010 - I faza, dzien 2 03.11.10, 14:11
                                  och taka "mała" wpadka z pomidorami?
                                  kilogram pomidorów to 36g węgli więc żeby przekroczyć budżet węglowy o 30 gram to chyba sałatka była przyrządzona w małym wiaderku wink)

                                  nie znam się na tych kaloriach, zawsze myślałem że przybliżone zapotrzebowanie można obliczyć na każdy kg ciała * 30 kcal, czyli u mnie ok. 2500 kcal
                                  więc trochę mi się wydaje podejrzanie dużo Twoje 2100 skoro jesteś o 15 kilo lżejsza.
                                  ale deficyt jest też z dużym zapasem więc powinno to działać i tak smile
                                  • izawit1 Re: 02.11.2010 - I faza, dzien 2 03.11.10, 15:40
                                    Z zapotrzebowaniem tez moze byc wpadka, bo wyliczyla mi je moja waga, wg ktorej skladniki mojego ciala nie sumuja sie do jednosci.

                                    However, dzienne zapotrzebowanie (jesli sie nie myle, nie chce mi sie sprawdzac, bo mi zapotrzbowanie skoczy od wysilku intelektualnego smile jest obliczane jako suma podstawowej przemiany materii (na ktora nie mamy wplywu, gdyz jest zalezna od plci, wieku, wagi i takie tam) + ponadpodstawowej przemiany materii czyli zaleznie od aktywnosci (wajchy "A") i tu klania sie twoj fotel Zbigu. Ja pracuje fizycznie i niestety nie korzystam ze zwolnienia od obowiazkow domowych, zatem margines bledu w zapotrzebowaniu nie jest taki duzy, jak mniemam, ale moge sie mylic. Prawda wyjdzie po tygodniu, jak sie zwaze i wtedy albo porzadnie sie wqurwie, ale bedzie radosc smile

                                    Szczerze, na razie nie czuje nic (?), oprocz tego biustu. A ty, czujesz cos? A tobie waga z Lidla nie wylicza dziennego zapotrzebowania kalorycznego?
                                    • izawit1 Re: 03.11.2010 - I faza, dzien 3 04.11.10, 12:57
                                      Dostarczylam = 1.509,2 kcal, w tym = 48,3 g wegli,
                                      Zapotrzebowanie = 2.097 kcal
                                      Extra spalilam = 250 kcal (pi razy oko, 45 min na rowerku, takie nic)
                                      Deficyt = 837,80 kcal (trend spadkowy, hihi)

                                      Dzisiaj praca, workoutu nie bedzie smile

                                      Wczoraj bylam na filmie: "Eat, pray, love". Bohaterka radzi: zamiast liczyc kalorie lepiej sobie pojesc, a nastepnego dnia kupic spodnie w wiekszym rozmiarze, zeby zakryc "mufin top" = oponke. Argumentowala, ze mezczyzna, ktory widzi naga kobiete, ktora rozebrana stoi naprzeciw niego w wiadomym celu, to tak jakby wygral los na loterii, nie jest w stanie skupic uwagi na oponie. Ma-ff przekonuje cie to? smile
                                      • ma-ff Re: 03.11.2010 - I faza, dzien 3 04.11.10, 15:18
                                        hey hey

                                        jestem zyje oddycham
                                        miałam młyn na uczleni i w pracy ;/ wczoraj wysząłm z domu o 6.30 i wrocilam o 18 padnieta ;/ Podziwiam Cię Izawit1, tyle spalonych kalorii smile naprawdę respect smile

                                        Ja nie mam siły cwiczyc, złapałm jakiegos wirusa 38 na termometrze ;/ lipa, ale dietę trzymam...

                                        Tak średnio mnie przekonuje ta teoria z tą oponą. JA się wstydze samam przed sobą, jeszcze niestara a juz opona ;/ fuck

                                        a co cw na boczki wszystko Ci opiszę jak Tylko spadnie mi temperatura bo zaraz umre przed tym kompem ;/
                                        • izawit1 Re: 04.11.2010 - I faza, dzien 4 05.11.10, 13:05
                                          Dostarczylam = 1.767,6 kcal (ile w tym wegli, cholera wie, min. 50 - max. 80).

                                          Wpadly mi 2 posilki w pracy, oszacowalam je kalorycznie bardzo wysoko, jak na moje standardy. Wazne zeby cala kaloryczna buchalterie trzymac mocno w realu. Liczby maja odzwierciedlac rzeczywiste zdarzenia przeszle, bez kreatywnej ksiegowosci. Co w konsekwencji prowadzi do bolsnego wniosku, ze deficyt wyniosl 329,40 kcal. Staczam sie.

