sytuacja jest taka z ja najchetniej porzucilabym ta 1f wpizdu. nie daje rady,jem monotonnie,pozniej na wieczor mnie glod dopada;/ ogolnie jest lipa.
ruszylabym z dwojka ale boje sie ze nie schudne,bo ja ogolnie gruba nie jestem tylko zle sie czuje tym jak jest teraz. teraz waze 55 kg i do 50 chce zejsc(mala jestem to wiecie).myslicie ze na dwojce dam rade?czy te koncowe najbardziej ostatnie z koncowych;p sie nie da na dwojce i mam sie zameczyc jajkami?