więc długi weekend w moim wydaniu zakończył się obżarstwem i powrotem
utraconych 3 kg

od poniedziałku jestem znowu w 1 fazie i tym razem
postanowiłam, że zrobię ją bez żadnych grzechów... ale mam problem bo jem
niby jakieś tam 1000 kcal ale jestem głodna... no to oczywiste że jestem
głodna, ale wcześniej jak tyle jadłam a nawet mniej to po prostu nie byłam i
teraz troche mnie to dziwi

ok no więc waga teraz wskazuje 57 kg czyli jakoś poszło to 3 kg :] i teraz
czekam na dalszy spadek...
dzisiaj 4 dzień i wieczorkiem napisze co zjadłam. :]