                                          Na pocieszenie: sredni deficyt z ostatnich 4 dni wynosi ok 1000 kcal/dz., co stwarza nadzieje na spalenie 1 kg tluszczu po tygodniu zmagan. Na to licze.

                                          Ma-ff zdrowiej smile
                                          • ma-ff Re: 04.11.2010 - I faza, dzien 4 05.11.10, 17:38
                                            Oj Izawit1 nie mart się, przy takim wysiłku to ja myślę, ze ty nawet 10 kg tłuszczu zrzuciszsmile Super Ty masz tą wagę, co tłuszcz i wodę mierzy też się w taką zaopatrzę, bo swojej nie mierze. pokazuje mi minus 2 kg ale nie wiem czy to lipna waga, czy naprawdę schudłam dzieki diecie czy to moze przez brak apetytu.. RAczej to 2 ;/

                                            a co do cw to niestety ula hop. Ale to jest really very easy. Sama kiedyś nie umiałam a teraz nawet w dwie strony potrafię. Nauczysz się, wystarczy trochę cierpliwości.. a poza tym to brzuszki wszelkiego rodzaju i ogolenie aeroby... rowerek

                                            Dziękuję czuję się już troche lepiejtongue_out
                                            • ma-ff Re: 04.11.2010 - I faza, dzien 4 05.11.10, 17:41
                                              a mam jeszcze pytanie... jesz nawet wtedy gdy Ci się nie chcę o ściśle wyznaczonych godzinach posiłku?
                                              • izawit1 Re: 05.11.2010 - I faza, dzien 5 06.11.10, 13:45
                                                Dostarczylam = 1.141,4 kcal (w tym: 39,2 g wegli). Poprawilam sie.
                                                Zapotrzebowanie = 2.097 kcal
                                                Deficyt = 955,6 kcal (sredni deficyt 1000 kcal/dz. utrzymany, uff).

                                                Jakby co, to na SB nie liczymy kcal, ja licze, bo jak nie licze to rozpasanie mnie dopada i hulaj dusza, piekla nie ma.

                                                Ma-ff juz szukam tego wynalazku hula-hop, kupie sobie, a co tam. Brzuszki robie codziennie, ale nie zaliczam do workoutu, bo zajmuje mi to moze z 5 min? Srednio ze 3 serie po 20-25 powtorzen.

                                                Jesli chodzi o posilki, to jem tylko jak czuje glod. Ale u mnie to raczej w strone przeciwna niz brak apetytu, moglabym ciagle cos podgryzac, zuc. Jem srednio 5 posilkow dziennie (samo sie tak uklada) rowniez bardzo pozno. Pomiedzy posilkami popijam kawe z mlekiem, cola light i wode z grenadina (taki syrop 0% cukru).

                                                Moze nie masz apetytu, bo cie choroba zlapala?

                                                Ma-ff czy tylko my sie odchudzamy = pilnujemy diety? hihi, nikogo nie ma, gdzie sie wszyscy podziali?
                                                • ma-ff Re: 05.11.2010 - I faza, dzien 5 06.11.10, 14:23
                                                  kup sobie kup. kręcenie tym naprawdę jest proste. ja w ogole nie umiałam a teraz nawet w 2 stronę. potrafię. nauczysz się zaręczam, tylko uzbrój siew cierpliwość smile
                                • bartek8241 Re: 02.11.2010 - I faza, dzien 2 09.11.10, 23:13
                                  >Kiedys Bartek pisal, ze jego organizm znalazl sobie nowy magazyn tluszczu - cycki, u mnie >to samo, woda czy tluszcz, that sucks!

                                  hahaha, ubrechtałem się na dobre smile Iza POWODZENIA ... a piersi ... moja Pani ma je nie za duże i sporej ilości facetów właśnie takie odpowiadają ... Natomiast cyce u faceta to obleśna sprawa. Już chyba wolałbym kałdun żeby instrumentu nie widzieć niż te cyce.

                                  Przy okazji się chwalę. W miesiąc mimo postoju wagowego ... w cycach 4 cm w pasie też 4 cm. Czyli zjeżdzam down. Trening siłowy + aeroby = rules smile
    • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 07.11.10, 17:49
      ja mam dziasiaj kompletnego doła sad
      • izawit1 Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 08.11.10, 18:05
        Dzien 6 i 7 zakonczone deficytem, ok srednia najwyrazniej spadla ponizej tysiaka kcal.
        Osmego dnia wyniki-porazka po tygodniu:

        waga = 69 kg (wzrost 163cm) => 68,8 kg

        tluszcz = 31,3 % => 31,7 %
        woda = 50,1 % => 49,8 %
        miesnie = 33,0 % => 33,0 %

        Bez komentarza, jade dalej, poki sil starczy.

        Ma-ff zakupilam hula-hop w sklepie z zabawkami i rekawiczki na rower, tak pro-sportowo.

        Poczekamy zobaczymy. Kalorie nadal licze, ale nie bede juz podawac, bo nie przeklada sie to na wyniki. Nie mam lepszego pomyslu, wiec walcze dalej.

        • ma-ff Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 08.11.10, 20:18
          łącze się w bólu... u mnie jeszcze gorzej, zrzucilam tylko jeden marny kg, oponka jak była tak i jest. fuck a cwiczylam, pilnowalam diety. fuck fuck and fuck

          ja tez mam takie hula hop ze sklepu z zabawkami smile i jeszcz polecam zakup gumowej piki bo mnie po brzuszkach na macie kregosluo boli niemilosiernie ;/

          Podoba mi się to: "Nie mam lepszego pomyslu, wiec walcze dalej." smile
          • izawit1 Re: Hula-hop zagadka 08.11.10, 21:12
            Ma-ffi ja nie potrafie tym cholerstwem zakrecic smile Daj mi jakies wskazowki. Nie mam nawet pojecia, jak to trzeba??? Podpowiedz cos. Czy to trzeba szybko, czy moze duuuze kola zataczac, czy sie jakos z tym hula hop zsynchronizowac, czy tylko jakby w tyl i w przod? Aha i byly rozne rozmiary, wybralam najwiekszy, moze to blad? I na jakim poziomie zaczynasz? Od razu na talii, czy zaczynasz wyzej i zjezdzasz nizej? haha, o boze, porazka smile
            • ma-ff Re: Hula-hop zagadka 09.11.10, 15:21
              Im wiekszy hula hop, tym łatweij, wiec dobry zakup. wiesz. co? Opisze Ci to jak wroce do domu, bo teraz jestem w job i jakos trudno mi to sobie teraz wyobrazic smile upor to podstawa pmaietaj, ja tez w ogole nie umiałam, a teraz krece p 40 min i to w obie strony. a tez myslałam, ze jestem antytalent hula hopowy.
          • bartek8241 Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 09.11.10, 23:18
            Drogie Kochane Panie! Mierzcie się. Nie ważcie! U mnie waga w de jechana stoi od ... niejeden dziadek by chciał takiego 'stania'. 123- 122- 121 i nagle znowu 123 - 122 -121. Szlag by mnie trafił gdyby nie ... centymetry !!! Te jadą . Luźniej. Panny moje kochane - wlazłem w koszulę którą kupiłem sobie kiedyś w Royal Collection za 2 stówki. Jeszcze trochę ciasna. Ale właże i już paradowałem w niej. A koszula ma 10 lat, miałem ja wywalić ale ... liczyłem na lepsze czasy ... które W KOŃCU NADESZŁY !!! Jutro od rana zapitalam na siłkę. I niech moc będzie z nami !!!
            • fraudator Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 11.11.10, 14:23
              tak trzymaj bartek! u mnie z cwiczeniami na bakier ostatnio. jakies gowniane przeziebienie mnie zlapalo i od dluzszego czasu nie chce opuscic; widze, ze ostro cwiczysz, a jak tak to pewnie tlusz zamienia Ci sie w skaly, to moze nie byc odczuwalne na wadze, ale jak cm spoko, to zajebiscie, pzdr
              • izawit1 Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 11.11.10, 15:30
                Tak, fraudator ma racje, to na pewno miesnie, fajnie Bartek. Jak bedziesz mial chwile natchnienia na jakas sesje, to moze wkleisz jakies zdjecie do porownania, hm?
                • ma-ff Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 12.11.10, 18:27
                  Hey wszystkim!

                  Jak zyjecie? ja ostatnio miałam urwanie głowy, masakra;/

                  Iawit1 jak idzie zabawa z hula hop? Ja gdy się uczyłam to na początku miałam wysoko hula hop, az na talii, bo wydłuzało czas krecenia. Wtedy kręciłam jak najszybciej jak się da. Teraz kręcę prawie na samych biodrach, czasami na talii ale o wiele wolniej, spokojniej...
                • ma-ff Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 12.11.10, 18:29
                  kurdę chciaąłbym coś Ci wiecej dorodzić, musisz po postu sam wyczuc to koło....
            • ma-ff Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 12.11.10, 18:37
              ha ja obcięłam sobie kawałek sznurka, ktory długością ma odpowiadac w przyszłosci szerokosci mojej talii smile

              BArtku a skad wiesz, za ja panna jeszcze jestem ?smile
              • izawit1 Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 13.11.10, 11:29
                Dzieki Ma-ff za rady.

                Mam pytanie: jaka dlugosc ma ten kawalek sznurka?
                • ma-ff Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 13.11.10, 15:26
                  59 cm!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • ma-ff Re: faza I dz.6 i 7 + wyniki po tygodniu 13.11.10, 15:26
                    trzeba miec ambitne marzenia, jak ktoś mi kiedys powiedział :]
                    • izawit1 Re: Wyniki po 2 tygodniach 16.11.10, 11:37
                      Jest!

                      Udalo sie, niewiele, ale dla mnie sukces.

                      Ponizej: parametry startowe => wyniki po tygodniu i wyniki po 2 tygodniach

                      waga = 69 kg (wzrost 163cm) => 68,8 kg => 67,6 kg

                      tluszcz = 31,3 % => 31,7 % => 30,8 %
                      woda = 50,1 % => 49,8 % => 50,4 %
                      miesnie = 33,0 % => 33,0 % => 33,1 %

                      Czyzby udalo sie ruszyc ten tluszcz????

                      I faze skrocilam do 8 dni (nie widzialam wynikow + nie mam duzo do zrzutu + nie mam napadow na slodkie juz od pierwszego podejscia do SB w maju 2010). W drugiej fazie dodalam ukochane otreby + 1-2 * na tydz. owoce. Nadal licze kcal.

                      Ma-ff moze cos dla ciebie! Od wczoraj jade z 15 minutowym programem na brzuch P90X Ab Ripper X. Ma-ff jak zrobisz wszystkie 11 cwiczen po 25 powtorzen to rzadzisz. Ja doszlam do jakis 10 powtorzen za pierwszym razem. Z aerobow tylko rower.

                      Czuje sie swietnie. Trzymam za wszystkich kciuki.

                      Aha Zbigu juz wiem, u mnie ramadan potrwa dluzej, juz sie nie zatrzymam. Chce zbic ten tluszcz do normy czyli do ilu? Musze sprawdzic jaka jest norma dla mnie smile



                      • zbig2007 Re: Wyniki po 2 tygodniach 16.11.10, 12:51
                        > Aha Zbigu juz wiem, u mnie ramadan potrwa dluzej, juz sie nie zatrzymam. Chce z
                        > bic ten tluszcz do normy czyli do ilu? Musze sprawdzic jaka jest norma dla mnie

                        ja też będę kontynuować tylko włączę do diety kawę, C2H5OH i czekoladę smile

                        ale już na trwałe (mam nadzieję) mi zostanie to żeby poświęcić to tu to tam 20 min na ćwiczenia, a jak się wyrobię z czasem to regularna siłka.
                        • izawit1 Re: Wyniki po 2 tygodniach 16.11.10, 13:16
                          ...a chalwe...? smile)))
                          • zbig2007 Re: Wyniki po 2 tygodniach 16.11.10, 13:57
                            aaa zapomniałem, chałwa koniecznie na weekendowe ładowanie węgli smile
                            • izawit1 Re: Normy zawartosci tluszczu i wody w organizmie 16.11.10, 16:02
                              Wygrzebalam w sieci. Podaje dla najszerszej grupy uzytkownikow czyli dla wieku: 17 - 39 lat.

                              Normalna zawartosc tluszczu w organizmie:
                              kobiety mezczyzni
                              < 20% szczuply < 12%
                              20-32% normalny 12-20%
                              33-38% lekka nadwaga 21-25%
                              >38% nadwaga >25%

                              Normalna zawartosc wody w organizmie:
                              kobiety mezczyzni
                              niski normalny wysoki niski normalny wysoki
                              <47% 47-57% >57% <53% 53-67% >67%

                              Dla miesni nie znalazlam. Chyba kazdy % jest ok?

                              Czyli Zbigu, jestesmy w normie. Ale dobra. Ja sprobuje zejsc do dolnej granicy widelek.

                              Kto ma ochote podzielic sie swoimi wynikami to zapraszam. Aha jesli nie macie odpowiednich wag to prawdopodobnie na kazdej silowni mozna zmierzyc (ci ktorzy ja odwiedzaja smile

                              Szczegolna prosba do speca silowego anh-oe: jesli to mozliwe, podaj mi prosze % twojej masy miesniowej, bo nie mam porownania (do facetow sie nie bede porownywac), nie wiem do czego zmierzac?

                              • ma-ff Re: Normy zawartosci tluszczu i wody w organizmie 16.11.10, 17:20
                                Jak miło Cię widzieć/ słyszeć/ czytać (???) Izawit1. smile Gratuluje wynikusmile oby tak dalejsmile

                                czy masz na mysli takie ćwiczenia: www.youtube.com/watch?v=4Ac7uwrrTac ???
                                • izawit1 Re: Normy zawartosci tluszczu i wody w organizmie 16.11.10, 22:48
                                  Dokladnie te ma-ff. Dla mnie rewelacja. A jak widze jakie rezultaty ludzie po nich maja, to az chce sie cwiczyc (zobaczymy, na ile mi entuzjazmu starczy smile. Ale tylko 15 min, wiec i czasooszczedne. Zobaczymy. Moze sie uda do 59 kg. Tak bym chciala 5 z przodu zobaczyc.
                                  • ma-ff Re: Normy zawartosci tluszczu i wody w organizmie 17.11.10, 11:56
                                    JAkie rezultaty?smile
                                    • izawit1 Re: P90X Ab Ripper X 17.11.10, 16:40
                                      Rezultaty u osob jadacych tym programem. Tylko ja nie cwicze z tym gosciem, ktorego zlokalizowalas, tylko z tymi chlopakami: www.youtube.com/watch?v=jh1Ol3RpOEc

                                      Lubie ich. W tle slychac oryginal liczacy sprawnie do dwudzistu pieciu, a potem chlopaki sami doliczaja do trzydziestu, jakos tak: twenty sssix, twenty ssssseven...smile

                                      Aha na youtube widzialam tez niezle doladowanego chlopaka (normalnie maszyna). Z mina terminatora jedzie caly Ab Ripper X, a w tle, przy karimacie siedzi pies (typu mala paskuda) i patrzy na chlopaka, jak na idiote. Usmialam sie. To byl taki obraz roznicy w spojrzeniu na swiat psa i czlowieka. Nam ludziom przydaloby sie wiecej dystansu smile
                                      • ma-ff Re: P90X Ab Ripper X 17.11.10, 19:55
                                        A nie boli Cie kręgosłupa po takimś czymś? smile
    • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 22.11.10, 11:28
      Hey,

      Jak tam? JA nie tyję i nie chudnę....
      • izawit1 Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 22.11.10, 12:46
        Hej ma-ff,

        Jutro sie zwaze po 3 tygodniach (poniedzialki nie sa dobre do wazenia, po weekendzie, wiesz smile

        Rozszerzam cwiczenia o P90X Core i tam juz sa cwiczenia z obciazeniem, pompki, to co dziewczyny nie lubia. Zejdzie mi do konca roku, zeby sie nauczyc je poprawnie wykonywac. Dzisiaj sie mierzylam w talii: 74 cm, twoje wymarzone 59 cm jest totalnie poza zasiegiem, hihi. U mnie sie w ogole nie sprawdza to, co pisal Bartek talia = waga, zreszta jemu tez juz nie.

        Sluchaj ma-ff tajemnicza istoto, a ile ty masz wzrostu? I Ile w talii cm? Jak forma?
        • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 22.11.10, 18:47
          widzę, że czas sie ujawnić wink mam jakieś 162cm i 55/54 kg, talia jakies 72,nie chudnę i nie tyję ale chyba wiem dlaczego, po prostu ostatnio coraz więcej grzeszę, jem nieregularnie, za mało piję....
          • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 22.11.10, 18:51
            a żby dojśc do tych 59 kg to chyba musiałabym nie jeśc przez miesiac
            • ma-ff Re: Listopadowa akcja Zbiga - RAMADAN - bring it 22.11.10, 18:56
              59 cm
              • izawit1 Re: Wyniki po 3 tygodniach 23.11.10, 12:20
                Moje wyniki sie nie zmienily. Waga delikatnie wzrosla z 67,6 kg do 68,0 kg. Przez ostatni tydzien stworzylam jedynie 2.382 kcal deficytu, co odpowiada 340 g tluszczu. Spadek ten sie jeszcze nie ujawnil smile

                Chyba trzeba ruszyc tylek i zrobic wiecej cardio oprocz aktywnosci na dywaniku.

                Ma-ff czyli zasadniczo jestes szczupla, tylko ta talia. To musi byc juz taka twoja uroda. Ale jesli ci sie nie podoba to rob co mozesz zeby to zmienic, hmm. Swoja droga to taki typ urody 90-60-90 to chyba jakas bujda?/mit? Ja nie znam nikogo, kto by mial 60 cm w pasie, a co dopiero 59 cm. Moze jak zejdziesz ponizej 70 to juz sie lepiej poczujesz?

                A wiesz co mi przeszkadza? Nie tyle te centymetry (75 cm), bo brzuch mam raczej plaski, ile to "wybrzuszenie" jakie sie robi, gdy zakladasz majtki czy spodnie (nad gumka). Czy to jest ta oponka, o ktorej piszesz? Niby duzo tego nie ma, ale psuje caly efekt. Tez tak masz?
                • izawit1 Re: Zmiany w menu 24.11.10, 15:50
                  Poniewaz wynik jest slaby, zdecydowalam sie na wprowadzenie zmian w diecie. Nadal bedzie to zbior produktow II fazy SB, ale zamierzam zwiekszyc ilosc warzyw na rzecz zmniejszenia ilosci innych skadnikow diety.

                  Powod: zwiekszenie deficytu przecietnego dziennego deficytu kalorycznego przy jednoczesnym braku redukcji ilosci i objetosci posilkow. Ja zwyczajnie lubie duzo jesc. Bede jadla zatem mniej kalorycznie.

                  W ubieglym tygodniu dostarczylam srednio 1.738,5 kcal dziennie. Z uwagi na brak zadowalajacego wyniku (w ciagu ostatnich 3 tygodni obejmujacych I i II faze - laczny spadek 1 kg) oceniam, ze to za duzo. Postaram sie zredukowac srednie spozycie do 1500 kcal i zobacze jaki bedzie wynik. We wtorek 30 listopada pomiary i ocena strategii.
                  • bartek8241 Re: Zmiany w menu 25.11.10, 09:37
                    A podobno na SB kalorii nie liczymy smile A jednak ... to nie SB nas odchudza a deficyt i kalorie są nieubłagane w każdej diecie. Ja praktycznie wyrzuciłem węgle z diety ostatnio. Raz na 3-4 dni zjem kromkę chleba, jakiś gulasz z pęczakiem albo frutti di mare z pełnym makaronem. Jem tego mało albo wcale. Znacznie mam mniejszy apetyt. Nie dotyczy to tylko dnia gdy dam 'w palnik' - nie ma pamiłuj - ale też staram się z głową jeść - ostatnio wciągnąłem samego tatara wołowego - porcja 250 gr - syci i zapycha na kilka ładnych godzin. A teraz ciekawostka przyrodnicza - mam znowu napady wilczego głodu. Wiecie kiedy? Tuż po siłowni. Ponoć normalka - skoro na 2h harówce siłowej i 30 min aerobowej traci się od 1000 kcal do 2000 kcal w zależności od intensywności. Zaraz po treningu wciągam 250 gr piersi kurczaka i warzywka mrożone i głód przechodzi. O matko, ale ten mój post jest chaotyczny smile
                • zbig2007 Re: Wyniki po 3 tygodniach 24.11.10, 21:15
                  > A wiesz co mi przeszkadza? Nie tyle te centymetry (75 cm), bo brzuch mam raczej
                  > plaski, ile to "wybrzuszenie" jakie sie robi, gdy zakladasz majtki czy spodnie
                  > (nad gumka). Czy to jest ta oponka, o ktorej piszesz? Niby duzo tego nie ma, a
                  > le psuje caly efekt. Tez tak masz?

                  Iza, masz dość wyśrubowane wymagania smile
                  dzisiaj widziałem przez chwilę "walkę" WWE i różnych kolesi tam widziałem, o to co Ty zarzucasz sobie można by również mieć pretensje do tego jegomościa:

                  slamzilla.ca/wp-content/uploads/2010/09/john-morrison-johnny-nitro-abs.jpg
                  ale chyba ta jego oponka nie jest taka straszna? (może nie zmienił na zimową wink)
                  • bartek8241 Re: Wyniki po 3 tygodniach 25.11.10, 09:50
                    Johny Morrison ... ja tam wolę innego Morrisona, nawet mu na grobie w Paryżewie kwiatek położyłem dawno temu smile

                    Zbigu masz rację i Iza niech posłucha smile W naszych czasach świat mody i wychudzone szczapy zwane modelkami lansnują taki a nie inny wygląd, reszta jest be. Nie potępiam wszystkiego, ale ta przesadna dbałość o chudą sylwetkę jest .... bez sensu. Mnie - tłustego - wybrała szczupła kobieta. Nie raz też widzę szczupłego kolesia z pulchną panią. I żyją i się akceptują. Oczywiście nie mówię tu o otyłości bo to zagraża zdrowiu i ładne nie jest. Mówię o rozsądnych granicach i samoakceptacji własnego ciała. Ja już jakiś czas temu olałem wskaźnik BMI bo jest nieadekwatny do mojej sylwetki. W/g BMI jestem na górnym poziomie otyłości II stopnia. Tak naprawdę mierząc obwody trener na siłowni powiedział, że 90 kg będzie dla mnie wystarczające. I tego się trzymam. Iza, Ty jesteś też 'atletycznej' budowy (co kojarzę ze zdjęć) i jak na mój skromny męski gust Twój wygląd jest OKEY.
                    • zbig2007 Re: Wyniki po 3 tygodniach 25.11.10, 10:26
                      ja nie widziałem zdjęć Izy więc pozostają mi tylko fantazje ;-o

                      ale weźmy takiego gościa:
                      www.youtube.com/watch?v=unux4a4GcF4
                      też widać że ma tkankę tłuszczową nad gumką z majtek
                      bo to jest normalne u wszystkich

                      nawet te wychudzone szczapy o których piszesz to mają, tylko na etapie przygotowania okładki w Photoshopie to jest zwężane
                      patrz jak jej poprawili biodro:
                      www.celebridoodle.com/.a/6a00e5536b2ba988330120a6b79752970b-500wi
                      Iza, żadną dietą do tego nie dojdziesz!
                      • zbig2007 Re: Wyniki po 3 tygodniach 25.11.10, 10:55
                        jeszcze kilka przykładów smile

                        tutorialfreakz.com/another-25-photoshop-mistakes/
                        • izawit1 Re: Update po 3,5 tyg. 25.11.10, 12:48
                          Zdecydowalam sie na maly update w polowie tygodnia, zeby sprawdzic wplyw tego 1500 kcal po 2 dniach stosowania. I wyglada to tak:

                          dane na 01.11.2010==>dane na 25.11.2010

                          waga: 69 kg==>67,2 kg
                          tluszcz: 31,3 % (w miedzyczasie bylo 31,7%)==>30,5 %
                          woda: 50,1 %==>50,6 % (coraz lepiej nawilzona smile
                          miesnie: 33 %==>33,2% (Zbigu czy to boli? smile

                          Wnioski: albo wyniki przychodza z opoznieniem, albo 1500 kcal dziala.

                          A teraz w sprawie wybrzuszenia nad gumka smile Mowie o takim wybrzuszeniu, ktore jest wodocznie przez ubranie. Zbigu ogladalam twoj abs i jestem pewna, ze tobie przez ubranie nic sie nie wybrzusza smile

                          "Iza, żadną dietą do tego nie dojdziesz!" - dieta + P90X dojde. Bartek nie daj sie wkrecic, zbliza sie koniec ramadanu i Zbigu robi sie "nerwowy" i zaczyna dolki kopac hihi, bo mu cycki nie drgnely smile

                          "ja nie widziałem zdjęć Izy więc pozostają mi tylko fantazje ;-o" - a dlaczego nie poprosisz? Chociaz wysylanie facetom zdjec sprowadza sie do: "Iza, Ty jesteś też 'atletycznej' budowy (co kojarzę ze zdjęć)" - a wyslalam zdjecia twarzy smile))) No dobra Bartus, bylo kawalek niezamierzonej golej nogi smile

                          " i jak na mój skromny męski gust Twój wygląd jest OKEY" - dzieki, a ja chce byc boska, jak anmaja76 smile)

                          Guys, you`ve made my day! Dzieki.
                          • zbig2007 Re: Update po 3,5 tyg. 25.11.10, 14:36
                            "nie dojdziesz do tego dietą" odnosiło sie do photoshoppingu - to wykrojone do nieludzkich kształtów biodro, o to mi chodziło.
                            jasne że nie będę kwestionować efektów diety + p90

                            co do moich wyników: po miesiącu rzeczywiście nie przytrafiły mi się cuda, ale np. współczynnik M/F mam dzisiaj 2,61 jest to max w całej akcji jak dotąd, a jeszcze będzie 2x siłka big_grin
                            • izawit1 Re: Update po 3,5 tyg. 25.11.10, 14:50
                              Wiem, wiem Zbigu, zarty byly. Mamy nowy deadline, wiec dzialajmy.

                              Co to za wspolczynnik? Wagi do tluszczu?
                • ma-ff Re: Wyniki po 3 tygodniach 25.11.10, 19:46
                  Nie wiem, czy to taka moja uroda. Kiedys miałam, jeszcze całkiem niedawno 5 kg mniej na liczniku i wąska talię......

                  ech nie ma co się użalac, tylko ryszyc d*psko
                  • ma-ff Re: Wyniki po 3 tygodniach 25.11.10, 19:49
                    sprobuje , kolejny i ostatni raz...
                    • izawit1 Re: Siniak 26.11.10, 15:17
                      Ma-ff pytalas, czy mnie od tych cwiczen kregoslup nie boli?

                      Ostatnio mnie cos mnie pobolewalo w dolnym odcinku, wiec sobie gumke od spodni opuszczalam na poldupki (bo myslalam ze ta guma mnie torturuje), a dzisiaj patrze w lusterko, a na kosci ogonowej wielki zielony siniak. I co teraz?

                      Jade dalej, moze sie ta kosc jakos przystosuje?
                      • ma-ff Re: Siniak 26.11.10, 16:33
                        wydaje mi się ze przejdzie,,,,,,, sprawdzaj czy się nie powieksza....
                        • izawit1 Re: Koniec ramadanu - wyniki po 30 dniach 01.12.10, 10:28
                          Czas na podsumowanie.

                          dane na 01.11.2010==>dane na 01.12.2010 (z ranca)

                          waga: 69 kg==>66,7 kg
                          tluszcz: 31,3 % (w miedzyczasie bylo 31,7%)==>30,2 %
                          woda: 50,1 %==>50,9 %
                          miesnie: 33 %==>33,3%

                          Komentarz: udalo sie zbic 1% tluszczu, moze nawet z 1,5 %. Super. Przyrost miesni o 0,3 % nie wiem czy jest wiarygodny po "pitu pitu brzuszkach na dywaniku"? Wiem jedno, gdybym zaczela cwiczyc na powaznie cwiczenia silowe, spocona i stekajaca na silowni i popijala proteinki moglabym byc kulturystka smile Latwo buduje tkanke miesniowa. I niestety nie jest to komplement. Widze to w oczach mojej mamy i slysze jej komentarze jak przechodze okok niej w majtkach. Patrzy na moje atletyczne nogi i mowi "z obrzydzeniem": o boze Iza, po co ojciec cie na ta gimnastyke zapisal? Kobieta powinna byc delikatna...yeah, whatever. Trzeba uwazac, zeby sie za bardzo nie rozbudowac smile

                          Niestety cel sredniej spozytej dziennej dawki kcal 1500 nie zostal osiagniety. Srednia z okresu 23-30.11.2010 = 1.677,33 kcal. Trudno, poki jest spadek, nie jest zle.

                          Aha, a teraz komentarz do chlopakow (Bartek, Zbigu) "niech Iza poslucha" haha i nie chudnie, dobre. Moja waga nie dosyc ze pokazuje te wszystkie dane, to na koniec podsumowuje wazonego jednym slowem. W repertuarze ma 4 okreslenia: poor (slabo/biednie), average (przecietnie), good (dobrze) i top (super!). Choc mieszcze sie w normach, moja waga mnie ZAWSZE ocenia: Iza POOR! I tym optymistycznym akcentem koncze ramadan.

                          ps. podziekowania dla Zbiga za inspiracje...
                          • zbig2007 Re: Koniec ramadanu - wyniki po 30 dniach 01.12.10, 12:13
                            Iza
                            ramadan się skończył, ale dla mnie różnica polega głównie na wprowadzeniu używek do diety, bakcyl siłowy mnie nie opuścił smile
                            gratki i powodzenia w osiąganiu kolejnych sukcesów smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka